Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Żądanie przez konkubenta zwrotu nakładów poniesionych przy budowie domu

Autor: Michał Soćko • Opublikowane: 05.02.2018

Córka z przerwami żyła w latach 2005-2009 w konkubinacie. W 2006 uzyskała kredyt na budowę domu na własne nazwisko i zakupiła działkę także na siebie. Konkubent przez cały czas trwania ich związku nie pracował, był na jej utrzymaniu. Po podjęciu budowy domu wykonywał niektóre prace budowlane – nie jest fachowcem. Dom oddany został do użytku w 2008 r. Wszystkie koszty budowy ponoszone były przez córkę (na co są dowody – wyciągi bankowe), konkubent nie udowodnił ponoszenia żadnych wydatków na dom. Córka zmarła dwa lata temu. Obecnie konkubent zażądał zwrotu nakładów poniesionych przy budowie domu. Jakie ma prawa w świetle obowiązujących przepisów?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Należy wskazać, iż kwestia rozliczeń majątkowych po ustaniu trwałego związku faktycznego (konkubinatu) nie została uregulowana w przepisach prawa. Jednak z całą pewnością do rozliczeń po ustaniu konkubinatu nie mogą znaleźć zastosowania przepisy zawarte w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym dotyczące stosunków majątkowych małżeńskich, w tym rozliczeń następujących po ustaniu wspólności. Oznaczałoby to bowiem zrównanie w pewnym zakresie małżeństwa oraz związku nieformalnego, do czego brak jest podstawy prawnej (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1986 r., III CZP 79/85).

 

Majątkiem wspólnym konkubentów są wszystkie przedmioty majątkowe przez nich wspólnie nabyte. Jeżeli konkubenci nabywają jakąś rzecz wspólnie, stają się współwłaścicielami tej rzeczy w częściach ułamkowych.

 

Tutaj jednak należy przytoczyć tezy wyroku Sądu Najwyższego z 30 stycznia 1970 r. (sygn. akt III CZP 62/69; LEX nr 6659):

 

1. Rozliczenia z tytułu roszczeń do majątku, jakiego mężczyzna i kobieta, żyjący bez zawarcia związku małżeńskiego, dorobili się, prowadząc wspólnie gospodarstwo rolne, oraz z tytułu nakładów, jakich jedno z nich dokonało na nieruchomości lub rzecz ruchomą należącą do drugiego, a wchodzącą w skład tego gospodarstwa, mogą być przeprowadzone w postępowaniu o zniesienie współwłasności przedmiotów stanowiących ich majątek wspólny.

2. Dokonując takich rozliczeń, sąd stosuje: co do roszczeń z tytułu nabytych wspólnie, na własność lub w posiadanie, nieruchomości i rzeczy ruchomych, jak również z tytułu nakładów dokonanych na te przedmioty – przepisy o zniesieniu współwłasności, natomiast co do roszczeń z tytułu nakładów dokonanych przez jedną z wymienionych osób w przedmiotach należących do drugiej, a wchodzących w skład wspólnego gospodarstwa – przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu.

 

Roszczenia przysługujące z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia czy też nienależnego świadczenia jako mające charakter subsydiarny mogą być podnoszone tylko w ostateczności, przy braku jakiejkolwiek innej podstawy prawnej rozliczeń.

 

Jeśli zatem okoliczności sprawy wskazywałyby na istnienie ważnej umowy-zlecenia, umowy darowizny, umowy o pracę, jakiejkolwiek umowy nienazwanej regulującej stosunki konkubenckie, istnienie współwłasności – stosowanie art. 405 i następnych Kodeksu cywilnego byłoby wyłączone.

 

Moim zdaniem, jeżeli w ogóle były konkubent Pani córki może żądać zwrotu nakładów na nieruchomość od jej spadkobierców, to właśnie na podstawie przepisów regulujących bezpodstawne wzbogacenie.

 

Zgodnie z treścią art. 405 Kodeksu cywilnego (K.c.), konkubent w pierwszej kolejności będzie mógł domagać się zwrotu korzyści w naturze, a dopiero gdy nie byłoby to możliwe – zapłaty jej wartości.

 

Jeśli konkubent czyni nakłady na rzecz drugiego konkubenta, mylnie uważając, że inwestuje w swoją nieruchomość, to znajdzie zastosowanie art. 405 K.c. Jeśli jednak dokonuje tych wydatków, gdyż chce dokonać przysporzenia na rzecz konkubenta, to może pod pewnymi warunkami znaleźć zastosowanie art. 410 K.c. (nienależne świadczenie).

 

Spełniający świadczenie konkubent może być w pełni świadom braku podstawy prawnej podejmowanego przezeń działania, lecz powinien uważać, że dojdzie do realizacji zamierzonego celu, osiągnięcia konkretnego skutku gospodarczego lub zachowania się drugiego z konkubentów w określony sposób. Cel świadczenia powinien być objęty porozumieniem obu stron.

 

Były konkubent Pana córki spełnił zatem świadczenie po to, aby później, przez jego konkubinę został osiągnięty określony cel. Czyli mógł przewidywać, że ich związek potrwa określony czas i np. Pana córka przeniesie w konsekwencji udział w nieruchomości także na niego.

 

I właśnie sytuacje, w których zastosowanie mają przepisy o bezpodstawnym świadczeniu i o świadczeniu nienależnym, będą dotyczyć przede wszystkim przypadków, gdy jedno z konkubentów dokonywało nakładów na rzecz stanowiącą majątek odrębny drugiego konkubenta, gdy świadczona była przezeń praca, usługi na rzecz partnera.

 

Należy wskazać na wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 9 kwietnia 2010 r. (sygn. akt I ACa 222/10, OSAW 2010/4/193), gdzie podniesiono, iż nieodpłatne wykonywanie pracy na rzecz drugiego skutkuje jego bezpodstawnym wzbogaceniem o wartość majątkową, jaka z jego majątku nie wyszła, i jako uzyskana bez podstawy prawnej korzyść, co do zasady podlega zwrotowi (art. 405 K.c.). Przyjęcie, że nakład pracy jednej ze stron na rzecz drugiej został zrównoważony przez korzyść wynikającą z zamieszkiwania przez nią w cudzym domu jest uzasadnione jedynie w sytuacji, gdy rozmiar poczynionych przez tę stronę nakładów na rzecz właściciela domu nie był znaczny. Skoro zaś powódka, pozostająca z pozwanym w konkubinacie, przez wiele lat włączała środki finansowe uzyskane z pracy zawodowej i prac chałupniczych do wspólnego budżetu stron, prowadziła dom i gospodarstwo stron oraz wychowywała ich wspólną córkę, a ponadto intensywnie pracowała fizycznie przy budowie domu i partycypowała w kosztach budowy, brak podstaw do uznania, że poniesione przez nią nakłady zostały wyrównane na skutek zamieszkiwania przez nią w domu stanowiącym wyłączną własność powoda.

 

Zgodnie z art. 405 K.c. – kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości.

 

Natomiast według art. 410 K.c.:

 

„§ 1. Przepisy artykułów poprzedzających stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego.

§ 2. Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.”

 

Jak więc z powyższego wynika, roszczenie konkubenta Pana córki nie jest całkowicie pozbawione podstaw. Kwestia zasadnicza jest taka, jakimi dowodami dysponuje.

 

Spadkobiercy, przeciwko którym wystąpi on z roszczeniem o zapłatę, powinni się jednak bronić.

 

Wskazać przy tym należy, że obowiązek udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 227 K.p.c.) stwarza art. 6 K.c. (ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne) i jako podstawowy przepis w tym przedmiocie, stosowany w postępowaniu sądowym, pozostaje w ścisłym związku i tłumaczony jest w powiązaniu z przepisami Kodeksu postępowania cywilnego, normującymi reguły dowodzenia. W procesie cywilnym strony mają obowiązek twierdzenia i dowodzenia tych wszystkich okoliczności (faktów), które stosownie do art. 227 K.p.c. mogą być przedmiotem dowodu. Niewątpliwie pierwszoplanowo należą do nich – w sprawach o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia – sama zasada oraz wysokość roszczenia.

 

Osoba odpowiedzialna może zaprzeczyć, iż konkubent świadczył jakąkolwiek pracę przy nieruchomości lub przekazywał na nią środki pieniężne.

 

Jeżeli konkubent ma na powyższe dowody, to przede wszystkim należy mieć na uwadze, iż sąd, ustalając zakres zubożenia powoda, musi mieć na uwadze również korzyści, jakie odniósł, pozostając w związku konkubenckim (tzw. teoria salda). Mogło przecież dojść do zbilansowania się wartości świadczeń. Możliwe jest również twierdzenie, że świadczenie zubożonego nie służyło realizacji zamierzonego celu, lecz służyło bieżącej realizacji wspólnego życia. Wykluczałoby to wówczas świadczenie nienależne, gdyż tak rozumiany cel świadczenia został już osiągnięty.

 

Możliwe jest również powołanie się na treść art. 411 pkt 2 K.c., tj. że spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego i dlatego wyłączony jest obowiązek jego zwrotu.

 

Warto pokreślić, że w toku postępowania sądowego sąd bierze pod uwagę nie tylko dochody i stan majątkowy powoda, lecz także strony pozwanej dla ustalenia, w jaki sposób została sfinansowana dana inwestycja. Porównuje zarobki, wynagrodzenie oraz obciążenia (m.in. wynikające z obowiązku alimentacyjnego, umowy kredytu, inne zobowiązania) obu stron procesu. Jest to o tyle istotne, że często strona zubożona – powód nie dysponuje dowodami z dokumentów (m.in. rachunkami, fakturami). Niekiedy nawet przedstawienie przez pozwanego (wzbogaconego) faktury wystawionej na swoje nazwisko nie jest traktowane jako wystarczający dowód dla wykazania, że ponosił on samodzielnie koszty danego przedsięwzięcia.

 

Jeśli już okaże się, że roszczenie oparte na przepisach o świadczeniu nienależnym jest zasadne, istotne jest, że niekiedy wykazanie zakresu wzbogacenia może okazać się bardzo trudne.

 

Sądy w takich przypadkach zasądzają dochodzone świadczenie na podstawie art. 322 Kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którym – jeżeli w sprawie o naprawienie szkody, o dochody, zwrot bezpodstawnego wzbogacenia lub o świadczenie z umowy o dożywocie sąd uzna, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione, może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy.

 

Reasumując, jeżeli konkubent Pana zmarłej córki rzeczywiście ponosił pewne nakłady na nieruchomość stanowiącą jej własność i były to nakłady znacznej wartości, to spadkobiercy córki (następcy prawni pod tytułem ogólnym) będą zobowiązani do zwrotu tych nakładów. Trzeba mieć jednak na uwadze fakt, iż wszystkie te okoliczności konkubent będzie musiał udowodnić.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • dziewięć - dwa =

»Podobne materiały

Środki utrzymania dla niepracującej konkubiny

Mieszkam z moim partnerem w jego mieszkaniu. Mamy dziecko, z którym jestem w domu, ponieważ nie mogę znaleźć pracy. Konkubent twierdzi, że nie ma obowiązku mnie utrzymywać, ponieważ nie mamy ślubu. Cały czas grozi, że wyrzuci nas z mieszkania. Proszę mi doradzić, jakie mam prawa i co mogę zrobić w t

 

Nieformalny związek a dziedziczenie nieruchomości

Mój partner jest po rozwodzie, ma dwoje dzieci. Obecnie kończymy budowę wspólnego domu, ja jestem w ciąży. Wszystkie rachunki (i działka) wystawiane są na partnera. W razie śmierci partnera chcielibyśmy, by dom należał do mnie i do dziecka; dwójce dzieci z małżeństwa zostałoby mieszkanie. Czy w tej

 

Podział nieruchomości po rozstaniu z konkubiną

Rozstałem się z konkubiną. Ona ma dorosłego syna, zaś ja jestem bezdzietny. Była konkubina i ja posiadamy wspólny dom. Obydwoje finansowaliśmy budowę domu (mniej więcej po połowie). Po rozstaniu to ja się wyprowadziłem. Wstępnie ustaliliśmy, że sprzedamy nieruchomość, lecz po jakimś czasie była

 

Koszty remontu mieszkania po rozpadzie konkubinatu

Poznałem dziewczynę, po pewnym czasie wprowadziła się do mojego mieszkania. Wyjechałem na delegację. Po powrocie w mieszkaniu nie było moich rzeczy i mebli, a dziewczyna poinformowała mnie, że robimy remont – ona się do niego finansowo dołoży, co więcej – wszystkiego dopilnuje, bo ja czę

 

Zniesienie współwłasności nieruchomości, na którą został zaciągnięty kredyt hipoteczny

Wraz z partnerem kupiliśmy na połowę mieszkanie, które jest naszą współwłasnością. Zaciągnęliśmy na zakup kredyt hipoteczny. Niestety rozstaliśmy się, ja zostałam w mieszkaniu i spłacam kredyt. Jak przepisać to mieszkanie tylko na mnie? Jakie wiążą się z tym koszty?

 

Zakup mieszkania przez parę w związku nieformalnym

Z moją partnerką od 2 lat żyję w związku nieformalnym. Jestem przed podpisaniem umowy kredytowej. Chcę kupić mieszkanie na rynku wtórnym. Mój wkład własny to 140 tys. zł, z czego 80 tys. pochodzi ode mnie, a 60 tys. od partnerki. Umowa kredytowa i sam kredyt będzie tylko na mnie, również umowa przed

 

Rozpad związku partnerskiego a rozliczenie nakładów

Jestem w związku partnerskim od 10 lat. Układało nam się dobrze, ale z czasem zauważyłem wpływ pieniądza na moją partnerkę. Oszczędzaliśmy, pracowałem od rana do wieczora, w końcu kupiliśmy dom w Polsce. Jednak w akcie własności figuruje tylko moja partnerka, bo ja nie chciałem ujawniać dochodu ze w

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »