
Zwrot prezentów po rozstaniu konkubentów• Data publikacji: 21-08-2025 • Autor: Janusz Polanowski |
|
W trakcie nieformalnego związku kupiłam partnerowi łódź wartą ok. 3000 zł. Teraz chcę odzyskać ją lub pieniądze. Powinnam zatem wystąpić o zwrot darowizny czy rzeczy użyczonej? Oczywiście nie było żadnej pisemnej umowy, a partner nie zgłosił prezentu do urzędu skarbowego. Czy jest też szansa, aby odzyskać pieniądze, za które często kupowałam mu różne rzeczy na Allegro? Takich przelewów na jego konto Allegro było wiele. |
|
Rozliczenia między konkubentami po rozstaniu sięChoć wiele lat upłynęło od wydania książki pana Mirosława Nazara pod tytułem Rozliczenia majątkowe konkubentów, to nadal występują problemy (często poważne) po rozstaniu się ludzi, którzy tworzyli związek nieformalny. Trudno się temu nawet dziwić, bo przecież dosłownie odwieczną prawidłowością jest to, że nieformalne relacje wiążą się z perturbacjami różnego rodzaju, np. majątkowymi (chociażby udzielenie pożyczki „na słowo” lub nadal zdarzający się nieformalny obrót ziemią). Co więcej, również rozstaniom małżonków towarzyszą spory, niedomówienia, a nawet „kontakt z prawem karnym”. Jeżeli ma Pani wątpliwości w związku z odnośną łodzią oraz wydatkami przy okazji zakupów, to może jest to i tak daleko mniejszy problem od tych, z jakimi boryka się wiele par w związku z rozstaniem. Daleki jestem od pomniejszania wagi sprawy. Wprost przeciwnie – upatruję w przedstawionej sytuacji szans na rozwiązanie przynajmniej częściowo korzystne dla Pani. Uświadomienie sobie, że inni ludzie miewają ogromne problemy (np. związane z inwestowaniem w cudzą nieruchomość przez kilkadziesiąt lat) być może ułatwi Pani opracowanie strategii działania. Obce są mi szczegóły Państwa związku i rozstania, dlatego formułuję określone hipotezy – mając nadzieję, że przynajmniej część z nich będzie pasować lub uda się dostosować do zaistniałej sytuacji. Zobacz również: Nakłady na mieszkanie konkubenta Jak odzyskać pieniądze zainwestowane w konkubenta?Zanim Pani podejmie kroki zewnętrzne (np. korespondencyjne wzywanie do zwrotu określonych wartości majątkowych), proszę – zwłaszcza co wyższych wydatków – wykonać coś w rodzaju remanentu majątkowego; taki „remanent” przydaje się często w związku z relacjami małżeńskimi – wtedy mają zastosowanie przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.), zwłaszcza jego art. 31 oraz następne; niekiedy przepisy K.r.o. stosuje się przez analogię do związków nieformalnych, ale to jest jedna z propozycji (np. obok współwłasności). Gdy już wykona Pani listę okoliczności do rozliczenia majątkowego, to przy każdej „pozycji” należałoby wskazać przynajmniej jeden z dwóch wariantów: użyczenie albo darowizna. Oczywiście wariantów może być więcej – np. współwłasność – ale można zacząć od doprecyzowania „albo użyczenie, albo darowizna”, zaś pozostałe pozycje na liście pozostawić do ewentualnego późniejszego doprecyzowania. Żądanie zwrotu rzeczy użyczonych konkubentowi w czasie związkuPodkreślam, że wpierw Pani sama powinna mieć jednoznaczne stanowisko, do czego doszło, a dopiero potem uzewnętrzniać to stanowisko na przykład w: wezwaniu korespondencyjnym, zawezwaniu do próby ugodowej, wytoczeniu powództwa, powiadomieniu organów ścigania. Między innymi chodzi o to, że inne osoby (w tym na stanowiskach państwowych) poważniej traktują osoby, które wiedzą, o co im chodzi – proszę mi wierzyć, że nawet w poważnych sprawach (nie tylko dotyczących relacji osobistych) wielu ludzi wykazuje daleko idące niezrozumienie istoty rzeczy. Jeżeli została zawarta – nawet nieformalnie (bez formy pisemnej lub „po prostu” przez oddanie rzeczy do używania) – umowa użyczenia, to Pani nadal pozostaje właścicielką rzeczy, której (których) dotyczy umowa użyczenia, ustawowo określona w artykułach: od 710 do 719 Kodeksu cywilnego (K.c.). Jeśli zaś dokonano darowizny, to darowane rzeczy (np.: pieniądze, łódź, zakupione rzeczy) weszły w skład majątku obdarowanego – umowa darowizny jest dosłownie zaliczana do umów skutkujących przeniesieniem własności (art. 155 K.c.). Użyczenie na ogół dotyczy rzeczy zindywidualizowanych (np. w danym kontekście sytuacyjnym: owej łodzi), ale czasami może dotyczyć rzeczy oznaczonych rodzajowo; to, co w relacjach codziennych często bywa nazywane „pożyczką”, często faktycznie jest użyczeniem (np.: „pożyczenie książki”, „pożyczenie jakiejś części ubioru”). Pieniądze z reguły są darowane albo pożyczane – dosłownie; na podstawie umowy pożyczki (art. 720 i następne K.c.). Zobacz również: Prawa konkubiny po rozstaniu Darowanie pieniędzy i użyczanie rzeczy konkubentowi a rozliczenia po rozstaniuSkoro już jesteśmy przy zagadnieniu pieniędzy (także faktycznie jako impulsów elektronicznych), to proponuję zastanowić się nad tym, w których przypadkach chodziło o: darowanie pieniędzy, darowanie albo użyczenie rzeczy za owe pieniądze zakupionych przez Panią (nawet przy użyciu cudzego konta w serwisie handlowym, choć z tym się mogą wiązać problemy), pożyczenie pieniędzy. Pani jest uprawniona dążyć do odzyskania składników swego majątku; ja nie wiem, które ze wspomnianych rzeczy należą do Pani, a które weszły w skład majątku owego Pana (np. na podstawie umowy darowizny). W K.c. nie ma przepisów o długości okresu wypowiedzenia umowy użyczenia, ale w orzecznictwie sądowym wskazuje się, że powinien to być okres odpowiedni z uwagi na sytuację stron umowy użyczenia oraz ich relacje; np. inaczej przedstawia się sytuacja z okazjonalnym użyczeniem komuś pojazdu, a zupełnie inaczej z użyczeniem mieszkania rodzicom kalekiego dziecka. Być może trzeba będzie określić odmienne okresy wypowiedzenia użyczenia co do poszczególnych przedmiotów, w tym np. owej łodzi (jeśli jej Pani użyczyła). W przypadku rzeczy pożyczonych (zapewne zwłaszcza pieniędzy), to trzeba zaznaczyć, że umowa pożyczki (art. 720 i następne K.c.) powinna określać termin zwrotu tego, co zostało pożyczone (np. pieniędzy). Jeżeli umowa pożyczki nie zawiera postanowień co do terminu zwrotu pożyczki (a więc jej wymagalności), to należy pożyczkę wypowiedzieć. Artykuł 723 K.c. stanowi: „Jeżeli termin zwrotu pożyczki nie jest oznaczony, dłużnik obowiązany jest zwrócić pożyczkę w ciągu sześciu tygodni po wypowiedzeniu przez dającego pożyczkę”. Umowa darowizny w związku partnerskimUmowa darowizny z pewnością nie polega na tworzeniu czegoś w rodzaju „własności czasowej”. Obdarowany staje się właścicielem (art. 155 K.c.), więc jest uprawniony korzystać z cech własności (określonej ogólnie w art. 140 K.c.), w tym zbyć to, co zostało mu darowane. Obdarowany powinien jednak liczyć się z określonymi rygorami prawnymi. Zapewne w przedstawionej przez Panią sytuacji nie ma potrzeby omawiać związku umowy pożyczki z zachowkiem (art. 991 i następne K.c.), więc jedynie ograniczam się do wzmianki, że wartość otrzymanych darowizn może być uwzględniana przy obliczaniu substratu zachowku (art. 993 i następne K.c.). Obdarowany niekiedy ma obowiązek wspierać darczyńcę (art. 797 K.c.), który znalazł się w potrzebie (np. w niedostatku) – do wartości przysporzenia (nie ma obowiązku ekonomicznie „dokładać do darowizny”, czyli wspierać darczyńcy ponad wartość tego, co zostało darowane). Obdarowany powinien wystrzegać się zachowań niestosownych (a zwłaszcza nagannych) wobec darczyńcy oraz osób dla darczyńcy szczególnie bliskich (zwłaszcza z grona rodzinnego); nie chodzi o obowiązek spełniania zachcianek darczyńcy, ale o zachowanie stosowne. Rażąca niewdzięczność obdarowanego wobec darczyńcy (a niekiedy wobec szczególnie bliskiego dla darczyńcy) może skutkować zasadnym odwołaniem darowizny (art. 898 i następne K.c.), w ślad za którym może iść domaganie się zwrotu tego, co zostało darowane. O ewentualności odwołania darowizn(y) wspominam szczególnie w związku z zakończeniem wspólnego pożycia – bez wnikania w szczegóły (Pani najprawdopodobniej doskonale znane). Żądanie zwrotu pożyczki udzielonej konkubentowiOdnośnie do rzeczy przez Panią użyczonych, a być może także pożyczonych (czyli na podstawie umowy pożyczki), zapewne za wcześnie byłoby teraz zwracać się do organów ścigania z powiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, np. stypizowanego w art. 284 Kodeksu karnego (K.k.) przestępstwa przywłaszczenia lub przestępstwa wyłudzenia (art. 286 K.k.). Być może (o ile jakąś pożyczkę już należało zwrócić) dałoby się już wytoczyć powództwo o zwrot (przedmiotu) pożyczki, ale może też teraz występować potrzeba wypowiedzenia umowy pożyczki przez Panią (jako pożyczkodawcę). Jeśli miała miejsce niewdzięczność wobec Pani (jako darczyńcy), to być może zasadne byłoby złożenie na piśmie (np. wysłanym listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru) oświadczenia o odwołaniu darowizn(y) wraz z zażądaniem zwrotu tego, co zostało darowane. W jednym liście (podobnie jak w jednym zawezwaniu do ugody) można zawrzeć różne żądania. Po jakimś czasie (np. po miesiącu), gdy będzie już znana reakcja byłego konkubenta na Pani żądania, może być zasadne zawezwanie go do próby ugodowej – zawezwanie takie (obciążone niską opłatą sądową) kieruje się do sądu rejonowego. PrzykładyPani Joanna przez kilka lat mieszkała z partnerem w nieformalnym związku. W trakcie ich wspólnego życia kupiła mu z własnych środków łódź motorową, którą uznała za formę wsparcia dla jego pasji. Po rozstaniu poprosiła o zwrot sprzętu, lecz partner odmówił, twierdząc, że był to prezent. Ponieważ nie zawarli żadnej umowy, a Joanna nie posiadała żadnych dowodów, że była to tylko rzecz użyczona, sąd uznał, że doszło do darowizny, której nie można było skutecznie odwołać, bo partner nie dopuścił się wobec niej rażącej niewdzięczności.
Pan Michał przez dwa lata wspierał finansowo partnerkę, która nie miała własnych dochodów. Robił zakupy, opłacał rachunki i regularnie przelewał jej pieniądze na konto. Po zakończeniu związku zażądał zwrotu części wydatków, powołując się na to, że były to pożyczki. Partnerka wskazywała, że wszystko, co otrzymała, było formą darowizn z jego inicjatywy. Sąd, po przeanalizowaniu korespondencji i tytułów przelewów, uznał, że część środków faktycznie była przekazywana jako pożyczki i zasądził ich zwrot, a pozostałe potraktował jako darowizny.
Pani Katarzyna w czasie związku z konkubentem korzystała z jego konta Allegro, aby kupować dla niego różne przedmioty – od elektroniki po sprzęt sportowy. Środki pochodziły wyłącznie z jej konta, a zamówienia były realizowane na jego adres. Po rozstaniu zgłosiła się do niego z żądaniem zwrotu wartości zakupów, twierdząc, że były to rzeczy kupowane „na przechowanie” lub „na jego prośbę”. Partner twierdził jednak, że wszystko było prezentem. Sprawa trafiła do sądu, który uznał, że z braku dowodów wskazujących na odmienny zamiar, doszło do nieformalnej darowizny i roszczenie nie może zostać uwzględnione. PodsumowanieRozliczenia majątkowe po zakończeniu nieformalnego związku mogą być skomplikowane, zwłaszcza gdy brak jest pisemnych umów i jasnych ustaleń co do charakteru przekazanych rzeczy czy pieniędzy. Kluczowe znaczenie ma ustalenie, czy doszło do darowizny, użyczenia, czy może pożyczki. W każdej sprawie liczą się dowody, okoliczności oraz zamiar stron. Dlatego przed podjęciem działań warto sporządzić szczegółowy remanent majątku, zebrać dokumentację i dopiero potem wystąpić z odpowiednimi roszczeniami. Oferta porad prawnychJeśli znajdujesz się w podobnej sytuacji i potrzebujesz pomocy w odzyskaniu majątku po rozstaniu lub chcesz ustalić, jakie masz prawa – skorzystaj z profesjonalnej porady prawnej online. Bez wychodzenia z domu otrzymasz rzetelną analizę Twojej sprawy, wskazówki dotyczące dalszych kroków oraz pomoc w przygotowaniu pism. Źródła:1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę, wypełniając formularz poniżej ▼▼▼. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Janusz Polanowski Prawnik – absolwent Wydziału Prawa i Administracji UMCS w Lublinie. Łączy zainteresowania naukowe z zagadnieniami praktycznymi, co szczególnie dotyczy prawa Republiki Czeskiej oraz Republiki Słowackiej. Naszym Klientom udziela odpowiedzi na pytania również z zakresu prawa polskiego, w tym cywilnego (głównie rzeczowego i spadkowego) oraz rodzinnego. Występował przed różnymi organami władzy publicznej, w tym przed sądami (powszechnymi i administracyjnymi) – zarówno pierwszej, jak i drugiej instancji. Uczestniczył też w licznych konferencjach naukowych, w tym międzynarodowych, i przebywał za granicą w celach naukowych. Ma doświadczenie w nauczaniu (zwłaszcza prawa) oraz uzyskał uprawnienia pedagogiczne. |
Zapytaj prawnika
Najnowsze pytania w dziale