.
Mamy 12 435 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Hałasy z mieszkania sąsiadów – co robić?

Autor: Patrycjusz Miłaszewicz • Opublikowane: 26.08.2011

Wprowadziłem się do nowego bloku i okazało się, że odgłosy z mieszkania sąsiadów są w moim mieszkaniu doskonale słyszalne. Hałas bierze się z tupania dzieci, a nawet zwykłego, głośnego chodzenia. Odgłosy są bardzo uciążliwe, nie pozwalają mi normalnie żyć. Nie wiem, czy to wada konstrukcji budynku, czy sąsiedzi są tak hałaśliwi i egoistyczni (zdarza się to też w nocy). Co robić?

 


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Hałasy z mieszkania sąsiadów – co robić?

Zakłócanie spokoju przez krzyki i hałasy w jednym z mieszkań w bloku

Tytułem wstępu chciałbym wyjaśnić, iż Pański sąsiad jako właściciel lokalu zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (j.t. Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903) obowiązany jest do utrzymywania swojego lokalu w należytym stanie, przestrzegania porządku domowego, korzystania z nieruchomości wspólnej w sposób nieutrudniający korzystania przez innych współwłaścicieli oraz współdziałania z nimi w ochronie wspólnego dobra.

 

Ponadto, zgodnie z art. 51 § 1 ustawy z dnia z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń (j.t. Dz. U. z 2010 r. Nr 46, poz. 275) „kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”.

Gdzie zgłosić hałasy w mieszkaniu sąsiada zakłócające spokój innym lokatorom bloku?

Mając na uwadze cytowany przepis Kodeksu wykroczeń, należy stwierdzić, iż skoro hałas dochodzący z mieszkania Pańskich sąsiadów stanowi wykroczenie, powinien Pan wzywać policję w przypadku każdorazowej emisji hałasu, który zakłóca Pański spokój.

 

W przypadku gdyby po interwencji policji i upomnieniu sąsiadów hałasy dobiegające z mieszkania sąsiadów w dalszym ciągu pojawiały się, policja powinna wystąpić do sądu grodzkiego z wnioskiem o ukaranie.

 

Gdyby oskarżyciel publiczny, jakim jest w sprawach o wykroczenia policja, nie dopatrzył się podstaw do wystąpienia z wnioskiem o ukaranie, zastosowanie znajdzie art. 27 § 2 Kodeksu wykroczeń, zgodnie z którym „pokrzywdzony może samodzielnie wnieść wniosek o ukaranie jako oskarżyciel posiłkowy, jeżeli w ciągu miesiąca od powiadomienia o wykroczeniu organu uprawnionego do występowania w tych sprawach w charakterze oskarżyciela publicznego nie zostanie powiadomiony o wniesieniu przez ten organ wniosku o ukaranie albo otrzyma zawiadomienie, o którym mowa w art. 54 § 2”, a zatem proszę pamiętać, iż jeśli w ciągu miesiąca nie zostanie Pan poinformowany o wniesieniu przez policję wniosku o ukaranie bądź otrzyma Pan zawiadomienie o stwierdzeniu przez policję braku podstaw do wniesienia wniosku o ukaranie – wówczas na podstawie powyższego przepisu przysługiwać Panu będzie prawo do samodzielnego wniesienia wniosku o ukaranie. Wniosek należałoby wnieść do sądu rejonowego właściwego dla miejsca popełnienia wykroczenia, a więc sądu właściwego dla Pańskiego miejsca zamieszkania.

Zakłócanie ciszy nocnej w bloku

W mojej ocenie wzywanie policji za każdym razem, kiedy Pański sąsiad wraz z rodziną będą zakłócać Pański spokój, a szczególności po godzinie 22:00, jest skutecznym sposobem rozwiązania problemów, bowiem w większości przypadków grzywny nakładane przez sądy sięgające nawet kilku tysięcy złotych skutecznie skłaniają do refleksji i zastanowienia nad własnym zachowaniem osoby postępujące w sposób określony w art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń.

 

Pragnę Pana poinformować, iż istnieje również inny sposób prawny, który może znaleźć zastosowanie w Pańskim przypadku – jest nim skierowanie sprawy na drogę postępowania cywilnego.

 

Mając na uwadze sytuację przedstawioną w pytaniu, należy stwierdzić, że przysługuje Panu prawo do wystąpienia z pozwem o zaniechanie naruszeń, tzn. o zakazanie sąsiadom uciążliwego dla Pana hałasu, z którym należy wystąpić do sądu rejonowego (wydziału cywilnego).

Pozew o zakazanie sąsiadom uciążliwego hałasowania

Podstawą prawną wspomnianego powyżej pozwu jest art. 144 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 z późn. zm.), zgodnie z którym „właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych” oraz art. 222 § 2, którego treść brzmi następująco: „przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń”.

 

W trakcie postępowania będzie Pan musiał udowodnić, iż hałas płynący z mieszkania sąsiadów zakłóca korzystanie z Pańskiej nieruchomości, a zatem wskazane byłoby, aby twierdzenia te potwierdzili świadkowie, np. sąsiedzi lub osoby, które były świadkami występującego hałasu. Oczywiście gdyby zdecydował się Pan wcześniej wzywać policję, dokumenty z interwencji również mogą stanowić dowód potwierdzający Pańskie racje.

 

Proszę mieć na uwadze, iż zgodnie z art. 126 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 z późn. zm.) – „każde pismo procesowe powinno zawierać:

 

  1. oznaczenie sądu, do którego jest skierowane, imię i nazwisko lub nazwę stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników;
  2. oznaczenie rodzaju pisma;
  3. osnowę wniosku lub oświadczenia oraz dowody na poparcie przytoczonych okoliczności;
  4. podpis strony albo jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika;
  5. wymienienie załączników”.

 

Zgodnie zaś z art. 126 § 2 „gdy pismo procesowe jest pierwszym pismem w sprawie, powinno ponadto zawierać oznaczenie miejsca zamieszkania lub siedziby stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników oraz przedmiotu sporu, pisma zaś dalsze – sygnaturę akt”.

 

Od przedmiotowego pozwu zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (j.t. Dz. U. z 2010 r. Nr 90, poz. 594) należy uiścić 5% wartości przedmiotu sporu, niemniej jednak w Pańskim przypadku z uwagi na trudności w określeniu przedmiotu sporu, uważam za zasadne uiszczenie opłaty podstawowej w wysokości 30 zł, którą można uiścić przelewem lub poprzez naklejenie na pozew znaków opłaty sądowej. Proszę mieć także na uwadze fakt, iż sąd może stwierdzić, że opłata od pozwu powinna być większa i gdyby do takiego przekonania doszedł, zapewne wezwie Pana do jej uzupełnienia.

 

W przypadku gdyby zdecydował się Pan na wystąpienie na drogę postępowania cywilnego oraz napotkał jakiekolwiek trudności w przygotowaniu stosownego pozwu, służę pomocą w jego przygotowaniu.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (5):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • dziewięć plus jeden =

03.10.2019

Mieszka piętro wyżej rodzinka z dwoma małymi bąbelkami, które mogą wszystko bo rodzice są nowocześni i pozwalają dzieciom na wszystko. Starsze dziecko już totalnie odjechało i potrafi skakać przez godzinę w miejscu(nie wiem jak daje rade fizycznie ale tak robi). Zauważyłem, będąc na spacerze, że to dziecko jak coś chce a rodzice powiedzą nie to zaczyna skakać w miejscu i piszczeć... masakra!! Ja w mieszkaniu muszę to wytrzymywać codziennie od 6:30 do około 20. Nie da się mieszkać we własnym domu, bo sąsiad z góry tylko raz dziennie na 30min wychodzi z dziećmi. Myślę tylko jak sprzedać mieszkanie.

Grino

03.06.2015

Ocena tupania w sufit to rzecz względna. Nie można zabronić uprawnień właścicielskich do władania mieszkaniem. Jeśli sąsiad jest upierdliwy to nie znaczy, że mam fruwać nad moją podłogą. Nękanie i ograniczanie władztwa również podlega pod paragrafy.

Rysiek

17.10.2014

mam o wiele większy problem niż byle tupanie: sąsiad prawie co dzień puszcza wulgarną \"muzykę\" na tyle głośno że sam ją słyszę, byłem prosiłem aby przyciszył na co pan Dres kazał mi pozamykać okna.

Sąsiad Dresa

29.11.2013

Witam
Panie prawniku jasne pozew to można złożyć ale..... trzeba mieć dowody!!
a winę sąsiada udowodnić specjalnymi pomiarami, a raczej winę tę w tym przypadku ponosi nie sąsiad, a projektant/wykonawca.
reasumując tu zarobi prawnik, pozywający straci kasę i nic nie zyska! a wyjdzie na upierdliwca

morti

06.08.2012

Oj, chyba osoba udzielająca porady kieruje się wiedzą jedynie z podręczników, a nie zna prawdziwego życia.
Po pierwsze primo policja ma wewnętrzną instrukcję, aby dopiero wtedy traktować hałasy poważnie, kiedy dotyczą spokoju („publicznego”), tzn. przeszkadzają więcej niż jednemu lokatorowi, a najlepiej jak są słyszalne na klatce, czyli w przestrzeni publicznej. Po drugie, przed 22.00 usiłują nie przyjechać. Po trzecie, oczywiście nie mają mierników hałasu. Po czwarte, hałas – rzecz ulotna, jeśli to tupanie i bieganie jest złośliwe, to: a. słyszy tylko ten na dole b. sąsiedzi przestaną na chwilę, gdy zobaczą policję, policja zapisze – zakłóceń nie stwierdzono (za to spisze zgłaszającego), potem zrobi rutynowo wywiad z innymi sąsiadami. I jeśli innym nie przeszkadza (patrz a.) to nasz autor pytania wyjdzie na upierdliwca, któremu wszytko przeszkadza. A jak jeszcze trafi na cwanych, będzie się musiał bronić z zarzutu art. 66a K.w. czyli złośliwego wzywania policji dla zabawy.
Wiem, co mówię, mam przećwiczone. Taki kraj, niestety, takie prawo i taka policja.
BTW. Odpowiedzialne za nadmierne odgłosy może być po prostu wadliwe wykonawstwo budynku.

Doświadczona

.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »