Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Legalność sprzedaży replik markowych produktów

Autor: Mateusz Rzeszowski • Opublikowane: 14.04.2018

Planuję otworzyć sklep internetowy z replikami odzieży, butów oznaczonych logo znanych producentów. Znalazłam kilka hurtowni, które handlują tego typu towarami ze znakami oryginalnych firm np. Hugo Boss, Versace itp. O ile wiem, handel tego typu towarem był zabroniony, a teraz kwitnie na bazarach i w sklepach internetowych. Czy zatem zmieniły się przepisy? Czy można handlować replikami legalnie? Oczywiście w opisach przedmiotu informowałabym klientów, że są to repliki.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Wprowadzenie nieoryginalnych produktów do obrotu - kwestia odpowiedzialności karnej

Wprowadzanie do obrotu replik produktów oznaczonych znakiem towarowym (logo) innego przedsiębiorcy możemy rozważać na dwóch płaszczyznach. Otóż, w pierwszej kolejności będzie to kwestia ochrony klientów. Wprowadzanie nieoryginalnych produktów do obrotu regulują w tej kwestii liczne przepisy.

Kwestia odpowiedzialności karnej uregulowana została w art. 24 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji:

„Art. 24. Kto, za pomocą technicznych środków reprodukcji, kopiuje zewnętrzną postać produktu lub tak skopiowany wprowadza do obrotu, stwarzając tym możliwość wprowadzenia klientów w błąd co do tożsamości producenta lub produktu, czym wyrządza poważną szkodę przedsiębiorcy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

Odpowiedzialność cywilna za wprowadzenie klienta w błąd

Odpowiedzialność cywilna względem konsumenta opiera się natomiast na przepisach dotyczących rękojmi i wady fizycznej rzeczy, zdefiniowanej w art. 556(1) § 1 Kodeksu cywilnego (K.c.):

 

Art. 556(1) § 1. Wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. […].”

Jak czytamy w cytowanych przepisach, zarówno odpowiedzialność cywilna, jak i karna opierają się na wprowadzeniu klienta w błąd co do produktu. Odpowiedzialność z tych przepisów nie powstanie zatem, jeśli kupujący zostanie jasno poinformowany, że produkt jest nieoryginalny i został jedynie oznaczony znakiem innego przedsiębiorcy.

Nie oznacza to jednak, że wprowadzanie takich produktów do obrotu jest automatycznie dozwolone. Dzieje się tak, ponieważ równolegle do odpowiedzialności względem klientów, naruszane mogą być prawa przedsiębiorcy, którego własność stanowi dany znak towarowy. Odpowiedzialność taką kształtują w szczególności przepisy ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej.

Prawo własności przemysłowej - podrabianie znaków towarowych

Zgodnie ze wskazaną ustawą, znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Ustawa zawiera także definicję znaków towarowych podrobionych są to użyte bezprawnie znaki identyczne lub takie, które nie mogą być odróżnione w zwykłych warunkach obrotu od znaków zarejestrowanych, dla towarów objętych prawem ochronnym.

Podstawową przesłanką, żeby mówić o podrobionych znakach towarowych, jest zatem ich bezprawne użycie. Z użyciem takim będziemy mieli do czynienia w przypadku, kiedy właściciel znaku towarowego nie wyraził zgody na umieszczenie go na danym produkcie.

Zgłaszając dany znak towarowy do urzędu patentowego, przedsiębiorca może uzyskać na znak szczególną ochronę na terytorium RP. Większość światowych marek oczywiście korzysta z takiej formy ochrony, w celu zabezpieczenia swoich interesów.

 

Podobnie jak w przypadku odpowiedzialności względem klienta, tak i w zakresie odpowiedzialności względem przedsiębiorcy możemy wyróżnić odpowiedzialność o charakterze karnym oraz cywilnym. Odpowiedzialność karna określona została w art. 305 Prawa własności przemysłowej:

 

„Art. 305. 1. Kto, w celu wprowadzenia do obrotu, oznacza towary podrobionym znakiem towarowym, zarejestrowanym znakiem towarowym, którego nie ma prawa używać lub dokonuje obrotu towarami oznaczonymi takimi znakami, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca przestępstwa określonego w ust. 1 podlega grzywnie.

3. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełnienia przestępstwa określonego w ust. 1 stałe źródło dochodu albo dopuszcza się tego przestępstwa w stosunku do towaru o znacznej wartości, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5.”

Obrót towarem oznaczonym podrobionym znakiem towarowym

Jak wynika z cytowanego przepisu, odpowiedzialność powstaje w każdym przypadku obrotu towarem oznaczonym znakiem towarowym przedsiębiorcy, jeśli ten nie wyraził zgody na skorzystanie ze znaku. Nie jest tu konieczne wprowadzenie kogokolwiek w błąd co do pochodzenia produktu, a co za tym idzie – nie stanowi przesłanki wyłączającej odpowiedzialność karną poinformowanie o faktycznym pochodzeniu produktu. Oznacza to, że odpowiedzialność powstaje nawet w przypadku oznaczenia produktu jako „repliki”. Co więcej, przepis przewiduje zaostrzoną odpowiedzialność w przypadku, jeśli działalność taka ma charakter zorganizowany, bądź dotyczy towaru o znacznej wartości. Dokonanie obrotu towarem, który oznaczony został podrobionym znakiem towarowym lub zarejestrowanym znakiem towarowym, którego osoba dokonująca obrotu nie ma prawa używać, dotyczy każdego etapu obrotu towarem (wyrok SN z dnia 19 kwietnia 2012 r., sygn. akr III KK 53/12). Nieważne zatem, czy produkt został wcześniej wprowadzony do obrotu na terytorium RP przez inny podmiot. Co więcej, o odpowiedzialności karnej możemy mówić już w przypadku nawet jednokrotnego dokonania obrotu (najczęściej sprzedaży) towarem określonym w tym przepisie.

 

Czyn zabroniony, o którym mowa w cytowanym przepisie, może być popełniony wyłącznie umyślnie. Warunkiem odpowiedzialności karnej jest zatem faktyczna świadomość sprawcy, że obraca towarem „nieoryginalnym”. W opisanym stanie faktycznym nie budziłby wątpliwości fakt, że sprzedawca (Pani) zdaje sobie sprawę z obracania towarem oznaczonym znakami towarowymi, do których nie ma prawa, ponieważ sam informuje, że są to „repliki”, czyli zdaje sobie sprawę z ich pochodzenia.

Odpowiedzialność cywilna względem właściciela znaku towarowego

Niezależnie od odpowiedzialności karnej Prawo własności przemysłowej wprowadza także odpowiedzialność cywilną względem właściciela znaku towarowego. Tę statuuje art. 296 ustawy:

 

„Art. 296. 1. Osoba, której prawo ochronne na znak towarowy zostało naruszone, lub osoba, której ustawa na to zezwala, może żądać od osoby, która naruszyła to prawo, zaniechania naruszania, wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, a w razie zawinionego naruszenia również naprawienia wyrządzonej szkody:

1) na zasadach ogólnych albo

2) poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej opłacie licencyjnej albo innego stosownego wynagrodzenia, które w chwili ich dochodzenia byłyby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie ze znaku towarowego.

1a. Do roszczeń, o których mowa w ust. 1, stosuje się przepisy art. 287 ust. 2 i 3.

2. Naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy polega na bezprawnym używaniu w obrocie gospodarczym:

1) znaku identycznego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do identycznych towarów;

2) znaku identycznego lub podobnego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem towarowym zarejestrowanym;

3) znaku identycznego lub podobnego do renomowanego znaku towarowego, zarejestrowanego w odniesieniu do jakichkolwiek towarów, jeżeli takie używanie może przynieść używającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego.

3. Z roszczeniami, o których mowa w ust. 1, można wystąpić również przeciwko osobie, która tylko wprowadza do obrotu oznaczone już znakiem towary, jeżeli nie pochodzą one od uprawnionego, bądź osoby, która miała jego zezwolenie na używanie znaku.

4. Licencjodawca, powołując się na udzielone mu prawo ochronne na znak towarowy, może wystąpić z roszczeniami, o których mowa w ust. 1, przeciwko licencjobiorcy, który narusza postanowienia umowy licencyjnej, odnoszące się do okresu i terenu jej obowiązywania, postaci znaku będącego przedmiotem licencji, a także wskazania towarów, dla których znak może być używany, oraz ich jakości. Przepis stosuje się odpowiednio do sublicencji.

5. Uprawniony z prawa ochronnego na znak towarowy może wystąpić z roszczeniami, o których mowa w ust. 1, przeciwko licencjobiorcy lub sublicencjobiorcy w razie naruszenia tych postanowień umowy sublicencyjnej, o których mowa w ust. 4, a także w przypadku gdy umowa ta zawarta została z naruszeniem przepisu art. 163 ust. 2.”

 

Zgodnie z cytowanym przepisem podmiot, do którego należy znak towarowy, może żądać szeregu zachowań i świadczeń od osoby, która dopuszcza się naruszenia prawa ochronnego. Naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy polega m.in. na bezprawnym używaniu w obrocie gospodarczym znaku identycznego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do identycznych towarów. Z taką zaś sytuacją mielibyśmy w opisanym przez Panią przypadku.

Obowiązek podania danych sprzedawcy w sprzedaży na odległość

W tym miejscu pozwolę się odnieść do strony internetowej, na którą powołuje się Pani w swoim pytaniu, jako przykład legalnie działającej firmy, oferującej „repliki” produktów znanych marek. Otóż, proszę zauważyć, że nigdzie na stronie nie są podane dane przedsiębiorcy ją prowadzącego (zapewne w celu ochrony przed ewentualnymi roszczeniami podmiotów, których znaki towarowe narusza). Podane są jedynie dane kontaktowe, email oraz numer telefonu. Stoi to w sprzeczności z przepisami ustawy o swobodzie gospodarczej, a w szczególności z obowiązkiem informacyjnym określonym w jej art. 21:

 

„Art. 21. Jeżeli przedsiębiorca oferuje towary lub usługi w sprzedaży bezpośredniej lub sprzedaży na odległość za pośrednictwem środków masowego przekazu, sieci teleinformatycznych lub druków bezadresowych, jest on obowiązany do podania w ofercie co najmniej następujących danych:

1) firmy przedsiębiorcy;

2) numeru identyfikacji podatkowej (NIP);

3) siedziby i adresu przedsiębiorcy.”

Odstąpienie od umowy zawartej przez internet

Co więcej, sprzedawca nie przestrzega również przepisów dotyczących ochrony konsumentów, w szczególności dotyczących możliwości zwrotu towarów zakupionych na odległość. Jak czytamy na stronie: „PRODUKTY ZAKUPIONE NA STRONIE NIE PODLEGAJĄ ZWROTOWI LECZ TYLKO WYMIANIE NA INNY MODEL”. Jak wynika natomiast z art. 27 ustawy o prawach konsumentów:

 

„Art. 27. Konsument, który zawarł umowę na odległość lub poza lokalem przedsiębiorstwa, może w terminie 14 dni odstąpić od niej bez podawania przyczyny i bez ponoszenia kosztów, z wyjątkiem kosztów określonych w art. 33, art. 34 ust. 2 i art. 35.”

W związku z powyższym, widząc rażące naruszenia tak podstawowych przepisów, obawiam się, że nie należy brać omawianej strony za przykład legalnie działającego przedsiębiorcy.

Jednocześnie pragnę zauważyć, iż możliwa jest sprzedaż produktów oznaczonych cudzym znakiem, niepochodzących jednak od danego przedsiębiorcy. Warunkiem jest jednak uzyskanie zgody (licencji) od właściciela znaku towarowego. W ten sposób marki odzieżowe korzystają często ze znaków towarowych należących do innych podmiotów (jak Disney, Marvel, Ferrari etc.). Podobne zasady dotyczą produkcji replik wykonywanych niegdyś produktów, jak np. broni. Właściciel znaku towarowego może udzielić zgody innemu przedsiębiorcy na produkcję pod własną marką broni, na której znajdował się będzie chroniony znak towarowy, a która wycofana została z produkcji i nie jest dostępna w sprzedaży. Produkcja i sprzedaż replik w takim znaczeniu jest w pełni legalna, jednakże ma się to nijak do powielania wzorów i oznaczeń oferowanych obecnie przez innych przedsiębiorców towarów bez ich zgody. W takim przypadku, niezależnie od użytej nomenklatury (repliki, produkty wzorowane, podróbki), nie będziemy mogli mówić o legalności takiego działania.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 3 plus IV =

»Podobne materiały

Wykorzystanie logo producentów na witrynie sklepu

Otwieram sklep odzieżowy. Kupiłem ubrania od legalnego hurtownika z Wielkiej Brytanii, co mogę potwierdzić fakturą. Chciałbym handlować ubraniami znanych marek. Czy mogę znaki firmowe tych znanych firm umieścić na witrynie sklepu, na jego ścianach, na ulotkach informacyjnych o sklepie, na banerze re

 

Umieszczanie logo znanych firm na własnej komercyjnej stronie internetowej – konsekwencje prawne

Prowadzę jednoosobową firmę, sprowadzam odzież nową renomowanych firm zagranicznych. Jak z prawnego punktu widzenia mam nazwać moją działalność, aby nie ponosić z tego tytułu żadnych konsekwencji – normalnie sprzedaż renomowanych firm wymaga licencji, czy mogę wykorzystać logo tych firm na str

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »