Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Umieszczanie logo producentów w sklepie internetowym a prawo autorskie

Autor: Monika Wycykał • Opublikowane: 23.06.2017

Prowadzę sklep internetowy z zegarkami. Zamieszczam na stronie banery reklamowe, które zawierają zdjęcia zegarków, a udostępnia mi je hurtownia, z którą współpracuję. Chciałbym się dowiedzieć, czy umieszczanie takich materiałów na stronie jest zgodne z prawem autorskich. Na banerach znajdują się także logotypy marek produktów, które sprzedaję, czy i w tym wypadku jest to zgodne w prawem? I ostatnie pytanie: korzystam z usług DHL i Poczty Polskiej, czy mam więc prawo zamieścić ich logo w swoim sklepie, chociaż nie jestem związany z nimi umową?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Umieszczanie logo producentów w sklepie internetowym a prawo autorskie

Fot. Fotolia

Odpowiedź na Pańskie pytanie wymaga uwzględnienia przepisów regulujących korzystanie z cudzych znaków towarowych, zawartych przede wszystkim w ustawie Prawo własności przemysłowej z dnia 30 czerwca 2000 r. (j.t. Dz. U. 2013 r., poz. 1410, z późn. zm. — dalej „P.w.p.”) — moja opinia będzie dotyczyć ochrony krajowego znaku towarowego, jednak regulacje dotyczące wspólnotowego znaku towarowego są utrzymane w tym samym duchu; aby nie komplikować, pozostanę na szczeblu krajowym.

 

Zgodnie z art. 120 ust. 1 P.w.p. „znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa”. Posiadanie prawa ochronnego daje prawo wyłącznego używania znaku towarowego w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczpospolitej Polskiej (art. 153 ust. 1 P.w.p.). Ochrona trwa przez okres 10 lat (art. 153 ust. 2 P.w.p.) i może być przedłużana na kolejne okresy dziesięcioletnie (art. 153 ust. 3 P.w.p.). Wraz z przyznaniem prawa ochronnego na znak towarowy osoba uprawniona uzyskuje monopol na używanie znaku towarowego, przy czym, jak stanowi art. 154 P.w.p. używanie znaku towarowego może polegać w szczególności na:

 

„1) umieszczaniu tego znaku na towarach objętych prawem ochronnym lub ich opakowaniach, oferowaniu i wprowadzaniu tych towarów do obrotu, ich imporcie lub eksporcie oraz składowaniu w celu oferowania i wprowadzania do obrotu, a także oferowaniu lub świadczeniu usług pod tym znakiem;

2) umieszczaniu znaku na dokumentach związanych z wprowadzaniem towarów do obrotu lub związanych ze świadczeniem usług;

3) posługiwaniu się nim w celu reklamy.”

 

Prawo to nie jest jednak nieograniczone, ponieważ konieczność ubiegania się każdorazowo o zgodę właściciela znaku towarowego np. na sprzedaż zakupionego towaru mogłaby doprowadzić do niemal całkowitego sparaliżowania obrotu gospodarczego. W związku z tym są ustanowione pewne ograniczenia ustawowe, wskazane przede wszystkim w art. 155 oraz art. 156 P.w.p.

 

„Art. 155. 1. Prawo ochronne na znak towarowy nie rozciąga się na działania dotyczące towarów ze znakiem, polegające w szczególności na ich oferowaniu do sprzedaży lub dalszym wprowadzaniu do obrotu towarów oznaczonych tym znakiem, jeżeli towary te zostały uprzednio wprowadzone do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez uprawnionego lub za jego zgodą.

3. Przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się, jeżeli przemawiają za tym uzasadnione względy, które pozwalają uprawnionemu sprzeciwić się dalszej dystrybucji towarów, w szczególności jeżeli po wprowadzeniu do obrotu zmieni się lub pogorszy stan towarów” (art. 155 P.w.p.).

 

„Art. 156. 1. Prawo ochronne na znak towarowy nie daje uprawnionemu prawa zakazywania używania w obrocie przez inne osoby:

1) ich adresów oraz nazwisk albo nazw lub innych oznaczeń indywidualizujących danego przedsiębiorcę lub jego przedsiębiorstwo;

2) oznaczeń wskazujących w szczególności na cechy i charakterystykę towarów, ich rodzaj, ilość, jakość, przeznaczenie, pochodzenie czy datę wytworzenia lub okres przydatności;

3) zarejestrowanego oznaczenia lub oznaczenia podobnego, jeżeli jest to konieczne dla wskazania przeznaczenia towaru, zwłaszcza gdy chodzi o oferowane części zamienne, akcesoria lub usługi;

4) zarejestrowanego oznaczenia geograficznego, jeżeli prawo do jego używania przez te osoby wynika z innych przepisów ustawy.

2. Używanie oznaczeń wskazanych w ust. 1 jest dozwolone tylko wówczas, gdy odpowiada ono usprawiedliwionym potrzebom używającego i nabywców towarów i jednocześnie jest zgodne z uczciwymi praktykami w produkcji, handlu lub usługach” (art. 156 P.w.p.).

 

Informacyjne użycie znaku, o jakim mowa w art. 156 P.w.p., nie może być jednak swobodne — musi pozostawać zgodne z uczciwymi praktykami w handlu i przemyśle. Co kryje się pod tym pojęciem, wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości w swoim wyroku z dnia 17 marca 2005 r. ws. The Gillette Company, Gillette Group Finland Oy v. LA Laboratories Ltd Oy, sygn. C-228/03): użycie znaku towarowego jest niezgodne z uczciwymi praktykami w handlu i przemyśle w szczególności wtedy, gdy:

 

1) jest dokonywane w taki sposób, że może sprawiać wrażenie istnienia powiązań gospodarczych między osobą trzecią a właścicielem znaku towarowego,

2) narusza wartość znaku poprzez osiąganie nieuzasadnionych korzyści wynikających z jego charakteru odróżniającego albo renomy,

3) prowadzi do dyskredytacji lub oczerniania znaku,

4) osoba trzecia przedstawia swój towar jako imitację lub replikę towaru oznaczonego znakiem towarowym, którego nie jest właścicielem.

 

Na gruncie polskiego orzecznictwa Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 29 kwietnia 2013 r., sygn. I ACa 1402/12, wypowiedział ważny pogląd dotyczący informacyjnego użycia znaku: „Przepis art. 156 ust. 1 pkt 2 p.w.p. zabezpiecza prawo przedsiębiorców do używania oznaczeń informacyjnych (opisowych). Dlatego dostęp do takich oznaczeń faktycznie warunkuje prawidłowe prowadzenie działalności gospodarczej. Warunkiem zastosowania tego wyjątku jest używanie chronionych oznaczeń tylko jako opisowych, a więc wyłącznie w celu poinformowania odbiorców o cechach towarów. Ponadto, warunkiem legalnego używania zarejestrowanego oznaczenia lub oznaczenia podobnego w celu przekazania informacji o przeznaczeniu towaru jest wykazanie konieczności jego użycia w funkcji informacyjnej. Jak się przyjmuje, swoboda w używaniu chronionych znaków towarowych podlega ograniczeniu, gdy jest nadużywana, a więc np. gdy uprawniony do używania znaków na jego podstawie korzysta jednocześnie z identycznej lub podobnej formy graficznej, podobnego, oryginalnego rozmieszczenia elementów itp.”.

 

O ile opisowe użycie znaku towarowego w celach informacyjnych nie budzi większych kontrowersji, o tyle wykorzystanie formy graficznej – jak wynika z ostatniego zdania przytoczonego orzeczenia – może już wiązać się z naruszeniem prawa do znaku towarowego. Podobnego zdania był Sąd Najwyższy, który przyjął że „użycie znaku w funkcji informacyjnej przez dystrybutora części zamiennych usprawiedliwia jedynie przejęcie warstwy słownej znaku, brak natomiast uzasadnienia do używania znaku słowno-graficznego, nie jest to bowiem konieczne do poinformowania klientów o sprzedawanym asortymencie” (zob. Prawo reklamy i promocji, red. E. Traple, LexisNexis 2007).

 

Jak widać, powyższe przepisy odnoszą się przede wszystkim do oznaczania towarów, a w znacznie mniejszym zakresie do usług. Z racji tego, że art. 155 i art. 156 P.w.p. wprowadzają odstępstwa od generalnej zasady, iż właścicielowi znaku towarowego przysługuje monopol na korzystanie z niego, wskazane przepisy należy interpretować ściśle, a w szczególności nie można rozszerzać zakresu ich zastosowania. W związku z tym nie ma przeciwwskazań, aby w swoim sklepie internetowym używał Pan tylko zarejestrowanych nazw przedsiębiorców, którzy dostarczają towary lub świadczą usługi (np. kurierskie) — pod warunkiem, że jest to zgodne z uczciwymi praktykami, rozumianymi w sposób opisany powyżej. Brak natomiast przepisów wyraźnie dozwalających na korzystanie ze znaków towarowych w celu oznaczenia usług oferowanych w sklepie internetowym; jak się wydaje, nie można utożsamiać „towaru” z „usługą” na gruncie art. 156 ust. 1 pkt 2 P.w.p. i nie można przyjąć, że w przepisie art. 156 ust. 1 pkt 3 P.w.p. jest mowa o innych usługach niż odnoszących się bezpośrednio do towaru i nierozerwalnie z nim związanych (np. w postaci wykonywania napraw określonej marki samochodu).

 

Stąd też w mojej ocenie, aby umieścić graficzną postać znaku towarowego operatora pocztowego — Poczty Polskiej lub innych przedsiębiorców — potrzebuje Pan uzyskać ich zgodę na wykorzystanie oznaczenia, ponieważ w przeciwnym wypadku naraża się Pan na odpowiedzialność z tytułu naruszenia praw własności przemysłowej, przede wszystkim na odpowiedzialność cywilną.

 

W zakresie odpowiedzialności cywilnej zgodnie z art. 296 P.w.p. sąd może:

 

  1. zakazać naruszeń;
  2. zobowiązać do wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści;
  3. zobowiązać do naprawienia szkody na zasadach ogólnych;
  4. zobowiązać do naprawienia szkody poprzez zapłatę określonej sumy pieniężnej;
  5. podać do publicznej wiadomości całość lub część orzeczenia albo informację o orzeczeniu.

 

Okoliczność, czy naruszył Pan prawa do znaku towarowego świadomie czy nieświadomie, nie ma większego znaczenia, ponieważ prawa własności przemysłowej są nieco podobne do „klasycznego” prawa własności do rzeczy, co oznacza, że uprawnienia właściciela są skuteczne przeciwko wszystkim innym osobom. Jeżeli zatem obiektywnie uda się wykazać, że wykorzystuje Pan w swojej działalności gospodarczej chronione oznaczenia z naruszeniem praw ich właścicieli, to jest to okoliczność uzasadniająca wysuwanie roszczeń przez osoby uprawnione. Zawinienie może odegrać rolę wyłącznie przy ustalaniu obowiązku naprawienia szkody. „Przesłanką odpowiedzialności jest także wina naruszyciela, zakres odpowiedzialności nie zależy jednak od jej stopnia. Naruszenie jest zawinione, gdy naruszyciel wiedział o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy, który naruszał, lub przy dołożeniu należytej staranności mógł się o nim dowiedzieć (np. uzyskując opinię prawną w tym zakresie) [zob. A. Tischner (w:) P. Kostański (red.), Prawo własności..., s. 1404]. Można zatem oczekiwać, że w profesjonalnym obrocie prawnym naruszający powinien mieć świadomość istnienia prawa ochronnego na znak towarowy, gdy jest ono ujawnione w rejestrze znaków towarowych. W takiej sytuacji wina może przybierać postać umyślnego lub nieumyślnego naruszenia praw (zob. szerzej R. Tomczyk, Zagadnienia proceduralne w sprawach o naruszenie praw własności przemysłowej ze szczególnym uwzględnieniem zabezpieczenia i egzekucji, ZNUJ PWiOWI 2002, z. 80)” (G. Tylec, Komentarz do art. 296 ustawy – Prawo własności przemysłowej, w: Prawo własności przemysłowej. Komentarz, red. T. Demendecki [et al.], LEX 2015). W nauce prawa cywilnego wyróżnia się i winę umyślną (gdy sprawca świadomie do czegoś dąży lub czegoś zaniecha), i nieumyślną (gdy sprawca w ogóle czegoś nie chciał, ale powinien był przewidzieć skutek). Jeżeli zatem sprawca naruszenia nie wiedział, że narusza cudze prawo ochronne do oznaczenia, jednak mógł się z łatwością tego dowiedzieć, to w dalszym ciągu ponosi winę za swoje działania.

 

Niestety, obawiam się, że używanie przez Pana zdjęć, banerów, znaków towarowych i innych oznaczeń bez zweryfikowania, czy osoby uprawnione wyrażają zgodę na ich wykorzystanie, może prowadzić do negatywnych konsekwencji prawnych związanych z naruszeniem praw własności intelektualnej — zapewnienia hurtowni, iż wszystko odbywa się zgodnie z prawem, mogą okazać się nie do końca prawdziwe. Jeżeli zgłosiłaby się do Pana osoba, która byłaby w stanie udowodnić, że przysługują jej prawa do wykorzystywanych przez Pana elementów, to powinien się Pan z liczyć z obowiązkiem zaprzestania naruszeń i usunięcia skutków tych naruszeń. Argument dotyczący przekazywania chronionych materiałów przez hurtownię w tym przypadku nie byłby skuteczny, dlatego zalecam:

 

  1. uzyskanie wszystkich potrzebnych zgód na wykorzystanie chronionych elementów – o ile nie zachodzi któraś z sytuacji, gdy zgoda nie jest wymaga;
  2. zażądać przedstawienia przez hurtownię potrzebnych zgód albo umów licencyjnych,

    ponieważ tylko wtedy zyska Pan pewność, że nie wkracza Pan w sferę cudzych praw.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 0 + VIII =

»Podobne materiały

Wykorzystanie logo producentów na witrynie sklepu

Otwieram sklep odzieżowy. Kupiłem ubrania od legalnego hurtownika z Wielkiej Brytanii, co mogę potwierdzić fakturą. Chciałbym handlować ubraniami znanych marek. Czy mogę znaki firmowe tych znanych firm umieścić na witrynie sklepu, na jego ścianach, na ulotkach informacyjnych o sklepie, na banerze re

 

Umieszczanie logo znanych firm na własnej komercyjnej stronie internetowej – konsekwencje prawne

Prowadzę jednoosobową firmę, sprowadzam odzież nową renomowanych firm zagranicznych. Jak z prawnego punktu widzenia mam nazwać moją działalność, aby nie ponosić z tego tytułu żadnych konsekwencji – normalnie sprzedaż renomowanych firm wymaga licencji, czy mogę wykorzystać logo tych firm na str

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »