Mamy 11 279 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Czego mogę się domagać od byłego męża po rozwodzie?

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 20.02.2017

Dom, w którym mieszkamy z dwójką małych dzieci, stanowi majątek osobisty męża (nabyty jeszcze przed zawarciem związku małżeńskiego). Jednak po ślubie, głównie z pomocą moich rodziców, wykończyliśmy dom, co oczywiście znacznie zwiększyło jego wartości. Problem jest taki, że wszystkie faktury były na męża i zwrot podatku za materiały budowlane też na niego. Na wypadek rozwodu chciałam wiedzieć, czego mogę się od męża domagać. Nie liczę zostać w tym domu. Czy on może w jakiś sposób spłacić moją część? Czy można załatwić to jedynie sądownie? Jeśli na umowie o pracę ma najniższą krajową pensję, a resztę tego, co zarabia, ma „do ręki”, to jak wyliczyć, ile mogłabym dostawać alimentów? Dzieci są małe, jeśli się z nimi wyprowadzę, to żeby iść do pracy, będę potrzebować płatnej opieki, do tego koszty wyżywienia i utrzymania. Jak się wylicza koszty utrzymania dzieci? Czy uwzględnia się np. koszty wynajmowanego mieszkania? Będę wdzięczna za dokładne wyjaśnienie tych kwestii.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Czego mogę się domagać od byłego męża po rozwodzie?

Fot. Fotolia

Poruszone problemy można ograniczyć do trzech zagadnień, a mianowicie: do kwestii rozwodu i jego podstaw, do kwestii alimentów dla Pani dzieci oraz alimentów bezpośrednio dla Pani, a także podziału majątku po rozwodzie.

 

Zaznaczam, że przyczyny rozkładu pożycia małżeńskiego można podzielić na trzy podstawowe grupy:

 

  1. zawinione (np. groźba skierowana pod adresem drugiego z małżonków, nieetyczne postępowanie, bezczynny tryb życia, nadużywanie alkoholu, narkomania, agresja, odmowa wzajemnej pomocy, poniżanie małżonka, zdrada małżeńska, niewłaściwy stosunek do dzieci, zły stosunek do rodziny małżonka),
  2. niezawinione (np. długotrwała, nieuleczalna choroba uniemożliwiająca albo w wysokim stopniu utrudniająca wykonywanie obowiązków małżeńskich, poważna choroba psychiczna, zasadnicza różnica charakterów, niedobór seksualny),
  3. mogące być uznane – w zależności od okoliczności – za zawinione lub niezawinione (np. bezpłodność, niewłaściwe zachowanie się rodziny współmałżonka, różnica światopoglądów, różnica stanowisk co do sposobu wychowywania dzieci, duża różnica wieku między małżonkami).

Jeżeli więc udowodni Pani zawinione zachowanie Pani męża (np. zaniedbywanie rodziny, picie, przemoc psychiczną i fizyczną), a ponadto Pani mąż nie wykaże Pani współwiny, to jest to wystarczający powód, aby orzec rozwód z wyłącznej winy Pani męża, co znacznie ułatwia zasądzenie alimentów na Pani rzecz.

 

Przesłankami rozwodu są zupełny i trwały rozkład pożycia między małżonkami (art. 56 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, w skrócie „K.r.o.”).

 

Jednakże mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 56 § 2 K.r.o.).

 

Rozwód nie jest również dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (art. 56 § 3 K.r.o.).

 

Celem postępowania rozwodowego jest ustalenie, czy zaistniały przesłanki zupełnego i trwałego rozkładu pożycia między małżonkami. W tym celu sąd ustala, czy między małżonkami doszło do ustania więzi uczuciowej, fizycznej i majątkowej i czy stan ten ma charakter trwały.

 

W toku postępowania rozwodowego powinna Pani wskazać te twierdzenia (przesłanki rozwodu) oraz dowody na ich poparcie, które będą wykazywały, że między Panią a mężem doszło do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia (np. nie łączą Państwa żadne więzi emocjonalne, fizyczne, majątkowe).

 

Tak więc, jeżeli pomiędzy Panią a mężem ustały wszelkie więzi i ma to charakter trwały – sąd dojdzie do wniosku, po przeprowadzeniu całej sprawy rozwodowej, że nie ma szans na ich odbudowę i zapewne rozwiąże małżeństwo. Jednak ważne jest też, aby sąd nie dopatrzył się przeszkód, które uniemożliwią orzeczenie rozwodu.

 

Przeszkody w orzeczeniu o rozwiązaniu małżeństwa to tzw. przesłanki negatywne, czyli takie, przy których zaistnieniu sąd nie może orzec o rozwodzie. Przesłanki negatywne zawarte są w przepisach prawnych i służą do obrony zagrożonego małżeństwa. Należą do nich:

 

  • dobro wspólnych małoletnich dzieci;
  • wyłączna wina małżonka, który żąda rozwodu – to również stanowi przesłankę negatywną rozwiązania małżeństwa. Oznacza to tyle, że sąd nie orzeknie rozwodu, jeżeli to małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia małżeńskiego żąda tego rozwodu.
  • choroba małżonka – orzecznictwo stoi na stanowisku, że czym innym jest żądanie rozwodu, gdy małżonek jest chory fizycznie, a czym innym, gdy jest chory psychicznie. Przy chorobie fizycznej zachodzi możliwość utrzymania więzi duchowej, istnieje pełne odczucie skutków rozwodu ze strony chorego i dlatego względy moralne nakazują udzielenie mu opieki nie tylko materialnej, ale i moralnej, tak aby ulżyć losowi chorego. Natomiast w wypadku choroby psychicznej nie zachodzi możliwość utrzymania więzi duchowej, a sam chory nie odczuwa w tak ostry sposób skutków rozwodu. Gdy jeszcze stan jego zdrowia wymaga pobytu w szpitalu, drugi małżonek nie może mu praktycznie zapewnić niczego więcej poza dostarczeniem pomocy i opieki materialnej i w tych warunkach udzielenie temu małżonkowi rozwodu może znaleźć usprawiedliwienie w poczuciu moralnym społeczeństwa (orzeczenie SN z dnia 2.07.1960 r. – ICR 491/61, OSPiK 1963/3, poz. 68).

 

Odmowa zgody na rozwód jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, jeżeli nie znajduje ona w niczym uzasadnienia, a jest podyktowana np. chęcią utrudnienia lub uniemożliwienia uzyskania rozwodu („Kiedy małżonek niewinny kieruje się motywami zasługującymi na potępienie z punktu widzenia moralnego, w szczególności, jeżeli istnieje podstawa do ustalenia, że małżonek niewinny odmawia zgody na rozwód wyłącznie w zamiarze szykany albo dla zemsty lub z nienawiści do małżonka winnego, uznanie odmowy za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego nie budzi wątpliwości” – uchwała pełnego składu Izby Cywilnej SN z dnia 16 marca 1968 r. – III CZP 70/66, OSN 1968, poz. 77).

 

Oczywiście zawsze sąd dokonuje tych ocen na tle wszystkich okoliczności konkretnej sprawy.

 

Zgodnie z art. 58 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.):

 

„§ 1. W wyroku orzekającym rozwód sąd rozstrzyga o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków i kontaktach rodziców z dzieckiem oraz orzeka, w jakiej wysokości każdy z małżonków jest obowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka. Sąd uwzględnia pisemne porozumienie małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie, jeżeli jest ono zgodne z dobrem dziecka. Rodzeństwo powinno wychowywać się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia.

§ 1a. W braku porozumienia, o którym mowa w § 1, sąd, uwzględniając prawo dziecka do wychowania przez oboje rodziców, rozstrzyga o sposobie wspólnego wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie. Sąd może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka, jeżeli dobro dziecka za tym przemawia.

§ 1b.Na zgodny wniosek stron sąd nie orzeka o utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem.

§ 2. Jeżeli małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie, sąd w wyroku rozwodowym orzeka także o sposobie korzystania z tego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania rozwiedzionych małżonków. W wypadkach wyjątkowych, gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, sąd może nakazać jego eksmisję na żądanie drugiego małżonka. Na zgodny wniosek stron sąd może w wyroku orzekającym rozwód orzec również o podziale wspólnego mieszkania albo o przyznaniu mieszkania jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego, o ile podział bądź jego przyznanie jednemu z małżonków są możliwe.

§ 3. Na wniosek jednego z małżonków sąd może w wyroku orzekającym rozwód dokonać podziału majątku wspólnego, jeżeli przeprowadzenie tego podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu.

§ 4. Orzekając o wspólnym mieszkaniu małżonków sąd uwzględnia przede wszystkim potrzeby dzieci i małżonka, któremu powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej.”

 

W postępowaniu rozwodowym (a nawet także przed wniesieniem sprawy o rozwód) sąd obowiązkowo ustala miejsce zamieszkania dziecka oraz alimenty na dziecko, a także komu powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej, a komu ją ogranicza (może oczywiście obecnie łatwiej pozostawić władzę rodzicielską obojgu rodzicom – niezależnie od tego kto faktycznie i stale będzie zamieszkiwał z dziećmi i sprawował nad nimi bezpośrednią pieczę).

 

Generalnie należy wskazać, że rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.

 

Istotna w przedstawionej sprawie jest treść art. 135 § 1 K.r.o., zgodnie z którym zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Nadto wskazać należy, iż wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, albo wobec osoby niepełnosprawnej, może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim przypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego.

 

Jeżeli sąd przyzna Pani opiekę, to w chwili obecnej nie ulega wątpliwości, iż Pani jako matka dzieci czyni osobiste starania o ich wychowanie i utrzymanie. Na Pani mężu zatem ciąży obowiązek pokrycia części lub całości kosztów utrzymania lub wychowania małoletnich.

 

Ustawodawca w sposób jednoznaczny posługuje się sformułowaniem, że zakres świadczeń alimentacyjnych jest m.in. uzależniony od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Możliwości zobowiązanego w tych zakresach nie należy kojarzyć z wysokością faktycznych zarobków bądź też czystego dochodu z majątku. W ocenie zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego mieszczą się także te niewykorzystane, jeżeli tylko są realne, a potrzebom uprawnionych zobowiązany nie jest w stanie sprostać posiadanymi środkami. Możliwości zarobkowe to zarówno te przybierające postać pieniężną, jak i te pobierane w naturze. Wynagrodzeniem są także świadczenia uzupełniające wynagrodzenie podstawowe (premie, dodatki, tzw. trzynasta pensja, nagroda jubileuszowa itp.).

 

Jak wskazuje Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 maja 1975 r., sygn. akt III CRN 48/75, „zasadne i zgodne z treścią art. 135 kro – jest oparcie się na możliwościach zarobkowych pozwanego, a nie tylko na jego aktualnych zarobkach. Zakres obowiązku alimentacyjnego może i powinien być większy od wynikającego z faktycznych zarobków i dochodów zobowiązanego, jeśli przy pełnym i właściwym wykorzystaniu jego sił i umiejętności zarobki i dochody byłyby większe, a istniejące warunki społeczno-gospodarcze i ważne przyczyny takiemu wykorzystaniu nie stoją na przeszkodzie (por. orzeczenie Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 9 stycznia 1959 r. III CR 212/58 OSPiKA 1960/2 poz. 41)”.

 

W toku postępowania o alimenty (podczas sprawy rozwodowej), sąd w pierwszej kolejności ustali, jakie są usprawiedliwione potrzeby Pani dzieci, a następnie określi możliwości zarobkowe rodziców. Zgodnie z tymi ustaleniami sąd zasądzi odpowiednie alimenty. Sąd weźmie też pod uwagę, jakie Pani dzieci mają potrzeby i czy są one zaspokajane.

 

Powinna Pani dla uzasadnienia wysokości alimentów przedłożyć zestawienie rachunków i wszystkich wydatków związanych z utrzymaniem dzieci, które przedstawią przypuszczalne koszty utrzymania dziecka i wynikające z zaspokojenia jego potrzeb. Należy wskazać, czy dzieci się leczą przewlekle, czy przyjmują leki i jakie i przez jak długi czas, na jakie ewentualnie zajęcia pozaprzedszkolne uczęszczają, jaki jest koszt samego przedszkola, ich dowozu do przedszkola, koszt mieszkania (co najmniej 2-pokojego, gdyż jeden pokój powinien być przewidziany dla Pani, a jeden dla dzieci). Powinna Pani zażądać od pozwanego przedłożenia zaświadczenia o zarobkach oraz deklaracji z urzędu skarbowego oraz wskazać świadków, którzy wyraźnie wskazaliby, że Pani mąż zarabia faktycznie więcej aniżeli w rzeczywistości. Ten fakt można pośrednio wykazać przez dotychczasowe wydatki Pani i Pani męża (wykazać, że faktycznie wydawaliście Państwo więcej niż zarabialiście, co może świadczyć właśnie o tym, że jedno z Państwa dorabiało „pod stołem”).

 

Wszystko to sąd weźmie pod uwagę przy ustalaniu wysokości alimentów.

 

W wyroku z dnia 21 maja 1975 r., sygn. akt III CRN 72/75, określono, że „usprawiedliwione potrzeby dziecka winny być ocenione nie tylko na podstawie wieku, lecz również miejsca pobytu dziecka, jego środowiska, możliwości zarobkowych osób zobowiązanych do jego utrzymania oraz całego szeregu okoliczności każdego konkretnego wypadku. W szczególności pojęcia usprawiedliwionych potrzeb nie można odrywać od pojęcia zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Pojęcia te w praktyce pozostają we wzajemnej zależności i obie przesłanki wzajemnie na siebie rzutują, zwłaszcza przy ustalaniu przez sąd wysokości alimentów”.

 

W podobnym tonie wypowiada się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 marca 1985 r., sygn. akt III CRN 341/84: „Zakres świadczeń alimentacyjnych należy – zgodnie z art. 135 § 1 kro – od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Należy przy tym stwierdzić, że pojęcie usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz pojęcie możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego, pozostają we wzajemnej zależności i obie te przesłanki wzajemnie na siebie rzutują, w szczególności przy ustalaniu wysokości alimentów przez sąd. Odmienny pogląd pozostawałby w sprzeczności z zasadą równej stopy życiowej dzieci i rodziców, obowiązującej także w sprawach alimentacyjnych”.

 

W sprawie tej (gdyby rzeczywiście doszło do rozwodu) może Pani żądać alimentów także dla siebie, jeżeli będzie Pani wnosić o orzeczenie wyłącznej winy Pani męża. Uzasadnia się to tym, że rozwód pociągnie za sobą pogorszenie się Pani sytuacji materialnej.

 

Według art. 60 K.r.o.:

 

„§ 1. Małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.

§ 2. Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.

§ 3. Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.”

 

Z treści powyższego przepisu wynika, że z chwilą prawomocnego orzeczenia rozwodu:

 

  • wygasa definitywnie obowiązek alimentacyjny względem małżonka, który został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia,
  • obowiązek alimentacyjny istnieje między rozwiedzionymi małżonkami, jeżeli żadne z nich nie ponosi winy rozkładu pożycia bądź też, jeżeli sąd zaniechał orzekania o winie, a także jeżeli orzeczono rozwód z winy obojga małżonków,
  • jeżeli rozwód orzeczono z wyłącznej winy jednego z małżonków, roszczenie alimentacyjne może przysługiwać tylko drugiemu z nich (por. uzasadnienie tezy XII wytycznych alimentacyjnych Sądu Najwyższego z 1987 r.).

 

Zgodnie ze stanowiskiem zajętym w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 02.07.1955 r., sygn. akt I CO 27/55 (OSN 1956, nr 2, poz. 33; PiP 1956, nr 4, s. 787; NP 1956, nr 3, s. 129) – „świadczenia alimentacyjne między tymi małżonkami stanowią kontynuację powstałego przez zawarcie małżeństwa obowiązku wzajemnej pomocy w zakresie utrzymania, istnieją więc nie z powodu rozwodu, lecz pomimo rozwodu, który nie stwarza nowego obowiązku alimentacyjnego, lecz powoduje zmodyfikowanie obowiązku istniejącego w czasie trwania małżeństwa”.

 

Przesłanką zwykłego obowiązku alimentacyjnego jest stan niedostatku po stronie małżonka uprawnionego (czyli tego, który dochodzi alimentów).

 

Stan niedostatku nie musi istnieć w chwili orzeczenia rozwodu. Żądanie świadczeń alimentacyjnych jest uzasadnione także wtedy, gdy uprawniony do alimentów małżonek znalazł się w niedostatku dopiero po upływie pewnego czasu od orzeczenia rozwodu.

 

Rozwiedziony małżonek znajduje się w niedostatku wtedy, gdy własnymi siłami nie jest w stanie zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb w całości lub w części; wtedy może dochodzić roszczeń alimentacyjnych od drugiego małżonka.

 

Spośród przyczyn powstania niedostatku charakterystycznych dla stosunków między rozwiedzionymi małżonkami należy wymienić zwłaszcza niemożność podjęcia pracy zarobkowej wskutek konieczności zajmowania się utrzymaniem i wychowaniem dzieci, a także brak kwalifikacji zawodowych do wykonywania takiej pracy, odpowiedniej do wieku, stanu zdrowia oraz posiadanych umiejętności.

 

Ostatnio wymieniona okoliczność jest szczególnie istotna wtedy, gdy uprawniony małżonek, w ramach podziału obowiązków w małżeństwie, zajmował się prowadzeniem gospodarstwa domowego i wychowaniem dzieci. Jeżeli jednak alimentów żąda małżonek, który – przy uwzględnieniu jego wieku, sił i stosunków rodzinnych – może podjąć naukę potrzebną do zdobycia odpowiednich kwalifikacji zawodowych, to świadczenia alimentacyjne przysługują mu tylko przez czas niezbędny do uzyskania takich kwalifikacji.

 

Według art. 60 § 1 rozwiedziony małżonek obowiązany jest dostarczyć drugiemu rozwiedzionemu małżonkowi środków utrzymania w zakresie odpowiadającym „usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego”.

 

Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie definiuje pojęcia niedostatku. W orzecznictwie przyjmuje się, iż niedostatek ma miejsce wtedy, gdy „uprawniony nie może w pełni własnymi siłami i z własnych środków, zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb” (teza III uchwały SN z dnia 16.12.1987 r. w sprawach alimentacyjnych); „w niedostatku znajduje się osoba, która nie jest w stanie uzyskiwać środków swego utrzymania, tzn. środków zaspokajania swoich potrzeb samodzielnie czy własnymi siłami”.

 

Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w powołanej wyżej uchwale, „potrzeby materialne i niematerialne każdego człowieka kształtują się inaczej, obydwa te rodzaje potrzeb są ze sobą sprzężone i tylko ich łączne zaspokojenie zapewnia godziwą egzystencję. W takim kontekście można mówić o zaspokojeniu potrzeb usprawiedliwionych, które każdy uprawniony powinien mieć zapewnione”.

 

Obowiązek ten wygasa:

 

  • w razie zawarcia przez małżonka uprawnionego nowego małżeństwa (art. 60 § 3),
  • jeżeli zobowiązanym do alimentacji jest małżonek, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, w stosunku do małżonka, który także nie ponosi winy rozkładu, to obowiązek alimentacyjny wygasa z upływem lat pięciu od orzeczenia rozwodu, przy czym termin ten biegnie od daty uprawomocnienia się wyroku orzekającego rozwód, chyba że ze względu na wyjątkowe, szczególne okoliczności sąd, na skutek powództwa uprawnionego małżonka, przedłuży wymieniony termin pięcioletni (art. 60 § 3).

 

Jeżeli zaś wyłączną winę za rozkład pożycia ponosi Pani mąż, to łatwiej dla Pani uzyskać alimenty dla siebie, bowiem nie musi Pani wykazywać swojego niedostatku, a jedynie okoliczność, że rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego czyli Pani.

 

Trudna będzie sprawa podziału majątku wspólnego.

 

Należy stwierdzić, że kwestie przynależności przedmiotów majątkowych do majątków osobistych bądź wspólnego małżonków są uregulowane w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym.

 

Stosownie do art. 31 § 1 K.r.o. – „z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny)”.

 

Do majątku wspólnego należą w szczególności:

 

„1) pobrane wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej każdego z małżonków,

2) dochody z majątku wspólnego, jak również z majątku osobistego każdego z małżonków,

3) środki zgromadzone na rachunku otwartego lub pracowniczego funduszu emerytalnego każdego z małżonków,

4) kwoty składek zewidencjonowanych na subkoncie, o którym mowa w art. 40a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.”

 

Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków.

 

Zgodnie z art. 33 tej ustawy – „do majątku osobistego każdego z małżonków należą:

 

1) przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej,

2) przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił,

3) prawa majątkowe wynikające ze wspólności łącznej podlegającej odrębnym przepisom,

4) przedmioty majątkowe służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków,

5) prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie,

6) przedmioty uzyskane z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia albo z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; nie dotyczy to jednak renty należnej poszkodowanemu małżonkowi z powodu całkowitej lub częściowej utraty zdolności do pracy zarobkowej albo z powodu zwiększenia się jego potrzeb lub zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość,

7) wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę lub z tytułu innej działalności zarobkowej jednego z małżonków,

8) przedmioty majątkowe uzyskane z tytułu nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków,

9) prawa autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej oraz inne prawa twórcy,

10) przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej”.

 

Jeżeli Pani mąż nabył dom (nieruchomość zabudowaną domem mieszkalnym) jeszcze przed ślubem, to rzeczywiście jest on jego wyłącznym właścicielem.

 

To samo będzie ze wszelkimi nakładami, budowami, które zostały trwale połączone z budynkiem lub takim gruntem, gdyż stają się częścią składową nieruchomości i dzielą jej stan prawny.

 

Zgodnie z art. 48 Kodeksu cywilnego – z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, do części składowych gruntu należą w szczególności budynki i inne urządzenia trwale z gruntem związane, jak również drzewa i inne rośliny od chwili zasadzenia lub zasiania.

 

Oczywiście wszelkie zarobione w czasie trwania wspólności majątkowej pieniądze oraz inne przedmioty majątkowe (np. samochód, sprzęt RTV i AGD oraz inne przedmioty) wchodzą do majątku wspólnego i podlegają rozliczeniu. Oczywiście ich istnienie musi Pani udowodnić za pomocą świadków lub innych dowodów zakupu (np. fakturami).

 

Oczywiście zwrotu nakładów na dom może Pani żądać właśnie w sprawie o podział majątku wspólnego.

 

Podstawą takiego rozliczenia jest art. 45 K.r.o., zgodnie z którym:

 

„§ 1. Każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód. Może żądać zwrotu wydatków i nakładów, które poczynił ze swojego majątku osobistego na majątek wspólny. Nie można żądać zwrotu wydatków i nakładów zużytych w celu zaspokojenia potrzeb rodziny, chyba że zwiększyły wartość majątku w chwili ustania wspólności.

§ 2. Zwrotu dokonuje się przy podziale majątku wspólnego, jednakże sąd może nakazać wcześniejszy zwrot, jeżeli wymaga tego dobro rodziny.

§ 3. Przepisy powyższe stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy dług jednego z małżonków został zaspokojony z majątku wspólnego.”

 

Kwestia jest jedna, czy zdoła Pani udowodnić, w jakiej wysokości środki na remont pochodziły od Pani rodziców (jako darowizny na rzecz Pani – byłby to nakład z Pani majątku osobistego na majątek osobisty Pani męża) – oczywiście poprzez świadków. W przeciwnym razie, nawet gdy faktury były na Pani męża (podstawą odliczenia VAT były nakłady na swoją nieruchomość przez właściciela, a nie przez Państwo oboje), to należałoby stwierdzić, że pochodziły np. z jego zarobków i stanowiły majątek wspólny (wtedy mogłaby Pani żądać zwrotu połowy tych środków jako nakładu z majątku wspólnego na majątek osobisty Pani męża). Do tego musiałaby Pani wykazać:

 

  • w jakim stanie był budynek w momencie zawarcia małżeństwa;
  • co zostało zrobione w trakcie trwania małżeństwa i jakiej było to wartości (na te okoliczności potrzeba będzie powołać biegłego, który wyceni wcześniej udowodnione nakłady);
  • z czyich środków zostały dokonane remonty (nakłady).

 

Wtedy też, wbrew fakturom, sąd powinien zasądzić od Pani męża na Pani rzecz zwrot tych nakładów.

 

Odpowiadając więc szczegółowo na Pani pytania:

 

Ad. 1. Pani mąż w sprawie o podział majątku wspólnego powinien Panią spłacić ze wszystkich nakładów poniesionych z majątku wspólnego albo z Pani majątku osobistego na jego nieruchomość.

 

Ad. 2. Sprawa o podział majątku może być wniesiona do sądu, a może być przeprowadzona w formie umowy (notarialnej, jeżeli dzielimy nieruchomość). Pani dzieli nakłady na nieruchomość, więc podział (spłata) może być uzgodniona, nawet w zwykłej formie pisemnej.

 

Ad. 3. Jeśli Pani mąż na umowie o pracę ma najniższą krajową pensję, a resztę tego, co zarabia, ma nieoficjalnie, to należy próbować wykazać tę okoliczność i wnosić o wyższe alimenty. Zawsze wnosimy o alimenty wyższe od tych, których się domagamy, gdyż sądy najczęściej zasądzają kwoty niższe od żądanych.

 

Ad. 5. Jeżeli się Pani wyprowadzi, to rzeczą powszechnie wiadomą jest, że nie zostawi Pani dzieci samych w domu. Jedno pójdzie do przedszkola, a drugie do żłobka bądź dla obydwojga będzie konieczne zatrudnienie opiekunki.

 

Ad. 6. Wniosek o alimenty powinien zawierać się w sprawie o rozwód (chyba że już wcześniej chce Pani o to wnosić). Wyliczenie może spokojnie mieć formę tabelki (w miejscu uzasadnienia pozwu o alimenty) wraz z dołączonymi kserokopiami faktur, paragonów i innych dokumentów wskazujących na potrzeby dzieci. Może ma Pani świadków, którzy poświadczyliby o potrzebach dzieci.

 

Na koszty mieszkania można dołączyć oferty wynajmu mieszkań z Internetu, bowiem na ten czas nie dysponuje Pani zapewne umową najmu. Na czas trwania postępowania należy wnosić o zabezpieczenie powództwa poprzez wypłacanie alimentów już w trakcie trwania sprawy o rozwód lub alimenty.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • dziewięć - X =

»Podobne materiały

Nakłady poczynione na majątek żony – czy należy mi się zwrot?

Ożeniłem się 18 lat temu. Zaraz po ślubie zamieszkałem wraz z małżonką w starym domu po jej rodzicach. Włożyłem dużo pracy i pieniędzy w remont tego domu. Trzeba było m.in. ocieplić budynek, założyć centralne ogrzewanie, wymienić okna, meble. Wartość posesji znacznie wzrosła. Aby dokonać tych remont

 

Przemoc psychiczna w małżeństwie a rozwód

Jestem w związku małżeńskim od 24 lat. Mój mąż znęca się nade mną psychicznie (dawniej także i fizycznie). Sądzę, że ma on poważne zaburzenia – jego chorobliwa oszczędność powoduje nieustanne awantury. Chcę rozwodu, ale małżonek grozi, że mnie zabije, jeśli złożę pozew. Na domiar złe

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »