
Przejmowanie klientów przez byłego pracownika• Stan prawny na: 2026-07-29 |
|
Były pracownik może po odejściu prowadzić własną działalność, ale nie wolno mu pozyskiwać klientów z naruszeniem tajemnicy przedsiębiorstwa, rozpowszechnianiem nieprawdziwych informacji ani nakłanianiem do rozwiązania umów. Wyjaśniamy, kiedy dochodzi do czynu nieuczciwej konkurencji, jakie dowody zebrać i jakich roszczeń można dochodzić wobec byłego pracownika. |
|
|
|
Masz podobny problem prawny? Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje. Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu |
|
|
Najważniejsze:
Kiedy były pracownik może konkurować z byłym pracodawcą?Nie każde przejęcie klienta przez byłego pracownika jest nielegalne. Po ustaniu stosunku pracy były pracownik może co do zasady prowadzić działalność konkurencyjną, jeżeli nie wiąże go umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Taki zakaz wymaga odrębnej umowy na piśmie i odszkodowania należnego pracownikowi co najmniej w wysokości 25% wynagrodzenia otrzymanego przed ustaniem stosunku pracy przez okres odpowiadający okresowi zakazu – tak stanowią art. 101(2) § 1-3 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy. W tym kontekście znaczenie ma również pracownik na L4 prowadzi konkurencję. Jeżeli więc po odejściu z firmy była pracownica po prostu otworzyła własne biuro rachunkowe i legalnie zdobywa klientów na rynku, samo to nie daje jeszcze podstaw do roszczeń. Inaczej jest wtedy, gdy zdobywanie klientów następuje z użyciem informacji należących do byłego pracodawcy, z naruszeniem obowiązku poufności, przez oczernianie firmy albo aktywne nakłanianie do zerwania współpracy. W kontekście zakazu konkurencji warto też odróżnić legalne rozpoczęcie własnej działalności od sytuacji, w której dochodzi do naruszeń przy odejściu z pracy. Zobacz również: zakładanie konkurencji przez pracownika. Obowiązki pracownika w czasie zatrudnieniaW okresie zatrudnienia pracownik ma obowiązek dbać o dobro zakładu pracy, chronić jego mienie oraz zachować w tajemnicy informacje, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę – art. 100 § 2 pkt 4 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy. Jeżeli jeszcze w czasie zatrudnienia pracownica przygotowywała odejście, kopiowała bazę klientów, wykorzystywała dane kontaktowe klientów do własnych celów albo prowadziła działalność konkurencyjną z naruszeniem obowiązków pracowniczych, mogło dojść do ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. To mogło uzasadniać rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z winy pracownika na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy. Jeżeli szkoda została wyrządzona umyślnie, pracownik jest obowiązany do jej naprawienia w pełnej wysokości – art. 122 Kodeksu pracy. Gdy szkoda nie była umyślna, odpowiedzialność pracownika wobec pracodawcy jest co do zasady ograniczona według reguł z art. 114-119 Kodeksu pracy. W praktyce przy „podbieraniu klientów” połączonym z kopiowaniem bazy lub świadomym działaniem na szkodę firmy zwykle analizuje się właśnie winę umyślną. Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule? Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje Przejmowanie klientów jako czyn nieuczciwej konkurencjiNajważniejsze podstawy prawne w opisanym stanie faktycznym wynikają zwykle z ustawy z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zgodnie z art. 3 ust. 1 tej ustawy czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta. Powiązanym zagadnieniem jest bezpośrednia współpraca z klientem pośrednika a nieuczciwa konkurencja. W praktyce przejmowanie klientów przez byłego pracownika może naruszać prawo zwłaszcza wtedy, gdy łączy się z jedną z poniższych sytuacji:
Tajemnica przedsiębiorstwa i baza klientówZgodnie z art. 11 ust. 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, które jako całość lub w szczególnym zestawieniu i zbiorze ich elementów nie są powszechnie znane osobom zwykle zajmującym się tym rodzajem informacji albo nie są łatwo dla takich osób dostępne, o ile uprawniony do korzystania z informacji lub rozporządzania nimi podjął, przy zachowaniu należytej staranności, działania w celu utrzymania ich w poufności. Baza klientów może być tajemnicą przedsiębiorstwa, ale nie automatycznie w każdej sprawie. Trzeba wykazać m.in. że:
Jeżeli klientami są podmioty publicznie znane z rynku lokalnego, a dane kontaktowe są ogólnodostępne, sama znajomość istnienia tych klientów może nie wystarczyć. Inaczej będzie, gdy była pracownica korzystała z rozbudowanej bazy zawierającej historię współpracy, warunki cenowe, terminy rozliczeń, osoby decyzyjne czy preferencje klienta. Powiązany problem praktyczny omawia także materiał: przejęcie bazy klientów. Ważne: Jeżeli nie ma umowy o zakazie konkurencji, powodzenie sprawy zwykle zależy nie od samego faktu odejścia pracownika do konkurencji, ale od tego, czy da się wykazać wykorzystanie poufnych danych, nakłanianie do zerwania umów albo rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Nakłanianie klientów do rozwiązania umowyWprost do opisanej sytuacji odnosi się art. 12 ust. 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zgodnie z tym przepisem czynem nieuczciwej konkurencji jest nakłanianie klientów przedsiębiorcy lub innych osób do rozwiązania z nim umowy albo niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, w celu przysporzenia korzyści sobie lub osobom trzecim albo szkodzenia przedsiębiorcy. To istotna podstawa, gdy były pracownik nie tylko proponuje własne usługi, ale aktywnie przekonuje klientów do zerwania współpracy, np. powołując się na informacje z poprzedniego miejsca pracy, podważając rzetelność byłego pracodawcy albo wykorzystując relacje zbudowane służbowo w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Sąd będzie badał konkretny stan faktyczny. Samo złożenie klientowi konkurencyjnej oferty nie zawsze wystarczy. Znaczenie mają forma kontaktu, treść wypowiedzi, źródło danych klienta oraz to, czy doszło do celowego wywołania zerwania umowy z dotychczasową firmą. Nieprawdziwe lub wprowadzające w błąd informacje o firmieJeżeli była pracownica rozpowszechnia informacje, które szkodzą Pani firmie, zastosowanie może mieć art. 14 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zgodnie z nim czynem nieuczciwej konkurencji jest rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd wiadomości o swoim lub innym przedsiębiorcy albo przedsiębiorstwie w celu przysporzenia korzyści lub wyrządzenia szkody. Chodzi np. o twierdzenia, że firma źle prowadzi księgowość, traci uprawnienia, ma problemy finansowe, zawyża ceny albo że klient „musi” zmienić biuro, bo inaczej poniesie ryzyko. Tego rodzaju działania warto dokumentować możliwie precyzyjnie: przez pisemne oświadczenia klientów, wiadomości e-mail, SMS-y, nagrania dokonane legalnie przez uczestnika rozmowy czy screeny korespondencji. Jakie roszczenia przysługują przedsiębiorcy?Roszczenia cywilne określa art. 18 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Przedsiębiorca, którego interes został zagrożony lub naruszony, może żądać:
W praktyce najczęściej rozważa się pozew o zaniechanie naruszeń i odszkodowanie albo o wydanie korzyści. Jeżeli chodzi o odszkodowanie, trzeba wykazać nie tylko bezprawność działania, ale też wysokość szkody oraz związek przyczynowy między działaniem byłej pracownicy a utratą konkretnych klientów lub przychodów. Podstawą „zasad ogólnych” będą zwykle art. 415 i nast. ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny. Jak udowodnić szkodę i bezprawne działanie?W takich sprawach samo przekonanie przedsiębiorcy, że „była pracownica podbiera klientów”, nie wystarczy. Największe znaczenie mają dowody. Warto zebrać przede wszystkim:
Przy dochodzeniu utraconych korzyści trzeba możliwie dokładnie policzyć, jaki przychód albo zysk firma traciła na konkretnych klientach i jak długo racjonalnie trwałaby współpraca, gdyby nie naruszenie. Im bardziej precyzyjne wyliczenie, tym większa szansa procesowa. Wezwanie do zaprzestania naruszeń – pierwszy krok przed pozwemPrzed skierowaniem sprawy do sądu zwykle warto wysłać formalne wezwanie do zaniechania naruszeń. W piśmie warto:
Takie wezwanie nie zawsze kończy spór, ale bywa przydatne dowodowo. Pokazuje też, od kiedy druga strona miała pełną świadomość stawianych zarzutów. Czy można żądać zabezpieczenia jeszcze przed wyrokiem?Tak, w wielu sprawach warto rozważyć wniosek o zabezpieczenie roszczeń jeszcze przed prawomocnym zakończeniem procesu, jeżeli dalsze naruszenia grożą pogłębianiem szkody. Podstawą proceduralną są art. 730 § 1, art. 730(1) § 1 i art. 755 § 1 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego. Trzeba jednak uprawdopodobnić roszczenie i interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia. W zależności od sprawy można wnosić np. o zakaz wykorzystywania określonej bazy danych, zakaz kontaktowania się z klientami z użyciem bezprawnie pozyskanych informacji albo nakaz wycofania określonych treści. Treść zabezpieczenia musi być dobrze dopasowana do realiów konkretnego przypadku. Odpowiedzialność karnaW określonych przypadkach w grę może wchodzić także odpowiedzialność karna. Zgodnie z art. 23 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, ujawnia innej osobie albo wykorzystuje we własnej działalności gospodarczej informację stanowiącą tajemnicę przedsiębiorstwa, jeżeli wyrządza to poważną szkodę przedsiębiorcy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Jeżeli chodzi o rozpowszechnianie nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd informacji w celu szkodzenia przedsiębiorcy, zastosowanie może mieć art. 26 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Ściganie czynów z rozdziału 4 tej ustawy odbywa się co do zasady na wniosek pokrzywdzonego – art. 27. Droga karna jest jednak skuteczna głównie wtedy, gdy są mocne dowody na wykorzystanie tajemnicy przedsiębiorstwa albo na konkretne, poważnie szkodzące działania. W wielu sprawach podstawowe znaczenie ma i tak postępowanie cywilne. RODO i dane klientówJeżeli była pracownica wyniosła dane klientów zawierające dane osobowe, sprawa może mieć również wymiar z zakresu ochrony danych osobowych. Przetwarzanie danych osobowych bez odpowiedniej podstawy prawnej narusza zasady z art. 5 ust. 1 lit. a, b i f oraz art. 6 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 (RODO). Dla przedsiębiorcy oznacza to potrzebę oceny, czy doszło do naruszenia ochrony danych osobowych i czy zachodzą przesłanki zgłoszenia naruszenia Prezesowi Urzędu Ochrony Danych Osobowych zgodnie z art. 33 RODO. To zagadnienie wymaga jednak osobnej analizy stanu faktycznego: czy chodziło o dane zwykłe, jakie zabezpieczenia obowiązywały, kiedy doszło do incydentu i czy istnieje ryzyko naruszenia praw lub wolności osób fizycznych. Zobacz również: Co realnie można zrobić w opisanej sytuacji?W opisanym przypadku najrozsądniejsza kolejność działań jest zwykle następująca:
Jeżeli klienci przeszli wyłącznie dlatego, że dobrowolnie wybrali tańszą lub lepszą ofertę, bez naruszenia poufności i bez nakłaniania do zerwania umów, szanse procesowe są mniejsze. Jeżeli jednak była pracownica wykorzystała służbowe informacje, bazę klientów albo rozpowszechniała szkodliwe nieprawdziwe informacje, podstawy do działania prawnego są realne. PrzykładyPoniższe przykłady pokazują, kiedy konkurencja byłego pracownika jest dozwolona, a kiedy może już naruszać ustawę o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. PRZYKŁAD 1 Księgowa odchodzi z biura rachunkowego i po kilku miesiącach zakłada własną działalność. Nie miała umowy o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia. Reklamuje swoje usługi w internecie i część klientów z własnej inicjatywy przechodzi do niej. Nie korzysta z firmowej bazy, nie kontaktuje się z klientami na podstawie danych wyniesionych z poprzedniej pracy i nie oczernia byłego pracodawcy. Taka sytuacja co do zasady mieści się w granicach dozwolonej konkurencji. PRZYKŁAD 2 Pracownica przed odejściem eksportuje listę klientów z programu księgowego, zawierającą numery telefonów, adresy e-mail, stawki i terminy rozliczeń. Następnie dzwoni do tych klientów i przekonuje ich, że dawne biuro „gubi dokumenty” oraz „za chwilę zakończy działalność”. Kilku klientów rozwiązuje umowy. W takim wariancie można rozważać naruszenie art. 11 ust. 2, art. 12 ust. 2 i art. 14 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, a przy poważnej szkodzie także art. 23 tej ustawy. FAQCzy były pracownik może założyć konkurencyjną firmę?Tak, co do zasady tak. Ograniczenie istnieje wtedy, gdy obowiązuje go ważna umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy zawarta zgodnie z art. 101(2) Kodeksu pracy albo gdy przy pozyskiwaniu klientów narusza ustawę o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Czy sama utrata klientów wystarczy do wygrania sprawy?Nie. Trzeba wykazać bezprawne działanie byłego pracownika, szkodę oraz związek między tym działaniem a utratą klientów lub przychodów. Sama zmiana biura przez klienta nie przesądza jeszcze o naruszeniu prawa. Czy baza klientów zawsze jest tajemnicą przedsiębiorstwa?Nie zawsze. Musi mieć wartość gospodarczą, nie być powszechnie dostępna i być realnie chroniona przez przedsiębiorcę. Wynika to z art. 11 ust. 2 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Czy warto najpierw wysłać wezwanie przedsądowe?Zwykle tak. Wezwanie do zaprzestania naruszeń porządkuje stanowisko przedsiębiorcy, może zatrzymać dalsze działania i stanowić później istotny dowód w sprawie. Czy można zgłosić sprawę na policję lub do prokuratury?Tak, ale przede wszystkim wtedy, gdy są mocne dowody na ujawnienie lub wykorzystanie tajemnicy przedsiębiorstwa albo inne czyny penalizowane ustawą o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. W praktyce często równolegle ważniejsza okazuje się droga cywilna. Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie? Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny Źródła
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę, wypełniając formularz poniżej ▼▼▼. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Radca prawny Joanna Korzeniewska Radca prawny, absolwentka prawa oraz europeistyki na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Zdobywała doświadczenie w wielu firmach, zajmując się m.in. prawem budowlanym, prawem zamówień publicznych, regułami kontraktowymi FIDIC i prawem cywilnym.... >> więcej informacji |
|
Potrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Najnowsze pytania w dziale