Mamy 10 452 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Zniszczenie płotu sąsiada - co grozi?

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 23.12.2018

Dostałem wezwanie na policję z artykułu 288. Świadomie zniszczyłem (uszkodziłem) płot sąsiada, który stoi na działce moich rodziców. Już dawno kazałem go usunąć, ale to nie skutkowały. Dawniej w zamian za to przesunięcie płotu mógł trzymać rzeczy na naszej działce, ale nie wywiązywał się z umowy (ustnej). Co mi grozi?

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek

W pierwszej kolejności pragnę wyraźnie podkreślić, iż w chwili obecnej winien Pan dokładnie ustalić, na czyjej działce znajduje się płot. Pisze Pan bowiem, że płot stoi na działce Pana rodziców, co z kolei powoduje, że zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego jest on własnością rodziców. Należy ustalić, czy płot jest związany z gruntem rodziców. Jeżeli bowiem mamy do czynienia ze związaniem, wówczas winien Pan wskazywać na policji, iż płot nie jest sąsiadów, lecz Pana rodziców zgodnie z zasadą rzymską – superficies solo cedit. Innymi słowy to, co jest na powierzchni przypada gruntowi – rzymska zasada prawna odnosząca się do związania własności budynku (oraz innych rzeczy połączonych z gruntem) wzniesionego na gruncie z własnością tego gruntu, tj. co do zasady częścią składową gruntu są wszystkie rzeczy, a także rośliny, trwale złączone z tą nieruchomością. Wówczas nie mielibyśmy do czynienia ze zniszczeniem mienia, co z kolei uniemożliwia Panu postawienie zarzutu.

 

O ile jednak okazałoby się, że płot nie jest związany z gruntem, wówczas Pana czyn wypełnia znamiona czynu zabronionego. Dla odpowiedzialności karnej (co do istoty) nie ma przy tym znaczenia, czym było Pana zachowanie spowodowane. Jeżeli jednak postawiono by Panu zarzut, wówczas okoliczności i zachowanie sąsiada pozwalałyby na staranie się o warunkowe umorzenie postępowania karnego.

 


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Sąd może warunkowo umorzyć postępowanie karne, jeżeli wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy niekaranego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa. Warunkowego umorzenia nie stosuje się do sprawcy przestępstwa zagrożonego karą przekraczającą 5 lat pozbawienia wolności.  Warunkowe umorzenie następuje na okres próby, który wynosi od roku do 3 lat i biegnie od uprawomocnienia się orzeczenia. Umarzając warunkowo postępowanie karne, sąd może w okresie próby oddać sprawcę pod dozór kuratora lub osoby godnej zaufania, stowarzyszenia, instytucji albo organizacji społecznej, do której działalności należy troska o wychowanie, zapobieganie demoralizacji lub pomoc skazanym.

 

Warunkowe umorzenie postępowania nie jest bowiem skazaniem w rozumieniu karnoprocesowym. Wskazać należy na postanowienie Sądu Najwyższego – Izba Karna z dnia 17 maja 2000 r., sygn. akt I KZP 7/2000, zgodnie z którym „w trybie przewidzianym w art. 387 kpk dopuszczalne jest tylko wydanie wyroku skazującego, a nie wyroku warunkowo umarzającego postępowanie karne”. Sąd Najwyższy rozróżnia zatem skazanie od warunkowego umorzenie postępowania.

 

Podobne stanowisko przyjmowane jest w doktrynie. Podkreśla się, iż wyrok warunkowo umarzający postępowanie karne nie jest wyrokiem skazującym (zob. np. A. Bulsiewicz i in., Przebieg postępowania karnego, Toruń 1999, str. 163; K. Marszał, Proces karny, Katowice 1997, str. 247–248; S. Waltoś, Proces karny. Zarys systemu, Warszawa 1998, str. 46). 

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 0 + 8 =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Dwie sprawy o posiadanie narkotyków – czy to już recydywa?

Rok temu córka została zatrzymana przez policję pod wpływem narkotyków oraz posiadała ok. 0,20 g marihuany przy sobie. Do tej pory nie sformułowano jeszcze aktu oskarżenia. Podczas przesłuchania prokurator wnosił o 6 miesięcy w zawieszeniu na 3 lata i zabrał jej prawo jazdy na rok. Niestety pół roku temu podczas rutynowej kontroli policji córka została przyłapana ponownie na posiadaniu 0,76 g marihuany. Podczas przesłuchania w prokuraturze opowiedziała o pierwszym zdarzeniu, otrzymała też informację, że ze względu na to, iż nie ma jeszcze wyroku w pierwszej sprawie – nie zostanie zastosowana kara więzienia. Nie zastosowano wobec niej nawet nadzoru policyjnego. Wczoraj otrzymała akt oskarżenia i termin rozprawy, ale w tej drugiej sprawie . Chciałabym się upewnić, czy ten drugi przypadek – bez wyroku w pierwszej sprawie – rzeczywiście nie zostanie potraktowany jak recydywa? Córka jest osobą pełnoletnią, nie była karana, studiuje, narkotyki posiadała na użytek własny.

Co grozi za zakup sfałszowanego dokumentu?

Moja siostra została poproszona przez koleżankę o załatwienie zaświadczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań do pracy. Ogłoszenie o możliwości zakupienia takiego dokumentu znalazła na jednym z portali internetowych. Skontaktowała się z osobą podającą się za lekarza, który takie zaświadczenia wydaje. Podała dane koleżanki i zakupiła dokument, myśląc, że jest prawdziwy. Dziewczyna, która dostała to zaświadczenie, została zatrzymana przez policję, bo okazało się, że dokument jest sfałszowany. Czy osoba, która zakupiła ten dokument dla kogoś innego, nie wiedząc, że jest sfałszowany, podlega karze? Jeśli tak, to jakiej?

Samochód służbowy a zdjęcie z fotoradaru

W październiku 2008 roku zostało wykonane przez fotoradar zdjęcie samochodowi przypisanemu mi na stałe przez pracodawcę. Trzy miesiące później otrzymałem wezwanie z policji w celu złożenia zeznań. Na zdjęciu widoczna jest tablica rejestracyjna pojazdu, jednak nie da się rozpoznać kierowcy. W dniu, w którym zostało zrobione zdjęcie, wracałem z delegacji z dwoma współpracownikami i nie jestem w stanie określić, który z nas prowadził samochód na tym odcinku – takie też złożyłem zeznanie. Chciałbym ponieść konsekwencje z tytułu niepodania sprawcy. Obecnie mam wezwanie na rozprawę. Nie wiem, co mi przysługuje w tej sytuacji. Czy mogę zapoznać się z materiałem dowodowym przed rozprawą? Czy jest możliwe, że w czasie rozprawy zostaną przedstawione inne materiały dowodowe niż te, które już widziałem? Czy będę mógł odwołać się od ewentualnego niekorzystnego wyroku i wnosić o przeniesienie procesu do mojego miejsca zamieszkania? Czy mogę trafić do Rejestru karnego i na jaki czas?

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »