Wycinka drzew bez zgłoszenia a sprzedaż działki• Stan prawny na: 2026-07-10 |
||||||||
|
W 2019 r. osoba fizyczna mogła usunąć drzewa z własnej działki bez zezwolenia, jeżeli wycinka nie była związana z działalnością gospodarczą. Przy większym obwodzie pnia nadal wymagane było jednak wcześniejsze zgłoszenie zamiaru wycinki do gminy. Sprzedaż działki nie przenosi odpowiedzialności za dawną wycinkę na kupującego. W opisanej sprawie kluczowe jest również to, że pięcioletni termin na wszczęcie postępowania dotyczącego wycinki z 2019 r. upłynął z końcem 2024 r. |
||||||||
|
||||||||
|
Najważniejsze:
Czy w 2019 r. trzeba było zgłosić wycinkę drzew?Takie zgłoszenie mogło być wymagane. Uproszczenie wprowadzone od 1 stycznia 2017 r. nie oznaczało, że przez cały 2019 r. każda osoba fizyczna mogła usuwać wszystkie drzewa ze swojej działki bez kontaktu z urzędem. Od 17 czerwca 2017 r. obowiązywała już procedura zgłoszeniowa przewidziana w art. 83f ust. 4–16 ustawy o ochronie przyrody. Osoba fizyczna będąca właścicielem nieruchomości mogła usuwać drzewa na cele niezwiązane z prowadzeniem działalności gospodarczej bez uzyskiwania zezwolenia. Jeżeli jednak obwód pnia mierzony na wysokości 5 cm przekraczał określony w ustawie limit, właściciel powinien wcześniej zgłosić zamiar usunięcia drzewa wójtowi, burmistrzowi albo prezydentowi miasta.
Jeżeli obwód nie przekraczał właściwego limitu, samo zgłoszenie na podstawie art. 83f ust. 4 nie było wymagane. Około 25-letni wiek drzew nie pozwala natomiast przesądzić, czy zgłoszenie było konieczne. Należałoby znać gatunki i obwody pni istniejące w chwili wycinki. Zgłoszenie powinno zawierać dane właściciela, oznaczenie nieruchomości oraz rysunek albo mapkę wskazującą położenie drzewa. Organ miał 21 dni na przeprowadzenie oględzin, a następnie 14 dni na wniesienie sprzeciwu. Drzewo można było usunąć po bezskutecznym upływie terminu na sprzeciw albo po otrzymaniu zaświadczenia o braku podstaw do jego wniesienia. Jeżeli drzewo nie zostało usunięte w ciągu 6 miesięcy od oględzin, należało dokonać ponownego zgłoszenia. Niezależnie od tych zasad odrębne ograniczenia mogły wynikać między innymi z ochrony gatunkowej, ustanowienia pomnika przyrody, położenia nieruchomości na obszarze chronionym, wpisu nieruchomości do rejestru zabytków albo z faktu, że grunt był lasem w rozumieniu ustawy o lasach. Odmienne reguły mogą mieć znaczenie również wtedy, gdy drzewa usuwa się z gruntu rolnego w celu przywrócenia użytkowania; zobacz wycinkę drzew na działce rolnej. Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule? Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje Co groziło za usunięcie drzewa bez wymaganego zgłoszenia?Jeżeli drzewo przekraczało właściwy limit, a właściciel usunął je bez zgłoszenia albo przed upływem terminu na wniesienie sprzeciwu, wójt, burmistrz lub prezydent miasta mógł wymierzyć administracyjną karę pieniężną na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 6 ustawy o ochronie przyrody. W przypadku osoby fizycznej usuwającej drzewo z własnej nieruchomości na cel niezwiązany z działalnością gospodarczą sama wycinka była co do zasady zwolniona z opłaty. Nie oznaczało to jednak braku sankcji za pominięcie zgłoszenia. Zgodnie z art. 89 ust. 1 kara odpowiadała opłacie, która byłaby należna, gdyby zwolnienie nie obowiązywało. Jej wysokość zależała między innymi od gatunku i obwodu drzewa. Pozostawione pnie, zdjęcia, zeznania świadków, dokumenty dotyczące prac oraz inne informacje mogły służyć organowi do ustalenia liczby, gatunków i rozmiarów usuniętych drzew. Jeżeli usunięte drzewo było obumarłe, nierokujące szansy na przeżycie, stanowiło złom albo wywrot, ustawa przewidywała obniżenie kary o 50%. Kary nie wymierza się również, gdy usunięcie nastąpiło w okolicznościach uzasadnionych stanem wyższej konieczności. Zobacz również:
Ważne: Jeżeli rok wycinki, gatunki drzew albo ich obwody są sporne, przed sprzedażą warto zgromadzić zdjęcia, rachunki za wykonane prace, korespondencję i inne dowody pozwalające odtworzyć stan nieruchomości. Ma to znaczenie zarówno wobec organu, jak i w ewentualnym sporze z kupującym.
