Mamy 11 826 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Wspólne gospodarstwo a świadczenie z pomocy społecznej

Autor: Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 21.07.2015

Idę na spotkanie w MOPS-ie. Przez telefon powiedzieli mi, że powinienem przynieść zaświadczenie z pracy o zarobkach, określić koszty miesięczne, alimenty i PIT mojej dziewczyny z którą mieszkam. Ja zarabiam niewiele, moja dziewczyna dobrze, ale nie chcę ujawniać tego, skoro nie ma takiego nakazu. Jak to przedstawić w MOPS-ie, na co się powołać?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Zgodnie z treścią ustawy o pomocy społecznej, ustawowy termin „rodzina” oznacza osoby spokrewnione lub niespokrewnione, pozostające w faktycznym związku, wspólnie zamieszkujące, gospodarujące. Pojęcie to nie jest zatem oparte wyłącznie na więzach pokrewieństwa, bardziej istotne jest tworzenie wspólnoty. Za rodzinę uznaje się tu osoby spokrewnione i niespokrewnione, pozostające w faktycznym związku, wspólnie zamieszkujące i gospodarujące (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 sierpnia 2008 r., sygn. akt I OSK 1429/07).

 

Aby wyjaśnić pojęcie „wspólne gospodarowanie”, a tym samym ustalić, czy osoba wnioskująca o zasiłek jest osobą samotnie gospodarującą, czy też członkiem rodziny, należy uwzględnić potoczne rozumienie tego wyrażenia. Zgodnie z Wielkim Słownikiem Poprawnej Polszczyzny PWN „wspólny to taki, w którym biorą udział dwie osoby lub więcej osób; wykonywany razem z kimś”, natomiast „gospodarować to dysponować czymś; zarządzać czymś” (red. A. Markowski, Warszawa, 2005, s. 1330 i 298).

 

Stąd, jeśli osoby gospodarują wspólnie, oznacza to, że razem czymś zarządzają, dysponują. W rozpatrywanym kontekście chodzi więc o przyczynianie się do funkcjonowania wspólnoty poprzez wykonywanie na jej rzecz jakichkolwiek czynności. Możliwość zarządzania oznacza w istocie uprawnienie do współdecydowania o przeznaczeniu dochodu rodziny, a także wykonywanie części czynności związanych z codziennymi zajęciami, jak sprzątanie, gotowanie, pranie itp.

 

Zatem przez wspólne prowadzenie gospodarstwa domowego rozumie się nie tylko wspólne zamieszkiwanie określonych osób, ale związane z tym wspólne zaspokajanie potrzeb życiowych, w tym wzajemną ścisłą współpracę w załatwianiu codziennych spraw związanych z prowadzeniem domu, niezarobkowanie i pozostawanie w związku z tym na całkowitym lub częściowym utrzymaniu osoby, z którą się gospodarstwo domowe prowadzi, a wszystko to dodatkowo uzupełnione powinno być cechami stałości, które tego typu sytuację charakteryzują.

 

Zwrócił na to uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z 19 lutego 2009 r., stwierdzając, że rozstrzygnięcie, czy osoba jest samotnie gospodarującą, czy funkcjonuje jako osoba w rodzinie, nie powinno poprzestawać na ustaleniu przez organ, że mieszkanie składa się z jednego pokoju i kuchni oraz że znajdują się w nim pojedyncze sprzęty związane z gospodarowaniem. Wspólne bowiem korzystanie z tych samych urządzeń i sprzętów nie zawsze przesądza o tym, że osoby wspólnie gospodarują (sygn. III SA/Kr 864/08).

 

Podobne stanowisko prezentuje Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, który w wyroku z 27 listopada 2009 r. stwierdził, że przez wspólne prowadzenie gospodarstwa domowego rozumie się nie tylko wspólne zamieszkiwanie, ale także wspólne zaspokajanie potrzeb życiowych (sygn. II SA/Lu 587/09).

 

Jak wynika z dalszej części uzasadnienia tego wyroku, cechami charakterystycznymi dla prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego są: udział i wzajemna ścisła współpraca w załatwianiu codziennych spraw związanych z prowadzeniem domu. Wszystkie te elementy powinny być uzupełnione cechami stałości. Oznacza to, że chwilowe pozostawanie na utrzymaniu osoby, z którą się mieszka, nie oznacza jeszcze prowadzenia wspólnego gospodarstwa domowego.

 

Tu pojawi się zawsze problem interpretacji – ilu urzędników tyle własnych przemyśleń. Nazwanie jawnie partnerki swoją dziewczyną z automatu zakwalifikuje sprawę jako wspólne gospodarstwo domowe, ale podnajęcie jej pokoju – jako współlokatorki – już nie jest takie oczywiste. Przedstawienie umowy najmu czy podnajmu na pokój – wyklucza wspólne gospodarowanie.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 8 - 5 =
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

Poduszki