Mamy 11 826 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Prawo do grobu a remont nagrobka

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 13.05.2014

W zeszłym roku wniosłam opłatę (na kolejne 20 lat) za grób rodzinny, w którym są pochowani moi dziadkowie. W tym roku zaplanowałam remont nagrobka, jednak w kancelarii cmentarza dowiedziałam się, że do jego przeprowadzenia potrzebuję zgody wszystkich osób, które mają prawo do grobu, czyli spadkobierców dziadków. Niestety nie jestem w stanie uzyskać zgody wszystkich tych osób. Czy kancelaria ma prawo tego ode mnie wymagać, skoro to ja uiściłam tzw. pokładne? Co mogę zrobić?

 


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

W pierwszej kolejności wyjaśnienia wymaga pojęcie „prawa do grobu”, ponieważ wokół niego narosło wiele nieporozumień. Możemy wyróżnić jego następujące cechy.

Po pierwsze – nie istnieje ogólnie pojmowane „prawo do grobu”. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 2 grudnia 1994 r. (III CZP 155/94, OSNC 1995, nr 3, poz. 52): przede wszystkim zauważyć należy, że pomimo używanego w doktrynie i orzecznictwie sformułowania „prawo do grobu”, w obowiązującym obecnie stanie prawnym nie występuje nazwane w ten sposób prawo, które mogłoby być rozumiane jako uregulowane przez przepisy prawa cywilnego prawo podmiotowe, obejmujące określoną sferę uprawnień. W rzeczywistości to pojęcie obejmuje różne uprawnienia o całkowicie odmiennym charakterze, a mianowicie mające charakter majątkowy lub niemajątkowy, ewentualnie można też mówić w konkretnych wypadkach o przewadze któregoś z tych elementów

Według wyroku Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej z dnia 14 października 2011 r. (III CSK 340/10) posłużenie się takim pojęciem nie pozwala więc na stwierdzenie, że chodzi o jakiś samodzielny i jednolity zakres uprawnień, w związku z czym w każdym poszczególnym wypadku niezbędne jest jednoznaczne określenie, jakie konkretne uprawnienia są objęte tak ogólnie rozumianym prawem do grobu.

Po drugie – znaczenie tzw. pokładnego (opłaty za grób) jest zupełnie inne niż w większości się wydaje. Polega na tym, że grób, za który uiszczono opłatę, nie może być użyty do ponownego chowania, a nie na tym, że osoba, która uiściła opłatę, staje się „właścicielem grobu” czy też nabywa „prawo do grobu”. Opłata wniesiona przez Panią ma więc znaczenie o tyle, że na 20 lat została zawarta umowa z zarządem cmentarza o korzystanie z grobu. Stanowi ona gwarancję, że przez okres, za który została uiszczona opłata, nie będzie tam pochowana inna osoba (spoza Pani rodziny), nawet gdyby grób został zaniedbany.

Jednoznacznie stanowi o tym art. 7 ust. 1 ustawy o cmentarzach: grób nie może być użyty do ponownego chowania przed upływem lat 20. Po upływie lat 20 ponowne użycie grobu do chowania nie może nastąpić, jeżeli jakakolwiek osoba zgłosi zastrzeżenie przeciw temu i uiści opłatę, przewidzianą za pochowanie zwłok. Zastrzeżenie to ma skutek na dalszych lat 20 i może być odnowione.

Po trzecie – nawet fundator grobu czy osoba, która go wybudowała, ma wyłączne prawo decydować o grobie, ale tylko do momentu pierwszego pochówku.

We wspomnianym powyżej wyroku czytamy: W szczególności wyróżnić można uprawnienia do grobu, wynikające z umowy, zawartej na podstawie art. 7 ustawy z dnia 31 stycznia 1959 r. o cmentarzach i chowaniu zmarłych, które w przeważającym zakresie mają charakter przede wszystkim majątkowy, zwłaszcza dopóty, dopóki w konkretnym grobie nie zostanie pochowana żadna zmarła osoba, ponieważ wtedy jest to jeszcze w zasadzie jedynie miejsce przeznaczone na grób (w znaczeniu ścisłym, rozumianym jako miejsce pochówku zmarłego).

Nawet fakt, że jeden z członków rodziny jest fundatorem grobu rodzinnego, nie może uszczuplać uprawnień pozostałych członków rodziny.

Inni członkowie najbliższej rodziny zmarłego mają również wiele uprawnień do grobu, w którym spoczywają zwłoki zmarłego, np. prawo do stałego odwiedzania grobu, stałego utrzymywania go w należytym stanie (np. remontu nagrobka), prawo dokonywania zmian o charakterze dekoracyjnym, w czym przejawia się ich swoiste władztwo faktyczne nad grobem, i to niezależnie od częstotliwości i zakresu korzystania z tych uprawnień (tak: wyrok Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej z dnia 8 listopada 2007 r., III CSK 151/07). Dlatego SN przyjął, że i w takim wypadku członkowie rodziny są współuprawnionymi, w związku z tym nie można uznać, iż osoba, która wybudowała grób rodzinny, może sama decydować o prawie pochowania w nim zwłok innych osób, poza zwłokami tej osoby, dla której grób został wybudowany.

Jedyny wyjątek dotyczy więc sytuacji, gdy grób rodzinny wybudowała (ufundowała) jedna osoba. W takim wypadku ma ona prawo do wyłącznego rozporządzania tym grobem, ale tylko raz, mianowicie przez pochowanie w nim pierwszego zmarłego. Z chwilą pochowania pierwszego zmarłego osoby najbliższe, określone w art. 10 ust. 1, nabywają określone uprawnienia.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 22 września 2009 r. (I ACa 573/09): Jeżeli grób rodzinny wybudowała tylko jedna osoba bez umowy z innymi, to przysługuje jej wyłączne prawo rozporządzania tym grobem tylko raz: przez pochowanie w nim pierwszego zmarłego. Z tą chwilą osoby najbliższe, określone w art. 10 ust. 1 ustawy, nabywają już własne uprawnienia nie tylko do stałego odwiedzania grobu, dokonywania zmian o charakterze dekoracyjnym itp., ale prócz tego także do współdecydowania razem z osobą dotychczas uprawnioną, która poniosła koszty budowy grobu, zawarła umowę z zarządem cmentarza i uiściła opłatę za korzystanie z miejsca na nim, o tym, kto, oprócz osoby już pochowanej, może być jeszcze w tym samym grobie pochowany. W ten sposób powstaje współuprawnienie, polegające na wspólności prawa do grobu.

Tym bardziej oczywiście dotyczy to sytuacji, kiedy ktoś (nie będąc fundatorem) uiścił jedynie opłatę za grób.

Po czwarte – w przypadku sporu pomiędzy współuprawnionymi do grobu o dokonanie czynności dotyczącej tego grobu (zwykle jest to pochówek), decyduje sąd.

Jedna ze znanych spraw na gruncie takiego stanu faktycznego dotyczy sporu między rodzeństwem o prawo do czetrokryptowego grobowca rodziców. Zenon J. dowodził, że to on razem z matką wykupił miejsce na grób i go wybudował. Spoczął tam ojciec, potem matka, a następnie wnuczek Teresy S., siostry Zenona. Dziecko pochowano za zgodą rodzeństwa. Zenon J. dowodzi, że to jemu przysługiwało prawo do grobu, ponieważ to on go wybudował i przez wiele lat wnosił opłatę cmentarną (przez ostatnie trzy lata robiła to Teresa S.).

Sąd Okręgowy w Lublinie oddalił powództwo o ustalenie, że Zenonowi J. przysługuje prawo do grobu, opierając się na ustawie o cmentarzach i chowaniu zmarłych oraz orzecznictwie Sądu Najwyższego. Sąd wskazał, że uprawnienia o charakterze majątkowym, w szczególności prawo decydowania o tym, kto w grobie zostanie pochowany, oraz do zbycia go, przysługują osobie, która na podstawie umowy z zarządem cmentarza nabyła miejsca, wybudowała grób rodzinny i uiściła opłatę. Zasada wyłączności dysponowania działa jednak dopóty, dopóki grób jest pusty. Z chwilą pochowania pierwszego zmarłego i braku umowy między uprawnionymi do pochowania w sprawie przeznaczenia grobu dochodzi do zderzenia praw majątkowych do grobu z prawami osobistymi bliskich zmarłego przysługującymi członkom rodziny.

Jeśli najbliżsi nie są w stanie się porozumieć, kto ma spocząć w grobie, na pierwszy plan wysuwają się osobiste prawa osób bliskich zmarłym w postaci kultu ich pamięci. Nie ma znaczenia to, na czyj koszt kupiono miejsce i wybudowano grobowiec – jednej czy kilku osób. Nawet wybudowanie grobu rodzinnego ze środków jednej osoby nie pozwala na uznanie jej za wyłącznie uprawnioną do dysponowania tym miejscem pochówku. Osobie bliskiej pochowanemu przysługuje wiele uprawnień, w tym do współdecydowania o tym, kto zostanie pochowany w wolnych miejscach.

Sąd przypomniał, że jeśli rodzeństwo nie dojdzie do porozumienia, kto ma być pochowany, spór rozstrzygnie sąd w trybie postępowania nieprocesowego, analogicznie do spraw o uregulowanie stosunków współwłasności. Sąd Okręgowy wskazał też, że w tej sprawie szersze uprawnienia do grobu ma Teresa S., co wynika z pochowania w grobie jej wnuka.

Wyrok utrzymał w mocy Sąd Apelacyjny w Lublinie (sygn. I ACa 16/09)1.

O tym, kto ma zostać pochowany w danym grobie, a także co do zasady w zakresie innej czynności dotyczącej grobu (np. remontu nagrobka) winny zadecydować;

  1. bliscy w porozumieniu;
  2. jeśli nie ma możliwości porozumienia – należy złożyć wniosek do sądu, który rozstrzygnie w trybie postępowania nieprocesowego o tym, kto ma prawo być pochowany w rodzinnym grobie. Sąd badał będzie wszystkie okoliczności sprawy, przede wszystkim powiązania rodzinne, przyznając zapewne pierwszeństwo tym, których łączyła ze zmarłym szersza więź.

Natomiast – czy można znaleźć jakieś wyjście z Pani sytuacji, by jednak nie musieć uzyskiwać zgody na remont nagrobka od innych osób współuprawnionych do grobu? Będzie to zapewne bardzo kłopotliwe, ale moim zdaniem – możliwe.

Do wspólności „prawa do grobu” (cokolwiek za to prawo byśmy uznali) stosować należałoby przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych. Zgodnie z art. 209 Kodeksu cywilnego (w skrócie: K.c.): każdy ze współwłaścicieli może wykonywać wszelkie czynności i dochodzić wszelkich roszczeń, które zmierzają do zachowania wspólnego prawa. Przepis ten pozwala dokonać współwłaścicielom określonej czynności (zwanej czynnością zachowawczą) bez zgody pozostałych współwłaścicieli.

Jak wskazuje T. Filipiak w komentarzu do art. 208 K.c., Nb2 (K.A. Dadańska, T.A. Filipiak, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom II. Własność i inne prawa rzeczowe, red. A. Kidyba, Warszawa 2012):

„Jako przykłady czynności zachowawczych można wymienić: wytoczenie powództwa windykacyjnego, które zmierza do odzyskania przez współwłaścicieli utraconego władztwa nad rzeczą i jednocześnie zapobiega utracie prawa własności na skutek zasiedzenia (por. uchwała SN (7) z dnia 15 września 1960 r., I CO 16/60, OSN 1961, nr 2, poz. 31); wystąpienie z wnioskiem o rozgraniczenie nieruchomości (por. orzeczenie SN z dnia 30 marca 1962 r., III CR 237/62, OSN 1963, nr 2, poz. 48); wystąpienie na podstawie art. 10 u.k.w.h. [ustawy o księgach wieczystych i hipotece] z powództwem o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym (wyrok SN z dnia 7 kwietnia 2006 r., III CSK 114/05, OSP 2007, z. 4, poz. 46, z glosą S. Rudnickiego); żądanie eksmisji najemcy z lokalu mieszkalnego (por. postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 17 sierpnia 1973 r., III CR 1366/73, OSP 1975, z. 4, poz. 99). Jako dalsze przykłady wymienia się: sprzedaż rzeczy ze względu na możliwość szybkiego zepsucia się; rozebranie budynku grożącego zawaleniem się (zob. K. Postulski, Czynności zachowawcze (art. 209 K.c.), NP 1968, nr 10, s. 1491; M. Uliasz, Czynności zachowawcze w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego, PS 2004, nr 4, s. 75). Według dyskusyjnego poglądu Sądu Najwyższego czynnością zachowawczą jest też w zasadzie dochodzenie całej należności z tytułu czynszu najmu przez współwłaściciela, który zarządza rzeczą wspólną (por. uchwała SN z dnia 14 czerwca 1965 r., III CO 20/65, OSPiKA 1966, z. 12, poz. 272). Jeszcze większe wątpliwości – z uwagi na podzielność świadczenia i to, że jego przedmiotem nie są pożytki rzeczy – budzi pogląd Sądu Najwyższego, iż czynnością zachowawczą jest dochodzenie przez współwłaściciela nieruchomości, który nią zarządza, zasądzenia na swoją rzecz całego odszkodowania pieniężnego za wyrządzoną czynem niedozwolonym szkodę, polegającą na wycięciu drzew rosnących na wspólnej nieruchomości (tak: wyrok SN z dnia 9 czerwca 1998 r., II CKN 792/97, OSNC 1999, nr 1, poz. 15; zob. także S. Rudnicki, Komentarz, 2006, s. 301 i n.)”.

Czynności zachowawcze to np. drobne naprawy lub konserwacja rzeczy wspólnej (M. Uliasz, Czynności zachowawcze (art. 209 K.c.) w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego, „Przegląd Sądowy” 2004/4/75).

W powyższym wypadku, skoro grób jest w złym stanie i niszczeje, to jego konserwacja i naprawa powinna być uznana za czynność zachowawczą i może być dokonana przez każdego współwłaściciela bez zgody pozostałych. Aby lepiej to sobie uświadomić, wyobraźmy sobie, że np. samochód, który jest przedmiotem współwłasności kilku osób, ma wgniecione drzwi, wchodzi rdza i niszczy lakier – jedynym sposobem na zapobieżenie dalszemu rozwojowi rdzy jest usunięcie dotychczasowej warstwy i polakierowanie drzwi. W takim wypadku może to zrobić każdy ze współwłaścicieli.

Oczywiście nie ma gwarancji, że taka argumentacja przekona administrację cmentarza, natomiast na pewno jest to podstawa prawna uzasadniająca Pani działania.

1. R. Horbaczewski, Wyłączne prawo do grobu gaśnie po pochówku, „Rzeczpospolita Prawo”, 9.06.2009 [online: http://prawo.rp.pl/artykul/317242.html].

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 2 plus pięć =
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

Poduszki