.
Udzieliliśmy ponad 126,8 tys. porad prawnych i mamy 14 401 opinii Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Przegrany zakład i zobowiązanie finansowe w formie fikcyjnej umowy pożyczki

• Opublikowano: 02-04-2023 • Autor: Grzegorz Stefanowski

Znalazłem się w nietypowej sytuacji i nie wiem, jak mam postąpić. Przed 4 miesiącami założyłem się ze znajomym, że zrealizuję określone cele w zakresie codziennych treningów i nie udało mi się tego zrobić. Przegrałem zakład. Karą finansową za przegranie była duża kwota 20 tys. zł. Znajomy wysłał mi standardową umowę pożyczki, którą podpisałem i wysłałem mu skan. Nie sądziłem, że to zajdzie tak daleko, miałem spłacać w ratach, ale nie spłaciłem i on zgłosił dług do firmy windykacyjnej. Wpisali mnie do rejestru dłużników. Czy da się coś z tym zrobić, skoro tak naprawdę nie było żadnej pożyczki? Co do warunków zakładu umawialiśmy się na chacie. Nie mam na to żadnych świadków, tylko zapisy tych rozmów. Na razie znajomy nie poszedł z tym do sądu, ale firma windykacyjna zaczęła do mnie wysyłać maile.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie. Pomagamy w podobnych sprawach.

Przegrany zakład i zobowiązanie finansowe w formie fikcyjnej umowy pożyczki

Nazwa umowy a jej cel wyznaczony przez strony zobowiązania

W tej sprawie, można, moim zdaniem, stwierdzić, iż formalnie obie strony niewłaściwie nazwały swoje zobowiązanie. Ale tylko nazwały, co nie niweczy samego zobowiązania, obojętnie jak nazwanego, według podstawowego przepisu art. 65 Kodeksu cywilnego (K.c.):

 

Art. 65. § 1. Oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje.

§ 2. W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu.

 

Zobowiązanie o cechach umowy o dzieło

Pan zobowiązał się, w podanym stanie faktycznym, że zrealizuje określone cele w zakresie codziennych treningów. Był więc podany cel zobowiązania, a to w mojej ocenie bardziej pasuje do umowy o dzieło. Chociaż w literaturze często spotyka się trudności w ocenie, czy dana umowa jest umową o dzieło, czy też umową o świadczenie usług według przepisów o zleceniu. Użyte przez Pana pojęcie „zakład” nie jest tutaj właściwe i jest raczej pojęciem potocznym, biorąc pod uwagę to, do czego się Pan zobowiązał. Taki raczej sens, według wymienionego art. 65 K.c., należy, moim zdaniem, wskazywać.

 

Sama umowa o dzieło jest uregulowana w art. 627 i nast. K.c.:

Art. 627 [Pojęcie] Przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.

 

Masz problem prawny? Kliknij tutaj i zapytaj prawnika ›

Charakterystyka umowy o dzieło w odróżnieniu od zlecenia

W poniższym komentarzu do tego przepisu cytuję także rozważania na temat różnic między dziełem a zleceniem.

 

  1. Funkcja umowy. Umowa o dzieło jest jednym z instrumentów prawnych służących wymianie dóbr majątkowych. Ma ona doprowadzić do powstania oznaczonego dzieła i następnie jego wydania zamawiającemu. Inaczej niż w umowie sprzedaży, w ramach której nie jest istotny sam proces powstania sprzedawanej rzeczy, sprzedawcę bowiem obciąża powinność przeniesienia własności rzeczy, bez względu na to, w jaki sposób została ona wytworzona. Każda z tych umów może doprowadzić do podobnego celu, jest nim nabycie przez zamawiającego lub sprzedawcę określonego dobra majątkowego, przy czym inaczej zostały w nich ujęte uprawnienia i obowiązki stron.
  2. Charakterystyka umowy. Kontynuując rozwiązania przyjęte w KZ, omawiany przepis dość lakonicznie definiuje umowę o dzieło jako umowę, mocą której przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, z kolei drugą stronę, zamawiającego, obciąża obowiązek zapłaty umówionego wynagrodzenia.
    Nie ulega więc kwestii, że jest to umowa zobowiązująca o charakterze wzajemnym, w której odpłatność – obowiązek zapłaty wynagrodzenia przez zamawiającego, należy do jej elementów przedmiotowo istotnych, konsensualna, skoro do jej zawarcia wystarczające są zgodne oświadczenia zamawiającego i przyjmującego zamówienie. Nie występują tu żadne szczególne wymagania podmiotowe dotyczące przyjmującego zamówienie.
  3. Pojęcie dzieła. Dla właściwego opisu omawianej umowy istotne jest wyjaśnienie, czym jest dzieło, którego powinność wykonania ciąży na przyjmującym zamówienie. Pozwoli to odróżnić umowę o dzieło od zlecenia czy innych podobnych umów zobowiązaniowych. Uwzględniając dalsze przepisy K.c. poświęcone omawianej umowie, można przyjmować, że obowiązkiem przyjmującego zamówienie jest stworzenie dzieła, które w chwili zawierania umowy jeszcze nie istnieje. Przy czym, wedle omawianego przepisu, chodzi tu nie o jakiekolwiek dzieło, ale o oznaczone, czyli takie, które będzie zawierać cechy wskazane przez strony umowy. Już po powstaniu dzieło musi stanowić samodzielny w stosunku do zamawiającego rezultat.
  4. Rozwinięcie. Określenie skutku wykonania umowy przez przyjmującego zamówienie przybierające postać oznaczonego dzieła może nastąpić przez wskazanie w treści umowy, w postanowieniach zawartych we wzorcach, takich elementów, które pozwolą zindywidualizować przyszły rezultat. Indywidualizacja dzieła pozwalająca wyobrazić sobie stronom umowy przyszły rezultat działań przyjmującego zamówienie zakłada, że musi być ono możliwe do wykonania (nie może wystąpić tu niemożliwość świadczenia – art. 387 K.c.), przy czym ze względu na niewystępowanie tu obowiązku osobistego świadczenia nie należy tego utożsamiać z przekonaniem, że wykonawca powinien móc to dzieło wykonać (a tak W. Wyrzykowski, w: M. Habdas, M. Fras, Komentarz KC, t. 4, 2018, s. 208). Indywidualizacji dzieła można też dokonać przez odwołanie się do obowiązujących norm czy też standardów. Niekiedy konieczne będzie sięgnięcie do panujących zwyczajów. Oznaczenie dzieła służy więc do określenia świadczenia przyjmującego zamówienie, przy czym zasadniczo nie ma znaczenia, jakie poszczególne czynności są do tego potrzebne. W szczególności nie stanowią takiego opisu kosztorysy, na podstawie których ustalane jest wynagrodzenie przyjmującego zamówienie. Te ostatnie służą bowiem do określenia świadczenia zamawiającego.
  5. Materialna i niematerialna postać dzieła. W literaturze przedmiotu przyjmuje się, że dzieło, które stanowi przedmiot świadczenia przyjmującego zamówienie, może mieć charakter materialny, ale także może ono występować w postaci niematerialnej (z obszernej literatury zob. przykładowo J. Szczerski, w: Z. Resich, Komentarz KC, t. 2, 1972, s. 1371). Ten pierwszy wypadek nie wzbudza kontrowersji, chodzi tu m.in. o proste działania polegające na stworzeniu np. stołu, naprawie obuwia czy też czyszczeniu odzieży (zob. wyr. SN z 20.5.1986 r., III CRN 82/86, OSN 1987, Nr 8, poz. 125). W tych wypadkach skutkiem wykonania umowy są dostrzegalne zmiany w świecie zewnętrznym, dlatego że doszło do wytworzenia lub przerobienia istniejących uprzednio przedmiotów.
    Przyjmuje się, że dzieło może również przybrać postać niematerialną. Przy czym, w tym wypadku dostrzega się, że mogą występować takie dzieła, które oprócz tego, że zostaną stworzone przez przyjmującego zamówienie, to dodatkowo dadzą się jeszcze ucieleśnić. Polega to na tym, że dzieło niematerialne albo zostaje utrwalone w postaci materialnej (stworzone plany przybierają postać rysunków), albo też w innej, ale mogącej być przedmiotem postrzegania, tak by dało się je odróżnić od innych. Wskazane przypadki dzieła niematerialnego mieszczą się w zakresie omawianego przepisu (zob. A. Brzozowski, w: SPP, t. 7, 2011, s. 235). W ostatnim czasie żywo dyskutowany jest problem wykładu (zwłaszcza akademickiego) jako przedmiotu omawianej tu umowy. Należy podzielić pogląd, że co do zasady wygłoszony wykład może stanowić przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze i być przedmiotem umowy o dzieło (D. Sokołowska, w: J. Haberko, Z. Kuniewicz, P. Machnikowski (red.), Komentarz fragmentaryczny, s. 156, tak też powołany przez autorkę wyr. SN z 28.8.2014 r., II UK 12/14, Legalis; zob. też E. Łętowska, Pocałunek Muzy). Na tle omawianego przepisu to, czy mamy do czynienia z dziełem, nie jest zależne od tego, czy stanowi ono przejaw aktywności twórczej o indywidualnym charakterze (art. 1 ust. 1 PrAut). Dzieło jako przedmiot świadczenia przyjmującego zamówienie może, ale nie musi być utworem w rozumieniu prawa autorskiego.
  6. Dzieło niematerialne. Zasadnicze natomiast rozbieżności wzbudza kwestia dzieł o charakterze niematerialnym, które dodatkowo nie są ucieleśnione. Mimo że zwłaszcza w starszym orzecznictwie kwalifikowano wykonanie koncertów w ramach umowy o dzieło (zob. wyr. SN z 13.3.1967 r., I CR 500/66, OSN 1968, Nr 1, poz. 5), to – jak można sądzić – wiele argumentów przemawia jednak za tym, by rozstrzygać o nich w ramach innych umów niż umowa o dzieło (szerzej A. Brzozowski, w: SPP, t. 7, 2011, s. 235; zob. też P. Dzienis, Umowa koncertowa, s. 865 i n.).
  7. Obiekt jako dzieło. Szczególnym rodzajem dzieła jest obiekt wykonany przez wykonawcę robót budowlanych zgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej. W tym jednak wypadku zastosowanie znajdą przepisy tytułu XVI księgi trzeciej K.c., a w kwestiach wskazanych w treści art. 658 K.c. możliwe będzie sięgnięcie do regulacji dotyczących umowy o dzieło; dyskusyjne jest natomiast stosowanie do tej umowy per analogiam dalszych przepisów dotyczących komentowanej tu umowy.
  8. Dzieło autorskie. Przepisy dotyczące umowy o dzieło znajdą zastosowanie także w sytuacji, gdy umowa zobowiązująca jedną ze stron do osiągnięcia określonego rezultatu, odpowiadającego wymaganiom dzieła z art. 627 K.c., będzie przedmiotem regulacji np. PrAut (zob. wyr. z 18.6.2003 r., II CKN 269/01, Biul. SN 2003, Nr 12, s. 14). Dla oceny praw i obowiązków stron należy stosować przepisy K.c., zaś w zakresie, w którym dzieło jest utworem – przepisy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
  9. Odróżnienie umowy. Niekiedy istnieją trudności w odróżnieniu umowy o dzieło od innych umów zobowiązujących do świadczenia usług, a także umowy o pracę. W tym ostatnim wypadku kwestią o przesądzającym znaczeniu jest okoliczność, że pracownik nie jest zobowiązany do osiągnięcia rezultatu, jednocześnie w ramach świadczenia pracy pozostaje w stosunku zależności od pracodawcy.
  10. Umowa o dzieło a zlecenie. Przy umowie zlecenia inaczej określono przedmiot świadczenia, polegający na dokonaniu czynności prawnej. Dołożenie przez zleceniobiorcę należytej staranności i mimo to nieosiągnięcie zamierzonego skutku nie stanowi przypadku niewykonania zobowiązania.*

 

Pacta sunt servanda – umów należy dotrzymywać

Biorąc pod uwagę powyższe rozważania, tak czy inaczej, umowa, jakkolwiek nazwana, dokumentuje zawarcie ważnego między Panami zobowiązania. Według podstawowej zasady „pacta sunt servanda” – umów należy dotrzymywać, i tak też sąd będzie to zobowiązanie oceniał. Chociaż wydaje się, iż przyjmie raczej prawdziwość umowy pożyczki, biorąc pod uwagę jakość dowodów.

 

Przypadki wadliwości umowy: błąd, podstęp, groźba

Tylko podane niżej przypadki wadliwości umowy, obojętnie jak nazwanej, mogą uzasadniać uchylenie się od skutków prawnych jej zawarcia. Są to błąd, podstęp, groźba opisane w nw. przepisach K.c.:

 

Art. 84. § 1. W razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć; ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej.

§ 2. Można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (błąd istotny).

 

Art. 86. § 1. Jeżeli błąd wywołała druga strona podstępnie, uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu może nastąpić także wtedy, gdy błąd nie był istotny, jak również wtedy, gdy nie dotyczył treści czynności prawnej.

§ 2. Podstęp osoby trzeciej jest jednoznaczny z podstępem strony, jeżeli ta o podstępie wiedziała i nie zawiadomiła o nim drugiej strony albo jeżeli czynność prawna była nieodpłatna.

 

Art. 87. Kto złożył oświadczenie woli pod wpływem bezprawnej groźby drugiej strony lub osoby trzeciej, ten może uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia, jeżeli z okoliczności wynika, że mógł się obawiać, iż jemu samemu lub innej osobie grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste lub majątkowe.

 

Żadna z tych okoliczności jednak u Pana nie zachodzi, co powoduje, moim zdaniem, iż sytuacja nie jest do uratowania.

 

 

* Komentarz do art. 627 K.c. pod red. Gniewek – wyd. 2021, Legalis

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę, wypełniając  formularz poniżej  ▼▼▼. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

O autorze: Grzegorz Stefanowski

Radca prawny od 1998 r., absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pracę magisterską napisał w obecnym Laboratorium Kryminalistyki UAM. Ukończył Studium podyplomowe w Katedrze Prawa Własności Intelektualnej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Posiada uprawnienia mediatora i doradcy obywatelskiego. Doświadczenie zawodowe w strukturach banku oraz własnej Kancelarii Radcy Prawnego w Katowicach.

Specjalizuje się w prawie rodzinnym, cywilnym, bankowym, własności intelektualnej, problemach prawnych życia codziennego, prawie gospodarczym.


Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 5 plus 0 =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem.

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

spadek.info

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl

Paragraf jako alternatywne logo serwisu