Mamy 11 279 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Bezprawnie uzyskane dowody w sprawie rozwodowej

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 29.09.2017

Czy jest dopuszczalne, aby w trakcie sprawy rozwodowej żona wykorzystała jako dowody moje rozmowy wideo, SMS-y i podsłuchy z telefonu, które uzyskała w bezprawny sposób? Czy to jest zgodne z prawem?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Bezprawnie uzyskane dowody w sprawie rozwodowej

Fot. Fotolia

Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.), Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.) oraz Kodeksu karnego (K.k.).

 

W Pana przypadku możemy mieć do czynienia z teorią owoców zatrutego drzewa. Zgodnie z jej tezą, dowody uzyskane niezgodnie z prawem, tj. w sposób sprzeczny z prawem, nie mogą być dowodem w postępowaniu sądowym. Powyższa teoria została zaakcentowana, a tym samym zaakceptowana przez polskie sądy powszechne. W wyroku z 06.07.1999 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie stwierdził: „ochroną art. 23 K.c. objęte jest prawo do swobody wypowiedzi, wyboru rozmówcy i tajemnica rozmowy. Gromadzenie materiału dowodowego w procesie i prezentowanie go przez strony nie powinno odbywać się z naruszeniem zasad współżycia społecznego (I ACa 380/99, OSA 2001/4/21).”

 

Na korzyść Pana żony przemawia jednak teza wyrażona w szczególności w wyroku z 25.04.2003 r. Sądu Najwyższego, który stwierdził, że „w procesie rozwodowym w zakresie wykazania winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego służyć może także nagranie magnetofonowe rozmów prowadzonych przez strony, nawet jeżeli tych nagrań dokonano bez wiedzy jednej z nich i w okresie trwania małżonków w faktycznej separacji” (IV CKN 94/01, „Lex Polonica”, Nr 370634). Większość przedstawicieli doktryny stoi na stanowisku, iż dowody z podsłuchów, otwartej korespondencji, wiadomości otrzymanych na portalach społecznościowych, poczcie elektronicznej, jeśli zostały uzyskane bez zgody zainteresowanego, nie powinny być dopuszczone w postępowaniu cywilnym.

 

W mojej ocenie w przedstawionej sytuacji istnieje możliwość wskazania przez żonę ochrony własnego interesu, który będzie miał kolosalne znaczenie i umożliwi dopuszczenie przez sąd uzyskanych przez nią dowodów. Wyraźnie wskazać należy, iż w sprawach małżeńskich uzasadnienie usprawiedliwionego interesu współmałżonka, tj. Pana żony, jest o wiele łatwiejsze aniżeli w innych sprawach. Okoliczność naruszenia w takim przypadku dobra osobistego będzie miała mniejsze znaczenie, a to dlatego że naruszenie nastąpiło dla wyższego celu, jakim jest wykazanie wyłącznej winy drugiego małżonka poprzez wskazanie na zdradę.

 

Oczywiście żona winna się liczyć z możliwością wniesienia przez Pana pozwu w przedmiocie naruszenia dóbr osobistych. Odnosząc się do odpowiedzialności cywilnej wskazać należy na art. 23 K.c. Zgodnie z jego treścią „Dobra osobiste człowieka, jak w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska, pozostają pod ochroną prawa cywilnego, niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach”. Tajemnica korespondencji jest bezpośrednio wymieniona w katalogu dóbr osobistych każdego człowieka, i jako takie dobro podlega ochronie.

 

Wyraźnie podkreślić należy przy tym, iż będzie Pan mógł nadto próbować pociągnąć żonę do odpowiedzialności karnej. Odpowiedzialność karną kształtuje art. 267 K.k. Zgodnie z jego treścią: „Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Ściganie tego przestępstwa następuje na wniosek pokrzywdzonego (art. 267 § 5 K.k.).

 

Nagranie rozmowy nie stanowi przełamania zabezpieczeń, o których mowa w art. 267 K.k. Ustawodawca wskazuje bowiem na otwarcie zamkniętego pisma, podłączenie do sieci telekomunikacyjnej, przełamania lub ominięcie zabezpieczenia.

 

W mojej ocenie nie można mówić także o czynie z art. 267 § 3 K.k., zgodnie z którym tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem. Zgodnie z poglądem wyrażonym w doktrynie „czyn zabroniony określony w art. 267 § 3 polega na ujawnieniu innej osobie (przekazaniu osobie nieuprawnionej, innej niż sam sprawca) informacji uzyskanej w sposób opisany w art. 267 § 1 lub 2.”* Odpowiedzialność karna z art. 267 § 3 K.k. zachodzi zatem tylko wówczas, gdyby zachodził czyn z art. 267 § 1 lub 2 K.k. Trzeba więc postawić sobie pytanie, czy żona znała numer do telefonu, elektronicznej skrzynki pocztowej lub innych aplikacji, które umożliwiają skorzystanie z danych, na które się Pan powołuje. Jeżeli znała, to nie przełamała ich, ale jeżeli nie znała, a doszło do ich przełamania, wówczas można postawić jej zarzuty w postępowaniu karnym.

 

W ostatnim czasie zauważam, iż znaczna cześć sądów okręgowych rozpoznających sprawy o rozwód w I instancji dopuszcza dowody z nagrań, korespondencji, maili uzyskanych przez jednego z małżonka w sposób niezgodny z prawem.

 

 

 

 

* Szwarczyk Maciej, Michalska-Warias Aneta, Piórkowska-Flieger Joanna, Bojarski Tadeusz (red.), Najnowsze wydanie: Kodeks karny. Komentarz., Warszawa 2007, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis (wydanie II) ss. 784

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 8 plus osiem =

»Podobne materiały

Przemoc psychiczna w małżeństwie a rozwód

Jestem w związku małżeńskim od 24 lat. Mój mąż znęca się nade mną psychicznie (dawniej także i fizycznie). Sądzę, że ma on poważne zaburzenia – jego chorobliwa oszczędność powoduje nieustanne awantury. Chcę rozwodu, ale małżonek grozi, że mnie zabije, jeśli złożę pozew. Na domiar złe

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »