Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Bezpieczny kontrakt na zaprojektowanie odzieży

Autor: Bogusław Nowakowski • Opublikowane: 24.06.2017

Moje pytanie dotyczy praw autorskich, a dokładnie zabezpieczenia się przed nieuczciwym wykorzystaniem mojego dzieła. Otrzymałam propozycję realizacji projektów ubrań rekreacyjnych dla pewnej firmy odzieżowej. Wstępnie ustaliliśmy, że będę dostawała wynagrodzenie od sprzedaży (5%), płacone po comiesięcznym bilansie. Kolejnym krokiem jest wykonanie i przesłanie projektów odzieży do tej firmy. I teraz zastanawiam się, jak powinnam dalej postąpić. Czy wysłać projekty z nadzieją, że firma uczciwie podejdzie do sprawy i będzie realizować ustalenia z rozmowy mailowej, czy wysłać projekty ze znakiem wodnym (projekty będą wykorzystywane jako graficzna wizualizacja do promowanie produktów w Internecie) i poprosić o kontrakt (umowę)? Jak to rozegrać prawnie, aby nie przesadzić z brakiem zaufania, ale też zabezpieczyć swoje interesy?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Niewątpliwie będzie Pani autorem projektów; twórcą – w rozumieniu prawa autorskiego, a Pani projekty będą utworami.

 

Wysłanie projektów ze znakiem wodnym („projekty będą wykorzystywane jako graficzna wizualizacja do promowania produktów w Internecie”) w żaden sposób nie załatwia sprawy. Tak oznaczony projekt będzie miał oznaczenie pochodzące od Pani jako twórcy. Łatwo byłoby Pani udowodnić, że to Pani go stworzyła.

 

Kilka słów wyjaśnień

 

Definicja utworu obejmuje każdy przejaw działalności twórczej o charakterze indywidualnym, ustalony w dowolnej postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Aby Pani wytwór mógł zostać uznany za utwór, powinien charakteryzować się oryginalnością i indywidualnością. Utworem mogą być także projekty (nawet nieukończone).

 

Aby powstały utwór podlegał ochronie, nie musi być wyjątkowy, niespotykany, nie musi też być wartościowy ani pozytywnie oceniany.

 

W prawie autorskim nie istnieje jednak, jak w prawie własności przemysłowej, procedura stwierdzania, czy dany wytwór jest utworem i czy podlega ochronie prawnoautorskiej. Z tego względu w przypadkach spornych strony sporu lub sąd w procesie dotyczącym naruszenia praw autorskich rozstrzyga tę kwestię.

 

Prawo autorskie nie chroni pomysłu, idei ani cech funkcjonalnych produktu. Pani jako projektant „wymyśla” projekt np. kurtki z określonego materiału, ale nie nabywa monopolu na pomysł, ale na jego konkretne przedstawienie i na konkretne wykonanie takiej kurtki. Prawo autorskie nie chroni także cech funkcjonalnych produktu. Jeżeli Pani jako projektant zaprojektuje określone zapięcie, podnoszące cechy funkcjonalne kurtki, to istota tego rozwiązania nie będzie podlegała ochronie jako utwór (może natomiast być chroniona jako wynalazek lub wzór użytkowy, jeżeli spełnia wymagane przesłanki).

 

Korzystanie z ochrony, jaką zapewnia prawo autorskie, jest wprawdzie odformalizowane, jednakże dla własnego bezpieczeństwa warto dokumentować tworzone projekty: opatrywać je datami, zachowywać protokoły przekazania projektów, korespondencję mailową, zdjęcia, poświadczać u notariusza daty okazania projektów, katalogów itp. W przypadku stwierdzenia naruszeń, należy dokumentować działania przeciwnika (np. tworzyć printscreen’y stron internetowych, notarialnie poświadczać wyświetlania stron internetowych, zbierać katalogi zawierające towary naruszające prawa wyłączne czy dowody zakupu towarów). Wreszcie warto przygotować dokumentację dotyczącą szkody poniesionej na skutek naruszeń. Wszystko to może mieć kluczowe znaczenie w ewentualnym sporze.

 

Będzie Pani wykonywać projekty na podstawie umowy o dzieło lub umowy o współpracy jako przedsiębiorca prowadzący indywidualną działalność gospodarczą, zatem firma współpracująca z Panią jako projektantem nie nabędzie majątkowych praw autorskich do projektów, o ile nie została zawarta umowa przenosząca te prawa.

 

Przeniesienie autorskich praw majątkowych albo udzielenie licencji wyłącznej wymaga zawarcia umowy w formie pisemnej pod rygorem nieważności.

 

Konieczne jest także określenie w umowach pól eksploatacji, czyli tego, w jaki sposób nabywca może korzystać z projektów. Jeżeli projektant nie zawrze z nabywcą umowy na piśmie albo nie będzie z niej wyraźnie wynikało, że przenosi autorskie prawa majątkowe, wówczas nabywca uzyska tylko licencję niewyłączną (skuteczną jedynie na terenie państwa, w którym firma zamawiająca ma siedzibę).

 

Zakres praw, jakie Pani jako projektant przeniesie na firmę zamawiającą, zależy od treści umowy (uzgodnień). Może Pani udzielić tylko licencji niewyłącznej i zachować prawo do dalszej sprzedaży projektów innym osobom.

 

Zbyć może Pani tylko autorskie prawa majątkowe, ale nie autorskie prawa osobiste (nieważne jest też ich zrzeczenie się). Zapewnia to Pani jako projektantowi prawo do autorstwa utworu, oznaczenia go swoim nazwiskiem lub pseudonimem, nienaruszalności treści i formy oraz rzetelnego wykorzystania, decydowania o pierwszym udostępnieniu publiczności, nadzoru nad sposobem korzystania z utworu, a jednocześnie znacząco ogranicza firmę nabywającą autorskie prawa majątkowe do projektu.

 

W praktyce projektant zobowiązuje się umownie do tego, że nie będzie wykonywał autorskich praw osobistych.

 

Istotną kwestią jest uregulowanie w umowie praw zależnych. Gdy Pani jako projektant przeniesie na nabywcę autorskie prawa majątkowe, to zachowa prawa zależne. Jeśli projekty zostaną zmienione, to powstanie tzw. utwór zależny. O ile sama modyfikacja jest dozwolona, o tyle do korzystania czy rozporządzania zmodyfikowanymi projektami konieczna jest Pani zgoda jako projektanta.

 

Często projektant zezwala nabywcy na wykonywanie praw zależnych. Wtedy to nabywca nie tylko będzie mógł dokonywać przeróbek, ale także szyć, produkować i sprzedawać produkty według zmodyfikowanych projektów bez zgody projektanta.

 

Jeżeli natomiast projektant zachowa prawa zależne, to nie tylko może zgodzić się lub nie zgodzić na przeróbki i zmiany dokonane przez nabywcę praw autorskich do projektu, ale też może zmodyfikować projekty, które już sprzedał i będzie miał pełnię praw do zmodyfikowanych projektów. Nie muszą się przy tym one zasadniczo różnić od projektów pierwotnych. Jest to zatem rozwiązanie niekorzystne dla firmy współpracującej z projektantem, a korzystne dla projektanta.

 

W przypadku sporu powinna Pani dysponować materiałem dowodowym wykazującym, że określone dzieło jest utworem oraz że Pani jako projektant posiada do niego prawa lub jest jego twórcą.

 

Dlatego powinna Pani dokumentować tworzone projekty oraz poważnie brać pod uwagę zawarcie umowy. Nie powinno to budzić zastrzeżeń firmy zamawiającej.

 

Reasumując, powinna Pani zaproponować umowę co do przeniesienia praw autorskich, korzystania z praw majątkowych, pól eksploatacji, praw zależnych itd. Może Pani wysłać projekty i taką umowę zaproponować. Każde Pani działanie wywoła jakieś zachowanie, ale jakie, tego nie sposób przewidzieć. Jedno jest pewne, że sprawdzanie wartości sprzedaży to dostęp do określonych informacji, danych objętych tajemnicą przedsiębiorstwa i nie wyobrażam sobie, by odbywało się to bez umowy, a tylko „na gębę”.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • dziewięć minus zero =

»Podobne materiały

Pomysł na biznes - jak ochronić swój pomysł przed kradzieżą?

Mam koncepcję portalu internetowego (tzw. storyboard – opis portalu, jego funkcje, schemat kolorystyczny, układ najważniejszych stron) i chciałbym go uruchomić we współpracy z programistą lub agencją interaktywną. Przed nawiązaniem współpracy chciałbym jednak mieć pewność, że jeśli pomysł

 

Przywłaszczenie własności intelektualnej – dochodzenie roszczeń

Moje pytanie dotyczy zawłaszczenia profilu w serwisie internetowym Facebook, który stworzyłem. Profil dotyczył klubu muzycznego, miał i ma wielu odwiedzających, dlatego jego wartość jest niemała. W jaki sposób mogę dochodzić swoich praw? Opiszę sytuację bardziej szczegółowo: założyłem stronę klubu

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »