
Hałas z piekarni, jak skutecznie walczyć o ciszę w domu?• Data publikacji: 14-07-2025 • Autor: Adwokat Katarzyna Bereda |
|
Jestem sąsiadem piekarni, która z powodu hałasu jest bardzo uciążliwa. Napisałem pismo do wydziału ochrony środowiska w starostwie powiatowym, wnioskując o przeprowadzenia pomiaru hałasu – mają je wykonać, ale za kilka miesięcy. Odbyłem rozmowę z właścicielem piekarni, ale nie przyniosło to żadnego skutku, potem jeszcze wysłałem do niego oficjalne pismo wzywające o zaprzestanie hałasu, ale to też nic nie dało. Być może wystarczyłoby zastosować obudowy akustyczne, aby zmniejszyć te uciążliwości. Co jeszcze mogę zrobić? Dodam, że piekarnia działa ok. 10 lat, ale problem wynikł dopiero teraz. Mogę się domyślać, że prawdopodobnie właściciel coś zmienił w zakładzie i dlatego wzmógł się hałas, że jest nie do zniesienia. Pomiary robione z telefonu wskazują 65 dB przy oknie mojego budynku. Hałas słychać w pokojach przy zamkniętych oknach. Budynek piekarni jest w odległości 8 m od naszego domu. W MPZP ten teren to tereny mieszkaniowo-usługowe (MU). Jeszcze zamierzam wysłać pismo do wydziału budownictwa w starostwie, aby dowiedzieć się, czy prawidłowo przeprowadzono zmianę sposobu użytkowania budynku, bo była to kiedyś garbarnia –jego projekt w załączniku, proszę o uwagi. Jeśli trzeba podjąć inne kroki, które przyczyniłyby się do wyeliminowania uciążliwości, proszę o wskazówki. |
|
Podstawy prawne: gdy sąsiad zakłóca spokójPismo jest prawidłowe, może Pan je wysłać, jednak samo otrzymanie tej informacji niewiele w niesienie do sprawy, albowiem w Pana przypadku, dla osiągnięcia konkretnych celów – a więc eliminację hałasu – konieczna jest droga sądowa w zakresie powództwa cywilnego.
Zgodnie bowiem z treścią art. 144 Kodeksu cywilnego (K.c.): Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Immisją może być hałas związany z prowadzoną działalnością gospodarczą, np. pozyskiwaniem kamienia przy użyciu środków wybuchowych (zob. post. SN z 19.12.2002 r., V CZ 162/02, OSNC 2004, Nr 2, poz. 31), startem i lądowaniem samolotów (zob. wyr. SN z 21.8.2013 r., II CSK 578/12, OSNC 2014, Nr 4, poz. 47), wzmożonym ruchem samochodów (zob. wyr. NSA z 3.12.2014 r., II OSK 1206/13, Legalis) albo organizowaniem głośnych imprez (zob. wyr. SO w Sieradzu z 27.1.2015 r., I C 312/12, Legalis).
W przedstawionym przez Pana stanie faktycznym to właśnie na zasadę określoną w niniejszym przepisie powinni się Państwo powoływać. Zgodnie bowiem ze stanowiskiem ustawodawcy właściciel nieruchomości winien korzystać z prawa własności, jednak jest zobowiązany przy tym powstrzymywać się od działań, które naruszałyby pławo własności innych właścicieli nieruchomości. Czy można wezwać policję? I co daje sprawa w sądzieJeżeli hałas jest ciągły, a w szczególności jest słyszalny w godzinach wieczornych i porannych, może Pan także zadzwonić po policję, w celu zgłoszenia wykroczenia – policja ma obowiązek przyjechać i zająć się sprawą.
Jednocześnie mogą Państwo (a nawet powinni) skierować sprawę na drogę sądową w ramach powództwa cywilnego. Proszę wziąć jednak pod rozwagę, iż sprawy sądowe trwają dość długo. Konieczne bowiem będzie przesłuchiwanie świadków, oględziny i opinia biegłego, a także pomiar dźwięku – jednak ten wykonywany jest w ramach postępowania sądowego.
Zgodnie bowiem z treścią art. 222 § 2 K.c.: Przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń.
Żądanie zaprzestania naruszeń prawa własności oznacza roszczenie o zaniechanie na przyszłość trwałego lub powtarzającego się wkraczania w sferę cudzego prawa własności. Roszczenie negatoryjne zabezpiecza obowiązek odpowiadający prawu własności polegający na biernym zachowaniu się i przestrzeganiu zakazu naruszania prawa własności. Powództwo o zaprzestanie naruszeńProblem hałasu jest jak najbardziej do rozwiązania. Właściciel, zgodnie z obowiązującymi przepisami, powinien korzystać ze swej nieruchomości w granicach określonych w art. 144 K.c. Jeżeli tak nie jest, ma Pan interes prawny i faktyczny w wytoczeniu powództwa negatoryjnego. Może Pan skierować sprawę na drogę sądową – podobnych spraw jest coraz więcej i cieszą się one powodzeniem. Równolegle: działania administracyjne i dodatkowe wnioskiRównocześnie może Pan także prowadzić postępowanie administracyjne i złożyć zapytanie o informację publiczną co do legalności zmiany sposobu użytkowania budynku. PrzykładyHałas z zakładu, który zmienił charakter działalności Pani Maria od lat mieszkała w spokojnej okolicy, gdzie sąsiedni budynek przez dekadę służył jako niewielki magazyn. Nagle z dnia na dzień zaczęły się uciążliwe hałasy – buczenie wentylatorów, rytmiczne stuki o świcie. Okazało się, że magazyn został przekształcony w zakład produkcji pieczywa. Po rozmowie z właścicielem i bezskutecznym piśmie interwencyjnym, zgłosiła sprawę do starostwa, a następnie – powołując się na art. 144 K.c. – wytoczyła powództwo o zaniechanie naruszeń prawa własności. Dopiero interwencja sądu zmusiła właściciela piekarni do zamontowania obudów dźwiękochłonnych.
Pan Tomasz, mieszkający 6 metrów od małego zakładu piekarniczego, zauważył nagły wzrost hałasu – pomiary z telefonu wykazywały nawet 65 dB przy zamkniętych oknach. Skierował wniosek do wydziału ochrony środowiska o pomiary hałasu, ale termin realizacji wyznaczono dopiero za kilka miesięcy. Zgłosił sprawę na policję w związku z naruszeniem ciszy nocnej, a jednocześnie przygotował pozew cywilny, by dochodzić swoich praw, powołując się na przepisy o immisjach. Podkreślił, że zmiana w działaniu zakładu musiała nastąpić niedawno – wcześniej nie było problemu.
Rodzina Nowaków mieszka w budynku graniczącym z działką usługową, gdzie od lat działa piekarnia. Przez lata działalność nie była problemem – aż do niedawnej wymiany maszyn na nowe, znacznie głośniejsze. Po bezskutecznej rozmowie i oficjalnym piśmie, Nowakowie złożyli wniosek o informację publiczną do wydziału budownictwa – chcieli sprawdzić, czy zmiana technologii wymagała pozwolenia. Ostatecznie, by skutecznie wymóc zmniejszenie uciążliwości, podjęli decyzję o wytoczeniu powództwa, żądając przywrócenia stanu zgodnego z prawem na podstawie art. 222 § 2 K.c. PodsumowanieHałas generowany przez działalność gospodarczą, nawet jeśli prowadzoną legalnie, nie może przekraczać granic przeciętnej uciążliwości. W sytuacjach, gdy rozmowy i pisma nie przynoszą efektu, warto sięgnąć po środki prawne – zarówno administracyjne, jak i cywilne – by skutecznie dochodzić swoich praw i chronić komfort życia we własnym domu. Oferta porad prawnychPotrzebujesz pomocy w sporządzeniu pisma, wezwaniu sąsiada do zaprzestania hałasu lub chcesz wystąpić na drogę sądową? Oferujemy profesjonalne porady prawne online oraz gotowe pisma dostosowane do Twojej sytuacji. Aby skorzystać z naszych usług, opisz swój problem w formularzu pod artykułem. Źródła:Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę, wypełniając formularz poniżej ▼▼▼. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Adwokat Katarzyna Bereda Adwokat, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego – pracę magisterską napisała z prawa pracy. Podczas studiów odbyła liczne praktyki, zarówno w sądach, jak i w kancelariach adwokackich. Aplikację adwokacką rozpoczęła w 2015 roku. W marcu 2018 roku przystąpiła do egzaminu zawodowego, uzyskując jeden z najlepszych wyników w izbie zielonogórskiej i w konsekwencji kończąc aplikację adwokacką z wyróżnieniem. Specjalizuje się w prawie rodzinnym, cywilnym, zobowiązaniach, prawie spadkowym, prawie gospodarczym i spółkach prawa handlowego. |
|
Zapytaj prawnika
Najnowsze pytania w dziale