Mamy 10 452 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Rękojmia przy sprzedaży psów z hodowli

Autor: Anna Sufin • Opublikowane: 26.02.2019

Sprawa dotyczy rękojmi przy sprzedaży psów z hodowli. Jestem hodowcą pewnej rasy psów. Przed około 5 miesiącami sprzedałam rocznego psa za 4300 zł. Miesiąc temu zadzwonił do mnie nowy właściciel, informując, że pies od samego zakupu pluje niewielkimi ilościami krwi. Nabywca chce obciążyć mnie kosztami. Dodam, że cena za psy tej rasy ostatnio spadła o połowę, więc będę bardzo stratna, jeśli przyjdzie mi zwracać pieniądze lub ich część. Spodziewam się oficjalnego pisma od nabywcy. Jak długi jest okres od daty zakupu, kiedy nabywca ma prawo zwrócić zwierzę? Czy zwracając, musi podać przyczynę? Co to właściwie jest „wada”, jeśli chodzi o psa? Czy nabywca, chcąc skorzystać z rękojmi i dowodząc, że nabył chorego psa, ma obowiązek to udowodnić i w jaki sposób? Czy można dokonać wymiany psa i czy nabywca może się na to nie zgodzić? Czy mam obowiązek zwrócić koszty leczenia, nawet jeśli nie byłam o tym informowana? Proszę o wskazówki, co można w tej sprawie zrobić?

Anna Sufin

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

Pani pytanie dotyczy przepisów o rękojmi stosowanych w przypadku sprzedaży zwierzęcia (psa). Zgodnie z art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt:

 

Art. 1. 1. Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.

2. W sprawach nieuregulowanych w ustawie do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy. (…).”

 

W przypadku sprzedaży zwierzęcia stosować zatem będziemy przepisy dotyczące rękojmi. Roszczenia z rękojmi można zgłosić, czy rzecz (tu: zwierzę – pies) wykazuje wadę fizyczną lub prawną. Jest to odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, tj. niezależnie od Pani wiedzy lub zawinienia. Czym jest wada fizyczna podaje art. 556 (1) Kodeksu cywilnego (K.c.):

 

„§ 1. Wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeżeli:

1) nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia;

2) nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając próbkę lub wzór;

3) nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia;


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

4) została kupującemu wydana w stanie niezupełnym.

§ 2. Jeżeli kupującym jest konsument, na równi z zapewnieniem sprzedawcy traktuje się publiczne zapewnienia producenta lub jego przedstawiciela, osoby, która wprowadza rzecz do obrotu w zakresie swojej działalności gospodarczej, oraz osoby, która przez umieszczenie na rzeczy sprzedanej swojej nazwy, znaku towarowego lub innego oznaczenia odróżniającego przedstawia się jako producent.

§ 3. Rzecz sprzedana ma wadę fizyczną także w razie nieprawidłowego jej zamontowania i uruchomienia, jeżeli czynności te zostały wykonane przez sprzedawcę lub osobę trzecią, za którą sprzedawca ponosi odpowiedzialność, albo przez kupującego, który postąpił według instrukcji otrzymanej od sprzedawcy.”

 

Ponieważ z reguły psy z hodowli nie plują krwią, tj. nie mają schorzeń, które powodują takie objawy, trzeba uznać, iż sprzedany pies nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia. Zatem przedmiot umowy rzeczywiście ma wadę.

 

W sprawie nie jest jednoznaczne, czy przyczyna plucia krwią rzeczywiście powstała jeszcze przed wydaniem psa.

 

Sprzedawca jest odpowiedzialny z tytułu rękojmi tylko za te wady fizyczne, które istniały w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego lub wynikły z przyczyny tkwiącej w rzeczy sprzedanej w tej samej chwili (art. 559 K.c.). Art. 556 (2) K.c. stanowi, że jeżeli kupującym jest konsument, a wada fizyczna została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy sprzedanej, domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego. Zatem jeśli działa Pani w ramach swojej działalności gospodarczej lub zawodowej (jest Pani przedsiębiorcą), natomiast kontrahentem była osoba fizyczna dokonująca czynności prawnej niezwiązanej z jej działalnością zawodową lub gospodarczą, to Pani będzie musiała udowodnić, że choroba psa powstała po wydaniu rzeczy, chyba że minął już rok od wydania psa. Jeśli nie zdoła Pani tego udowodnić, ewentualny sąd przyjmie, że w chwili wydania pieska, był on już chory. Gdyby przyjąć, że nie mamy do czynienia z obrotem konsumenckim, ciężar udowodnienia, że choroba istniała wcześniej, spoczywałby na Pani kontrahencie. Udowodnienie takiej okoliczności może tak naprawdę odbyć się tylko przy opinii biegłego weterynarza.

 

Nadmienię, że zwolnić od odpowiedzialności mogłaby się Pani także, gdyby dowiodła, że kupujący w chwili zawierania umowy wiedział o tej wadzie (por. art. 557 § 1 K.c.).

 

Nadmieniam przy tym, że druga strona nie miała obowiązku zbadania przedmiotu umowy przy jego odbiorze, nie miała też obowiązku niezwłocznie zawiadomić Pani o wadzie (jeśli nie jest przedsiębiorcą). Roszczenie, o ile nie będzie dochodzone przed sądem, przedawni się z upływem roku od dnia stwierdzenia wady (art. 568 § 2 K.c.).

 

Terminy dochodzenia roszczeń z rękojmi określa art. 568 K.c.:

 

Art. 568. § 1. Sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi, jeżeli wada fizyczna zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat, a gdy chodzi o wady nieruchomości – przed upływem pięciu lat od dnia wydania rzeczy kupującemu. Jeżeli kupującym jest konsument, a przedmiotem sprzedaży jest używana rzecz ruchoma, odpowiedzialność sprzedawcy może zostać ograniczona, nie mniej niż do roku od dnia wydania rzeczy kupującemu.

§ 2. Roszczenie o usunięcie wady lub wymianę rzeczy sprzedanej na wolną od wad przedawnia się z upływem roku, licząc od dnia stwierdzenia wady. Jeżeli kupującym jest konsument, bieg terminu przedawnienia nie może zakończyć się przed upływem terminu określonego w § 1.

§ 3. W terminach określonych w § 2 kupujący może złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy albo obniżeniu ceny z powodu wady rzeczy sprzedanej. Jeżeli kupujący żądał wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady, bieg terminu do złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy albo obniżeniu ceny rozpoczyna się z chwilą bezskutecznego upływu terminu do wymiany rzeczy lub usunięcia wady.

§ 4. W razie dochodzenia przed sądem albo sądem polubownym jednego z uprawnień z tytułu rękojmi termin do wykonania innych uprawnień, przysługujących kupującemu z tego tytułu, ulega zawieszeniu do czasu prawomocnego zakończenia postępowania.

§ 5. Przepis § 4 stosuje się odpowiednio do postępowania mediacyjnego, przy czym termin do wykonania innych uprawnień z tytułu rękojmi, przysługujących kupującemu, zaczyna biec od dnia odmowy przez sąd zatwierdzenia ugody zawartej przed mediatorem lub bezskutecznego zakończenia mediacji.

§ 6. Upływ terminu do stwierdzenia wady nie wyłącza wykonania uprawnień z tytułu rękojmi, jeżeli sprzedawca wadę podstępnie zataił.”

 

Zatem odpowiada Pani, jeśli wada została stwierdzona przed upływem dwóch lat. Roszczenie o naprawę lub wymianę powinno być zgłoszone do jednego roku od dnia stwierdzenia wady, w przypadku konsumenta – nie później niż przed upływem dwóch lat od dnia wydania rzeczy. Prawo do odstąpienia od umowy lub obniżenia ceny, jeśli wcześniej zgłaszano roszczenie wymiany lub naprawy, liczy się od upływu terminu do naprawy / wymiany rzeczy.

 

U Pani wymiana rzeczy – mając na względzie, że przedmiot jest oznaczony co do tożsamości, nie rodzaju – nie jest możliwa. Zawsze bowiem przekaże już Pani innego psa (nigdy drugi pies nie będzie taki sam jak pierwszy). Oczywiście w ramach ugody zaproponowanie takiego rozwiązania jest możliwe. Gdyby tylko Pani jednostronnie chciała zaproponować wymianę, druga strona może podważyć możliwość takiego spełnienia roszczeń z rękojmi.

 

Art. 560 K.c. określa roszczenia wobec Pani:

 

„§ 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady.

§ 2. Jeżeli kupującym jest konsument, może zamiast zaproponowanego przez sprzedawcę usunięcia wady żądać wymiany rzeczy na wolną od wad albo zamiast wymiany rzeczy żądać usunięcia wady, chyba że doprowadzenie rzeczy do zgodności z umową w sposób wybrany przez kupującego jest niemożliwe albo wymagałoby nadmiernych kosztów w porównaniu ze sposobem proponowanym przez sprzedawcę. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość rzeczy wolnej od wad, rodzaj i znaczenie stwierdzonej wady, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie narażałby kupującego inny sposób zaspokojenia.

§ 3. Obniżona cena powinna pozostawać w takiej proporcji do ceny wynikającej z umowy, w jakiej wartość rzeczy z wadą pozostaje do wartości rzeczy bez wady.

§ 4. Kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna.”

 

U Państwa nie jest możliwa naprawa ani wymiana rzeczy. Pozostaje zatem roszczenie o obniżenie ceny, które nie wyraża się w kosztach leczenia, ale różnicą w wartości między psem zdrowym i psem chorym (tu podaje Pani, że jest to 50%), także odstąpienie od umowy. Żeby kontrahent mógł odstąpić od umowy, musi wykazać, że wada psa nie jest nieistotna.

 

„Nieistotność” wady jest pojęciem niedookreślonym. Pozwolę sobie przedstawić, jak próbuje się je dookreślić w doktrynie prawa i orzecznictwie (nie będzie to miało znaczenia, czy czyni się to na podstawie przepisów konsumenckich czy ogólnych):

 

Jezioro, Komentarz do art. 560 K.c., red. E. Gniewek, Legalis:

 

„Na tle uregulowania SprzedażKonsumU przyjmuje się, że ocena powinna uwzględniać przede wszystkim punkt widzenia kupującego (J. Pisuliński, [w:] System pr. pryw., t. 7 s. 198). A. Kołodziej, na podstawie szerokiego przeglądu wypowiedzi doktryny i orzecznictwa, komentując uregulowanie art. 8 ust. 4 SprzedażKonsumU, ocenia, że niezgodność towaru z umową jest istotna, »jeśli towar ten nie odpowiada powszechnym, rozsądnym i uzasadnionym oczekiwaniom konsumenta budowanym na podstawie umowy, obejmującej ewentualnie indywidualnie uzgodnione, szczególne przeznaczenie towaru lub na podstawie zwykłego przeznaczenia i właściwości tego rodzaju towaru (…) lub też zapewnień (reklamy) producenta, importera lub sprzedawcy, co do cech i właściwości towaru. Przy ocenie istotności niezgodności należy także brać pod uwagę tak funkcjonalność i użyteczność towaru, jak i jego walory estetyczne, jeśli wynikają ze szczególnego lub zwykłego przeznaczenia towaru. (…) Prawo konsumenta do odstąpienia od umowy musi być wykluczone, jeśli świadczenie sprzedawcy, chociaż wadliwe, znacznie zaspokaja interes konsumenta…« (tak [w:] J. Jezioro (red.), Ustawa, s. 277; zob. też szerokie rozważania na s. 274-277 oraz przywołana tam literatura). Wydaje się, że ocena ta zasługuje na akceptację także na gruncie komentowanego tu uregulowania kodeksowego.”

 

K. Haładyj/M. Tulibacka, Komentarz do art. 560 K.c., red. Osajda, Legalis:

 

„Dla stwierdzenia czy wada spełnia przesłankę istotności, podstawowe znaczenie mają przede wszystkim odpowiednie oczekiwania nabywcy rzeczy związane z jej funkcjonowaniem, a nie tylko zobiektywizowany stan techniczny rzeczy – w postaci jej niezdatności do zwykłego użytku (w ogóle lub w określonym zakresie) lub bezwartościowości w znaczeniu funkcjonalnym. Innymi słowy, nabywca rzeczy może oczekiwać nie tylko ogólnej sprawności technicznej rzeczy, ale także sprawnego, normalnego i niezakłóconego funkcjonowania wszystkich jej zespołów i elementów, pozwalających na właściwą i normalną eksploatację rzeczy zgodnie z jej przeznaczeniem lub parametrami techniczno-eksploatacyjnymi (wyr. SN z 29.6.2004 r., II CK 388/03, Legalis). Według A. Brzozowskiego, »dopuszczalna jest praktyka umownego definiowania wad istotnych w rozumieniu danej umowy sprzedaży« (A. Brzozowski, [w:] Pietrzykowski, Komentarz 2013, t. II, art. 560, pkt 4).”

 

To, czy wada jest istotna, jest kwestią ocenną, stąd oczywiście może Pani twierdzić, że jest to wada nieistotna. W świetle powyższych definicji, które dość wąsko interpretują nieistotność wady, trzeba by uznać, że choroba psa nie jest wadą nieistotną, w szczególności w świetle faktu, gdyby miał to być pies rasowy i druga strona chciała go wystawiać na branżowych wystawach.

 

Na mocy art. 494 K.c.:

 

„Art. 494. § 1. Strona, która odstępuje od umowy wzajemnej, obowiązana jest zwrócić drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy, a druga strona obowiązana jest to przyjąć. Strona, która odstępuje od umowy, może żądać nie tylko zwrotu tego, co świadczyła, lecz również na zasadach ogólnych naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania.

§ 2. Zwrot świadczenia na rzecz konsumenta powinien nastąpić niezwłocznie.”

 

Po odstąpieniu od umowy druga strona może domagać się niezwłocznego zwrotu od Pani zapłaconej kwoty, co więcej, po wskazanym terminie zapłaty może naliczać odsetki z tytułu opóźnienia z art. 481 § 1 K.c. w wysokości ustawowej za każdy dzień zwłoki.

 

Dopóki Pani nie zaofiaruje świadczenia wzajemnego, drugiej stronie przysługuje prawo zatrzymania psa (art. 496 K.c.).

 

Z podanych informacji wynika, że druga strona chciałaby od Pani uzyskać zwrot różnego rodzaju kosztów. Zgodnie z art. 566 K.c.:

 

Art. 566. § 1. Jeżeli z powodu wady fizycznej rzeczy sprzedanej kupujący złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy albo obniżeniu ceny, może on żądać naprawienia szkody, którą poniósł przez to, że zawarł umowę, nie wiedząc o istnieniu wady, choćby szkoda była następstwem okoliczności, za które sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności, a w szczególności może żądać zwrotu kosztów zawarcia umowy, kosztów odebrania, przewozu, przechowania i ubezpieczenia rzeczy oraz zwrotu dokonanych nakładów w takim zakresie, w jakim nie odniósł korzyści z tych nakładów. Nie uchybia to przepisom o obowiązku naprawienia szkody na zasadach ogólnych.

§ 2. Przepis § 1 stosuje się odpowiednio w razie dostarczenia rzeczy wolnej od wad zamiast rzeczy wadliwej albo usunięcia wady przez sprzedawcę.”

 

W Pani przypadku żądane koszty nie mieszczą się w tych wymienionych w § 1 ww. przepisu. Druga strona musiałaby ich dochodzić zatem na podstawie innego przepisu, tj. art. 471 K.c., zgodnie z którym dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

 

Pani nienależyte wykonanie umowy wyrażałoby się w tym, że sprzedała Pani rzecz niepełnowartościową. Jednakże, aby na tej podstawie dochodzić od Pani odszkodowania, druga strona musiałaby udowodnić, iż Pani zachowanie nosiło znamiona winy (por. Popiołek, Komentarz do art. 471 K.c., red. K. Pietrzykowski, Legalis). Żaden przepis nie nakłada na stronę obowiązku wcześniejszego poinformowania o konieczności poniesienia kosztów w związku z nienależytym wykonaniem umowy.

 

Podsumowując – podałam wyżej terminy dochodzenia roszczeń z rękojmi, żeby móc jej dochodzić, musi istnieć wada fizyczna – druga strona zatem musi ją podać i udowodnić, jeśli zakupu dokonał konsument przed mniej niż rokiem, to Pani musi udowadniać, że wada psa zaistniała po sprzedaży. Można tego dowieść tak naprawdę tylko opinią biegłego weterynarza. Nie można dokonać wymiany psa – nabywca może odmówić. Zwrot kosztów leczenia należy się, jeśli koszty wynikły z Pani nienależytego wykonania umowy, druga strona nie musi Panią informować o poniesieniu tych kosztów. Nie jest Pani skazana na przegraną, o ile wykaże Pani, że wada powstała po sprzedaży bądź upłynęły podane terminy, co do kosztów – gdy nie były konieczne i celowe oraz nie wynikały z Pani nienależytego wykonania umowy.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • III + 10 =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Uciążliwa działalność współwłaściciela budynku mieszkalnego

Jestem współwłaścicielem dwurodzinnego domu, tzw. bliźniaka. Sąsiad od dawna próbuje rozbudować swą połowę, ale nadzór budowlany kilkakrotnie wstrzymywał już prace ze względu na uchybienia. Jakiś czas temu sąsiad zarejestrował działalność „pokoje gościnne” i prowadzi usługi hotelarskie. Co mogę zrobić, by sąsiad zaprzestał uciążliwego dla mojej rodziny najmu pokoi? Pozwolenie na budowę naszego budynku zakładało zabudowę rodzinną, a my nigdy nie wydaliśmy zgody na prowadzenie tego hotelu.

 

Problem z nieuczciwym inwestorem, który nie chce zapłacić wykonawcy

Wykonywałem prace budowlane u pewnego inwestora. Jego typowym zachowaniem, jak się niestety okazało, jest zarzut źle wykonanej pracy i żądanie zwrotu ogromnych sum za popełnione błędy. Nie podpisałem umowy z tym inwestorem, podpisałem tylko potwierdzenie otrzymania (bez ostatniej raty) zapłaty za wykonaną pracę. Teraz ten człowiek straszy mnie, że zniszczy mnie w sądzie oraz że złoży na mnie donos do urzędu skarbowego. Nie chcę się dać zastraszyć tak jak inni pracownicy, dlatego proszę o poradę, co mogę zrobić? Chciałbym zrozumieć moje położenie, poznać moje możliwości obrony i dowiedzieć się, czym grozi ten donos do urzędu skarbowego?

Kara umowna a odsetki

Czy od kary umownej przewidzianej w umowie można naliczać odsetki ustawowe, jeśli tak, to od jakiego terminu (w umowie kwestia terminu uregulowania kary umownej nie jest uregulowana)?

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »