.
Udzieliliśmy ponad 139,9 tys. porad prawnych i mamy 15 605 opinii Klientów

Zespół prawników

Specjaliści z różnych dziedzin prawa

Zadaj pytanie prawnikowi

(bezpłatna wycena)

Wycena do 2 godzin

(w większości przypadków do 1 h)

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Zadanie pytania nic Cię nie kosztuje

Poznanie wyceny do niczego nie zobowiązuje

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Podwójne umowy i ZUS, czy były legalne, co musi zrobić były pracownik wezwany do sądu?

• Data publikacji: 05-08-2025 • Autor: Adam Dąbrowski

Kilka lat temu pracowałam w pewnej firmie. Firma, by uniknąć płacenia składek ZUS, podpisała z nami, pracownikami dwie umowy. Jedna była to umowa o pracę, druga – umowa-zlecenie. Te umowy były co jakiś czas przepisywane, bo firma zmieniała właścicieli spółki. Z umowy o pracę opłacali wszystkie składki ZUS, a z umowy-zlecenia nie. Jakiś czas temu firma miała kontrolę ZUS i okazało się, że było to niezgodne z prawem, ponieważ obie firmy, w których miałam umowy, były ze sobą powiązane i powinny odprowadzać wszystkie należne składki z obu umów. Firma bardzo długo się odwoływała. Co jakiś czas otrzymywałam pisma, na jakim etapie jest sprawa. Nadal ta firma próbuje wyjść z sytuacji obronną ręką, ale marnie im to idzie. Przed miesiącem otrzymałam pismo z sądu, abym dosłała swoją umowę-zlecenie. Odpisałam, że takowej umowy niestety nie posiadam, ponieważ miałam w międzyczasie kilka przeprowadzek. Wczoraj otrzymałam wezwanie do sądu na rozprawę (w załączniku). Mam się stawić osobiście i to obowiązkowo – cel przesłuchania w charakterze strony pod rygorem pominięcia dowodu zeznań. W całej sprawie jestem jako strona postępowania. Wiem, że jestem poszkodowana, ponieważ przez nieodprowadzanie składek naliczyła mi się niższa emerytura, ale, szczerze mówiąc, nie chcę mieć już z tą firmą nic wspólnego. Wolałabym nie iść na rozprawę, ponieważ nie mam w tym temacie nic konkretnego do powiedzenia. Czy mogę bez konsekwencji nie stawić się na rozprawie? Czy mogę ponieść jakąś odpowiedzialność z tego powodu, że podpisywałam te umowy-zlecenia? Pracowałam w firmie 8 lat i nie sądziłam, że coś jest nie tak. Nie znam się na podatkach, „zusach”. Nie zależy mi na wyrównaniu tych składek do ZUS. Potrzebuję jedynie spokoju i wolałabym nie jechać na tą rozpraw, także dlatego, że mieszkam już w innym mieście.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie. Pomagamy w podobnych sprawach.

Podwójne umowy i ZUS, czy były legalne, co musi zrobić były pracownik wezwany do sądu?

Dwie umowy z tym samym pracodawcą – co na to prawo?

Jeśli pracownik podpisuje umowę-zlecenie z własnym pracodawcą (u którego jest już zatrudniony w ramach umowy o pracę), to podlega takim samym ubezpieczeniom, jak w przypadku umowy o pracę. Nie dokonuje się tu dodatkowego zgłoszenia do ubezpieczeń – podstawa naliczania składek społecznych i zdrowotnej będzie zawarta na jednym raporcie RCA za ubezpieczonego (wykazany będzie z kodem tytułu ubezpieczenia właściwym dla stosunku pracy, czyli 01 10).

Gdy praca na zlecenie jest faktycznie pracą etatową – co orzekł Sąd Najwyższy

W świetle uchwały Sądu Najwyższego (z 2 września 2009 r., II UZP 6/09) pracodawca, którego pracownik wykonuje na jego rzecz pracę w ramach umowy cywilnoprawnej zawartej z innym podmiotem, jest płatnikiem składek na ubezpieczenia społeczne za tę osobę. Pracodawca, a więc podmiot, na rzecz którego wykonywana jest praca w ramach umowy cywilnoprawnej, ma obowiązek rozliczać i opłacać należne składki za wyżej wymienione osoby, tak jak za osoby, które wykonują pracę w ramach umowy cywilnoprawnej zawartej z własnym pracodawcą.

 

To jest obowiązek pracodawcy a nie pracownika.

 

Zgodnie z art. 8 ust. 2a ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych – za pracownika, w rozumieniu tej ustawy, uważa się także osobę wykonującą pracę na podstawie wskazanych w tym przepisie umów cywilnoprawnych, jeżeli umowę taką zawarła z pracodawcą, z którym pozostaje w stosunku pracy, lub jeżeli w ramach takiej umowy wykonuje pracę na rzecz pracodawcy, z którym pozostaje w stosunku pracy.

 

W orzecznictwie Sądu Najwyższego jeszcze przed wejściem w życie tej regulacji przyjmowano istnienie obowiązku łącznego traktowania w podstawie wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne przychodów z umów o pracę i dodatkowych umów cywilnoprawnych zawieranych przez pracodawców z własnymi pracownikami, jeśli w ramach tych ostatnich umów pracownicy wykonywali — poza obowiązującym ich czasem pracy — te same obowiązki, które składały się na treść łączących strony stosunków pracy (uchwała SN z 12 kwietnia 1994 r., I PZP 13/94, OSNAPiUS 2000/3/39 oraz wyrok z 30 czerwca 2000 r., II UKN 614/99, OSNAPiUS 2002/1/23 i postanowienie z 18 listopada 1997 r., II UKN 326/97, OSNAPiUS 1998/17/521).

 

W tym duchu w wyroku Sądu Najwyższego z 17 stycznia 2019 r., II UK 477/17 (OSNP 2020/2/16), przyjęto, że celem art. 8 ust. 2a ustawy systemowej było wzmocnienie ochrony pracownika, któremu dodatkowe czynności pracodawca byłby zobowiązany powierzyć w ramach godzin nadliczbowych, a tym samym zapłacić zwiększone wynagrodzenie wraz ze składką na ubezpieczenie społeczne. Omawiany przepis ma zapobiegać pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej z innym podmiotem i wykonywaniu pracy na rzecz podmiotu, z którym dana osoba zawarła umowę o pracę.

 

Z celu tego wyprowadzono założenie, że ma on służyć zapobieganiu tworzeniu spółek córek oraz zmowom firm w celu zatrudniania tych samych osób na podstawie umów o pracę przez jedną firmę i umów cywilnoprawnych przez drugą firmę. Z kolei — jak dalej podkreślono w wyroku Sądu Najwyższego III UK 376/19 — regulacja ustawy systemowej ma demotywować pracodawcę przed dodatkowym zatrudnianiem własnych pracowników w ramach umów cywilnoprawnych, a zwłaszcza przed procederem przekazywania ich innym podmiotom gospodarczym celem zawarcia z nimi umów cywilnoprawnych realizowanych na swoją rzecz. Cel ten leżał także u podstaw ekstensywnej wykładni art. 8 ust. 2a ustawy, a zwłaszcza takiego rozumienia zwrotu „praca na rzecz pracodawcy”, zgodnie z którym jest to każda praca, której rezultat pracy wykonanej przez swego pracownika w ostatecznym rozrachunku „zawłaszcza” pracodawca, bez względu na rodzaj wykonywanych czynności przez pracownika wynikających z umowy zawartej z osobą trzecią oraz niezależnie od tożsamości rodzaju działalności prowadzonej przez pracodawcę i osobę trzecią (wyrok SN z 3 października 2017 r., II UK 488/16, LEX nr 2361596). Stanowisko to sformułowano w stanach faktycznych, w których między pracodawcą a osobą trzecią działającą w charakterze zleceniodawcy dla pracowników tego pracodawcy istniały powiązania kapitałowo-organizacyjne (por. także wyrok SN z 18 marca 2014 r., II UK 449/13, LEX nr 1451362).

 

Z powołanego wyżej orzecznictwa wynika zatem, że w przypadku „współdzielenia” pracy wykonywanej przez pracowników (zleceniobiorców) między powiązanymi spółkami, właściwa jest szeroka wykładnia art. 8 ust. 2a ustawy systemowej w każdym stanie faktycznym, w którym wykonywana jest „praca na rzecz pracodawcy” na podstawie jakiegokolwiek tytułu prawnego. W świetle tej szerokiej wykładni nie ma znaczenia ani czy „w trakcie jej wykonywania pracownik pozostawał pod faktycznym kierownictwem pracodawcy i czy korzystał z jego majątku”, ani czy otrzymywał wynagrodzenie od pracodawcy choćby w sposób pośredni. Dla zastosowania art. 8 ust. 2a ustawy systemowej wystarczające jest ustalenie, że „pracodawca jest rzeczywistym beneficjentem pracy świadczonej przez pracownika-zleceniobiorcę”. O tym zaś ma decydować, dla kogo rzeczywiście praca jest świadczona i kto uzyskuje jej rezultaty, unikając obciążeń i obowiązków wynikających z przepisów prawa pracy. Taki pogląd wyrażano w wyroku Sądu Najwyższego III UK 22/11, a podtrzymano w późniejszym orzecznictwie (por. wyroki SN: I UK 323/13, II UK 184/14, II UK 449/13, III UK 356/19). Skoro zaś tytuł ubezpieczenia społecznego jest pochodną istnienia ważnego stosunku cywilnoprawnego, to o rozszerzonym pracowniczym tytule ubezpieczenia społecznego (polegającego na traktowaniu jako pracowników niektórych zleceniobiorców) można mówić tylko w przypadku finansowania przez pracodawcę wynagrodzenia wypłacanego przez osobę trzecią jego pracownikom za czynności wykonywane przez nich dla tego pracodawcy, choć pod formalnym kierownictwem tej osoby. Rozumowanie to przesądziło o przyjęciu uchwały, zgodnie z którą finansowanie przez pracodawcę w jakikolwiek sposób wynagrodzenia z tytułu świadczenia na jego rzecz pracy przez pracownika na podstawie umowy zawartej z osobą trzecią przemawia za zastosowaniem art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Przypomnijmy, że również w wyroku II UK 477/17 Sąd Najwyższy uwypuklił takie znaczenie wykładanego zwrotu, przy którym zleceniobiorca wykonuje pracę „na rzecz pracodawcy” i podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym jako pracownik, jeżeli czynności wykonywane na rzecz zleceniodawcy, którego jedynym wspólnikiem jest pracodawca zleceniobiorcy, przynoszą jakąkolwiek korzyść temu pracodawcy. Spełnienie przesłanki z art. 8 ust. 2a ustawy systemowej w postaci „wykonywania pracy na rzecz pracodawcy” oznacza zatem także możliwość wykorzystania przez pracodawcę w przyszłości korzyści pośrednich, będących efektem pracy pracownika. Pojęcie korzyści nie powinno być przy tym rozumiane statycznie, jako bezpośredni w danym momencie konkretny efekt działań pracownika, realizowany w „trójkącie umów” (umowa o pracę, umowa zlecenia, umowa o współpracy między pracodawcą i zleceniodawcą). Należy przypisać jej opcję dynamiczną, przez autonomiczne rozumienie korzyści, które w momencie rozpoczęcia działań nie są jeszcze widoczne, jednak mogą się ujawnić w przyszłości. Możliwość przypisania działania „na rzecz pracodawcy” jest tym większa, im silniej rodzaj pracy pozostaje w funkcjonalnym związku z podstawowymi obowiązkami ze stosunku pracy. [Dr Eliza Maniewska, Z orzecznictwa Sądu Najwyższego. t. LXII, nr 11/2021 DOI 10.33226/0032-6186.2021.11.8 Uniwersytet Warszawski, Pojęcie pracownika dla celów ubezpieczeń społecznych (art. 8 ust. 2a ustawy systemowej)].

Masz problem prawny? Kliknij tutaj i zapytaj prawnika ›

Jakie są konsekwencje niestawiennictwa na rozprawie?

Z wezwania sądu, które Pani otrzymała, wynika, iż:

 

  1. sprawa w sądzie jest z powodu odwołania firmy, w jakie Pani pracowała, od decyzji ZUS,
  2. została Pani wskazana jako strona,
  3. wezwanie jest do osobistego stawiennictwa pod rygorem pominięcia zeznań Pani jako strony,
  4. może Pani brać udział w rozprawie zdalnie – otrzyma Pani link, pod jakim dojdzie do wideokonferencji sądu z Panią.

 

Skoro stawiennictwo jest obowiązkowe, to nieobecność powinna być usprawiedliwiona. W razie nieobecności sąd pominie w sprawie Pani zeznania – nie będzie więc potwierdzony Pani przypadek. Co jednak nie wyklucza tego, iż zostanie Pani wezwana ponownie. Najrozsądniej byłoby doprowadzić do kontaktu w formie wideokonferencji. Złoży Pani zeznania z domu, bez konieczności stawiania się w sądzie. Co byłoby wskazane, mając na uwadze miejsce Pani zamieszkania oraz siedzibę sądu.

Potrzebujesz pomocy prawnika? Kliknij tutaj i opisz swój problem ›

Czy podpisanie umowy-zlecenia oznacza współodpowiedzialność za składki złamania prawa?

W Pani przypadku nie chodzi o to, czy to, co Pani wie, stanowi coś „konkretnego”. Ma Pani świadomość, że wykonywała pracę i że jednocześnie zawierane były z Panią (i nie tylko) umowy-zlecenia — wie Pani również, kiedy i na jakich zasadach. Natomiast nie posiadała Pani wiedzy, czy pracodawca odprowadzał w tym czasie składki ZUS od tych umów. Informację, że składki nie były odprowadzane, uzyskała Pani dopiero w związku z tą sprawą. Kwestia, czy stanowi to „konkretną wiedzę”, należy do oceny sądu, a nie Pani. Nie była Pani zobowiązana do ustalania składek od umowy-zlecenia, więc samo podpisanie takiej umowy nie rodziło po Pani stronie odpowiedzialności za brak naliczenia składek. Pomimo tego, że część wynagrodzenia z umowy-zlecenia powinna była być potrącana tytułem składek, jakie formalnie obciążają to wynagrodzenie – albowiem są one przy umowie o prace dzielone między pracodawcę i pracownika – nie jest to jednak Pani zmartwienie i Pani odpowiedzialność. 

Kto naprawdę ponosi odpowiedzialność – pracodawca czy pracownik?

Z powodu braku składek ZUS stracił przychody i teraz ustalił, że składki powinien płacić Pani pracodawca. Pani także straciła z winy pracodawcy część składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe. Tym samym nie było ich w Pani kapitale emerytalnym. Z tego powodu ma Pani status osoby pokrzywdzonej w postępowaniu przed ZUS. To, że Pani nie zależy na wyrównaniu tych składek do ZUS, jest bez znaczenia. Wystąpiły określone działania lub zaniechania Pani pracodawcy, a teraz ponosi on konsekwencje tych zaniechać.

Kliknij tutaj i zapytaj prawnika online ›

Przykłady

Kasia z Łodzi – dwa etaty, jeden pracodawca, jedna kontrola

Kasia przez 6 lat pracowała w prywatnej klinice jako rejestratorka medyczna – na umowie o pracę. Równolegle podpisywała co kilka miesięcy umowy-zlecenia z „partnerską spółką”, na te same obowiązki – np. wieczorne dyżury. Przez cały ten czas była przekonana, że to standardowa praktyka. Po kilku latach ZUS przeprowadził kontrolę i uznał, że obie umowy powinny być oskładkowane, bo były zawierane „w kręgu tego samego pracodawcy”. Klinika została obciążona dodatkowymi składkami, a Kasia – choć nic nie zawiniła – musiała zeznawać w sądzie jako strona.


Tomek z Wrocławia – umowa-zlecenie, której już nie ma

Tomek był operatorem w firmie transportowej. Pracował w systemie zmianowym na etacie, a dodatkowe kursy wieczorem rozliczano mu na umowie-zleceniu, podpisywanej przez „zewnętrzną spółkę”. Po latach przyszło wezwanie z sądu, bo ZUS zakwestionował legalność tego schematu. Problem? Tomek nie miał już kopii żadnych umów – wszystkie zaginęły przy przeprowadzce. Mimo to sąd wezwał go do osobistego stawiennictwa. Ostatecznie, po zgłoszeniu braku dokumentów, mógł złożyć zeznania zdalnie.


Ewa z Rzeszowa – nieświadoma poszkodowana

Ewa przez 10 lat pracowała w wydawnictwie. Rano redagowała teksty jako redaktor etatowy, po południu – rzekomo „po godzinach” – tworzyła opisy książek na podstawie kolejnych umów-zleceń. W praktyce cały czas była w tym samym biurze i wykonywała identyczne obowiązki. Dopiero po zakończeniu współpracy dowiedziała się, że z umów-zleceń nie odprowadzano składek. Dziś ma obniżony kapitał emerytalny i wezwanie z sądu, mimo że nie była świadoma naruszeń. Prawo mówi jasno – to nie ona odpowiada za błędy pracodawcy.

Podsumowanie

Podwójne umowy z tym samym pracodawcą, choć na pierwszy rzut oka mogą wydawać się zgodne z prawem, w świetle przepisów ubezpieczeniowych często prowadzą do nieprawidłowości i konsekwencji – przede wszystkim dla pracodawcy. Byli pracownicy, choć nie ponoszą odpowiedzialności za brak składek, mogą zostać wezwani przez sąd do złożenia zeznań i powinni być na to przygotowani.

Oferta porad prawnych

Potrzebujesz pomocy w sprawie podwójnych umów, wezwania do sądu lub składek ZUS? Oferujemy profesjonalne porady prawne online oraz sporządzanie pism procesowych. Aby skorzystać z naszych usług, opisz swój problem w formularzu pod artykułem.

Źródła:

1. Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - Dz.U. 1998 nr 137 poz. 887
2. Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy - Dz.U. 1974 nr 24 poz. 141
3. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz.U. 1964 nr 43 poz. 296

4. Uchwała SN z 2 września 2009 r., II UZP 6/09

5. Wyrok SN z 17 stycznia 2019 r., II UK 477/17

6. Wyrok SN z 3 października 2017 r., II UK 488/16

 

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę, wypełniając  formularz poniżej  ▼▼▼. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

O autorze: Adam Dąbrowski

Prawnik z wieloletnim doświadczeniem. Specjalizuje się głównie w prawie handlowym (spółki kapitałowe, zwłaszcza spółki z o.o. – odpowiedzialność członków spółek, operacje na udziałach spółek), prawie spadkowym, rodzinnym oraz podatkowym. Nie stroni od spraw trudnych i wielowątkowych.


.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem.

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

porady spadkowe

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl

Paragraf jako alternatywne logo serwisu