.
Udzieliliśmy ponad 139,9 tys. porad prawnych i mamy 15 605 opinii Klientów

Zespół prawników

Specjaliści z różnych dziedzin prawa

Zadaj pytanie prawnikowi

(bezpłatna wycena)

Wycena do 2 godzin

(w większości przypadków do 1 h)

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Zadanie pytania nic Cię nie kosztuje

Poznanie wyceny do niczego nie zobowiązuje

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Podejrzenie sąsiada o zabijanie kotów

• Autor: Mateusz Rzeszowski

Jestem właścicielem kilku kotów, które czasami wchodzą na sąsiednią posesję. Podejrzewam sąsiada o zabijanie moich kotów! Dawniej 2 martwe podrzucono mi do ogrodu, teraz zniknęły kolejne dwa. Sąsiad puszcza psa luzem (także poza posesję), jest on agresywny. Co mam robić?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie. Pomagamy w podobnych sprawach.

Naprawienie szkody wyrządzonej przez zwierze

W pierwszej kolejności należy przywołać przepisy art. 431 § 1 Kodeksu cywilnego: „kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy”.

 

Zgodnie z cytowanym przepisem właściciel zwierzęcia ponosi odpowiedzialność za wyrządzone przez niego szkody na zasadzie ryzyka, jednak jest ona ograniczona jedynie do przypadków winy w nadzorze. Oznacza to, że właścicielowi nie można przypisać winy np. w sytuacji, kiedy pies zerwał się z łańcucha i oddalił się poza nieruchomość, czego właściciel nie mógł przewidzieć. Również w sytuacji, kiedy zwierze wyrządziło szkodę na nieruchomości należącej do jego właściciela, ale nieruchomość ta była zabezpieczona przed dostępem z zewnątrz (zamknięta bramka itp.) nie możemy mówić o winie, a tym samym odpowiedzialności właściciela zwierzęcia. Obawiam się, iż nie ponosi od winy także w sytuacji, kiedy Pańskie koty zabłąkały się na jego nieruchomość, pomimo że była ona odgrodzona płotem, przez który przedostał się kot. Właściciel nieruchomości ma bowiem prawo w takiej sytuacji puścić psa luzem, jeśli posiada odpowiednie środki mające na celu ograniczenie dostępu do nieruchomości z zewnątrz.

Masz problem prawny? Kliknij tutaj i zapytaj prawnika ›

Odpowiedzialność opiekuna psa

Sytuacja jest z goła inna w przypadku, jeśli pies puszczony jest luzem poza granice działki. W takiej sytuacji aktualizuje się odpowiedzialność z cytowanego wyżej przepisu, gdyż nie możemy powiedzieć, żeby właściciel nie ponosił odpowiedzialności w nadzorze nad psem. Jest on wobec tego zobowiązany do naprawienia wszelkich szkód wyrządzonych przez jego zwierze, przy czym konieczność udowodnienia że szkody wyrządził jego pies będzie spoczywała na poszkodowanym. W związku z tym powstaje tu pewien problem dowodowy, dlatego też konieczne jest jak najlepsze dokumentowanie spowodowanych szkód. Co więcej, mówimy tu nie tylko o szkodach rzeczowych, ale i o szkodach na osobie. W sytuacji jeśli pies np. kogoś pogryzie, jego właściciel musi liczyć się z możliwością bardzo wysokiego odszkodowania. Odnosząc powyższe rozważania do Pana problemu, w przypadku jeśli pies zagryzłby Pana kota poza terenem działki, możemy mówić o odpowiedzialności jego właściciela, jednak odszkodowanie będzie zapewne miarkowane faktem, że także nie zapewnił Pan odpowiedniego poziomu nadzoru nad kotem (choć sąd pewnie weźmie pod uwagę nature tego zwierzęcia i brak możliwości zapewnienia kontroli zupełnej).

 

W omawianej sytuacji warto jeszcze zwrócić uwagę na art. 10a ust. 3 i 4 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt:

 

„3. Zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna.

4. Zakaz, o którym mowa w ust. 3, nie dotyczy terenu prywatnego, jeżeli teren ten jest ogrodzony w sposób uniemożliwiający psu wyjście”.

 

Zgodnie z cytowanym przepisem nie wolno poza terenem prywatnym puszczać psów bez możliwości ich kontroli i bez oznakowania umożliwiającego identyfikację właściciela lub opiekuna. W takim przypadku pies taki może zostać zgłoszony jako bezpański i odłowiony przez gminę. Ponadto warto zbadać także przepisy miejscowe, które określać będą zasady wyprowadzania psów, a które mogą nakładać na właściciela obowiązek np. stosowania smyczy i kagańca za każdym razem. Odpowiednie informacje na ten temat powinna posiadać straż miejska lub policja, do których można także zgłosić agresywnego psa błąkającego się po okolicy.

Potrzebujesz pomocy prawnika? Kliknij tutaj i opisz swój problem ›

Przykłady

Pani Anna z małej miejscowości zgłosiła na policję, że jej dwa koty zostały pogryzione przez psa sąsiada, który regularnie biegał bez smyczy poza jego posesją. Zwierzę atakowało inne psy, a nawet próbowało skoczyć na dziecko bawiące się na podwórku. Dopiero po interwencji straży miejskiej właściciel psa został zobowiązany do wyprowadzania go w kagańcu i na smyczy.

 

Pan Marek przez kilka tygodni zauważał, że z jego ogrodu znikają koty. Gdy odnalazł jednego martwego, miał podejrzenia, że to sąsiad mógł go otruć. Zgłosił sprawę do prokuratury, jednak brak dowodów bezpośrednich spowodował umorzenie postępowania. W sprawie pomogły dopiero nagrania z fotopułapki ustawionej w ogrodzie, które pokazały, że to pies sąsiada wielokrotnie dostawał się na jego teren.

 

Pani Ewa miała problem z sąsiadem, który w odwecie za to, że koty wchodziły na jego działkę, groził ich „pozbyciem się”. Gdy jeden z kotów nie wrócił, kobieta udała się na policję i do organizacji prozwierzęcej. Dzięki temu sąsiad został pouczony o odpowiedzialności karnej za znęcanie się nad zwierzętami i zaniechał gróźb, a pani Ewa zaczęła dbać o to, by koty nie wychodziły poza ogrodzenie.

Podsumowanie

W przypadku podejrzeń, że sąsiad może być odpowiedzialny za śmierć lub zaginięcie kotów, kluczowe jest gromadzenie dowodów – zdjęć, nagrań czy zeznań świadków. Właściciel psa odpowiada za szkody wyrządzone przez swoje zwierzę poza terenem posesji, a puszczanie go luzem jest naruszeniem prawa. Warto każdą sytuację zgłaszać odpowiednim służbom – policji, straży miejskiej czy organizacjom zajmującym się ochroną zwierząt – aby nie dopuścić do dalszych zagrożeń zarówno dla zwierząt, jak i dla ludzi.

Oferta porad prawnych

Jeśli zmagasz się z podobnym problemem i potrzebujesz indywidualnej analizy swojej sytuacji, możesz skorzystać z naszych porad prawnych online. Wystarczy opisać swój przypadek, a otrzymasz rzetelną odpowiedź przygotowaną przez prawnika – bez wychodzenia z domu, szybko i w przystępnej cenie.

Źródła:

1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
. Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt - Dz.U. z 1997 r. Nr 111, poz. 724

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę, wypełniając  formularz poniżej  ▼▼▼. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

O autorze: Mateusz Rzeszowski

Absolwent prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Specjalizuje się w prawie zamówień publicznych oraz obsłudze prawnej firm. Zajmuje się również sporządzaniem projektów umów, uchwał, regulaminów, polityk oraz innych aktów. Jednocześnie, posiada także szerokie zainteresowania w innych dziedzinach prawa, pozwalające na udzielanie porad w zróżnicowanych stanach faktycznych i prawnych.


.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem.

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

porady spadkowe

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl

Paragraf jako alternatywne logo serwisu