.
Udzieliliśmy ponad 126,8 tys. porad prawnych i mamy 14 401 opinii Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Atak psa na dziecko i konsekwencje

• Opublikowano: 03-03-2022 • Autor: Radca prawny Marek Gola

Podczas spaceru pies się zestresował i zaatakował znajdujące się obok na chodniku około 6-letnie dziecko (nie doszło do ugryzienia, jedynie do uszkodzenia sukienki dziecka). Pies był na smyczy, nie miał kagańca. Jest to mieszaniec, nie zalicza się do ras agresywnych, a sytuacja miała miejsce w Warszawie. Zaoferowałam pokrycie szkód i zadośćuczynienie – matka dziecka ma się zastanowić, co zrobić dalej z sytuacją, nie wezwano policji. Jakie grożą mi konsekwencje?
Będąc pod wpływem emocji zaoferowałam podczas rozmowy SMS-owej zadośćuczynienie za powstały stres dla dziecka – kwotę 2500 zł (zaproponowałam, że dobrym pomysłem mogłaby być terapia – matka twierdzi, że dziecko bało się wcześniej psów i teraz lęk się pogłębi). Czy mogę przekazać taką kwotę bez żadnych umów z matką dziecka? Czy jest to już wzbogacenie?
Dodatkowo matka dziecka określa moje zachowanie jako bezmyślne, które kwalifikuje się bezsprzecznie do rezygnacji z psa – czy ma prawo żądać odebrania mi psa?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie. Pomagamy w podobnych sprawach.

Atak psa na dziecko i konsekwencje

Naprawienie szkody wyrządzonej przez psa

W pierwszej kolejności wyraźnie podkreślić należy, iż nie można łączyć przepisów Kodeksu karnego co do kwalifikacji prawnej czynu z przepisem art. 431 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem:

 

„Art. 431. § 1. Kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy.

§ 2. Chociażby osoba, która zwierzę chowa lub się nim posługuje, nie była odpowiedzialna według przepisów paragrafu poprzedzającego, poszkodowany może od niej żądać całkowitego lub częściowego naprawienia szkody, jeżeli z okoliczności, a zwłaszcza z porównania stanu majątkowego poszkodowanego i tej osoby, wynika, że wymagają tego zasady współżycia społecznego”.

 

Innymi słowy konieczne będzie wykazanie przez matkę dziecka, iż sprawowany przez Panią nadzór nad psem był nienależyty. Jak podnosi się w literaturze:

 

„Dowód braku winy dla wzruszenia domniemania z art. 431 § 1 k.c. wymaga wykazania dochowania należytej staranności w nadzorze nad zwierzęciem, a więc dopełnienia obowiązków, jakie zależnie od konkretnej sytuacji spoczywały na chowającym lub posługującym się zwierzęciem. W szczególności konieczne jest uwzględnienie okoliczności związanych z samym zwierzęciem, miejscem zdarzeń, podmiotami sprawującymi nadzór” (A. Olejniczak, Komentarz do art. 431 Kodeksu cywilnego, 01.05.2010).

 

„Wyraźnie podkreślić należy jednak, iż uwolnienie się od odpowiedzialności nie jest wcale takie proste jak mogłoby się to wydawać, po przeczytaniu treści przepisu. Przedstawiciele doktryny, którzy zajmowali się analizą tego rodzaju spraw wskazują, iż „nie wystarczy bowiem wykazać, że nadzór nad zwierzęciem był staranny, lecz także, że zwierzę nie zabłąkało się lub nie uciekło. Ustawa wymaga ponadto, by winy nie ponosiła także osoba, której działania lub zaniechania idą na rachunek nadzorującego (np. domownik, podwładny)” (S. Dmowski i in., Najnowsze wydanie: Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania. Tom I, Warszawa 2007).

Masz problem prawny? Kliknij tutaj i zapytaj prawnika ›

Porozumienie z pokrzywdzoną osobą

Tym samym wydaje się, że dobrym rozwiązaniem jest próba porozumienia się z pokrzywdzonym. Porozumienie takie, o ile to możliwe, winne być zawarte na piśmie, ze wskazaniem, iż zapłacona przez Panią kwota wyczerpuje wszelkie roszczenia uprawnionego. Wyraźnie podkreślić należy, że ww. przepis co do zasady nakłada na Panią odpowiedzialność cywilną za szkodę powstałą przez zwierzę, które Pani chowa. 

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę, wypełniając  formularz poniżej  ▼▼▼. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

O autorze: Radca prawny Marek Gola

Radca prawny, doktorant w Katedrze Prawa Karnego Procesowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, zdał aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Specjalizuje się w szczególności w prawie karnym materialnym i procesowym, bliskie jest mu też prawo pracy, prawo rodzinne oraz prawo handlowe. Udzielił już ponad 2000 porad prawnych, pomagając osobom pokrzywdzonym przez nieuczciwych pracodawców, a także tym, w których życie (nie zawsze słusznie) wtargnęła policja i prokuratura.


Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • II minus dziewięć =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem.

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »

spadek.info

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl

Paragraf jako alternatywne logo serwisu