Mamy 7124 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.

Reklamacja blatów kuchennych po kilkunastu miesiącach

Autor: Eliza Rumowska • Opublikowane: 25.07.2017

Wykonuję w ramach mojej działalności m.in. meble kuchenne. W zeszłym roku u jednego z klientów zamontowałem blat drewniany pewnej firmy. Obecnie, tj. po 15 miesiącach od montażu, klient zgłosił reklamację blatów (słuszną, bo blat wyblakł i jest nierówny). Zgłosiliśmy to do producenta, jednak ten zasłania się przepisem o rocznej rękojmi i odmawia wymiany. Co mam robić w tej sytuacji?

Eliza Rumowska

Wskazane w załącznikach daty świadczą jednoznacznie o podleganiu opisanej sprawy „starym”, tj. obowiązującym do dnia 24 grudnia 2014 r. przepisom w zakresie rękojmi. Decydującym momentem do zastosowania prawa nie jest bowiem data złożenia reklamacji, lecz data dokonania zakupu. Jeżeli więc z dostawca blatów nie zawierał Pan żadnych umów w sposób szczególny regulujący jego odpowiedzialność za wady rzeczy, to należy przyjąć stosowanie rękojmi wówczas obowiązującej z mocy prawa. Przepisy te brzmią następująco:

 

„Art. 568. 

§ 1. Uprawnienia z tytułu rękojmi za wady fizyczne wygasają po upływie roku, a gdy chodzi o wady budynku - po upływie lat trzech, licząc od dnia, kiedy rzecz została kupującemu wydana.

 

§ 2. Upływ powyższych terminów nie wyłącza wykonania uprawnień z tytułu rękojmi, jeżeli sprzedawca wadę podstępnie zataił.

 

§ 3. Zarzut z tytułu rękojmi może być podniesiony także po upływie powyższych terminów, jeżeli przed ich upływem kupujący zawiadomił sprzedawcę o wadzie”.

 

O ich stosowaniu decyduje regulacja z ustawy z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta, która z dniem 24.12.2014 r. wprowadza wspomniane przez Pana wydłużenie terminu do lat 2:

       

„Art. 51. Do umów zawartych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe.”


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Jakie więc ma Pan szanse na wyegzekwowaniu odpowiedzialności od sprzedawcy/producenta blatów? Jeżeli nie łączyła Państwa żadna umowa dodatkowa i producent nie udzielił także gwarancji – nie ma najmniejszego sensu dochodzenie roszczeń z tytułu rękojmi, bo byłyby one zgłoszone po terminie ustawowym i strona przeciwna obroniłaby się zarzutem przedawnienia roszczeń. Sąd w takich przypadkach nie bada nawet sprawy merytorycznie, bowiem formalna przesłanka decyduje o przegranej.

 

Teoretycznie i praktycznie pozostaje możliwość dochodzenia roszczeń na zasadach ogólnych w oparciu o art. 471 i nast. Kodeksu cywilnego, które przewidują odpowiedzialność wykonawcy/producenta za niedochowanie należytej staranności przy realizacji umowy, tj. że wykonano produkt nie odpowiadający normom i standardom w tym zakresie obowiązującym.

 

Nie ukrywam, że taki proces ma sens, gdy powtarzalność reklamacji podobnych do opisanej jest częsta, a zbadane sprawy potwierdzają, że wina tkwi wyłącznie w niedostatecznej jakości wykonania, nie zaś w nadmiernej eksploatacji. Nie bez znaczenia wówczas byłaby ekspertyza kilku bliźniaczo podobnych przypadków.

 

Jednak mam nieodparte wrażenie, że Pana firma zbyt szybko poddała się roszczeniom niezadowolonego konsumenta. Może warto przyjrzeć się dokładniej, co tkwi u podstaw stanu nawierzchni blatu. Miewałam bowiem już niejednokrotnie sytuację, kiedy to konsumenci przy dłuższym badaniu sprawy opowiadali, w jaki sposób dbają o czystość takich powierzchni – wychodziło, że nie tak, jak zalecono na ulotce, np. niektóre panie usilnie z jasnych blatów próbowały usuwać zabrudzenia termiczna myjką parową lub Domestosem. Warto więc – może już bardziej na przyszłość – zadbać, aby ulotki i informacje dostarczane wraz z produktem finalnym pouczały Klienta o skutkach niezachowania zasad konserwacji i pielęgnacji. Wiadomo bowiem, że czas ochrony konsumenckiej jest nienaturalnie wydłużony do lat 2 i rodzi to przez ten okres potencjalne zagrożenie reklamacją. W takich sytuacjach – informacja, jaką dostarczamy wraz z produktem, chroni nas przed wieloma nieoczekiwanymi konsekwencjami i nadmiarem roszczeń konsumenckich. Nie bronię producentów, ale czasami, przyglądając się sprzedawcom i wykonawcom, którzy umiejscowieni są w najgorszym położeniu – między klientem końcowym a producentem – widzę, jak nie potrafią sprostać tej trudnej roli, wierząc, że od producenta będzie im łatwiej coś wyegzekwować.

 

Proszę więc po zapoznaniu się poradą – zdecydować, czy rzeczywiście wojna o nienależyte wykonanie produktu (blatów) ma sens, bo rękojmia, jak wykazałam, przeminęła czasowo bezpowrotnie. Natomiast w oparciu o jeden przypadek – ciężko byłoby dowodzić, że to produkt jest nienależycie wykonany. Jednak zjawisko może mieć szerszą skalę – wówczas należy rozważyć taką opcję.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • trzy plus III =

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Wpisz tutaj swoje pytanie, aby trafiło do naszego prawnika specjalisty.

»Podobne materiały

Niedotrzymanie umowy przez hotel

W zimie dokonałem rezerwacji na wczasy w hotelu dla całej mojej rodziny. Zapłaciłem za pobyt, jednak gdy chciałem uzyskać dodatkowe potwierdzenie, okazało się, że w międzyczasie ośrodek zmienił właściciela i umowa nie będzie zrealizowana – mogę otrzymać zwrot pieniędzy. Nam jednak zależy na wyjeździe do tego hotelu. Czy obecny właściciel może odmówić realizacji rezerwacji? Co powinienem zrobić?

Hotelarz i jego odpowiedzialność za skradzione rzeczy gości

Od paru lat wraz z mężem prowadzę hotel. Kilka dni temu nasi goście stwierdzili, że ich okradziono. Zginęła torba z pewnymi rzeczami – wartość 500 zł. Chciałam wezwać policję, lecz owi goście się nie zgodzili. Jak się okazało, klucz z recepcji wzięła osoba, która podała dane moich gości (na nagraniu z monitoringu widać twarz złodzieja). Moim zdaniem całe to zdarzenie było ukartowane, tymczasem goście domagają się odszkodowania. Co mówi prawo na temat odpowiedzialności hotelarza za skradzione rzeczy gości? Co mogę zrobić w takiej sytuacji?

Ubezpieczenie OC w 2 firmach

Nowy właściciel samochodu zawarł umowę z nowym ubezpieczycielem. Dzień po kupnie pojazdu wysłano (listem priorytetowym, ale bez potwierdzenia odbioru) poprzedniemu ubezpieczycielowi wypowiedzenie ubezpieczenia OC. Jednak firma twierdzi, że nie otrzymała wypowiedzenia w odpowiednim czasie i formie i żąda zapłacenia ubezpieczenia. 1) Czy trzeba wysyłać takie wypowiedzenia listem poleconym? 2) Co należy zrobić, aby uwolnić się od żądań poprzedniego ubezpieczyciela? A może ma on rację i musimy zapłacić zdublowane ubezpieczenie?

wizytówka Szukamy prawników »