Mamy 7299 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Porady Prawne przez internet

Masz problem z prawem cywilnym? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Nieuczciwy kierownik budowy i roszczenia wobec wykonawcy

Autor: Katarzyna Siwiec • Opublikowane: 04.04.2017

Prowadzę działalność gospodarczą – usługi budowlane, a ściślej mówiąc, buduję domy. Mam problem z inwestorów, który nie chce zapłaci za wykonanie stropu, bo nie ma pewności co do wytrzymałości tego elementu. Po ośmiu dniach zabiegania o spotkanie z kierownikiem budowy w końcu pojawił się na budowie. Nadmienię tylko, że wcześniej inwestor nie chciał nawet zdradzić, kto jest kierownikiem na jego budowie. W końcu sam dowiedziałem się, kto to jest. Na tej budowie coś takiego jak tablica informacyjna nie istnieje. Stało się też jasne dlaczego, bo trzeba tam wpisać np. kierownika, a osoba ta jest urzędnikiem wydającym pozwolenia na budowę na tym terenie – czyli sam siebie sprawdza. Ten kierownik mówi, że nie wpisze wykonania stropu do dziennika budowy, bo go nie widział przed betonowaniem, a teraz nakazuje wykonanie badań wytrzymałościowych. Koszty tego badania mam ponieść ja, jeżeli coś będzie nie tak, a jak będzie ok, to inwestor. Czy kierownik budowy może tak sobie decydować? Przecież to on nie dopełnił obowiązków, ja inwestora informowałem o terminie betonowania i nie wezwał na odbiór kierownika ani nie zgłaszał żadnych uwag. Czy powinienem zgłosić ten fakt przełożonemu kierownika budowy w urzędzie? Czy muszę zlecać wykonanie badań stropu, żeby uzyskać zapłatę?

Anna Sufin

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.
Agnieszka
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Krzysztof
Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.
Danuta
Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.
Maciej
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.
Joanna
Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.
Roman
BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.
Zbyszek
Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.
Jarek
Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.
Piotr
Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.
Roksana
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof

Zacznijmy może od tego, jakie uprawnienia, ale i obowiązki, ma kierownik budowy w zakresie prowadzenia dziennika budowy.

 

Przede wszystkim art. 22 pkt 2 ustawy Prawo budowlane (P.b.) nakłada na niego obowiązek prowadzenia dokumentacji budowy, następnie art. 42 ust. 2 stanowi, że kierownik budowy (robót) jest obowiązany prowadzić dziennik budowy.

 

Art. 45 P.b. mówi, że dziennik budowy stanowi urzędowy dokument przebiegu robót budowlanych oraz zdarzeń i okoliczności zachodzących w toku wykonywania robót i jest wydawany odpłatnie przez właściwy organ. Sposób jego prowadzenia reguluje rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie dziennika budowy, montażu i rozbiórki, tablicy informacyjnej oraz ogłoszenia zawierającego dane dotyczące bezpieczeństwa pracy i ochrony zdrowia z dnia 26 czerwca 2002 r. Paragraf 9 ust. 1 mówi, że do dokonywania wpisów w dzienniku budowy upoważnieni są:

 

1) inwestor,

2) inspektor nadzoru inwestorskiego,

3) projektant,

4) kierownik budowy,

5) kierownik robót budowlanych,

6) osoby wykonujące czynności geodezyjne na terenie budowy,

7) pracownicy organów nadzoru budowlanego i innych organów uprawnionych do kontroli przestrzegania przepisów na budowie – w ramach dokonywanych czynności kontrolnych.

 

Generalnie kierownik – choć przepisy wprost tego nie określają, powinien prowadzić dziennik budowy na bieżąco i rzetelnie.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Fot. Fotolia

 

W uzasadnieniu wyroku Sądu Rejonowego w Lublinie, wydanego w sprawie I C 466/12 sąd podkreślił, iż kierownik powinien przebywać na budowie na tyle często, aby realnie kontrolować jej przebieg.

 

Teoretycznie zatem, jeśli kierownik nie prowadzi dziennika budowy lub prowadzi go niedbale, może na podstawie art. 95 pkt 4 ponosić za to odpowiedzialność zawodową.

 

Może Pan zatem użyć takich argumentów w rozmowie z kierownikiem budowy albo rzeczywiście udać się na rozmowę do jego przełożonego w urzędzie.

 

Może się jednak zdarzyć, że nic w ramach tej wizyty Pan nie wskóra i ów kierownik i tak nie dokona wpisu do dziennika budowy wykonania przez Pana stropu. Lepiej żeby tak się nie stało, bo to rozwiązanie byłoby bezkosztowe. Aczkolwiek jeśli się nie uda w ten sposób, to pozostanie Panu dochodzenie swoich praw w postępowaniu o zapłatę przed sądem.

 

Generalnie umowa o roboty budowlane, o jakiej mowa w art. 647 Kodeksu cywilnego nakłada na inwestora obowiązek zapłacenia wykonawcy umówionego wynagrodzenia, zaś wśród obowiązków wykonawcy wymienia oddanie przewidzianego w umowie obiektu. Często niestety zdarza się tak, że z różnych przyczyn brak jest protokołu odbioru prac budowlanych, co nie powoduje, że wykonawca nie ma prawa dochodzenia roszczeń. Ważne jest tylko, aby zgłosił Pan gotowość do ich odbioru i aby dla celów dowodowych miało to miejsce na piśmie.

 

Jak podkreślono w orzecznictwie, już samo zgłoszenie robót do odbioru przez wykonawcę aktualizuje obowiązek przystąpienia przez inwestora do ich odbioru i to w zasadzie niezależnie od jakości wykonanych robót (tak np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 2004 r., sygn. akt I CK 24/03; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 1997 r., sygn. akt II CKN 28/97).

 

Jeżeli zdarzy się tak, że inwestor odmawia protokolarnego odbioru robót, istotne znaczenie mają przyczyny, które to spowodowały, ale ich wystąpienie należy już udowadniać przed sądem. W każdym razie, jak podkreśla się w orzecznictwie, roszczenia wykonawcy związane z wykonaniem robót budowlanych stają się wymagalne z chwilą ich odebrania.

 

Jeśli jest Pan przekonany, iż wykonał strop zgodnie z zasadami sztuki budowlanej i taka jest prawda, to inwestor powinien te roboty Panu odebrać. Tak utrzymują wykonawcy dochodzący swych roszczeń przed sądem, ale oczywiste jest też to, że będzie Pan musiał udowodnić sądowi np. zeznaniami świadków, że Pan ten strop w ogóle wykonał i zgłosił gotowość odbioru robót – ponieważ wpis ten nie będzie wynikał z dziennika budowy.

 

Z kolei inwestor, jeśli będzie chciał udowodnić, że Pan wykonał strop wadliwie, to on będzie musiał wykazać, że strop nie spełnia wymogów wytrzymałościowych. Zgodnie bowiem z ogólną regułą dowodową wyrażoną w art. 6 Kodeksu cywilnego – strona, która wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne, musi określone fakty udowodnić. Jeśli zatem Pan udowodni, że wykonał stop, to inwestor musi udowodnić, że posiada on wady istotne.

 

Zacytuję w tym zakresie jeszcze wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 4 kwietnia 2014 r., sygn. akt I ACa 860/13, w którym sąd ten orzekł, iż wykonanie robót budowlanych z wadami nie może być utożsamiane z ich niewykonaniem i nie rodzi po stronie zamawiającego uprawnienia do odmowy odbioru robót. Przyjmuje się, że odmowa odbioru będzie uzasadniona jedynie w przypadku, gdy przedmiot zamówienia będzie mógł być kwalifikowany jako wykonany niezgodnie z projektem i zasadami wiedzy technicznej lub wady będą na tyle istotne, że obiekt nie będzie się nadawał do użytkowania. Wobec zgłoszenia zakończenia robót i braku uzasadnionych podstaw do odmowy odbioru, a także do skorzystania z uprawnienia do domagania się obniżenia wynagrodzenia, strona jest zobowiązana do odbioru robót i do świadczenia pełnego wynagrodzenia wynikającego z umowy.

 

Tak więc nie można tak po prostu odmówić przyjęcia prac, licząc na to, że to pozwoli na niewypłacenie wynagrodzenia.

 

I jeszcze na koniec wspomnę, że Sąd Najwyższy zmienił ostatnio zdanie co do charakteru, a także mocy dowodowej dziennika budowy. Mianowicie mam na myśli wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2015 r., sygn. akt I CSK 107/14, w którym stwierdzono, iż dziennik budowy (art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1409 ze zm.) nie jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 244 K.p.c., a to z kolei oznacza, że nie korzysta z podwyższonej mocy dowodowej. Do tej pory uważano dziennik za dokument urzędowy, co wiązało się z zastosowaniem art. 252 K.p.c., który stanowi, iż strona, która zaprzecza prawdziwości dokumentu urzędowego albo twierdzi, że zawarte w nim oświadczenie organu, od którego dokument ten pochodzi, są niezgodne z prawdą, powinna okoliczności te udowodnić. Cytowany wyrok ten podwyższony rygor dowodowy znosi.

 

Reasumując, proszę na początek spróbować porozmawiać z przełożonym kierownika budowy, może Panu pomoże. Jeśli nie, będzie Pan musiał rozważyć skierowania sprawy o zapłatę na drogę postępowania sądowego.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • VIII - sześć =

Porady Prawne przez internet

Masz problem z prawem cywilnym? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Sprzedaż garażu, gdy posiada się tylko umowę przedwstępną

Nie mam jeszcze umowy notarialnej kupna mieszkania i garażu (deweloper nie ma pozwolenia na użytkowanie), mam tylko podpisaną notarialnie umowę przedwstępną. Czy mogę zgodnie z prawem sprzedać garaż i czy potrzebne jest pośrednictwo dewelopera?

Spłata długu przez poręczyciela po śmierci kredytobiorcy a przedawnienie długu

W 2000 r. moja babcia poręczyła pożyczkę na kwotę 2500 zł z weksla in blanco do kwoty 3500 zł w terminie 3 lat od dnia, w którym roszczenie staje się wymagalne. Spłata pożyczki kończyła się po 36 miesiącach, czyli w 2003 r. Niedawno ciotka umarła i tuż po tym z babcią skontaktowała się firma windykacyjna w sprawie spłaty zadłużenia ww. pożyczki w kwocie ok. 8000 zł (z powodu odsetek w wysokości 40% rocznie!). Czy poręczenie babci wygasło, czy jednak babcia musi spłacać zadłużenie? Jeśli tak, to jaką kwotę?

Darowizna zadłużonej działki

Czy można przekazać w formie darowizny część (1/3) zadłużonej działki wraz z częścią (odpowiednią do wielkości działki) długu?
wizytówka Szukamy prawników »