Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Wspólne gospodarstwo a świadczenie z pomocy społecznej

Autor: Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 21.07.2015

Idę na spotkanie w MOPS-ie. Przez telefon powiedzieli mi, że powinienem przynieść zaświadczenie z pracy o zarobkach, określić koszty miesięczne, alimenty i PIT mojej dziewczyny z którą mieszkam. Ja zarabiam niewiele, moja dziewczyna dobrze, ale nie chcę ujawniać tego, skoro nie ma takiego nakazu. Jak to przedstawić w MOPS-ie, na co się powołać?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Zgodnie z treścią ustawy o pomocy społecznej, ustawowy termin „rodzina” oznacza osoby spokrewnione lub niespokrewnione, pozostające w faktycznym związku, wspólnie zamieszkujące, gospodarujące. Pojęcie to nie jest zatem oparte wyłącznie na więzach pokrewieństwa, bardziej istotne jest tworzenie wspólnoty. Za rodzinę uznaje się tu osoby spokrewnione i niespokrewnione, pozostające w faktycznym związku, wspólnie zamieszkujące i gospodarujące (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 sierpnia 2008 r., sygn. akt I OSK 1429/07).

 

Aby wyjaśnić pojęcie „wspólne gospodarowanie”, a tym samym ustalić, czy osoba wnioskująca o zasiłek jest osobą samotnie gospodarującą, czy też członkiem rodziny, należy uwzględnić potoczne rozumienie tego wyrażenia. Zgodnie z Wielkim Słownikiem Poprawnej Polszczyzny PWN „wspólny to taki, w którym biorą udział dwie osoby lub więcej osób; wykonywany razem z kimś”, natomiast „gospodarować to dysponować czymś; zarządzać czymś” (red. A. Markowski, Warszawa, 2005, s. 1330 i 298).

 

Stąd, jeśli osoby gospodarują wspólnie, oznacza to, że razem czymś zarządzają, dysponują. W rozpatrywanym kontekście chodzi więc o przyczynianie się do funkcjonowania wspólnoty poprzez wykonywanie na jej rzecz jakichkolwiek czynności. Możliwość zarządzania oznacza w istocie uprawnienie do współdecydowania o przeznaczeniu dochodu rodziny, a także wykonywanie części czynności związanych z codziennymi zajęciami, jak sprzątanie, gotowanie, pranie itp.

 

Zatem przez wspólne prowadzenie gospodarstwa domowego rozumie się nie tylko wspólne zamieszkiwanie określonych osób, ale związane z tym wspólne zaspokajanie potrzeb życiowych, w tym wzajemną ścisłą współpracę w załatwianiu codziennych spraw związanych z prowadzeniem domu, niezarobkowanie i pozostawanie w związku z tym na całkowitym lub częściowym utrzymaniu osoby, z którą się gospodarstwo domowe prowadzi, a wszystko to dodatkowo uzupełnione powinno być cechami stałości, które tego typu sytuację charakteryzują.

 

Zwrócił na to uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z 19 lutego 2009 r., stwierdzając, że rozstrzygnięcie, czy osoba jest samotnie gospodarującą, czy funkcjonuje jako osoba w rodzinie, nie powinno poprzestawać na ustaleniu przez organ, że mieszkanie składa się z jednego pokoju i kuchni oraz że znajdują się w nim pojedyncze sprzęty związane z gospodarowaniem. Wspólne bowiem korzystanie z tych samych urządzeń i sprzętów nie zawsze przesądza o tym, że osoby wspólnie gospodarują (sygn. III SA/Kr 864/08).

 

Podobne stanowisko prezentuje Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, który w wyroku z 27 listopada 2009 r. stwierdził, że przez wspólne prowadzenie gospodarstwa domowego rozumie się nie tylko wspólne zamieszkiwanie, ale także wspólne zaspokajanie potrzeb życiowych (sygn. II SA/Lu 587/09).

 

Jak wynika z dalszej części uzasadnienia tego wyroku, cechami charakterystycznymi dla prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego są: udział i wzajemna ścisła współpraca w załatwianiu codziennych spraw związanych z prowadzeniem domu. Wszystkie te elementy powinny być uzupełnione cechami stałości. Oznacza to, że chwilowe pozostawanie na utrzymaniu osoby, z którą się mieszka, nie oznacza jeszcze prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego.

 

Tu pojawi się zawsze problem interpretacji – ilu urzędników tyle własnych przemyśleń. Nazwanie jawnie partnerki swoją dziewczyną z automatu zakwalifikuje sprawę jako wspólne gospodarstwo domowe, ale podnajęcie jej pokoju – jako współlokatorki – już nie jest takie oczywiste. Przedstawienie umowy najmu czy podnajmu na pokój – wyklucza wspólne gospodarowanie.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • jeden plus 1 =

»Podobne materiały

Podjęcie dorywczej pracy w czasie pobierania zasiłku z MOPS-u

Od 3 lat mam przyznany z MOPS-u zasiłek w wysokości 324 zł, ponieważ jestem inwalidą. Nie starcza mi jednak na życie, więc w zeszłym roku podjęłam pracę dorywczą na umowę-zlecenie, mój dochód wyniósł 500 zł netto. Nie miałam za co żyć… Nie zgłosiłam jednak tego faktu do opieki, pobierając zas

 

Wywiad środowiskowy

Mój ojciec jest chory na schizofrenię, chodzi do psychiatry. Jest komunikatywny, radzi sobie, ale nie potrafi zarządzać własnymi pieniędzmi – większość wydaje na papierosy. Trochę pieniędzy przekazuje mi na opłaty (mieszkamy razem). MOPS przydzielił ojcu obiady, które mają być dostarczane do d

 

Finansowanie pobytu seniora w domu pomocy społecznej

Kobieta (79 lat, inwalidka II grupy, bez rodziny i krewnych) otrzymała decyzję o przyjęciu do domu pomocy społecznej. Jej emerytura wynosi 1450 zł, ma jeszcze prawie 60 tys. zł oszczędności na lokatach w banku. Pracownik socjalny sugeruje, aby po przyjęciu do DPS sprzedała mieszkanie i z dochodu opł

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »