.
Udzieliliśmy ponad 139,9 tys. porad prawnych i mamy 15 605 opinii Klientów

Zespół prawników

Specjaliści z różnych dziedzin prawa

Zadaj pytanie prawnikowi

(bezpłatna wycena)

Wycena do 2 godzin

(w większości przypadków do 1 h)

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Zadanie pytania nic Cię nie kosztuje

Poznanie wyceny do niczego nie zobowiązuje

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Odpowiedzialność materialna zleceniobiorcy za skradziony towar

• Stan prawny na: 2026-06-24

Zleceniobiorca, który zgubił albo naraził na kradzież powierzony towar, może odpowiadać odszkodowawczo, ale nie automatycznie. Zleceniodawca musi wykazać szkodę, nienależyte wykonanie umowy i związek przyczynowy, a zleceniobiorca może bronić się brakiem winy, wadliwą organizacją pracy albo przyczynieniem się zleceniodawcy.

W artykule wyjaśniamy, czym różni się odpowiedzialność zleceniobiorcy od odpowiedzialności pracownika, co oznacza kradzież paczki z niezamkniętego samochodu i jak praktycznie rozmawiać ze zleceniodawcą przed skierowaniem sprawy do sądu.



Masz podobny problem prawny?

Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Opisz sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Odpowiedzialność materialna zleceniobiorcy za skradziony towar
Najważniejsze:
  • Zleceniobiorca nie odpowiada według Kodeksu pracy, chyba że umowa-zlecenie była w rzeczywistości wykonywana jak stosunek pracy.
  • Przy zwykłej umowie-zleceniu podstawą roszczenia jest najczęściej art. 471 Kodeksu cywilnego, czyli odpowiedzialność za niewykonanie albo nienależyte wykonanie zobowiązania.
  • Zleceniodawca musi wykazać szkodę, naruszenie obowiązków i związek przyczynowy, a zleceniobiorca może wykazywać, że zachował należytą staranność albo że szkoda powstała także z winy zleceniodawcy.
  • Uszkodzone zamki w samochodzie, brak procedur zabezpieczenia towaru lub polecenie używania niesprawnego pojazdu mogą ograniczyć odpowiedzialność zleceniobiorcy.
  • Nie warto podpisywać uznania długu ani zgody na potrącenie, dopóki nie zostaną ustalone wartość szkody, przyczyna kradzieży i zakres odpowiedzialności stron.

Umowa-zlecenie a odpowiedzialność za powierzony towar

W opisanej sytuacji kluczowe jest ustalenie, czy strony rzeczywiście łączyła umowa-zlecenie, czy tylko tak nazwano współpracę, która w praktyce miała cechy stosunku pracy. Jeżeli była to prawdziwa umowa-zlecenie, nie stosuje się automatycznie przepisów Kodeksu pracy o odpowiedzialności materialnej pracownika. Zastosowanie mają przede wszystkim przepisy Kodeksu cywilnego o zleceniu, świadczeniu usług i odpowiedzialności kontraktowej.

Umowa-zlecenie jest co do zasady umową starannego działania. Oznacza to, że zleceniobiorca nie zawsze odpowiada za sam negatywny skutek, np. za to, że przesyłka została skradziona, lecz za brak należytej staranności przy wykonywaniu powierzonych czynności. Jeżeli z umowy, instrukcji albo zwyczaju wynikało, że towar ma być przewożony, pilnowany, rozliczony albo wydany odbiorcy, zleceniobiorca powinien postępować tak, jak rozsądnie wymaga tego charakter powierzonego zadania.

W praktyce warto dokładnie sprawdzić treść umowy: czy przewidywała odpowiedzialność za towar, obowiązek rozliczenia się z mienia, procedury transportu, zakaz pozostawiania paczek w samochodzie, możliwość korzystania z zastępcy, sposób dokumentowania odbioru i wydania przesyłek. Osobnym problemem jest to, czy była to umowa zlecenie na czas nieokreślony, ponieważ przy dłuższej, stałej współpracy łatwiej pojawiają się spory o rzeczywisty charakter zatrudnienia.

Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Czy zleceniobiorca odpowiada tak samo jak pracownik?

Nie. Osoba wykonująca umowę-zlecenie nie jest pracownikiem w rozumieniu Kodeksu pracy, o ile sposób wykonywania umowy nie spełnia cech stosunku pracy. Pracownikiem jest osoba, która wykonuje pracę określonego rodzaju na rzecz pracodawcy, pod jego kierownictwem, w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym, za wynagrodzeniem.

Zgodnie z art. 22 § 1 Kodeksu pracy:

Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.

Ten sam przepis stanowi, że zatrudnienie w takich warunkach jest zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy bez względu na nazwę zawartej umowy. Nie jest też dopuszczalne zastąpienie umowy o pracę umową cywilnoprawną przy zachowaniu warunków wykonywania pracy właściwych dla stosunku pracy.

Jeżeli więc zleceniobiorca miał stały grafik, obowiązek osobistego świadczenia pracy, podlegał bieżącym poleceniom przełożonych, pracował w miejscu i czasie wyznaczonym przez firmę, a nie miał realnej samodzielności, można rozważyć żądanie ustalenia istnienia stosunku pracy. Podobne wątpliwości pojawiają się także wtedy, gdy strony wahają się między różnymi podstawami współpracy, np. czy właściwa będzie umowa stażowa czy zlecenie.

Odpowiedzialność zleceniobiorcy według Kodeksu cywilnego

Jeżeli strony łączyła rzeczywista umowa-zlecenie, podstawą odpowiedzialności może być art. 471 Kodeksu cywilnego. Przepis ten stanowi:

Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

W połączeniu z art. 472 Kodeksu cywilnego oznacza to, że jeżeli z umowy albo z przepisu szczególnego nie wynika nic innego, dłużnik odpowiada za niezachowanie należytej staranności. Należyta staranność jest oceniana z uwzględnieniem rodzaju czynności, okoliczności sprawy, doświadczenia zleceniobiorcy oraz ewentualnego zawodowego charakteru wykonywanych usług.

Zleceniodawca, który żąda zwrotu pieniędzy za skradzioną paczkę, powinien wykazać przede wszystkim:

  1. jakie konkretne obowiązki wynikały z umowy lub poleceń dotyczących transportu towaru,
  2. że doszło do niewykonania albo nienależytego wykonania tych obowiązków,
  3. wysokość szkody, czyli rzeczywistą wartość utraconego towaru,
  4. normalny związek przyczynowy między zachowaniem zleceniobiorcy a powstaniem szkody.

W orzecznictwie przyjmuje się, że przy odpowiedzialności z art. 471 Kodeksu cywilnego wierzyciel nie musi udowadniać samej winy dłużnika, lecz powinien wykazać niewykonanie albo nienależyte wykonanie zobowiązania. Zleceniobiorca może natomiast bronić się, wykazując, że szkoda powstała wskutek okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności. Taką zasadę wyrażono m.in. w wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 9 lipca 2009 r., sygn. akt V ACa 245/09.

Skradziona paczka z niezamkniętego samochodu – jak ocenić winę?

Pozostawienie wartościowej paczki na tylnym siedzeniu samochodu i odejście od pojazdu może zostać ocenione jako zachowanie niestaranne, zwłaszcza gdy paczka była widoczna z zewnątrz, miała dużą wartość, a zleceniobiorca wiedział, że samochód nie jest zamknięty. Nie oznacza to jednak, że odpowiedzialność jest zawsze oczywista i pełna.

Duże znaczenie ma to, że pojazd miał zepsute zamki. Jeżeli zleceniodawca wiedział o tej wadzie, mimo to kazał używać pojazdu do przewożenia kosztownych rzeczy i nie zapewnił realnej możliwości zabezpieczenia towaru, można powoływać się na przyczynienie się zleceniodawcy do szkody. Zgodnie z art. 362 Kodeksu cywilnego, jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania albo zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza stopnia winy obu stron.

Przy ocenie sprawy należy sprawdzić także, czy towar był ubezpieczony, czy firma miała procedury przewozu wartościowych przesyłek, czy wymagała pozostawiania paczek w zamkniętej części pojazdu, czy zleceniobiorca został przeszkolony oraz czy miał możliwość odmowy użycia niesprawnego samochodu. Jeżeli procedur nie było, a pojazd nie dawał możliwości zabezpieczenia przesyłki, roszczenie zleceniodawcy może być zawyżone albo częściowo niezasadne.

Co zrobić, gdy zleceniodawca żąda zwrotu pieniędzy?

Przede wszystkim nie należy pochopnie podpisywać oświadczenia o uznaniu długu, zgody na potrącenie ani ugody, w której zleceniobiorca przyjmuje pełną odpowiedzialność za szkodę. Takie dokumenty mogą później utrudnić obronę, nawet jeśli roszczenie zleceniodawcy było częściowo nieuzasadnione.

Warto zażądać na piśmie przedstawienia dokumentów potwierdzających wartość skradzionej paczki, zakres powierzonych obowiązków, procedury bezpieczeństwa, okoliczności powierzenia samochodu oraz informacje o ubezpieczeniu. Dobrze jest również zabezpieczyć własne dowody: wiadomości, zdjęcia uszkodzonych zamków, zeznania osób, które wiedziały o stanie pojazdu, notatkę z interwencji policji oraz korespondencję po kradzieży.

Jeżeli zleceniodawca chce potrącić szkodę z wynagrodzenia za zlecenie, sprawę trzeba ocenić odrębnie. Przy umowie-zleceniu nie działają te same reguły ochronne co przy wynagrodzeniu pracownika, ale potrącenie nadal wymaga istnienia rzeczywistej, wymagalnej i możliwej do wykazania wierzytelności. Jeżeli zleceniobiorca kwestionuje odpowiedzialność lub wysokość szkody, powinien zgłosić sprzeciw na piśmie.

Ważne: W sprawach o skradziony towar najczęściej spór nie dotyczy samego faktu kradzieży, lecz tego, czy zleceniobiorca miał realną możliwość zabezpieczenia przesyłki i czy żądana kwota odpowiada rzeczywistej szkodzie. Przed podpisaniem ugody warto przeanalizować umowę, dokumenty przewozowe, procedury i dowody dotyczące stanu pojazdu.

Jeżeli zlecenie było w rzeczywistości umową o pracę

Jeżeli mimo nazwy umowy zlecenia współpraca miała cechy stosunku pracy, odpowiedzialność za szkodę może być oceniana według Kodeksu pracy. To istotne, bo odpowiedzialność pracownika za szkodę wyrządzoną nieumyślnie jest co do zasady ograniczona, natomiast przy winie umyślnej albo przy prawidłowo powierzonym mieniu zasady są surowsze.

Przy zwykłej, nieumyślnej szkodzie pracownik odpowiada na podstawie art. 114 i następnych Kodeksu pracy, a odszkodowanie nie może przewyższać kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu wyrządzenia szkody. Inaczej może być przy szkodzie umyślnej oraz przy odpowiedzialności za mienie powierzone z obowiązkiem zwrotu albo wyliczenia się.

W przypadku mienia powierzonego pracownik może odpowiadać w pełnej wysokości, ale tylko wtedy, gdy mienie zostało mu prawidłowo powierzone i miał realne warunki, aby je zabezpieczyć. Kodeks pracy przewiduje możliwość uwolnienia się od odpowiedzialności, jeżeli szkoda powstała z przyczyn niezależnych od pracownika, zwłaszcza wskutek niezapewnienia przez pracodawcę warunków umożliwiających zabezpieczenie powierzonego mienia. Właśnie dlatego niesprawne zamki w samochodzie mogą mieć bardzo duże znaczenie.

Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, że o charakterze zatrudnienia decyduje nie tylko nazwa umowy, ale jej treść i sposób wykonywania. W wyroku z 14 grudnia 1999 r., sygn. I PKN 451/99, wskazano na znaczenie ciągłości świadczenia pracy w ramach trwałej więzi z pracodawcą. W wyroku z 4 grudnia 1998 r., sygn. I PKN 484/98, zwrócono uwagę, że wypłacanie dodatkowego wynagrodzenia za nadgodziny może przemawiać za stosunkiem pracy. Z kolei w wyroku z 12 stycznia 1999 r., sygn. I PKN 535/98, zaakcentowano, że elementy obce stosunkowi pracy, takie jak obowiązek odpracowania urlopu, mogą przemawiać przeciwko uznaniu pracowniczego charakteru zatrudnienia.

Czy zleceniodawca może skierować sprawę do sądu?

Tak, zleceniodawca może wnieść pozew o zapłatę odszkodowania. Samo skierowanie sprawy do sądu nie oznacza jednak, że roszczenie zostanie uwzględnione. W procesie trzeba będzie ocenić treść umowy, sposób wykonywania zlecenia, okoliczności kradzieży, stan techniczny samochodu, wartość towaru, możliwość zabezpieczenia przesyłki oraz ewentualne przyczynienie się zleceniodawcy.

Zleceniobiorca powinien w takiej sprawie podnosić konkretne argumenty, a nie tylko ogólnie twierdzić, że nie ponosi winy. Znaczenie mogą mieć zwłaszcza: brak możliwości zamknięcia pojazdu, wiedza zleceniodawcy o awarii zamków, brak innego samochodu, brak instrukcji, brak ubezpieczenia, nieudokumentowana wartość paczki, krótki czas oddalenia się od auta, miejsce postoju oraz to, czy paczka była widoczna.

Roszczenia tego typu mogą się przedawniać według różnych terminów, zależnie od podstawy prawnej i statusu stron. Jeżeli zleceniodawca dochodzi roszczenia związanego z prowadzoną działalnością gospodarczą, w praktyce często trzeba brać pod uwagę trzyletni termin przedawnienia z art. 118 Kodeksu cywilnego. W innych konfiguracjach termin może być inny, dlatego daty zdarzenia, wezwania do zapłaty i ewentualnego pozwu trzeba zweryfikować indywidualnie.

Przykłady

Poniższe przykłady pokazują, jak w praktyce może wyglądać ocena odpowiedzialności za skradziony towar przy umowie-zleceniu albo przy zatrudnieniu, które faktycznie przypomina stosunek pracy.

PRZYKŁAD 1

Pan Adam rozwoził elektronikę na podstawie umowy-zlecenia. Firma przekazała mu samochód z niesprawnymi zamkami, o czym kierownik wiedział od kilku tygodni. W czasie krótkiego postoju z auta skradziono paczkę leżącą na siedzeniu. Zleceniodawca może zarzucać Panu Adamowi brak ostrożności, ale Pan Adam może podnosić, że firma przyczyniła się do szkody, bo kazała przewozić kosztowne towary pojazdem, którego nie dało się zamknąć.

PRZYKŁAD 2

Pani Marta przewoziła dokumenty i drobny sprzęt. Zatrzymała samochód na monitorowanym parkingu, zamknęła pojazd, a paczkę schowała w bagażniku. Mimo to sprawca wybił szybę i ukradł przesyłkę. W takiej sytuacji samo powstanie szkody nie przesądza o odpowiedzialności Pani Marty, ponieważ może ona wykazywać, że zachowała należytą staranność, a kradzież była zdarzeniem niezależnym od niej.

PRZYKŁAD 3

Pan Tomasz miał umowę-zlecenie, ale pracował codziennie według grafiku, pod stałym nadzorem kierownika, bez prawa wysłania zastępcy. Po kradzieży towaru firma zażądała od niego pełnej zapłaty. W pierwszej kolejności warto ustalić, czy zatrudnienie nie miało cech stosunku pracy. Jeżeli sąd uznałby, że Pan Tomasz był pracownikiem, odpowiedzialność mogłaby być oceniana według Kodeksu pracy, a nie wyłącznie według Kodeksu cywilnego.

FAQ

Czy zleceniobiorca musi zapłacić za skradzioną paczkę?

Nie zawsze. Musi istnieć podstawa odpowiedzialności: szkoda, nienależyte wykonanie umowy i związek przyczynowy. Zleceniobiorca może bronić się, że zachował należytą staranność albo że szkoda powstała również z powodu działań lub zaniechań zleceniodawcy.

Czy kradzież automatycznie zwalnia zleceniobiorcę z odpowiedzialności?

Nie. Kradzież jest działaniem osoby trzeciej, ale sąd może badać, czy zleceniobiorca ułatwił jej dokonanie przez brak ostrożności, np. pozostawienie wartościowej paczki na widoku w niezamkniętym samochodzie. Jednocześnie trzeba ocenić, czy zleceniobiorca miał realne warunki do zabezpieczenia towaru.

Czy zepsute zamki w samochodzie mają znaczenie?

Tak. Jeżeli zleceniodawca wiedział o awarii i mimo to polecił używać samochodu do przewozu wartościowego towaru, może to świadczyć o jego przyczynieniu się do szkody. W skrajnych przypadkach może to istotnie ograniczyć albo wyłączyć odpowiedzialność zleceniobiorcy.

Czy zleceniodawca może potrącić szkodę z wynagrodzenia?

Przy umowie-zleceniu potrącenie trzeba oceniać według zasad cywilnych oraz treści umowy. Jeżeli zleceniobiorca kwestionuje roszczenie, powinien niezwłocznie zgłosić sprzeciw i zażądać wykazania podstawy oraz wysokości szkody. Nie należy podpisywać zgody na potrącenie bez analizy sprawy.

Co jeśli umowa-zlecenie była faktycznie umową o pracę?

Wtedy można rozważyć ustalenie istnienia stosunku pracy. Jeżeli sąd uzna, że praca była wykonywana pod kierownictwem, w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, za wynagrodzeniem, odpowiedzialność za szkodę może być oceniana według Kodeksu pracy. To może mieć duże znaczenie dla limitów odpowiedzialności.

Czy trzeba zgłaszać kradzież na policję?

Tak, w praktyce zgłoszenie kradzieży jest bardzo ważne. Notatka lub zaświadczenie z policji może potwierdzać okoliczności zdarzenia, czas, miejsce i sposób działania sprawcy. Może być też potrzebne do zgłoszenia szkody ubezpieczycielowi.

Czy warto zawrzeć ugodę ze zleceniodawcą?

Ugoda może być korzystna, ale dopiero po ustaleniu wartości szkody, zakresu winy stron i możliwości obrony. Jeżeli zleceniobiorca zgodzi się na zapłatę pełnej kwoty bez sprawdzenia dokumentów, może niepotrzebnie przyjąć na siebie odpowiedzialność, która w sądzie byłaby mniejsza albo sporna.

Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Źródła

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę, wypełniając  formularz poniżej  ▼▼▼. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Łukasz Poczyński

Absolwent prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Obecnie aplikant radcowski przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Toruniu. Aktualnie pracuje w dziale prawnym w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. Ponadto posiada doświadczenie zdobyte w związku z pracą w dwóch...

>> więcej informacji

.

Potrzebujesz pomocy prawnika?

Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Zapytaj prawnika ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem.

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

porady spadkowe

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl

Paragraf jako alternatywne logo serwisu