Najważniejsze:
- Zrzeczenie się alimentów należnych dziecku na przyszłość jest co do zasady bezskuteczne, bo prawo do alimentacji ma charakter osobisty.
- Jeżeli istnieje wyrok albo ugoda sądowa, obowiązek alimentacyjny trwa do czasu jego zmiany lub uchylenia przez sąd.
- Zaległe raty alimentacyjne co do zasady przedawniają się po 3 latach od dnia wymagalności każdej raty.
- Wpłaty na polisę lub inne wydatki ponoszone jednostronnie przez zobowiązanego nie zawsze zaliczają się na alimenty — decyduje treść orzeczenia, ugody i konkretny stan faktyczny.
Czy można „przywrócić” alimenty po ich zrzeczeniu?
Jeżeli alimenty na dziecko zostały wcześniej zasądzone wyrokiem albo ustalone w ugodzie zawartej przed sądem, to co do zasady nie trzeba ich „przywracać”. Taki obowiązek nadal istnieje, dopóki nie zostanie zmieniony albo uchylony przez sąd. Wynika to z art. 133 § 1 oraz art. 138 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy.
W praktyce oznacza to, że prywatne porozumienie rodziców, zgodnie z którym jeden z nich „zrzeka się” alimentów na rzecz dziecka, co do zasady nie usuwa obowiązku wynikającego z wyroku. Rodzic sprawujący pieczę nad dzieckiem działa tu w interesie małoletniego, ale nie może skutecznie pozbawić dziecka prawa do bieżącego utrzymania, jeżeli nie ma ku temu podstawy sądowej.
Jeśli interesuje Cię także zrzeczenie alimentów w innych konfiguracjach rodzinnych, warto odróżnić alimenty na dziecko od alimentów między dorosłymi.
Dlaczego zrzeczenie alimentów na dziecko jest co do zasady bezskuteczne?
Obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dziecka wynika bezpośrednio z art. 133 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zakres świadczeń alimentacyjnych wyznaczają usprawiedliwione potrzeby uprawnionego oraz możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego zgodnie z art. 135 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Prawo do alimentów ma charakter ściśle osobisty. Dlatego w orzecznictwie przyjmuje się, że nie można skutecznie zrzec się alimentów należnych na przyszłość. Potwierdza to uchwała Sądu Najwyższego z 24 lutego 2011 r., sygn. III CZP 134/10. W sprawach dziecka znaczenie ma dodatkowo to, że alimenty służą zaspokajaniu jego bieżących potrzeb, a nie interesowi rodzica odbierającego świadczenie.
To jednak nie oznacza automatycznie, że każda sprawa zakończy się identycznie. Jeżeli między rodzicami doszło do szerszego porozumienia, a drugi rodzic ponosił konkretne koszty utrzymania dziecka w innej formie, sąd może badać, czy i w jakim zakresie doszło do wykonania obowiązku alimentacyjnego.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Czy nadal obowiązuje stary wyrok alimentacyjny?
Tak — jeżeli nie zapadło późniejsze orzeczenie uchylające albo zmieniające alimenty, wcześniejszy wyrok nadal obowiązuje. Sam fakt wyjazdu za granicę, prywatnych ustaleń między rodzicami albo czasowego niewpłacania rat nie powoduje automatycznego wygaśnięcia obowiązku.
Zmiana wysokości alimentów albo ich uchylenie wymaga orzeczenia sądu, gdy nastąpiła zmiana stosunków w rozumieniu art. 138 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Wobec małoletniego dziecka najczęściej chodzi o zmianę jego potrzeb albo możliwości rodzica zobowiązanego.
Jeżeli więc nie było nowego wyroku ani ugody sądowej znoszącej obowiązek, co do zasady można oprzeć się na dotychczasowym tytule wykonawczym. W praktyce może być potrzebne nadanie klauzuli wykonalności albo ustalenie, czy posiadany dokument nadal nadaje się do egzekucji.
Czy można dochodzić zaległych alimentów za minione lata?
Co do zasady tak, ale trzeba uwzględnić przedawnienie. Zgodnie z art. 137 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego roszczenia o świadczenia alimentacyjne przedawniają się z upływem lat 3. Termin liczy się osobno dla każdej raty od dnia jej wymagalności.
To oznacza, że nie przedawnia się „cały obowiązek”, tylko konkretne miesięczne raty. Jeżeli więc część alimentów jest starsza niż 3 lata, druga strona może podnieść zarzut przedawnienia co do tych rat. Roszczenia nieprzedawnione nadal można egzekwować.
Jeżeli w sprawie były podejmowane czynności egzekucyjne lub inne działania przerywające bieg przedawnienia, ocenę trzeba przeprowadzić indywidualnie na podstawie art. 123 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny w związku z art. 137 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Czy wpłaty na polisę można zaliczyć na alimenty?
Nie ma jednej odpowiedzi dla każdej sprawy. Punktem wyjścia jest treść wyroku albo ugody. Jeżeli orzeczenie nakazuje płacić określoną kwotę miesięcznie do rąk przedstawiciela ustawowego dziecka, to jednostronne kierowanie pieniędzy na polisę, konto oszczędnościowe lub inne wydatki nie musi być uznane za prawidłowe wykonanie obowiązku.
Z drugiej strony, w sporze o zaległość sąd może badać, czy określone świadczenia rzeczywiście służyły utrzymaniu dziecka i czy były akceptowane przez drugiego rodzica. Nie działa tu jednak prosta zasada automatycznego potrącenia. Dodatkowo wierzytelności alimentacyjne nie podlegają potrąceniu na zasadach ogólnych — art. 505 pkt 2 Kodeksu cywilnego.
W praktyce największe znaczenie mają: treść orzeczenia, dowody przelewów, opis celu wpłat, porozumienia rodziców oraz to, czy środki były realnie przeznaczane na bieżące potrzeby dziecka. Sama „polisa dla dziecka” nie zawsze będzie traktowana jak alimenty.
Ważne:
Jeżeli druga strona twierdzi, że wykonywała obowiązek alimentacyjny w innej formie niż wskazana w wyroku, warto przed skierowaniem sprawy do komornika przeanalizować dokumenty i ryzyko sporu o zaliczenie tych wpłat.
Co zrobić w praktyce — egzekucja czy nowy pozew?
To zależy od celu:
| Sytuacja |
Co zwykle zrobić |
| Istnieje wyrok lub ugoda i chcesz odzyskać bieżące albo nieprzedawnione zaległe raty |
Wszcząć egzekucję na podstawie dotychczasowego tytułu wykonawczego |
| Chcesz podwyższyć alimenty, bo wzrosły potrzeby dziecka albo możliwości drugiego rodzica |
Złożyć pozew o podwyższenie alimentów na podstawie art. 138 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego |
| Nie ma już wykonalnego tytułu albo zakres obowiązku jest sporny |
Rozważyć nowy pozew albo wniosek procesowy po analizie dokumentów |
Jeżeli chcesz jedynie wyegzekwować raty wynikające z już istniejącego orzeczenia, z reguły nie składa się nowego pozwu o „przywrócenie” alimentów. Składa się wniosek do komornika wraz z tytułem wykonawczym. Natomiast jeżeli chcesz zmienić wysokość alimentów, potrzebny będzie pozew oparty na art. 138 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Zobacz również:
Jakie dokumenty przygotować?
Najczęściej przydadzą się:
- odpis wyroku lub ugody w sprawie alimentów,
- tytuł wykonawczy z klauzulą wykonalności, jeśli jest wymagany do egzekucji,
- zestawienie niezapłaconych rat z datami wymagalności,
- potwierdzenia otrzymanych przelewów i innych świadczeń od drugiego rodzica,
- korespondencja dotycząca ustaleń o wyjeździe, polisie lub zmianie sposobu finansowania dziecka,
- dowody potrzeb dziecka, jeśli planujesz również podwyższenie alimentów.
Czy pełnoletnie dziecko może samo wnosić o uchylenie albo zakończenie alimentów?
Po uzyskaniu pełnoletności dziecko staje się samodzielną stroną w sprawach o własne alimenty. Nie oznacza to jednak, że samo oświadczenie dziecka automatycznie kończy obowiązek wynikający z wyroku. Nadal istotne jest, czy istnieją przesłanki z art. 133 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz czy doszło do zmiany orzeczenia.
W praktyce warto odróżnić prywatne ustalenie od skutecznej zmiany sytuacji procesowej. Zobacz także: zakończenie alimentów.
Przykłady
Poniższe sytuacje pokazują, jak podobne zasady działają w praktyce, ale w każdej sprawie znaczenie mają dokumenty i konkretne zachowania stron.
PRZYKŁAD 1
Matka dziecka miała wyrok zasądzający 900 zł miesięcznie. Po wyjeździe za granicę zgodziła się prywatnie, że ojciec będzie zamiast tego opłacał zajęcia i polisę. Po roku okazało się, że wpłacał nieregularnie i w znacznie niższej kwocie. Ponieważ nie było nowego wyroku ani ugody sądowej, matka mogła dochodzić nieprzedawnionych rat wynikających z pierwotnego orzeczenia. Ojciec mógł próbować wykazać, że część wydatków faktycznie realizowała obowiązek alimentacyjny, ale nie miał prawa samodzielnie zmienić sposobu spełniania świadczenia wbrew treści wyroku.
PRZYKŁAD 2
Pełnoletnia córka podpisała ojcu oświadczenie, że nie chce już alimentów, bo podejmuje pracę. Po kilku miesiącach rozpoczęła studia dzienne i przestała się samodzielnie utrzymywać. Sam podpis nie uchylił automatycznie wcześniejszego wyroku. Trzeba było ocenić, czy nadal istnieją przesłanki z art. 133 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz czy należy wystąpić do sądu o zmianę rozstrzygnięcia.
FAQ
Czy matka może skutecznie zrzec się alimentów należnych dziecku?
Co do zasady nie. Alimenty przysługują dziecku, a obowiązek rodzica wynika z art. 133 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Prywatne zrzeczenie się alimentów na przyszłość zwykle nie uchyla obowiązku wynikającego z wyroku.
Czy trzeba składać nowy pozew, jeśli istnieje stary wyrok?
Nie zawsze. Jeżeli chcesz odzyskać raty wynikające z istniejącego wyroku, zwykle wystarcza egzekucja na podstawie tytułu wykonawczego. Nowy pozew jest potrzebny wtedy, gdy chcesz zmienić wysokość alimentów lub usunąć inne spory co do zakresu obowiązku.
Po jakim czasie przedawniają się zaległe alimenty?
Co do zasady po 3 latach od wymagalności każdej raty, zgodnie z art. 137 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.
Czy wpłaty na polisę dziecka zastępują alimenty?
Niekoniecznie. Jeżeli wyrok przewiduje płatność określonej kwoty, jednostronna zmiana sposobu spełniania świadczenia nie musi zostać uznana za wykonanie obowiązku. Każdorazowo trzeba zbadać treść orzeczenia i dowody wpłat.
Czy pełnoletnie dziecko może samo zakończyć alimenty?
Pełnoletnie dziecko jest samodzielną stroną, ale samo oświadczenie nie zawsze wystarczy do zakończenia obowiązku wynikającego z wyroku. Często potrzebna jest ocena sądu albo przynajmniej formalne uporządkowanie sytuacji.
Źródła
- art. 123 § 1 oraz art. 505 pkt 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny,
- art. 133 § 1, art. 135 § 1, art. 137 § 1 oraz art. 138 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy,
- uchwała Sądu Najwyższego z 24 lutego 2011 r., III CZP 134/10.