Czy w 2026 r. gmina może jeszcze wszcząć sprawę za wycinkę z 2019 r.?Co do administracyjnej kary pieniężnej za wycinkę z 2019 r. odpowiedź jest obecnie korzystna dla właściciela. Zgodnie z art. 89 ust. 10 ustawy o ochronie przyrody nie wszczyna się postępowania w sprawie wymierzenia kary, a postępowanie już wszczęte umarza się, jeżeli od końca roku, w którym usunięto drzewo, upłynęło 5 lat. Dla wycinki dokonanej w 2019 r. termin ten liczono od końca 2019 r. Upłynął on zatem 31 grudnia 2024 r. Według stanu prawnego na 10 lipca 2026 r. organ nie powinien już wszczynać nowego postępowania o wymierzenie administracyjnej kary pieniężnej za tę wycinkę, a postępowanie pozostające nadal w toku powinno zostać umorzone. Pięcioletni termin z art. 89 ust. 10 dotyczy możliwości wszczęcia i prowadzenia postępowania w sprawie wymierzenia kary. Nie uchyla automatycznie kary ustalonej wcześniej ostateczną decyzją. Dla należności wynikającej z takiej decyzji obowiązuje odrębny termin przedawnienia określony w art. 89 ust. 9. Wniosek ten jest prawidłowy tylko wtedy, gdy drzewa rzeczywiście usunięto w 2019 r. Jeżeli wycinka nastąpiła później, pięcioletni okres trzeba policzyć od końca faktycznego roku usunięcia. Termin z art. 89 ust. 10 dotyczy kary administracyjnej przewidzianej w ustawie o ochronie przyrody i nie rozstrzyga automatycznie odrębnych spraw, na przykład naruszenia cudzej własności, ochrony gatunkowej albo ochrony pomnika przyrody. Sprzedaż działki a odpowiedzialność sprzedającego i kupującegoSprzedaż nieruchomości nie przenosi na kupującego odpowiedzialności za usunięcie drzew dokonane wcześniej przez sprzedającego. Z art. 88 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody wynika, że kara jest nakładana na posiadacza nieruchomości, właściciela określonych urządzeń albo inny podmiot, który działał bez zgody posiadacza. Organ powinien więc ustalić, kto władał nieruchomością i kto odpowiadał za wycinkę w czasie jej dokonania. Nabywca nie staje się odpowiedzialny tylko dlatego, że po zakupie na działce nadal znajdują się pnie. Może natomiast odpowiadać za własne późniejsze działania, na przykład za dalsze usuwanie drzew bez wymaganej procedury. Sama sprzedaż nie usuwałaby odpowiedzialności sprzedającego, gdyby postępowanie mogło być jeszcze prowadzone, ale też nie przenosiłaby jej automatycznie na kupującego. W opisanym przypadku poinformowanie kupującego o wcześniejszej wycince i widocznych pniach jest prawidłowe. Warto udokumentować tę informację w akcie notarialnym albo w załączonym do niego protokole. Zmniejsza to ryzyko późniejszego sporu co do tego, czy stan nieruchomości został ujawniony przed zawarciem umowy. Jaki zapis można umieścić w akcie notarialnym?Klauzula umowna nie może wyłączyć ustawowych kompetencji gminy ani przesądzić, kto będzie stroną postępowania administracyjnego. Może jednak dokumentować wiedzę kupującego i rozdzielać między stronami ryzyko cywilne. Przykładowy zapis może brzmieć: Sprzedający oświadcza, że w 2019 r. na nieruchomości zostały usunięte drzewa, po których pozostały widoczne pnie. Kupujący potwierdza, że przed zawarciem umowy został poinformowany o tej okoliczności, zapoznał się ze stanem nieruchomości i nie wnosi zastrzeżeń do ujawnionych pozostałości po wycince. Strony postanawiają, że odpowiedzialność za działania lub zaniechania sprzedającego sprzed dnia wydania nieruchomości ponosi sprzedający, a za działania kupującego po wydaniu nieruchomości odpowiada kupujący. Treść klauzuli należy dostosować do rzeczywistych okoliczności i uzgodnić z notariuszem. Nie warto składać oświadczenia, że wycinka była w pełni zgodna z prawem, jeżeli nie ma dokumentów lub pewności co do gatunków i obwodów drzew. Bezpieczniejsze jest precyzyjne opisanie faktów, znanych dokumentów oraz ewentualnych postępowań. Czy sama sprzedaż działki powoduje obowiązek zapłaty opłaty za drzewa?Nie. Sama umowa sprzedaży nie jest podstawą do naliczenia opłaty ani kary za wcześniejsze usunięcie drzew. Ustawa przewiduje jednak szczególną sytuację w art. 83f ust. 17. Jeżeli drzewo zostało usunięte po prawidłowym zgłoszeniu i oględzinach, a w ciągu 5 lat od oględzin wystąpiono o pozwolenie na budowę związaną z działalnością gospodarczą na części nieruchomości, na której rosło drzewo, organ może nałożyć na właściciela obowiązek uiszczenia opłaty za jego usunięcie. Jest to odrębna opłata związana z późniejszym gospodarczym wykorzystaniem terenu, a nie kara za brak zgłoszenia. W opisanej sprawie przepis ten nie znajduje typowego zastosowania, ponieważ nie było zgłoszenia ani oględzin, a od 2019 r. upłynęło już więcej niż 5 lat. Co warto zrobić przed podpisaniem umowy sprzedaży?
PrzykładyPoniższe sytuacje pokazują, jak znaczenie mają gatunek drzewa, jego obwód, data wycinki i późniejsze wykorzystanie nieruchomości. PRZYKŁAD 1
Właściciel prywatnej działki usuwa w 2026 r. brzozę o obwodzie 45 cm mierzonym na wysokości 5 cm, ponieważ chce zmienić układ przydomowego ogrodu. Jeżeli nieruchomość nie jest objęta szczególną ochroną, a wycinka nie ma związku z działalnością gospodarczą, zgłoszenie na podstawie art. 83f ust. 4 nie jest wymagane, ponieważ obwód nie przekracza 50 cm. PRZYKŁAD 2
Właściciel wyciął w 2024 r. dąb o obwodzie 120 cm bez zgłoszenia, a w 2026 r. sprzedał działkę. Sprzedaż nie przenosi odpowiedzialności na nabywcę. Postępowanie w sprawie kary za wycinkę z 2024 r. może być jednak prowadzone do czasu upływu 5 lat liczonych od końca 2024 r., czyli co do zasady do końca 2029 r. PRZYKŁAD 3
W 2025 r. właściciel prawidłowo zgłosił usunięcie dużego drzewa, urząd przeprowadził oględziny i nie wniósł sprzeciwu. W 2028 r. na tej samej części nieruchomości właściciel występuje o pozwolenie na budowę obiektu związanego z działalnością gospodarczą. Organ może wówczas zastosować art. 83f ust. 17 i naliczyć opłatę za wcześniej usunięte drzewo. Najczęstsze pytaniaCzy wiek drzewa decyduje o obowiązku zgłoszenia?Nie. Wiek może pośrednio wskazywać, że drzewo było duże, ale ustawowy obowiązek zgłoszenia zależy przede wszystkim od gatunku i obwodu pnia mierzonego na wysokości 5 cm. Czy kupujący może dostać karę za wycinkę dokonaną przez sprzedającego?Nie tylko z powodu zakupu działki. Organ powinien ustalić podmiot odpowiedzialny za usunięcie drzewa w czasie, gdy do wycinki doszło. Kupujący może odpowiadać za własne późniejsze działania. Czy widoczne pnie mogą być dowodem w postępowaniu?Tak. Organ może wykorzystać pnie, zdjęcia, dokumenty i zeznania świadków do ustalenia liczby, gatunków oraz rozmiarów usuniętych drzew. Pozostawiony pień nie powoduje jednak automatycznie nałożenia kary. Czy zimą można wycinać drzewa bez zgłoszenia?Nie. Pora roku sama w sobie nie zwalnia z obowiązku zgłoszenia lub uzyskania zezwolenia. Trzeba także respektować przepisy o ochronie gatunkowej, jeżeli na drzewie znajdują się chronione gatunki lub ich siedliska. Czy klauzula w akcie notarialnym zabezpiecza przed gminą?Nie. Umowa wiąże sprzedającego i kupującego, ale nie pozbawia organu ustawowych kompetencji. Klauzula może natomiast potwierdzić ujawnienie stanu działki i określić rozliczenia między stronami. Czy za wycinkę z 2019 r. można jeszcze wszcząć postępowanie w 2026 r.?Co do administracyjnej kary pieniężnej z ustawy o ochronie przyrody nie. Pięcioletni termin liczony od końca 2019 r. upłynął 31 grudnia 2024 r., o ile rzeczywista data wycinki to 2019 r. i nie chodzi o inną podstawę odpowiedzialności. Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie? Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny Źródła
|
|
|