Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Żona nie spłaca swojej części kredytu hipotecznego po rozwodzie - co zrobić?

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 02.04.2010

Jestem po rozwodzie od 2008 r. i sam spłacam kredyt hipoteczny, mimo że to żona zajmuje to mieszkanie, a umowę kredytową podpisywaliśmy oboje. Czy mogę założyć sprawę o to, że eks nie spłaca swojej połowy kredytu? Mieliśmy podział majątku po rozwodzie: jej przysługuje 3/8, a moja jest reszta. Sąd nie orzekał o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania. Od samego początku płacę też 300 zł alimentów na dziecko. Czy mogę żądać ich obniżenia? Jestem w trudnej sytuacji materialnej.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Kredyt a rozwód

 

W przypadku rozwodu powstaje pomiędzy małżonkami rozdzielność majątkowa. Jednocześnie sąd dokonał podziału majątku – z tego, co Pan pisze – w wyroku rozwodowym. Natomiast zobowiązania kredytowe, jeśli zostały zaciągnięte przez obojga małżonków, są niezależne od rozwodu i podziału majątku. Za zaciągnięty dług kredytowy małżonkowie odpowiadają solidarnie (jako współdłużnicy). Oznacza to, że bank (wierzyciel) może żądać spłaty części lub całości od każdego z dłużników (od męża, od żony) albo od obu łącznie, a zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z dłużników zwalania pozostałych – art. 366 § 1 Kodeksu cywilnego (K.c.). Oznacza to, że może zajść taka sytuacja, iż bank będzie żądał spłaty kredytu mieszkaniowego tylko od Pana, a spłata przez Pana rat zwolni również żonę z długu kredytowego w zapłaconej części.

 

Sąd, nawet dzieląc mieszkanie, nie dokonuje podziału kredytu mieszkaniowego. Nawet jeśli przyzna mieszkanie jednemu z małżonków, a mieszkanie obciążone jest kredytem hipotecznym, który zaciągnęli oboje małżonkowie, to nadal wspólnie są zobowiązani do jego spłaty. W postanowieniu o podziale majątku wspólnego sąd może jedynie wskazać, który z małżonków powinien zobowiązanie spłacić (np. sąd w wyniku podziału majątku przyznaje byłej żonie prawo do mieszkania obciążonego hipoteką i uznaje, że z tym prawem wiąże się obowiązek żony do spłacania rat kredytu). Zobowiązanie to jest wiążące jedynie pomiędzy małżonkami – nie wywiera żadnego bezpośredniego skutki wobec wierzycieli. Oznacza to, że niezależnie od jakichkolwiek ustaleń sądu co do podziału majątku, bank i tak może żądać spłaty kredytu od obu małżonków, jeśli zaciągnęli kredyt wspólnie.

 

Natomiast odmienną kwestią jest problem wzajemnych rozliczeń między małżonkami. Były małżonek, który spłacił w całości wspólny kredyt, może bowiem dochodzić zwrotu od drugiego odpowiedniej części. Zgodnie z art. 376 § 1 K.c., jeśli jeden z dłużników solidarnych spełnił świadczenie, treść istniejącego między nimi stosunku prawnego rozstrzyga o tym, czy i w jakich częściach może on żądać zwrotu od współdłużników. Jeżeli z treści tego stosunku nie wynika nic innego, dłużnik, który świadczenie spełnił, może żądać zwrotu w częściach równych (§ 2) – to tzw. roszczenie regresowe. „Treść istniejącego między dłużnikami solidarnymi stosunku prawnego” to właśnie stosunek wynikający z podziału majątku. Jeśli sąd nie dokonał podziału spłaty kredytu, to przyjąć należy, że może Pan żądać od żony zwrotu połowy. Jeśli sąd dokonał podziału kredytu na zasadzie 3/8 : 5/8 (tak jak nieruchomości), to może Pan żądać 3/8. Jeśli płacił Pan ratalnie, to w zasadzie do każdej z już zapłaconych rat należałoby doliczyć odsetki od dnia następnego po dniu, w którym rata była wymagalna.

 

Oczywiście można też negocjować z bankiem zmianę umowy kredytowej, aby bank wyraził zgodę na wstąpienie żony jako podmiotu wyłącznie odpowiedzialnego za spłatę długu. Jest to jednak mało prawdopodobne – któż chce mieć jednego dłużnika zamiast dwóch? Bank nie ma obowiązku w razie rozwodu małżonków kredytobiorców do zmiany treści umowy kredytowej, w szczególności nie ma obowiązku rozkładać spłat „na pół”.

 

Alimenty

 

Niestety nie ma Pan możliwości potrącenia swojej wierzytelności wobec żony z wierzytelnościami alimentacyjnymi – krótko mówiąc, wstrzymania się od płacenia alimentów, powołując się na to, że żona nie płaci kredytu hipotecznego. Wierzycielem alimentacyjnym jest bowiem dziecko, a nie małżonek. Po drugie nie mogą być umorzone przez potrącenie wierzytelności o dostarczenie środków utrzymania (art. 505 pkt 2 K.c.).

 

Może Pan natomiast żądać zmiany wysokości alimentów. Zgodnie z art. 138 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.io.) w razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego. Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego (art. 135 § 1 K.r.io.). Jeśli ulegają one zmianie, uzasadnia to zmianę wysokości alimentów. Szanse Pana wydają się jednak niewielkie – 300 zł na jedno dziecko to i tak bardzo niewiele i raczej mało prawdopodobne, żeby jeszcze to obniżyć.

 

Bezumowne korzystanie z udziału w nieruchomości

 

Pojawia się problem następujący: skoro Pan i żona jesteście współwłaścicielami nieruchomości, to obaj Państwo macie prawo do korzystania z niej. Zgodnie z art. 206 K.c. każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli.

 

Skoro żona korzysta z nieruchomości z Pana wyłączeniem, pobiera również pożytki (z gospodarstwa rolnego), to należy to rozliczyć. W przypadku gdy ktoś korzysta z cudzej nieruchomości, przysługuje mu roszczenie za tzw. bezumowne korzystanie z gruntu oraz o zwrot pożytków (art. 224-225). Czy roszczenie takie przysługuje także między współwłaścicielami? Tak – Sąd Najwyższy w sprawie III CZP 3/08 uznał, że również współwłaściciel ponosi odpowiedzialność z art. 224-225 K.c. Współwłaściciel zatem może domagać się od pozostałych współwłaścicieli korzystających z rzeczy wspólnej z naruszeniem art. 206 K.c., w sposób wykluczający współposiadanie, wynagrodzenia za korzystanie z tej rzeczy z zachowaniem przesłanek określonych w art. 224 § 2 lub 225 K.c.

 

W takim wypadku należałoby jednak wystąpić zarówno o uregulowanie sposobu korzystania z nieruchomości w drodze tzw. sądowego podziału quo ad usum (podział do korzystania), jak i o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z gruntu. Sąd bowiem, rozstrzygając o roszczeniu za bezumowne korzystanie z gruntu, musi również rozstrzygnąć spór o własność (uchwała SN z 29.11.2007 r., III CZP 94/07).

 

W takim przypadku Pan musiałby udowodnić, że nastąpiło wyzucie Pana z posiadania i że żona zawładnęła sporną nieruchomość z wyłączeniem Pana, w sposób uniemożliwiający Panu korzystanie z nieruchomości. Jak twierdzi SN: „nie może usprawiedliwiać żądania przez współwłaściciela wynagrodzenia od pozostałych współwłaścicieli posiadanie przez nich rzeczy wspólnej „ponad udział”, ponieważ w sytuacjach objętych zakresem zastosowanie art. 206 K.c. nie sposób zasadnie mówić o uprawnieniu współwłaścicieli do korzystania z rzeczy wspólnej w granicach udziału” (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej SN z 28.09.1963 r., III C 33/62, wyrok SN z 25.10.1973 r., III CRN 247/73). „Samo twierdzenie współwłaściciela o korzystaniu przez innego współwłaściciela z rzeczy wspólnej w zakresie przewyższającym przysługujący mu udział nie może dawać podstaw do dochodzenia od niego z tego tytułu jakiegokolwiek roszczenia” (wyrok SN z 27.04.2001 r., III CKN 21/99). Roszczenie współwłaściciela przeciwko innemu współwłaścicielowi o wynagrodzenie za korzystanie przez niego z rzeczy wspólnej może uzasadniać tylko ziszczenie się określonych w art. 224 § 2 i 225 K.c. przesłanek w razie naruszenia przez innego współwłaściciela art. 206 K.c.

 

Co z tego wynika? To, że aby dochodzić wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości, musi udowodnić Pan:

 

  1. że nastąpiło naruszenie art. 206 K.c., na podstawie którego każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do korzystania i posiadania rzeczy wspólnej – tj. że żona uniemożliwiła Panu korzystanie z nieruchomości;
  2. że żona była w złej wierze (wiedziała, że nie jest wyłącznym właścicielem nieruchomości).

 

Jednocześnie od chwili wystąpienia przeciwko żonie z wnioskiem o uregulowanie sposobu korzystania z nieruchomości jest ona traktowana tak, jakby była w złej wierze (art. 224 § 2 w zw. z art. 206 K.c.).

 

Biorąc pod uwagę, że żona znała treść wyroku sądu i wiedziała, że przysługuje jej jedynie 3/8 udziału we współwłasności nieruchomości, można przyjąć, że działała w złej wierze. Jej pozycja przedstawia się więc następująco (art. 225 K.c.):

 

  1. jest obowiązana do wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z udziału 5/8 w gruncie;
  2. jest odpowiedzialna za zużycie, pogorszenie lub utratę rzeczy, chyba że rzecz ulegałby pogorszeniu lub utracie także wtedy, gdyby znajdowała się w posiadaniu uprawnionego;
  3. obowiązana jest zwrócić pobrane pożytki, jeśli nie zostały zużyte, a jeśli zostały zużyte – zwrócić ich wartość (np. dochody z gospodarstwa rolnego), a także uiścić wartość tych pożytków, których z powodu złej gospodarski nie uzyskała;
  4. może żądać jedynie zwrotu nakładów koniecznych (niezbędnych), i to tylko o tyle, o ile właściciel wzbogaciłby się bezpodstawnie jej kosztem (art. 226 § 1 K.c.).

 

Roszczeń tych można dochodzić za 10 lat wstecz od momentu wydania rzeczy w terminie 1 roku od dnia wydania (art. 229 w zw. z art. 118 K.c.).

 

Roszczenia te łączą w sobie elementy odszkodowawcze (zwrot kosztów, jakie współwłaściciel poniósł w związku z tym, że był zmuszony do korzystania z innej rzeczy lub do zwrotu utraconych korzyści, jakie by uzyskał, gdyby rzecz wynajął) oraz roszczenia z bezpodstawnego wzbogacenia (można zmierzać do wydania korzyści uzyskanych przez żonę w wyniku bezprawnego korzystania).

 

Oba roszczenia nie zależą od tego, czy Pan poniósł jakiś uszczerbek ani czy Pana żona uzyskała jakąś korzyść. Według stanowiska piśmiennictwa i orzecznictwa o wysokości należnego wynagrodzenia decydują stawki rynkowe za korzystanie z danego rodzaju rzeczy i czas posiadania rzeczy (uchwała siedmiu sędziów SN – zasada prawna z 10.07.1984 r., III CZP 20/84, OSNCP 1984 r., nr 12, poz. 209, uchwała SN z 07.01.1998 r., III CZP 62/97, OSNC 1998, nr 6, poz. 91, wyrok SN z 15.04.2004 r., IV CK 273/03).

 

Z drugiej strony musi mieć Pan na uwadze, że sytuacja może nie być aż tak dobra – biorąc pod uwagę, że w gospodarstwie zamieszkuje była żona, wychowując dwójkę dzieci, takie powództwo (chodzi o samo bezumowne korzystanie z gruntu) może zostać chociaż częściowo oddalone jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 5 K.c.).

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 5 plus VIII =

»Podobne materiały

Odpowiedzialność za długi byłego męża

Jestem po rozwodzie z mężem – od 1 maja tego roku. W marcu tego roku mój były już mąż założył działalność gospodarczą i wziął na jej rozwój kilka kredytów. Ja w tym czasie przebywałam za granicą, gdzie pracuję i mieszkam na stałe. Nie pytał mnie o zgodę. Bardzo obawiam się o moją i naszego syn

 

Warunkowy akt notarialny

Jestem po rozwodzie. Mamy wspólne mieszkanie na kredyt oraz działkę budowlaną – także na kredyt. Doszliśmy do porozumienia, że ja z dzieckiem zostajemy w mieszkaniu, spłacając za nie raty, mąż weźmie działkę – także spłacając kredyt. Nie żądamy żadnych spłat w stosunku do siebie. Bank ni

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »