Przejście do głównej strony serwisu ePorady24.pl >>

Drukuj

Opublikowane: 24.01.2018

Autor: Marek Gola

Włamanie do komputera i udostępnienie zdjęć na portalu społecznościowym

Pewna osoba, będąc gościem na naszym weselu, włamała się do mojego komputera i prywatnej galerii zdjęć zamieszczonej w internecie. Uczyniła to bez mojej oraz mojego męża zgody. Co gorsza, udostępniła jedną z fotografii na portalu społecznościowym (nas nie ma na tym zdjęciu). Galeria była zabezpieczona hasłem na profilu fotografa. Hasło musiało zostać złamane. Czy ta osoba swoim działaniem złamała prawo? Jeśli tak, to co za to grozi?

 

Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu karnego (K.k.).

 

W mojej ocenie, w opisanym przez Panią przypadku doszło najprawdopodobniej do przestępstwa opisanego w art. 267 § 1 K.k. Zgodnie z art. 267 § 1 K.k. – kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

 

Zachodzi zatem uzasadnione podejrzenie, że ktoś bez uprawnienia podłączył się do sieci teleinformatycznej i uzyskał dostęp do informacji, do których nie miał prawa.

 

W chwili obecnej organa ścigania mają możliwość ustalenia nr IP komputera, z którego doszło do przełamania ewentualnych zabezpieczeń na profilu fotografa i uzyskania dostępu do informacji nieprzeznaczonych dla sprawcy. Organa ścigania występują bowiem do operatora sieci internetowej z prośbą o informacje, z jakich numerów IP następowało logowanie np. do Pani konta, a następnie z żądaniem podania dokładnej lokalizacji takiego IP. Dzisiejsza technika umożliwia zatem dokładne zlokalizowanie miejsca, z którego doszło do naruszenia Pani prawa do ochrony korespondencji poprzez ustalenie nr IP.

 

Zgodnie z art. 267 § 5 K.k.: Ściganie przestępstwa określonego w § 1-4 następuje na wniosek pokrzywdzonego. W tym przypadku wniosek może być zastąpiony zawiadomieniem o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W sprawach o przestępstwa ścigane na wniosek postępowanie z chwilą złożenia wniosku toczy się z urzędu. Organ ścigania poucza osobę uprawnioną do złożenia wniosku o przysługującym jej uprawnieniu. I tutaj może pojawić się problem z kwalifikacją, mianowicie kto jest pokrzywdzonym – Pani, czy fotograf? W mojej ocenie, jako że zdjęcia były Pani, pokrzywdzonym winna być Pani.

 

Zasadnym jest zatem złożenie zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 267 § 1 K.k. Zachowanie polegające na nieuprawnionym wejściu (włamaniu się) do systemów lub sieci komputerowych określa się mianem hackingu. Zawiadomienie może być złożone ustnie do protokołu na komendzie / komisariacie Policji lub pisemnie. Pisemne zawiadomienie może być złożone bezpośrednio w biurze podawczym komendy / komisariatu Policji lub biurze podawczym prokuratury. Właściwym miejscowo organem przyjmującym zgłoszenie w mojej ocenie będzie organ właściwy dla Pani miejsca zamieszkania, bowiem nie ma Pani pewności, w jaki sposób doszło do wejścia w posiadanie tego rodzaju informacji. Przypuszczać należy, iż nastąpiło nieuprawnione wejście do Pani systemu internetowego. Nie mając jednak wiedzy, skąd takiego rodzaju działanie zostało podjęte, nie można wskazać dokładnie organu właściwego.

 

Złożenie wniosku o ściganie (zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa) nie wiąże się z żadnymi kosztami. Wniosek może być cofnięty w postępowaniu przygotowawczym za zgodą prokuratora, a w postępowaniu sądowym za zgodą sądu – do rozpoczęcia przewodu sądowego na pierwszej rozprawie głównej.

Drukuj

 

Tekst wydrukowany z serwisu www.ePorady24.pl