Najważniejsze:
- Przy umowie na wykonanie instalacji fotowoltaicznej kluczowe są: treść umowy, załączniki, termin wykonania, warunki odstąpienia oraz to, czy wpłata była zaliczką, czy zadatkiem.
- Jeżeli wykonawca opóźnia się tak dalece, że nie jest prawdopodobne ukończenie prac w terminie, zamawiający może powołać się na art. 635 Kodeksu cywilnego i odstąpić od umowy bez wyznaczania dodatkowego terminu.
- Po skutecznym odstąpieniu od umowy można żądać zwrotu zapłaconej zaliczki, odsetek, ewentualnej kary umownej oraz naprawienia szkody, jeżeli da się ją wykazać.
- Zawiadomienie o oszustwie ma sens wtedy, gdy okoliczności wskazują, że wykonawca już przy zawieraniu umowy mógł nie mieć zamiaru jej wykonać albo wprowadził klienta w błąd.
- Najbezpieczniej wysłać wykonawcy pisemne oświadczenie lub wezwanie z potwierdzeniem doręczenia, a następnie dochodzić zapłaty w postępowaniu cywilnym.
Umowa na instalację fotowoltaiczną – jak ją zakwalifikować?
Umowy dotyczące instalacji fotowoltaicznej najczęściej obejmują kilka elementów: sprzedaż lub dostawę urządzeń, montaż, uruchomienie instalacji, czasem przygotowanie dokumentacji oraz zgłoszenie instalacji do operatora. W praktyce prawnej taka umowa może być traktowana jako umowa mieszana, a przy ocenie opóźnienia bardzo często stosuje się przepisy o umowie o dzieło, zwłaszcza gdy najważniejszy jest konkretny rezultat: działająca instalacja.
Zgodnie z art. 627 Kodeksu cywilnego przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Przy instalacji fotowoltaicznej takim rezultatem jest co do zasady kompletna, wykonana zgodnie z umową i możliwa do uruchomienia instalacja.
Nie oznacza to jednak, że zawsze wystarczy nazwa umowy. Znaczenie ma jej faktyczna treść. Jeżeli umowa obejmuje skomplikowane prace budowlane, przebudowę, projekt albo roboty ingerujące w obiekt, mogą pojawić się także elementy umowy o roboty budowlane albo sprzedaży z montażem. Dla klienta najważniejsze pozostaje jednak to, że wykonawca ma obowiązek wykonać świadczenie w terminie i zgodnie z umową.
Termin wykonania instalacji i sprzeczność między umową a załącznikiem
W opisanej sytuacji pojawiają się dwa terminy: 45 dni roboczych w umowie oraz 30 dni od wpłaty zaliczki w załączniku. Jeżeli załącznik stanowi integralną część umowy, trzeba czytać oba dokumenty łącznie. W razie sporu wykonawca może twierdzić, że wiążący był termin dłuższy, a klient – że strony uzgodniły termin z załącznika jako bardziej konkretny.
Dlatego w piśmie do wykonawcy warto powołać się nie tylko na sam upływ terminu 30 dni, lecz także na całokształt okoliczności: brak rozpoczęcia prac, brak realnego harmonogramu, brak kontaktu, nieudzielanie wyjaśnień, informację o braku elementów oraz nierealność wykonania usługi w umówionym czasie. To wzmacnia podstawę odstąpienia od umowy.
Jeżeli termin 45 dni roboczych także już upłynął, sytuacja klienta jest prostsza. Wykonawca pozostaje w opóźnieniu, a przy zawinionym niewykonaniu zobowiązania można mówić o zwłoce. Wtedy w grę wchodzi odstąpienie od umowy, żądanie zwrotu zaliczki, kary umownej, odsetek i ewentualnego odszkodowania.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Odstąpienie od umowy z powodu opóźnienia wykonawcy
Podstawą odstąpienia od umowy o dzieło może być art. 635 Kodeksu cywilnego. Przepis ten stanowi, że jeżeli przyjmujący zamówienie opóźnia się z rozpoczęciem lub wykończeniem dzieła tak dalece, że nie jest prawdopodobne, aby zdołał je ukończyć w czasie umówionym, zamawiający może odstąpić od umowy bez wyznaczania dodatkowego terminu, jeszcze przed upływem terminu wykonania dzieła.
Ten przepis jest szczególnie przydatny, gdy wykonawca nie rozpoczął prac, unika kontaktu albo z jego zachowania wynika, że termin nie zostanie dotrzymany. W opisanej sprawie znaczenie mają zwłaszcza: upływ terminu z załącznika, brak działań po stronie wykonawcy, brak jasnej daty montażu oraz brak odpowiedzi na telefony i e-maile.
Jeżeli termin wykonania już upłynął, można dodatkowo oprzeć się na zasadach ogólnych dotyczących zwłoki w wykonaniu umowy wzajemnej. Zgodnie z art. 491 § 1 Kodeksu cywilnego, gdy jedna ze stron dopuszcza się zwłoki, druga strona może wyznaczyć jej odpowiedni dodatkowy termin do wykonania z zagrożeniem, że po jego bezskutecznym upływie odstąpi od umowy. W wielu sprawach takie wezwanie jest bardzo praktyczne, bo porządkuje materiał dowodowy przed pozwem.
Jeżeli jednak w umowie zastrzeżono prawo odstąpienia na wypadek niewykonania w ściśle określonym terminie albo wykonanie po terminie nie ma dla klienta znaczenia ze względu na znany wykonawcy cel umowy, można rozważać odstąpienie bez dodatkowego terminu na podstawie art. 492 Kodeksu cywilnego. Każdorazowo trzeba jednak sprawdzić dokładne brzmienie umowy.
Jak napisać oświadczenie o odstąpieniu?
Oświadczenie powinno być jednoznaczne. Lepiej nie pisać tylko: „chcę odstąpić od umowy”, bo wykonawca może później twierdzić, że była to jedynie zapowiedź lub prośba o rozwiązanie umowy. Bezpieczniejsze jest sformułowanie: „odstępuję od umowy z dnia ... na podstawie ... z powodu niewykonania instalacji w terminie”.
W piśmie warto wskazać:
- datę zawarcia umowy i numer umowy, jeżeli go nadano,
- kwotę wpłaconej zaliczki oraz datę przelewu,
- termin wykonania wynikający z umowy i załącznika,
- opis naruszenia, czyli brak rozpoczęcia lub zakończenia prac, brak kontaktu, brak harmonogramu,
- podstawę odstąpienia, np. art. 635 Kodeksu cywilnego, postanowienia umowy albo art. 491 Kodeksu cywilnego po wyznaczeniu dodatkowego terminu,
- żądanie zwrotu zaliczki na wskazany rachunek bankowy,
- żądanie zapłaty kary umownej, jeżeli została przewidziana w umowie,
- termin zapłaty, np. 7 dni od doręczenia pisma,
- zapowiedź skierowania sprawy do sądu po bezskutecznym upływie terminu.
Pismo najlepiej wysłać listem poleconym za potwierdzeniem odbioru, a dodatkowo e-mailem, jeśli strony kontaktowały się w ten sposób albo umowa dopuszcza korespondencję elektroniczną. Trzeba zachować dowód nadania, potwierdzenie doręczenia, kopię wiadomości, potwierdzenie przelewu oraz wszystkie odpowiedzi wykonawcy.
Zwrot zaliczki po odstąpieniu od umowy
Po skutecznym odstąpieniu od umowy zastosowanie ma art. 494 § 1 Kodeksu cywilnego. Strona, która odstępuje od umowy wzajemnej, ma obowiązek zwrócić drugiej stronie to, co otrzymała na podstawie umowy. Oznacza to, że wykonawca powinien zwrócić zapłaconą zaliczkę, skoro instalacja nie została wykonana.
Jeżeli klient jest konsumentem, zwrot świadczenia powinien nastąpić niezwłocznie. Gdy wykonawca mimo wezwania nie oddaje pieniędzy, można żądać odsetek ustawowych za opóźnienie na podstawie art. 481 Kodeksu cywilnego. Odsetki liczy się najczęściej od dnia następującego po upływie terminu wyznaczonego w wezwaniu do zapłaty.
Trzeba odróżnić zaliczkę od zadatku. Zaliczka co do zasady podlega zwrotowi po rozwiązaniu lub odstąpieniu od umowy, jeżeli świadczenie nie zostało wykonane. Zadatek działa inaczej i może dawać dalej idące uprawnienia z art. 394 Kodeksu cywilnego, w tym żądanie sumy dwukrotnie wyższej, ale tylko wtedy, gdy strony rzeczywiście zastrzegły zadatek, a nie zwykłą zaliczkę.
Jeżeli w umowie przewidziano karę umowną za opóźnienie lub zwłokę, można żądać jej zapłaty niezależnie od zwrotu zaliczki. Trzeba jednak sprawdzić, czy kara dotyczy każdego dnia opóźnienia, przekroczenia konkretnego terminu, niewykonania umowy czy odstąpienia z winy wykonawcy. Jeżeli kara umowna została sformułowana nieprecyzyjnie, wykonawca może ją kwestionować.
Czy od razu iść do sądu?
Jeżeli wykonawca nie zwróci pieniędzy dobrowolnie, właściwą drogą odzyskania zaliczki jest postępowanie cywilne. Pozew może obejmować zwrot zaliczki, odsetki, karę umowną oraz ewentualne odszkodowanie. Podstawą odszkodowania może być art. 471 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym dłużnik odpowiada za szkodę wynikłą z niewykonania albo nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że wykaże brak swojej odpowiedzialności.
W praktyce przed pozwem warto wysłać przedsądowe wezwanie do zapłaty. Powinno ono wskazywać konkretną kwotę, rachunek bankowy i termin zapłaty. Jeżeli wykonawca nie odbiera korespondencji, znaczenie ma prawidłowe zaadresowanie przesyłki na adres z umowy, CEIDG albo KRS.
Do pozwu przydadzą się przede wszystkim: umowa, załączniki, potwierdzenie przelewu, korespondencja, dowód wysłania oświadczenia o odstąpieniu, wezwanie do zapłaty, potwierdzenie doręczenia oraz notatki z prób kontaktu. Jeżeli wykonawca częściowo wykonał prace, trzeba dodatkowo udokumentować ich zakres i wartość.
Ważne: Przed skierowaniem sprawy do sądu warto sprawdzić, czy oświadczenie o odstąpieniu zostało złożone prawidłowo i czy roszczenie obejmuje wszystkie należne kwoty. Błąd w podstawie odstąpienia, terminach albo sposobie naliczenia kary umownej może niepotrzebnie utrudnić odzyskanie pieniędzy.
Czy zgłaszać sprawę na policję jako oszustwo?
Samo niewykonanie umowy, opóźnienie albo brak kontaktu wykonawcy nie zawsze oznacza przestępstwo. Bardzo często jest to przede wszystkim spór cywilny, który należy rozwiązywać przez odstąpienie od umowy, wezwanie do zapłaty i pozew.
Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa może mieć sens, jeżeli okoliczności wskazują na oszustwo z art. 286 § 1 Kodeksu karnego. Chodzi zwłaszcza o sytuacje, w których wykonawca już w chwili zawierania umowy mógł nie mieć zamiaru jej wykonać, wprowadzał klienta w błąd, posługiwał się nieprawdziwymi informacjami, przyjmował wpłaty od wielu osób bez realnej możliwości wykonania usług albo ukrywał dane swojej działalności.
Art. 286 § 1 Kodeksu karnego penalizuje doprowadzenie innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, za pomocą wprowadzenia w błąd, wyzyskania błędu albo niezdolności do należytego pojmowania działania. Kara za podstawowy typ oszustwa wynosi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Trzeba jednak pamiętać, że postępowanie karne nie zastępuje pozwu o zapłatę. Może pomóc, jeżeli rzeczywiście doszło do przestępstwa, ale nie daje tak bezpośredniej kontroli nad odzyskaniem pieniędzy jak sprawa cywilna. W postępowaniu karnym można wnosić o naprawienie szkody, lecz w typowej sprawie o zwrot zaliczki najpewniejszą drogą pozostaje dochodzenie roszczenia przed sądem cywilnym.
Podobne problemy pojawiają się także przy innych usługach wykonywanych na zamówienie, np. gdy stolarz nie dotrzymał terminu. Schemat działania jest wtedy zbliżony: analiza umowy, wezwanie, odstąpienie albo wyznaczenie dodatkowego terminu, a następnie żądanie zwrotu pieniędzy.
Co zrobić krok po kroku?
- Sprawdź dokumenty – umowę, załącznik, harmonogram, regulamin, postanowienia o odstąpieniu, karach umownych i zwrocie zaliczki.
- Ustal termin – sprawdź, czy wiążący jest termin 30 dni od wpłaty, 45 dni roboczych, czy oba terminy trzeba interpretować łącznie.
- Zabezpiecz dowody – potwierdzenie przelewu, korespondencję, SMS-y, notatki z rozmów, zdjęcia, dane wykonawcy z CEIDG lub KRS.
- Wyślij jednoznaczne pismo – odstąpienie od umowy albo wezwanie do wykonania w dodatkowym terminie z zagrożeniem odstąpienia.
- Zażądaj zapłaty – zwrotu zaliczki, ewentualnej kary umownej, odsetek i szkody, jeżeli ją poniosłeś.
- Po bezskutecznym terminie złóż pozew – jeżeli wykonawca nie zwróci pieniędzy dobrowolnie.
- Rozważ zawiadomienie o przestępstwie – tylko wtedy, gdy są konkretne przesłanki oszustwa, a nie wyłącznie zwykłe opóźnienie.
Przykłady
Poniższe przykłady pokazują, jak różne okoliczności wpływają na wybór właściwego działania wobec wykonawcy.
PRZYKŁAD 1
Pan Marek zawarł umowę na montaż instalacji fotowoltaicznej i wpłacił 12 000 zł zaliczki. Załącznik do umowy przewidywał montaż w ciągu 30 dni od wpłaty, a wykonawca przez kilka tygodni nie podał żadnej daty montażu. W takiej sytuacji pan Marek powinien wysłać jednoznaczne oświadczenie o odstąpieniu od umowy, powołać się na opóźnienie w rozpoczęciu dzieła i zażądać zwrotu zaliczki w określonym terminie.
PRZYKŁAD 2
Pani Anna ma w umowie dwa niejasne terminy: 30 dni w załączniku i 45 dni roboczych w głównej części umowy. Wykonawca twierdzi, że obowiązuje termin dłuższy. Jeżeli termin 45 dni roboczych jeszcze nie minął, pani Anna może wysłać pismo z żądaniem podania konkretnego harmonogramu i wskazać, że dalszy brak działań będzie podstawą do odstąpienia. Jeżeli także ten termin upłynął, powinna wezwać wykonawcę do zwrotu zaliczki i przygotować się do pozwu.
PRZYKŁAD 3
Pan Tomasz odkrył, że wykonawca pobrał zaliczki od wielu klientów, nie wykonał żadnych montaży, zmienił numer telefonu i podawał nieprawdziwy adres magazynu. W takim przypadku, oprócz wezwania do zapłaty i pozwu cywilnego, warto rozważyć zawiadomienie o podejrzeniu oszustwa. W zawiadomieniu należy opisać nie tylko niewykonanie umowy, ale przede wszystkim okoliczności wskazujące na wprowadzenie w błąd już przy zawieraniu umowy.
FAQ
Czy mogę odstąpić od umowy, jeśli wykonawca nie rozpoczął montażu?
Tak, jeżeli opóźnienie jest tak duże, że nie jest prawdopodobne wykonanie instalacji w umówionym terminie. Przy umowie o dzieło podstawą może być art. 635 Kodeksu cywilnego. Warto jednak złożyć wykonawcy jednoznaczne pisemne oświadczenie o odstąpieniu.
Czy wystarczy e-mail z informacją, że chcę odzyskać zaliczkę?
Nie zawsze. Najbezpieczniej napisać wprost, że odstępuje się od umowy, wskazać podstawę i zażądać zwrotu konkretnej kwoty w określonym terminie. Samo stwierdzenie, że klient chce odstąpić, może zostać potraktowane jako zapowiedź, a nie skuteczne oświadczenie.
Czy wykonawca musi oddać całą zaliczkę?
Jeżeli doszło do skutecznego odstąpienia od umowy, a wykonawca nie wykonał świadczenia, powinien zwrócić to, co otrzymał. Jeżeli wykonał część prac lub dostarczył materiały, może próbować rozliczać ich wartość, ale musi wykazać podstawę i zakres takiego rozliczenia.
Czy mogę żądać kary umownej?
Tak, jeżeli kara została przewidziana w umowie i spełniły się warunki jej naliczenia. Trzeba sprawdzić, czy kara dotyczy opóźnienia, zwłoki, niewykonania umowy czy odstąpienia z winy wykonawcy. Od tego zależy sposób jej obliczenia.
Kiedy sprawa nadaje się na policję?
Wtedy, gdy istnieją konkretne przesłanki oszustwa, np. wykonawca już przy zawieraniu umowy podawał fałszywe informacje, przyjmował wpłaty mimo braku zamiaru wykonania usług, ukrywał dane albo podobnie działał wobec wielu osób. Samo opóźnienie zwykle nie wystarcza.
Czy pozew cywilny i zawiadomienie karne można złożyć równolegle?
Tak. Jeżeli są podstawy, można zawiadomić organy ścigania, a równocześnie dochodzić zwrotu pieniędzy w sądzie cywilnym. W praktyce pozew cywilny bywa skuteczniejszą drogą bezpośredniego dochodzenia zapłaty.
Ile czasu dać wykonawcy na zwrot zaliczki?
Najczęściej wyznacza się 7 albo 14 dni od doręczenia wezwania. Termin powinien być realny i jednoznaczny. Po jego upływie można naliczać odsetki za opóźnienie, o ile roszczenie jest wymagalne.
Podsumowanie
W opisanej sytuacji podstawowym działaniem powinno być uporządkowanie sprawy na gruncie cywilnym: analiza umowy, jednoznaczne odstąpienie albo wezwanie z dodatkowym terminem, żądanie zwrotu zaliczki i ewentualnych kar umownych, a następnie pozew o zapłatę. Zawiadomienie o oszustwie można rozważyć, ale powinno ono opierać się na konkretnych faktach wskazujących na zamiar wprowadzenia klienta w błąd, a nie wyłącznie na tym, że wykonawca spóźnia się z realizacją usługi.
Źródła