Na czym polega umowa-zlecenie?
Istotą umowy-zlecenia jest zobowiązanie do dokonania jedynie określonej czynności prawnej. Umowa-zlecenie z reguły określa rodzaj wykonywanej usługi. W zasadzie nie może polegać na pozostawaniu do dyspozycji zlecającego i wykonywaniu stosownie do jego potrzeb czynności zlecanych na bieżąco. Taki sposób wykonywania usługi przemawiać będzie za kwalifikowaniem jej jako umowy o pracę.
Stanowisko takie zaprezentował w wyroku z dnia 15.10.1999 r. Sąd Najwyższy (I PKN 307/99 Orzecznictwo Sądu Najwyższego Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych 2001/7/214):
„Przy ocenie charakteru stosunku prawnego łączącego strony (umowa o pracę; umowa-zlecenia) należy uwzględniać specyfikę funkcjonowania podmiotu zatrudniającego. Umowa-zlecenie z reguły określa rodzaj wykonywanych czynności i w zasadzie nie może polegać na pozostawaniu w dyspozycji zlecającego i wykonywaniu stosownie do jego potrzeb czynności zlecanych na bieżąco. Taki sposób wykonywania umowy przemawia za uznaniem jej za umowę o pracę (art. 22 § 1 i 1[1] K.p.)”.
Czy zawarcie umowy-zlecenia na czas nieoznaczony jest prawidłowym działaniem?
W związku z powyższym, co do zasady zawarcie umowy-zlecenia na czas nieoznaczony jest sprzeczne z istotą przedmiotowego zobowiązania i może prowadzić do wniosku, iż zawarcie umowy cywilnoprawnej ma na celu obejście unormowań dotyczących umowy o pracę.
Z drugiej strony analizując problem, należy odwołać się do swobody umów, a więc regulacji Kodeksu cywilnego, zgodnie z którą strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania (art. 3531 K.c.).
Badając orzecznictwo Sądu Najwyższego, a w szczególności wyrok z dnia 28 września 2004 r. (sygn. akt IV CK 640/03) dochodzi się też do wniosku, iż jeżeli dopuszcza się zawarcie umowy-zlecenia na czas oznaczony, to można zawrzeć niniejszą umowę na czas nieoznaczony.
Masz problem prawny? Kliknij tutaj i zapytaj prawnika ›
Wypowiedzenie umowy-zlecenia
Sąd Najwyższy stwierdził, że umowa-zlecenie zawarta na czas oznaczony może być wypowiedziana przez każdą ze stron w każdym czasie (art. 746 K.c.).
Jak wynika z uregulowań zawartych w Kodeksie cywilnym (umowa-zlecenie), zarówno dający zlecenie jak i je przyjmujący mogą wypowiedzieć zawartą między nimi umowę. Ustawodawca nie przewidział w tej kwestii żadnego rozróżnienia w odniesieniu do umowy zawartej na czas określony lub nieokreślony. Zatem czego ustawa nie rozróżnia, należy traktować w taki sam sposób. Mimo że zasadą jest, iż umów terminowych nie można wypowiadać, ustawodawca dopuszcza takie wypowiedzenie w stosunku do zawartej umowy-zlecenia niezależnie od jej rodzaju.
Biorąc pod uwagę powyższe, argumentem, którym mogą się Państwo bronić, jest powołanie się na swobodę umów w stosunkach cywilnoprawnych oraz dopuszczenie przez orzecznictwo Sądu Najwyższego zawarcia umowy-zlecenia na czas nieoznaczony.
Umowa-zlecenie kwalifikująca się jako umowa o pracę
Reasumując, moim zdaniem, nazywana przez Państwa zleceniem umowa jest de facto umową o pracę. Podkreślam, umowę-zlecenie zawiera się na okres wykonania danej usługi. Ma to znaczenie ewentualnie dla zleceniobiorców, którzy w razie konfliktu mogą dochodzić przed sądem pracy roszczeń, powołując się na okoliczność, iż charakter ich pracy odpowiadał stosunkowi pracy.
Jeżeli mają Państwo problem z bankiem odnośnie akceptacji umowy – to uzasadnionym byłoby przekształcenie umowy na zawartą na czas oznaczony. Ma to znaczenie nie tyle dla Państwa (Kodeks cywilny nie różnicuje umowy-zlecenia na zawartą na czas oznaczony i nieoznaczony), ale dla zleceniobiorców, z uwagi na określenie czasu korzystania z ich usług. Istotą umowy-zlecenia jest zawarcie umowy na czas określony, tzn. na czas wykonania konkretnego zlecenia, dlatego też nie powinno to budzić dodatkowych zastrzeżeń. Aczkolwiek nie mogę wycofać się z tezy, iż podane przez Państwa informacje dotyczące umowy kwalifikują ją, pomimo nazwy umowa-zlecenia, na umowę o pracę.