.
Mamy 13 359 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne porady prawne

Pliki można dodać w kolejnym kroku
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!

Reklamacja sukni ślubnej po ślubie

Prowadzę salon sukien ślubnych. Klientka przyniosła suknię ślubną, w której popsuł się zamek błyskawiczny i chcę ją zareklamować. Twierdzi, że popsuł się w czasie ubierania do ślubu i musiano zszyć go ręcznie. Podczas przymiarek wszystko było w porządku i klientka bez zastrzeżeń podpisała odbiór sukni. Nie mogliśmy przewidzieć, że zamek się popsuje. Zaproponowałam bezpłatną wymianę zamka, ale klientka chce reklamacji i żąda rekompensaty finansowej lub odkupienia sukni. Po wymianie zamka suknia będzie pełnowartościowa, natomiast klientka już jej nie potrzebuje i próbuje odzyskać pieniądze. Czy ma rację? Co powinnam zrobić, czy uznać reklamację sukni, czy odmówić?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Reklamacja sukni ślubnej po ślubie

Zgłoszenie wady fizycznej sukni po ślubie

Jak rozumiem, jest już po ślubie i klientka zgłasza swoje roszczenia po ślubie, na którym wystąpiła w owej sukni, tyle że sama (przy pomocy znajomych) zszyła suknię ręcznie.

 

Zgodnie z art. 556 z indeksem 1 § 1 Kodeksu cywilnego (K.c.) – wada fizyczna polega na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową. W szczególności rzecz sprzedana jest niezgodna z umową, jeżeli:

 

1) nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia;

2) nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając próbkę lub wzór;

3) nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia;

4) została kupującemu wydana w stanie niezupełnym.

 

Skoro suknia została wydana w stanie kompletnym, klientka ją mierzyła, nie zgłosiła uwag, nadto ma Pani podpisany odbiór bez zastrzeżeń, to w mojej ocenie nie mamy do czynienia z wadą fizyczną sukni. Zamek mógł się popsuć z uwagi na niedelikatne obchodzenie się z nim, zatrzaśnięcie materiału, założenia stanika ze zbyt grubego materiału itd.

 

 

Oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy

Natomiast nawet gdyby uznać, że odpowiada Pani za wadę zamka (załóżmy taki scenariusz, że powinien być na tyle trwały, by się nie rozerwał, choć to absurd, sama byłam panną młodą i mój zamek się zaciął, a tren odpadł, mimo że na przymiarkach się trzymał), to zgodnie z art. 560 K.c.:

 

„§ 1. Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady.

§ 2. Jeżeli kupującym jest konsument, może zamiast zaproponowanego przez sprzedawcę usunięcia wady żądać wymiany rzeczy na wolną od wad albo zamiast wymiany rzeczy żądać usunięcia wady, chyba że doprowadzenie rzeczy do zgodności z umową w sposób wybrany przez kupującego jest niemożliwe albo wymagałoby nadmiernych kosztów w porównaniu ze sposobem proponowanym przez sprzedawcę. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość rzeczy wolnej od wad, rodzaj i znaczenie stwierdzonej wady, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie narażałby kupującego inny sposób zaspokojenia”.

 

Zepsuty zamek – wada nieistotna

Jak widać, skoro jest to pierwsza reklamacja, a wada nie jest istotna, bowiem nie jest to dziura w sukni czy poszarpany materiał powodujący, że klientka jej w ogóle nie mogła użyć (jeśli w ogóle mówić o wadzie co zaznaczyłam wyżej, ale tak przyjmijmy, bowiem art. 556 z indeksem 2 K.c. wskazuje, że jeżeli kupującym jest konsument, a wada fizyczna została stwierdzona przed upływem roku od dnia wydania rzeczy sprzedanej, domniemywa się, że wada lub jej przyczyna istniała w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego, chociaż Pani łatwo to domniemanie może obalić, bo ma Pani protokół odbioru sukni bez uwag), to Pani jako sprzedawca ma prawo – wbrew żądaniu klientki – usunąć wadę, czyli zepsuty zamek wymienić. Co prawda § 2 wskazuje, że klientka może domagać się w takim wypadku wymiany rzeczy na nową (nie zaś odstąpienia i zwrotu kwoty, bowiem to jest zastrzeżone dla wad istotnych, czyli w ogóle niepozwalających użyć rzeczy, niweczących jej przeznaczenie), ale tu również jej żądanie nie musi być spełnione, gdy koszt spełnienia jej żądania jest nieproporcjonalny z kosztem, jaki Pani proponuje.

 

Podsumowując, w mojej ocenie w ogóle nie można mówić o wadzie w przypadku dysponowania protokołem odbioru sukni bez uwag, przymiarkami bez uwag. Jeśli zaś uznać, że była to jednak wada, bo zamek był zbyt mało trwały, nie sprawdzony z 10 razy przed odbiorem itd., to co najwyżej winna Pani wymienić ów zamek, bowiem klientka nie ma prawa żądania odstąpienia od umowy czy obniżenia ceny, gdyż art. 560 § 1 pozwala Pani zaproponować naprawę wadliwego elementu, a § 2 pozwala obstawać przy Pani propozycji, gdy propozycja klientki jest nadmiernie kosztowna w porównaniu z Pani propozycją.

 

Zachęcam odesłać klientkę do ww. przepisów Kodeksu cywilnego.

Masz problem prawny? Opisz swoją sprawę, wypełniając  formularz poniżej  ▼▼▼

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • dziesięć plus 0 =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

spadek.info

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl