Jak napisać odwołanie od zasądzonych alimentów na dzieci?
Proponuję, aby wystąpił Pan o uzasadnienie wyroku. Można to zrobić w ciągu 7 dni od jego ogłoszenia. Wówczas dopiero od dnia otrzymania uzasadnienia liczy się 14-dniowy termin, w ciągu którego można złożyć apelację.
Z doświadczenia wiem, że sąd po okresie 2-3 lat zawsze podwyższa alimenty – mniej lub więcej, ale podwyższa.
Z Pana opisu wynika, iż poza płaceniem alimentów opiekował się Pan dziećmi, organizował im zajęcia dodatkowe i płacił za nie.
Niestety sądy swoim działaniem uporczywie sprowadzają zobowiązanych do funkcji bankomatu. Moim zdaniem, jest to oburzające.
Obecnie sąd zasądził alimenty w wysokości prawie 50% Pana zarobków. Jest to wysoka kwota. W apelacji może Pan posłużyć się następującymi argumentami:
- Zasądzona kwota doprowadzi Pana do niedostatku. Nie będzie Pan w stanie pokryć swoich potrzeb i zobowiązań, które powstały przez to, że organizował Pan zajęcia dodatkowe dla swoich dzieci.
- Zasądzona kwota nie odpowiada wysokością potrzebom dzieci i nie została w żaden sposób wykazana.
- Do alimentowania zobowiązani są oboje rodzice, a nie tylko ojciec. Połowa kwoty niezbędnej na potrzeby dzieci powinna być dołożona przez matkę. Inaczej sytuacja przedstawiałaby się, gdyby wyłącznie matka sprawowała opiekę nad dziećmi, a ojciec wykładał pieniądze na pokrycie potrzeb dzieci. Pana synowie są w takim wieku, że nie wymagają osobistego nadzoru i 24 godzin opieki. Grom obowiązków wobec nich spełnia Pan, więc Pana wkład powinien być choć częściowo zaliczony w poczet obowiązku alimentacyjnego.
- Jeśli sąd zdecydował o tym, że pieniędzmi będzie dysponować matka, uwzględniając dotychczasowe potrzeby dzieci (basen, kino itd.), powinien wziąć również pod uwagę, że dzieci nie otrzymają tych świadczeń od matki – do tej pory zarówno czas, jak i pieniądze na ww. cele wygospodarowywał ojciec. Pana była żona jest w ciąży, za chwilę pojawi się małe dziecko. W związku z tym matka chłopców nie będzie w stanie pójść z nimi gdziekolwiek.
Kwestię podwyższenia alimentów reguluje art. 138 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (w skrócie K.r.o.):
Masz problem prawny? Kliknij tutaj i zapytaj prawnika ›
Zmiana orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego
„Art. 138. W razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego”.
Zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 26 czerwca 1997 r. (I CZ 71/97, LexPolonica, nr 394324): „Po prawomocnym zasądzeniu alimentów od rodzica na rzecz dziecka nowa sprawa o alimenty między nimi z powództwa dziecka może być tylko sprawą dotyczącą wysokości alimentów”.
Jak stwierdzono w postanowieniu Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 19 lipca 1974 r. (II CO 9/74, LexPolonica, nr 316369), powództwo o zmianę przewidziane w art. 138 K.r.o. wchodzi w grę w razie zmiany stosunków. Przez pojęcie „stosunków” w tym wypadku należy rozumieć okoliczności istotne z punktu widzenia ustawowych przesłanek obowiązku alimentacyjnego i jego zakresu (np. art. 133 i 135 K.r.o.).
Przy ocenie, czy zachodzą przesłanki do zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego w myśl art. 138 K.r.o., należy wziąć pod uwagę wszelkie okoliczności mogące świadczyć o zmianie stosunków, a zwłaszcza możliwości zarobkowych i majątkowych stron. Jeżeli zobowiązany do alimentacji posiada określony majątek, o zmianie okoliczności świadczy nie tylko zmiana stosunków własnościowych (utrata lub powiększenie majątku), lecz także zmiany w zakresie faktycznego dysponowania majątkiem, możliwości jego upłynnienia w celu zaspokojenia zobowiązań alimentacyjnych itp.
Nie chcę tu wysnuwać wniosków, nie znając akt, ale powinien Pan wyciągnąć na wierzch stan majątkowy żony. Chodzi oczywiście o mieszkanie, samochód, poziom życia przy deklarowanych zarobkach rzędu 1000 zł. Do tego opłaty za mieszkanie w wysokości 1500 zł. To jest absurd.
Po stronie matki także spoczywa obowiązek zapewnienia bytu swoim dzieciom. Przerzucanie na Pana całego obowiązku pokrywania potrzeb dzieci sprawia, że matka w zasadzie jest zwolniona z tego obowiązku.
Koszt apelacji to 5% wartości rocznych alimentów. Może Pan wnioskować o zwolnienie z kosztów apelacji. Proponuję Panu uznać częściowo wyrok. Sąd i tak podwyższyłby kwotę alimentów, dlatego proszę uznać podwyżkę do kwoty po 50 zł na dziecko, czyli do 900 zł.