Skreślenie z listy studentów a obowiązek zapłaty czesnego• Stan prawny na: 2026-07-10 |
||||||||||||
|
Uczelnia może skreślić studenta z listy m.in. za rezygnację, brak zaliczenia roku, brak postępów albo niewniesienie opłat, ale musi działać zgodnie z ustawą, regulaminem studiów i zasadami doręczania decyzji. Sam brak udziału w zajęciach zwykle nie oznacza automatycznej rezygnacji ze studiów. O tym, czy trzeba zapłacić czesne, decydują przede wszystkim status studenta, umowa lub regulamin odpłatności, data skutecznej rezygnacji oraz możliwość zakwestionowania naliczonej kwoty. |
||||||||||||
|
||||||||||||
|
Najważniejsze:
Skreślenie z listy studentów według aktualnych przepisówObecnie podstawowym przepisem jest art. 108 ustawy z 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Zgodnie z art. 108 ust. 1 tej ustawy studenta skreśla się z listy studentów w przypadku: niepodjęcia studiów, rezygnacji ze studiów, niezłożenia w terminie pracy dyplomowej lub egzaminu dyplomowego oraz ukarania karą dyscyplinarną wydalenia z uczelni. Art. 108 ust. 2 ustawy z 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce przewiduje natomiast sytuacje, w których student może zostać skreślony. Chodzi o stwierdzenie braku udziału w obowiązkowych zajęciach, stwierdzenie braku postępów w nauce, nieuzyskanie zaliczenia semestru lub roku w określonym terminie oraz niewniesienie opłat związanych z odbywaniem studiów.
Skreślenie z listy studentów powinno nastąpić w formie decyzji administracyjnej. Jeżeli decyzję doręczono studentowi, trzeba sprawdzić pouczenie o środku zaskarżenia. Zgodnie z art. 129 § 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego odwołanie wnosi się co do zasady w terminie 14 dni od doręczenia decyzji, a w sprawach prowadzonych przez rektora często właściwy jest wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. Zawsze należy zweryfikować pouczenie zawarte w konkretnej decyzji. Jeżeli spór dotyczy także tego, czy student spełnił warunki ukończenia studiów, warto osobno sprawdzić uzyskanie absolutorium a skreślenie z listy studentów. Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule? Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje Czy uczelnia może żądać czesnego za okres, w którym student nie chodził na zajęcia?Nieobecność na zajęciach sama w sobie nie oznacza jeszcze, że student przestał być studentem. Jeżeli osoba została wpisana na listę studentów, nie złożyła skutecznej rezygnacji i nie została wcześniej skreślona, uczelnia może twierdzić, że przez ten okres pozostawała gotowa do świadczenia usług edukacyjnych. W takiej sytuacji spór dotyczy najczęściej tego, czy opłata była prawidłowo naliczona, w jakiej wysokości i za jaki okres. Uczelnia nie może jednak ograniczyć się do ogólnego twierdzenia, że student powinien zapłacić. Zgodnie z art. 6 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu wywodzi skutki prawne. To oznacza, że uczelnia dochodząca zapłaty powinna wykazać m.in. podstawę naliczenia czesnego, datę wpisu lub wznowienia studiów, treść umowy albo regulaminu odpłatności, wysokość poszczególnych rat i daty ich wymagalności. Jeżeli problem dotyczy niezapłaconego czesnego, trzeba odróżnić dwie kwestie: legalność decyzji o skreśleniu z listy studentów oraz cywilnoprawne roszczenie uczelni o zapłatę. Decyzja o skreśleniu nie przesądza automatycznie, że każda żądana kwota czesnego jest prawidłowa. Ustna rezygnacja ze studiów a skutki prawneW praktyce największy problem powstaje wtedy, gdy student informuje pracownika dziekanatu ustnie, że rezygnuje ze studiów, ale nie składa pisemnego oświadczenia. Art. 108 ust. 1 pkt 2 ustawy z 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce przewiduje skreślenie z powodu rezygnacji ze studiów, ale sposób złożenia rezygnacji zwykle doprecyzowuje regulamin studiów albo wewnętrzne procedury uczelni. Jeżeli regulamin wymaga pisemnej rezygnacji, samo zgłoszenie ustne może być niewystarczające. Wtedy uczelnia może twierdzić, że do dnia formalnego skreślenia student nadal pozostawał na liście studentów. Nie oznacza to jednak, że student jest pozbawiony argumentów. Warto ustalić, czy uczelnia rzeczywiście umożliwiła kontynuowanie studiów, czy przekazała plan różnic programowych, czy wskazała promotora, czy doręczyła informacje o opłatach i czy posiada podpisaną umowę albo inny dokument stanowiący podstawę naliczenia należności. Jeżeli trudności wynikały z braku informacji ze strony uczelni, zagubienia dokumentów albo braku kontaktu z osobami odpowiedzialnymi za kierunek, warto zebrać dowody korespondencji, notatki z rozmów, potwierdzenia wizyt i e-maile. W podobnych sprawach znaczenie mogą mieć także prawa studenta związane z prawidłową organizacją toku studiów. Ważne: Jeżeli uczelnia żąda zapłaty za cały rok, a student twierdzi, że faktycznie nie rozpoczął nauki albo nie dostał informacji koniecznych do jej kontynuowania, warto przeanalizować regulamin, umowę, decyzję o skreśleniu i korespondencję z uczelnią przed uznaniem długu. Co zrobić po otrzymaniu wezwania do zapłaty od uczelni?Po otrzymaniu wezwania do zapłaty nie warto od razu ignorować pisma, ale nie należy też pochopnie uznawać długu. Najbezpieczniej odpowiedzieć uczelni pisemnie i zażądać dokumentów potwierdzających roszczenie.
Przekazanie sprawy firmie windykacyjnej nie oznacza jeszcze, że dług istnieje w żądanej wysokości. Firma windykacyjna nie wydaje decyzji i nie może samodzielnie przesądzić sporu. Może wzywać do zapłaty, ale w razie sporu to uczelnia albo podmiot, który nabył wierzytelność, musi wykazać zasadność roszczenia przed sądem. W razie wątpliwości co do zatrzymania dokumentów, rozliczenia czesnego albo sposobu działania uczelni przydatny może być także materiał dotyczący sytuacji, gdy powstaje spór z uczelnią. Czy można kwestionować opłatę za cały rok?Tak, ale skuteczność zależy od dokumentów. Jeżeli umowa albo regulamin przewidują opłatę roczną, uczelnia może próbować dochodzić całej kwoty. Student może jednak podnosić, że opłata powinna być rozliczona proporcjonalnie, że rezygnacja była znana uczelni wcześniej, że uczelnia nie wykazała podstawy naliczenia albo że konkretne postanowienie umowne narusza interes konsumenta. Jeżeli student zawierał umowę jako osoba fizyczna niezwiązana bezpośrednio z działalnością gospodarczą, może korzystać z ochrony konsumenckiej. Zgodnie z art. 3851 § 1 Kodeksu cywilnego niedozwolone są postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które nie zostały uzgodnione indywidualnie i kształtują jego prawa lub obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Ocena zależy jednak od treści konkretnej klauzuli, całej umowy oraz okoliczności sprawy. Jeżeli sprawa dotyczy roku akademickiego 2011/2012, trzeba dodatkowo sprawdzić przepisy obowiązujące w tamtym czasie, zwłaszcza ustawę z 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym, ówczesny regulamin studiów i dokumenty podpisane przy wznowieniu albo reaktywacji studiów. Aktualne przepisy są ważne dla bieżących spraw, ale stare roszczenie ocenia się również według dokumentów i prawa obowiązującego w czasie jego powstania. PrzykładyPoniższe przykłady pokazują, jak różne mogą być skutki podobnych sytuacji w zależności od dokumentów i zachowania studenta oraz uczelni. PRZYKŁAD 1 Studentka została reaktywowana na studiach, ale przez kilka miesięcy nie otrzymała informacji o różnicach programowych. Nie złożyła pisemnej rezygnacji, a uczelnia naliczyła opłatę za cały rok. W takiej sytuacji studentka powinna zażądać umowy, regulaminu odpłatności, rozliczenia rat oraz dokumentów potwierdzających, że uczelnia realnie umożliwiła jej kontynuowanie studiów. Sam brak uczęszczania na zajęcia nie zamyka sprawy, ale może mieć znaczenie przy ocenie zasadności żądanej kwoty. PRZYKŁAD 2 Student po pierwszym miesiącu studiów złożył rezygnację przez elektroniczny system uczelni, a regulamin przewidywał taki sposób składania oświadczeń. Uczelnia mimo to naliczyła czesne za cały semestr. Student może powołać się na datę skutecznego złożenia rezygnacji i żądać korekty rozliczenia, jeżeli regulamin albo umowa wiążą obowiązek zapłaty tylko z okresem pozostawania na studiach. FAQCzy ustna rezygnacja w dziekanacie wystarczy?Najczęściej nie. Jeżeli regulamin studiów wymaga pisemnej rezygnacji albo złożenia jej przez określony system, ustna informacja może nie wystarczyć do skreślenia z listy studentów na podstawie art. 108 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Czy uczelnia może skreślić za nieopłacenie czesnego?Tak. Art. 108 ust. 2 pkt 4 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce pozwala skreślić studenta z listy z powodu niewniesienia opłat związanych z odbywaniem studiów. Uczelnia powinna jednak wykazać, że opłaty były należne, znane studentowi i wymagalne. Czy skreślenie automatycznie oznacza obowiązek zapłaty całego czesnego?Nie zawsze. Skreślenie dotyczy statusu studenta, natomiast obowiązek zapłaty czesnego wynika z umowy, regulaminu odpłatności, cennika i rozliczenia konkretnego okresu. Można kwestionować wysokość albo podstawę naliczenia opłaty. Co zrobić, gdy uczelnia przekazała sprawę firmie windykacyjnej?Należy zażądać dokumentów potwierdzających roszczenie i nie uznawać długu bez analizy. Firma windykacyjna może dochodzić zapłaty, ale w razie sporu musi zostać wykazana podstawa i wysokość zadłużenia. Czy roszczenie uczelni o czesne może się przedawnić?Tak. Przedawnienie ocenia się według art. 118 Kodeksu cywilnego oraz dat wymagalności poszczególnych rat. W wielu sprawach o czesne kluczowe jest ustalenie, kiedy każda rata miała zostać zapłacona i czy bieg przedawnienia został przerwany. Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie? Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny Źródła
|
|
|