Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Wypowiedzenie umowy szkoleniowej

Autor: Anna Sochaj-Majewska • Opublikowane: 25.11.2013

Pewna kobieta wykupiła szkolenie w firmie, którą prowadzę (dokonała rezerwacji kilka tygodni przed rozpoczęciem zajęć, wpłaciła całą należność, ale nie podpisaliśmy odrębnej umowy). Po jakimś czasie od rozpoczęcia kursu dostałem od tej klientki pismo z wypowiedzeniem umowy szkoleniowej i żądaniem zwrotu pieniędzy. Klientka argumentowała rezygnację tym, że zmieniła miejsce zamieszkania oraz że „inaczej sobie wyobrażała program kursu”. Czy jej żądania są zasadne?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Na podstawie podanych informacji należy stwierdzić, że pomiędzy przedsiębiorstwem, które Pan reprezentuje, a klientką została zawarta umowa o świadczenie usługi szkoleniowej. Dowodem dojścia do skutku takiego stosunku prawnego może być nie tylko umowa w formie pisemnej, lecz także faktura, którą otrzymał nabywca, potwierdzająca opłacenie kursu. Pośrednio o zawiązaniu i treści umowy świadczy również ewentualna korespondencja mailowa, rozmowy telefoniczne prowadzone przez pracowników firmy szkoleniowej, informujące klienta o tematyce szkolenia, terminie, czasie trwania, lista rezerwacyjna z nazwiskiem klienta, pokwitowanie przyjętej wpłaty lub zaliczki na poczet realizacji usługi etc.  

 

Zgodnie z treścią przepisu art. 750 Kodeksu cywilnego (w skrócie: K.c.), do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Dynamiczny rozwój różnych form przedsiębiorczości i działalności na własny rachunek znacznie poszerzył zakres dziedzin, w których umowy takie znajdują zastosowanie. Wystarczy wskazać na powstałe prywatne zakłady lecznicze lub opiekuńcze, różnego rodzaju placówki oświatowe (od przedszkoli do szkół wyższych), biura podróży, agencje reklamowe, kancelarie prawne (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2001 r., sygn. akt IV CKN 269/00, publ. OSNC 2001, nr 9, poz. 139). W tych i innych, bardzo licznych dziedzinach działalności dochodzi wielokrotnie do zawierania różnego rodzaju umów, często o mieszanym charakterze, które nie są regulowane przepisami szczegółowymi, a więc nie doczekały się dotychczas uregulowania prawnego z uwagi na brak odrębności ich konstrukcji. Innymi słowy zakres uprawnień i obowiązków stron takiej umowy stanowi wypadkową cech typowych dla różnego rodzaju umów nazwanych (o dzieło, zlecenie, dostawy, przechowania etc.).

 

Skoro ustawodawca nakazuje stosować do takich umów o świadczenie usług odpowiednio przepisy o umowie-zleceniu (art. 734-749 K.c.), czyli z uwzględnieniem specyfiki danej umowy, to należy wskazać przede wszystkim na treść przepisu art. 746 § 1 K.c., istotną z punktu widzenia Pana problemu. Zgodnie z jego brzmieniem, dający zlecenie może je wypowiedzieć w każdym czasie. Powinien jednak zwrócić przyjmującemu zlecenie wydatki, które ten poczynił w celu należytego wykonania zlecenia; w razie odpłatnego zlecenia obowiązany jest uiścić przyjmującemu zlecenie część wynagrodzenia odpowiadającą jego dotychczasowym czynnościom, a jeżeli wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, powinien także naprawić szkodę. W myśl § 3 tego artykułu, nie można zrzec się z góry uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów.

 

Jak wskazał Sąd Najwyższy – Izba Cywilna w wyroku z dnia 23 października 2003 r. (sygn. akt V CK 386/02), „w art. 746 K.c. jako regułę wyrażono swobodę stron w jednostronnym spowodowaniu zakończenia stosunku zlecenia bez względu na motywy, jakimi kierował się wypowiadający, jak i swobodę zrzeczenia się przez strony możliwości rozwiązania stosunku zlecenia, a zabroniono jedynie zrzeczenia się z góry możliwości dania wypowiedzenia z ważnych powodów”. Gdyby nawet umowa o świadczenie usług była zawarta na czas oznaczony, każda ze stron miałaby prawo ją zakończyć w każdym czasie w drodze wypowiedzenia (art. 746 § 1 w zw. z art. 750 K.c., por. także wyrok Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej z dnia 28 września 2004 r., sygn. akt IV CK 640/03).

 

Jeśli umowy pisemnej w podanej przez Pana sytuacji nie było, nie oznacza to, że stosunek prawny nie jest poddany żadnej regulacji i panować powinna w nim dowolność podejścia do uprawnień i obowiązków stron, wkracza tu bowiem ustawa. Można przyjąć, że pismo klientki, w którym żąda on zwrotu pieniędzy, argumentując to zmianą miejsca zamieszkania i innym wyobrażeniem o kursie, stanowi wypowiedzenie umowy o usługę szkoleniową. Pana klientka ma prawo to zrobić w każdym czasie i nie można jej tego prawa pozbawiać. Musi ona jednakże liczyć się w takim przypadku z tym, że żądanie zwrotu całości wpłaconej sumy za kurs nie jest zasadne i powinna pokryć część umówionego wynagrodzenia, jakie odpowiada zakresowi wykonanej usługi; uczestniczyła przecież w części szkolenia i częściowo z niego skorzystała.

 

Proponuję ustalić wartość jednego dnia szkoleniowego lub ewentualnie jednej godziny szkoleniowej i w ten sposób wyliczyć, w jakiej części szkolenia klientka partycypowała, a następnie odliczyć tę kwotę od umówionego i zapłaconego całego wynagrodzenia, różnicę zwracając klientce w wybrany przez nią sposób (w gotówce lub przelewem). Gdyby realizacja zlecenia wiązała się z Pana strony z jakimiś dodatkowymi, uzasadnionymi profesjonalnym charakterem usługi wydatkami, klientka także powinna je pokryć (pod warunkiem, że tego wyraźnie zażądacie). Jeśli klientka otrzymała fakturę na całość kursu, to Pański przychód z tego tytułu będzie niższy po zwrocie części wpłaty, wobec czego konieczne jest wystawienie faktury korygującej, a w ślad za nią korekty dokonanych rozliczeń podatkowych.

 

Pozostaje jeszcze do rozstrzygnięcia zagadnienie, czy powody, które wskazała klientka, wypowiadając umowę szkoleniową (umowę o świadczenie usług), są „ważnymi powodami” w rozumieniu art. 746 § 1 K.c. Zawsze jest to uzależnione od okoliczności i specyfiki danego przypadku. Wydaje się jednak, że nie są to powody błahe, dotyczą bowiem meritum usługi, więc można uznać, że posiadają walor „ważności”. Odrębną kwestią jest, na ile przed realizacją kursu i w momencie podjęcia decyzji o uczestnictwie klientka dysponowała wiedzą o tematyce kursu, czy wiedziała, jakie informacje będą przekazywane. Jeśli otrzymała całkowitą i pełną informację, to może powstać po Pańskiej stronie ewentualne roszczenie o naprawienie szkody wynikającej z rezygnacji z usługi szkoleniowej bez takich ważnych względów.

 

Zwracam uwagę i podkreślam, że nawet jeśli wypowiedzenie umowy przez klientkę odbyło się z zupełnie nieistotnych powodów, to nie oznacza to automatycznie, że przyjmujący zlecenie (firma szkoleniowa) poniósł jakąkolwiek szkodę majątkową we własnym mieniu. Tylko gdyby taki uszczerbek majątkowy udało się precyzyjnie zmierzyć wartością pieniężną i logicznie powiązać z wypowiedzeniem, jako normalne jego następstwo, byłyby podstawy do domagania się zapłaty odszkodowania, także na drodze sądowej.  

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 4 minus 4 =

»Podobne materiały

Wypowiedzenie umowy z prywatną szkołą

Jestem zmuszona do zmiany szkoły mojej córce. Dotychczas uczęszczała do prywatnej szkoły, ale natłok obowiązków i wywierana presja negatywnie odbijały się na jej zdrowiu. Umowa przewiduje jej wypowiedzenie tylko pod koniec semestru, ale ja nie mogę tyle czekać. Czy jest jakaś możliwość ominięcia teg

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »