Słusznie Pan zauważa, iż otrzymana nota obciążeniowa nie wskazuje klienta ani żadnych innych danych umożliwiających Panu weryfikację istnienia roszczenia oraz jego wysokości. Można wpisać wszystko w treści takiej noty obciążeniowej.
Niemniej jednak rzeczywiście w § 8 pkt 4 jest zapis, że nie ma Pan prawa do prowizji w sytuacji, gdy klient zrezygnuje z oferowanego produktu. Powiem szczerze, że umowa nie jest bardzo precyzyjna w tym względzie, ale w kolejnym punkcie jest zapis, że umowy „zerwane przez klienta” powodują de facto pomniejszenie prowizji.
Okoliczność, że umowa została rozwiązana, nie niweczy roszczeń z niej wynikających, bo np. Pan również mógłby pozwać drugą stronę o wypłatę należnej Panu prowizji, gdyby ta nie została Panu wypłacona. Jednakże w tej sytuacji nie można być pewnym, czy jest podstawa do żądania od Pana zapłaty takiej kwoty. Ja sugerowałabym Panu wystąpienie z pismem mniej więcej o takiej treści:
„W związku z otrzymaniem noty obciążeniowej z dnia ………… informuję, iż nie widzę podstaw do jej uregulowania, albowiem poza podaniem podstawy prawnej nie zawiera ona żadnych danych pozwalających na ustalenie, czy kwota w niej wskazana znajduje oparcie w okolicznościach faktycznych. Proszę zatem o niezwłoczne podanie imienia i nazwiska klienta, daty rezygnacji z produktu, danych tego produktu, dowodu zwrotu przez Państwa do TU wynagrodzenia proporcjonalnie do czasu trwania polisy pod rygorem uznania, w przypadku nieudostępnienia mi tych danych oraz dowodu, że Państwa roszczenie nie istnieje.
Na odpowiedź oczekuję w terminie 5 dni od dnia odbioru niniejszego pisma, a potem uznaję notę obciążeniową za niebyłą”.
Gdyby Pana były kontrahent nie odpowiedział na wezwanie, a jednak Pana pozwał (bo niestety uważam, że podstawa teoretycznie jest), to w pozwie będzie musiał roszczenia swe udokumentować. Wtedy po zapoznaniu się z dokumentami będzie Pan mógł uznać powództwo przy pierwszej czynności procesowej i zażądać zasądzenia na Pana rzecz kosztów procesu.
Art. 101 Kodeksu postępowania cywilnego stanowi bowiem, że zwrot kosztów należy się pozwanemu pomimo uwzględnienia powództwa, jeżeli nie dał powodu do wytoczenia sprawy i uznał przy pierwszej czynności procesowej żądanie pozwu. W tej chwili druga strona nie daje Panu żadnych podstaw do stwierdzenia, czy kwota 815 zł jest należna.