.
ePorady24.pl
Porady prawne online od 2006 roku
Ponad 144 tys. udzielonych porad

Czy uczelnia może odebrać tytuł magistra za plagiat?

• Stan prawny na: 2026-05-31

Uczelnia nie „odbiera” tytułu magistra automatycznie po samym zarzucie plagiatu. Jeżeli jednak w pracy dyplomowej przypisano sobie autorstwo istotnego fragmentu cudzego utworu albo ustalenia naukowego, rektor może w drodze decyzji administracyjnej stwierdzić nieważność dyplomu.

W artykule wyjaśniamy, kiedy grozi utrata dyplomu, jakie znaczenie mają terminy z Kodeksu postępowania administracyjnego, jak bronić się w takim postępowaniu i czy korzystanie z tytułu może prowadzić do zarzutu oszustwa.

Najważniejsze:
  • Samo wszczęcie przez uczelnię postępowania sprawdzającego nie oznacza jeszcze utraty tytułu magistra ani nieważności dyplomu.
  • Aktualną podstawą prawną jest art. 77 ust. 5 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, a nie dawny art. 193 poprzedniej ustawy.
  • Rektor stwierdza nieważność dyplomu w drodze decyzji administracyjnej, jeżeli praca dyplomowa zawiera przypisanie sobie autorstwa istotnego fragmentu cudzego utworu lub ustalenia naukowego.
  • W sprawach dotyczących dyplomów wydanych wiele lat temu znaczenie mogą mieć ograniczenia czasowe z Kodeksu postępowania administracyjnego, w tym 10-letnia bariera stwierdzenia nieważności decyzji.
  • Zarzut oszustwa z art. 286 Kodeksu karnego nie wynika automatycznie z plagiatu; trzeba wykazać m.in. zamiar osiągnięcia korzyści majątkowej i doprowadzenie innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.

Pan Marek ukończył studia magisterskie sześć lat temu. Po latach uczelnia poinformowała go, że sprawdza oryginalność jego pracy magisterskiej i może uznać ją za plagiat. Pan Marek obawia się, czy uczelnia może pozbawić go dyplomu i tytułu magistra, a także czy grozi mu odpowiedzialność karna, skoro wyższe wykształcenie pomogło mu uzyskać awans i wyższe wynagrodzenie.

Czy uczelnia może odebrać tytuł magistra?

W aktualnym stanie prawnym trafniejsze jest pytanie nie o „odebranie tytułu”, lecz o stwierdzenie nieważności dyplomu. Zgodnie z art. 77 ust. 5 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, jeżeli w pracy dyplomowej stanowiącej podstawę nadania tytułu zawodowego osoba ubiegająca się o ten tytuł przypisała sobie autorstwo istotnego fragmentu lub innych elementów cudzego utworu albo ustalenia naukowego, rektor w drodze decyzji administracyjnej stwierdza nieważność dyplomu.

Oznacza to, że samo podejrzenie plagiatu, informacja z systemu antyplagiatowego albo wszczęcie czynności wyjaśniających nie wystarczą. Uczelnia powinna ustalić, czy doszło do naruszenia o ciężarze wymaganym przez ustawę, czyli czy chodzi o istotny fragment albo inne elementy cudzej twórczości lub ustalenia naukowego, a nie wyłącznie o drobne uchybienie redakcyjne, techniczny błąd cytowania albo podobieństwo wynikające z używania powszechnych zwrotów.

W praktyce znaczenie mają przede wszystkim: skala zapożyczeń, ich charakter, wpływ na wartość pracy, sposób oznaczenia cytatów, bibliografia, wyjaśnienia absolwenta oraz opinie osób oceniających pracę. Inaczej należy oceniać nieoznaczone przejęcie cudzych tez i wyników badań, a inaczej brak cudzysłowu przy krótkim fragmencie, który został jednak opisany w przypisie.

Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Aktualna podstawa prawna – co zmieniło się względem dawnych przepisów?

W starszych opracowaniach można spotkać odwołanie do art. 193 dawnej ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym. Ten przepis nie jest już właściwą podstawą dla spraw rozpoznawanych obecnie. Dzisiaj zasadnicze znaczenie ma art. 77 ust. 5 ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce.

Ustawa posługuje się pojęciem dyplomu i tytułu zawodowego. W typowej sprawie dyplom ukończenia studiów potwierdza uzyskanie określonego tytułu zawodowego, np. magistra. Ogólne zasady dotyczące tego, czym jest tytuł zawodowy nadawany absolwentom, mogą mieć znaczenie także wtedy, gdy dana osoba ukończyła więcej niż jeden kierunek albo posługuje się różnymi tytułami.

Jeżeli rektor stwierdzi nieważność dyplomu, skutki mogą być poważne: absolwent traci dokument potwierdzający ukończenie studiów i uzyskanie tytułu zawodowego. Może to wpływać na zatrudnienie, uprawnienia zawodowe, awans, wynagrodzenie, konkursy, rekrutacje i wpisy w dokumentach kadrowych. Konkretne konsekwencje zależą jednak od branży, stanowiska, regulaminów pracodawcy i tego, czy dane przepisy wymagają posiadania wyższego wykształcenia.

Zobacz również:
  • dokumenty studenta – co można zrobić, gdy po latach trzeba odzyskać dokumentację z uczelni.
  • tytuł zawodowy – jak prawidłowo posługiwać się tytułem uzyskanym na studiach.

Jak wygląda postępowanie w sprawie nieważności dyplomu?

Postępowanie powinno mieć charakter administracyjny. Rektor nie może poprzestać na ogólnym stwierdzeniu, że system antyplagiatowy wykazał podobieństwo. Konieczne jest ustalenie, jakie fragmenty pracy budzą zastrzeżenia, skąd pochodzą, czy są istotne oraz czy autor pracy przypisał sobie autorstwo cudzych treści lub ustaleń.

Osoba, której sprawa dotyczy, powinna mieć możliwość zapoznania się z materiałem dowodowym, składania wyjaśnień, przedstawiania dowodów oraz odnoszenia się do zarzutów. Warto w szczególności wnioskować o udostępnienie raportu podobieństwa, wskazanie konkretnych fragmentów pracy, opinii promotora lub recenzenta, porównanie pracy ze źródłami oraz wyjaśnienie, dlaczego uczelnia uznaje dane zapożyczenia za istotne.

Od decyzji administracyjnych wydawanych przez rektora co do zasady służy wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy. W dalszej kolejności możliwa jest kontrola sądu administracyjnego. Zawsze trzeba jednak sprawdzić pouczenie w konkretnej decyzji, bo od niego zależą terminy i tryb działania.

Ważne: W sprawach o nieważność dyplomu decydują szczegóły: data wydania dyplomu, treść zarzutów, skala podobieństwa, dokumentacja uczelni i przebieg postępowania. Przed złożeniem wyjaśnień warto przeanalizować akta sprawy, bo nieprecyzyjna odpowiedź może utrudnić późniejszą obronę.

Czy po wielu latach nadal można stwierdzić nieważność dyplomu?

W sprawach dotyczących dyplomów wydanych wiele lat temu trzeba uwzględnić przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego o stwierdzaniu nieważności decyzji. Zgodnie z aktualnym art. 156 § 2 K.p.a. nie stwierdza się nieważności decyzji z przyczyn wymienionych w art. 156 § 1, jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło 10 lat albo gdy decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne. Natomiast art. 158 § 3 K.p.a. przewiduje, że jeżeli od doręczenia lub ogłoszenia decyzji upłynęło 30 lat, nie wszczyna się postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji.

W orzecznictwie administracyjnym wskazywano, że dyplom ukończenia studiów może być traktowany jak akt administracyjny, a do postępowania w sprawie jego nieważności stosuje się przepisy K.p.a. W praktyce oznacza to, że przy dyplomach sprzed wielu lat trzeba badać nie tylko sam plagiat, lecz także upływ czasu i skutki prawne wydanego dyplomu.

W opisanej sprawie pana Marka od ukończenia studiów minęło sześć lat. Taki okres sam w sobie nie zamyka jeszcze drogi do wydania decyzji o nieważności dyplomu. Nadal jednak uczelnia musi wykazać przesłanki z art. 77 ust. 5 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce oraz przeprowadzić postępowanie zgodnie z zasadami K.p.a.

Czy każdy plagiat oznacza utratę tytułu magistra?

Nie każdy zarzut nierzetelnego cytowania automatycznie prowadzi do nieważności dyplomu. Ustawa wymaga przypisania sobie autorstwa istotnego fragmentu albo innych elementów cudzego utworu lub ustalenia naukowego. Ocena istotności jest kluczowa.

Przykładowo większe ryzyko powstaje, gdy przejęte zostały główne tezy pracy, wnioski, wyniki badań, rozdziały merytoryczne, autorskie zestawienia albo obszerne fragmenty bez oznaczenia źródła. Mniejsze znaczenie mogą mieć standardowe definicje, powszechnie używane zwroty, fragmenty właściwie opisane w bibliografii albo pojedyncze nieprecyzyjne przypisy, choć każdą sprawę trzeba oceniać indywidualnie.

Osoba broniąca dyplomu powinna wykazać, że zarzucane fragmenty nie mają charakteru istotnego, zostały prawidłowo oznaczone albo nie stanowią cudzej twórczości lub ustalenia naukowego. Pomocne może być przygotowanie tabeli porównawczej: fragment pracy, wskazane źródło, sposób oznaczenia, znaczenie fragmentu dla całości pracy oraz wyjaśnienie autora.

Czy grozi odpowiedzialność karna za oszustwo?

Pan Marek pyta także o art. 286 Kodeksu karnego. Przepis ten dotyczy oszustwa, czyli sytuacji, w której sprawca w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd, wyzyskania błędu albo niezdolności do należytego pojmowania działania.

Nie można automatycznie przyjąć, że osoba, której praca dyplomowa okazała się plagiatem, popełniła oszustwo wobec pracodawcy. Dla odpowiedzialności z art. 286 K.k. trzeba byłoby wykazać m.in., że dana osoba świadomie wprowadziła pracodawcę w błąd co do kwalifikacji, działała w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, a pracodawca właśnie z tego powodu niekorzystnie rozporządził mieniem, np. wypłacił wyższe wynagrodzenie lub przyznał stanowisko.

Znaczenie ma moment działania. Inaczej ocenia się sytuację, w której absolwent przez lata był przekonany o ważności dyplomu, a inaczej sytuację, gdy po wydaniu decyzji o nieważności nadal przedstawia się jako osoba posiadająca wymagane wykształcenie i wykorzystuje to do uzyskania zatrudnienia lub podwyżki. Wątpliwości dotyczące zamiaru, wiedzy i związku między dyplomem a korzyścią majątkową powinny być oceniane na podstawie konkretnych dowodów.

Co zrobić po otrzymaniu pisma z uczelni?

Przede wszystkim nie należy ignorować korespondencji z uczelni. Warto sprawdzić, czy pismo jest jedynie wezwaniem do złożenia wyjaśnień, zawiadomieniem o wszczęciu postępowania, czy już decyzją administracyjną. Od tego zależy sposób reakcji i terminy.

Praktyczne kroki to:

  • odebrać korespondencję i zanotować datę doręczenia,
  • zażądać wskazania konkretnych fragmentów uznanych za plagiat,
  • wnioskować o dostęp do akt i raportu podobieństwa,
  • porównać pracę z podanymi źródłami,
  • przygotować rzeczowe wyjaśnienia i dowody,
  • nie składać pochopnych oświadczeń o winie, jeżeli sprawa wymaga analizy.

Jeżeli sprawa może wpływać na zatrudnienie, uprawnienia zawodowe albo odpowiedzialność karną, dobrze jest równolegle zabezpieczyć dokumenty związane z rekrutacją, awansem, zakresem obowiązków i wymaganiami na stanowisku. Mogą one pokazać, czy tytuł magistra rzeczywiście był warunkiem uzyskania konkretnej korzyści.

Przykłady

Poniższe przykłady pokazują, że o wyniku sprawy nie decyduje samo podobieństwo tekstu, lecz skala naruszenia, znaczenie zapożyczeń, upływ czasu i wpływ dyplomu na sytuację zawodową absolwenta.

PRZYKŁAD 1

Anna ukończyła studia psychologiczne siedem lat temu. Uczelnia zarzuciła jej, że w pracy magisterskiej bez oznaczenia źródła przejęła kilka stron rozdziału teoretycznego oraz wnioski z cudzych badań. Anna otrzymała dostęp do raportu podobieństwa i złożyła wyjaśnienia, ale analiza wykazała, że zapożyczenia dotyczyły istotnych elementów pracy. W takim stanie faktycznym rektor może wydać decyzję o stwierdzeniu nieważności dyplomu, a Anna powinna rozważyć zaskarżenie decyzji, jeżeli postępowanie było wadliwe albo ocena istotności zapożyczeń jest nieprzekonująca.

PRZYKŁAD 2

Marek, absolwent budownictwa, został wezwany do wyjaśnień, bo system antyplagiatowy wskazał wysokie podobieństwo w opisach norm technicznych i definicjach. Po porównaniu dokumentów okazało się, że większość fragmentów była prawidłowo oznaczona w przypisach, a podobieństwo wynikało z cytowania aktów prawnych, norm i powszechnie używanych sformułowań. W takim przypadku samo podobieństwo tekstu nie powinno wystarczyć do stwierdzenia nieważności dyplomu.

PRZYKŁAD 3

Tomasz po otrzymaniu decyzji o nieważności dyplomu nadal składał oferty pracy, w których wskazywał, że ma tytuł magistra wymagany na danym stanowisku. Jeżeli pracodawca przyjął go i wypłacał wynagrodzenie właśnie dlatego, że Tomasz przedstawił nieaktualne informacje o kwalifikacjach, ryzyko odpowiedzialności karnej i cywilnej jest znacznie większe niż w sytuacji osoby, która do czasu rozstrzygnięcia sprawy była przekonana o ważności dyplomu.

FAQ

Czy uczelnia może odebrać tytuł magistra po kilku latach?

Tak, jest to możliwe, jeżeli spełnione są przesłanki z art. 77 ust. 5 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Przy dyplomach wydanych dawno temu trzeba dodatkowo zbadać ograniczenia czasowe wynikające z Kodeksu postępowania administracyjnego.

Czy raport antyplagiatowy wystarczy do unieważnienia dyplomu?

Nie powinien być jedyną podstawą. Raport wskazuje podobieństwa, ale nie przesądza jeszcze, czy doszło do przypisania sobie autorstwa istotnego fragmentu cudzego utworu lub ustalenia naukowego.

Czy można odwołać się od decyzji rektora?

Od decyzji administracyjnych rektora zasadniczo służy wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, a następnie możliwa jest skarga do sądu administracyjnego. Trzeba pilnować terminów wskazanych w pouczeniu decyzji.

Czy drobne błędy w przypisach oznaczają plagiat?

Nie każdy błąd w przypisie oznacza podstawę do stwierdzenia nieważności dyplomu. Kluczowe jest to, czy absolwent przypisał sobie autorstwo istotnego fragmentu lub istotnych ustaleń innej osoby.

Czy po unieważnieniu dyplomu trzeba zwrócić wynagrodzenie?

Nie ma jednej automatycznej zasady. Zależy to od umowy, regulaminu pracy, wymagań na stanowisku, związku między dyplomem a wynagrodzeniem oraz tego, czy pracownik świadomie wprowadził pracodawcę w błąd.

Czy plagiat pracy magisterskiej zawsze jest oszustwem?

Nie. Odpowiedzialność z art. 286 Kodeksu karnego wymaga wykazania określonych przesłanek, w tym zamiaru osiągnięcia korzyści majątkowej oraz doprowadzenia innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.

Co zrobić, gdy uczelnia żąda wyjaśnień?

Należy odebrać pismo, sprawdzić termin, zażądać dostępu do akt i raportu podobieństwa oraz przygotować rzeczowe stanowisko. Warto odpowiadać konkretnie do zarzucanych fragmentów, a nie ogólnie zaprzeczać wszystkim zarzutom.

Podsumowanie

Uczelnia może doprowadzić do stwierdzenia nieważności dyplomu magistra, ale nie dzieje się to automatycznie. Potrzebna jest decyzja administracyjna rektora i wykazanie, że w pracy dyplomowej doszło do przypisania sobie autorstwa istotnego fragmentu cudzego utworu lub ustalenia naukowego. W sprawach po latach trzeba dodatkowo uwzględnić terminy i ograniczenia wynikające z Kodeksu postępowania administracyjnego.

Ryzyko odpowiedzialności karnej za oszustwo zależy od konkretnego stanu faktycznego. Sam plagiat nie oznacza jeszcze, że absolwent oszukał pracodawcę. Inaczej może być jednak wtedy, gdy osoba świadomie posługiwała się nieważnym lub kwestionowanym dyplomem, aby uzyskać stanowisko, wynagrodzenie albo inną korzyść majątkową.

Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Źródła:

1. Ustawa z dnia 20 lipca 2018 r. – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, w szczególności art. 77 ust. 5 – Dz.U. 2024 poz. 1571 z późn. zm.
2. Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego, w szczególności art. 156 i art. 158 – Dz.U. 2025 poz. 1691
3. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, w szczególności art. 286 – Dz.U. 2025 poz. 383 z późn. zm.
4. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 lipca 2007 r., sygn. akt V KK 384/06.
5. Wyrok WSA w Warszawie z dnia 5 listopada 2020 r., sygn. akt II SA/Wa 773/20 – orzeczenia.nsa.gov.pl

Stan prawny: 31 maja 2026 r.

Marta Handzlik-Rosuł

Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Marta Handzlik-Rosuł

Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego. Specjalizuje się w prawie oświatowym i prawie pracy . Jest praktykującym prawnikiem z wieloletnim doświadczeniem zawodowym i byłym pracownikiem Ministerstwa Edukacji Narodowej....

>> więcej informacji