Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Współpraca przedsiębiorców bez umowy

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 19.12.2015

Mam działalność gospodarczą. Od pewnego czasu wykonywałem dla innej firmy usługi – ale bez pisemnej umowy. Niedawno klient zrezygnował ze współpracy i nie zapłacił za ostatnią fakturę. Twierdzi, że nie zgadza mu się stan na magazynie, a niektóre usługi jego zdaniem wykonałem źle. Pracowałem, korzystając z jego narzędzi i samochodu. Nie zgadzam się z tą opinią, wszystko wykonuję zgodnie ze sztuka i z prawem. Czy mam się czegoś obawiać, jeśli dojdzie do sporu sądowego?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Z Pana relacji wynika, że prowadzi Pan jednoosobową działalność gospodarczą świadczącą określone usługi. Usługi te wykonywał Pan w oparciu o umowę zawartą w formie ustnej. Umowa pisemna nie została zawarta.

 

Pana klient zlecał usługę, a Pan ją wykonywał i wystawiał fakturę VAT.

 

Ostatnio (nie podał Pan dokładnie kiedy) zleceniodawca zrezygnował z Pana usług i nie zapłacił Panu ostatniej faktury. W związku z tym wszczął Pan określone czynności mające na celu polubowną windykację tych należności m.in. przez wpis do Krajowego Rejestru Długów. Usługi wykonywał Pan, korzystając z narzędzi i samochodu zleceniodawcy.

 

Wszystko było jednak bez żadnej umowy pisemnej. Nie podpisywał Pan również żadnych dokumentów odnośnie odpowiedzialności materiałowej, stanów magazynowych części zamiennych itp. Obecnie, jak Pan wspomniał, zleceniodawca, dla którego Pan pracował, nie chce Panu zapłacić zaległej faktury argumentując to tym, że m.in. nie zgadza mu się stan magazynowy części zamiennych, a niektóre naprawy były źle wykonane. Dodatkowo straszy Pana oddaniem sprawy do sądu.

 

Wobec powyższych okoliczności zastanawia się Pan, czy zleceniodawca nie płaci Panu zgodnie z prawem i czy w sądzie ma szanse na wygraną z Panem.  Pan dodaje przy tym, że wszelkie usługi świadczył Pan zgodnie ze sztuką, w oparciu o obowiązujące przepisy i zasady dotyczące przedmiotowych prac.

 

Przede wszystkim należy zaznaczyć, że stosunki Pana ze zleceniodawcą nie mają charakteru stosunku pracy, gdyż nie występuje w tym przypadku pracodawca i pracownik oraz przynajmniej formalnie stosunek pracy. Sprawa ma jednak charakter sprawy gospodarczej, gdyż obie strony są profesjonalistami prowadzącymi działalność gospodarczą, a przedmiot umowy wchodził w zakres prowadzonej działalności.

 

W Pana sprawie doszło do zwyczajnego niewykonania umowy, moim zdaniem zwykłej umowy o świadczenie usług (chociaż charakteru prac nie znam). Generalnie należy zaznaczyć, że stosownie do art. 750 Kodeksu cywilnego „do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu”.

 

Zgodnie natomiast z art. 734 Kodeksu cywilnego:

 

„§ 1. Przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie.

 

§ 2. W braku odmiennej umowy zlecenie obejmuje umocowanie do wykonania czynności w imieniu dającego zlecenie. Przepis ten nie uchybia przepisom o formie pełnomocnictwa”.

 

Następnie według art. 735 Kodeksu cywilnego:

 

„§ 1. Jeżeli ani z umowy, ani z okoliczności nie wynika, że przyjmujący zlecenie zobowiązał się wykonać je bez wynagrodzenia, za wykonanie zlecenia należy się wynagrodzenie.

 

§ 2. Jeżeli nie ma obowiązującej taryfy, a nie umówiono się o wysokość wynagrodzenia, należy się wynagrodzenie odpowiadające wykonanej pracy”.

 

Jak więc z powyższego wynika, zlecenie występuje w wariancie odpłatnym (reguła) albo w wariancie darmym (wyjątek). Wśród umów o świadczenie usług zasadą jest odpłatność. Wysokość wynagrodzenia zależy w pierwszej kolejności od umowy. Norma interpretacyjna zawarta w art. 735 nakazuje przyjąć, że o ile nieodpłatność nie została wyraźnie zastrzeżona w umowie ani nie wynika z okoliczności, za wykonanie zlecenia należy się wynagrodzenie.

 

„Obowiązująca taryfa” mająca zastosowanie, gdy nie określono w umowie wysokości wynagrodzenia, to przede wszystkim taryfa ustalona we wzorcu umownym, np. regulaminie świadczenia usług. W braku ustaleń co do wysokości wynagrodzenia w umowie oraz w braku obowiązującej taryfy wynagrodzenie powinno odpowiadać wykonanej pracy.

 

W Pana przypadku do ustalenia wynagrodzenia doszło w formie ustnej, a pośrednio będzie można to wykazać płatnościami za poprzednie faktury (jeżeli zakres prac był identyczny z pracami, za które płatność została dokonana).

 

Zgodnie z art. 744 Kodeksu cywilnego „w razie odpłatnego zlecenia wynagrodzenie należy się przyjmującemu dopiero po wykonaniu zlecenia, chyba że co innego wynika z umowy lub z przepisów szczególnych”.

 

Jak z powyższego wynika, w przypadku zlecenia odpłatnego roszczenie o zapłatę wynagrodzenia staje się wymagalne dopiero po dokonaniu zleconej czynności. W razie wcześniejszego wypowiedzenia może być należne jedynie częściowo. Jednak gdyby wykonanie zlecenia stało się niemożliwe z przyczyn niezależnych od obu stron, przyjmującemu należy się co najmniej zwrot wydatków i nakładów poczynionych w celu należytego wykonania zlecenia.

 

Oczywiście omawianą regułę strony mogą zmienić w umowie, np. przewidując zapłatę całości lub części wynagrodzenia z góry albo rozkładając ją w czasie. W przypadku zlecenia stałego dokonywania czynności określonego rodzaju umowa typowo przewidywać będzie zapłatę wynagrodzenia w regularnych odstępach czasu (np. co miesiąc). Wynagrodzenie staje się wówczas świadczeniem okresowym, jednakże termin przedawnienia roszczeń określa art. 751 (w stosunku do osób i czynności wymienionych w tym przepisie).

 

Obecnie więc zleceniodawca, mimo wykonania przez Pana świadczenia zgodnie z umową, uchyla się od płatności za wykonaną usługę zgodnie z wystawioną fakturą. Wobec tego Panu przysługuje roszczenie o zapłatę, które skierować należy do sądu. Oczywiście pewnym problemem będzie po pierwsze udowodnienie zawarcia umowy i jej postanowień (przede wszystkim odnośnie płatności), a także wykonania przez Pana usług zgodnie z umową. Na tą okoliczność przydałyby się dowody w postaci świadków, dokumentów, kopii poprzednich faktur, oraz obecnej niezapłaconej faktury (jeżeli jest podpisana przez zleceniodawcę to świadczy to na Pana korzyść). Pomocne z pewnością są ustalenia np. w formie maili oraz rozmowy poprzez komunikatory.

 

Niestety, jeżeli Pan nie udowodni wykonania przez siebie umowy, to sąd nie zasądzi od pozwanego zaległego Panu wynagrodzenia. Powyższa kwestia dotyczy możliwości dochodzenia zaległości przez Pana od zleceniodawcy.

 

Natomiast co do roszczeń zleceniodawcy wobec Pana to wskazywał Pan, że swoje usługi wykonywał Pan, korzystając z narzędzi i samochodu zleceniodawcy, oczywiście za jego zgodą.  Nie podpisywał Pan również żadnych dokumentów odnośnie odpowiedzialności materiałowej, stanów magazynowych części zamiennych itp. Zleceniodawca brak zapłaty argumentuje okolicznościami niezwiązanymi z samym wykonaniem usług, a mianowicie że nie zgadza mu się stan magazynowy części zamiennych, a niektóre naprawy były źle wykonane. Takie okoliczności musi udowodnić Pana zleceniodawca i ewentualnie zgłosić kradzież (postępowanie karne), a co do nienależytego wykonania umowy – powinien określić wyraźnie, jaka usługa została wykonana wadliwie.

 

Należy przy tym zaznaczyć, że umowa o świadczenie usług nie jest umową rezultatu, a umową starannego działania i zleceniobiorca, aby wykazać należyte wykonanie umowy, musi wykazać jedynie swoje staranne działanie zgodne ze sztuką.

 

Wprawdzie nie wiem, jakimi dowodami dysponuje zleceniodawca, jednak jeżeli umowa miała charakter świadczenia usług, to powinien wyraźnie wskazać, na czym polega Pana niestaranność, i kwestię tę udowodnić. W innym przypadku powinien zapłacić Panu za wykonane prace zgodnie z umową.

 

Jedynie na marginesie dodam, że stosownie do art. 751 pkt 1 Kodeksu cywilnego „z upływem lat dwóch przedawniają się roszczenia o wynagrodzenie za spełnione czynności i o zwrot poniesionych wydatków przysługujące osobom, które stale lub w zakresie działalności przedsiębiorstwa trudnią się czynnościami danego rodzaju; to samo dotyczy roszczeń z tytułu zaliczek udzielonych tym osobom”.

 

Tak więc przepis powyższy ustala dwuletni, a zatem krótszy od wynikającego z reguł ogólnych (art. 118), termin przedawnienia roszczeń określonych w art. 751 pkt 1.

 

Znajduje on zatem zastosowanie jedynie do niektórych roszczeń wynikających ze stosunku zlecenia oraz z nienazwanych umów o świadczenie usług. Wspólną cechą tych roszczeń jest zawodowy charakter działalności usługodawcy.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • II plus 6 =
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »