Mamy 10 803 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Ojciec dziecka chce zabierać niemowlę na weekendy

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 29.09.2019

Jestem matką niemowlęcia, siedmiomiesięcznej dziewczynki. Nie byłam w związku małżeńskim. Były konkubent grozi, że będzie zabierał dziecko na weekendy. Dziecko nie jest związane emocjonalnie z ojcem, ponadto wielokrotnie udowodnił on, że nie potrafi postępować z tak małym dzieckiem. Dodam, że ojciec dziecka nigdy nie był przy nas zameldowany. Co mogę zrobić?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Ojciec dziecka chce zabierać niemowlę na weekendy

W pierwszej kolejności zasadne jest zwrócenie uwagi na wiek dziecka. Jak pisze Pani w pytaniu, dziecko ma 7 miesięcy, a zatem jeszcze silniej, pod kątem biologicznym, związane jest z matką, aniżeli z ojcem. Po drugie należy zaobserwować, jak dziecko reaguje na ojca, czy cieszy się na kontakty, czy na widok ojca uśmiecha się, próbuje w jego kierunku raczkować? Czy jak wraca z ramion ojca to jest zadowolone, czy też zmartwione?

 

Bez wątpienia, pomimo wieku, sama reakcja dziecka na pewno będzie miała w tym przypadku istotne znaczenie, bowiem istnieje duże prawdopodobieństwo, że reakcja dziecka z uwagi na jego wiek nie będzie oceniana bezpośrednio poprzez badanie przez biegłego psychologa dziecięcego lub zespół specjalistów sądowych, lecz za pośrednictwem świadków, którzy będą zeznawali na taką okoliczność.

Istotny z punktu widzenia Pani interesu jest art. 113 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zgodnie z którym:

 

„Art. 113. § 1. Niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów.

§ 2. Kontakty z dzieckiem obejmują w szczególności przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej”.

 

W orzecznictwie Sądu Najwyższego ukształtował się jednolity pogląd, zapoczątkowany uchwałą pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 1968 r., sygn. akt III CZP 70/66 (OSNCP 1968, nr 5, poz. 77), że prawo do utrzymywania kontaktu z dzieckiem nie należy do sprawowania władzy rodzicielskiej (w uchwale: „nie zależy od sprawowania władzy rodzicielskiej”).

 

Jak czytamy w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia z dnia 8 marca 2006 r., sygn. akt III CZP 98/05, stwierdził, że „władza rodzicielska, co wynika z całokształtu przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, a zwłaszcza z art. 95 § 1, art. 96 i 98 § 1, stanowi ogół obowiązków i praw względem dziecka, mających na celu zapewnienie mu należytej pieczy i strzeżenie jego interesów. Zakres władzy rodzicielskiej nie oznacza wyłączności rodziców w stosunku do dziecka i powinna być ona wykonywana tak, jak wymaga dobro i interes dziecka. Rodzicom przysługuje prawo do osobistej styczności z dzieckiem, jest ono ich prawem osobistym i niezależnym od władzy rodzicielskiej. Przysługuje rodzicom, mimo pozbawienia ich władzy rodzicielskiej, jej zawieszenia lub ograniczenia. Pozbawienie lub ograniczenie tych kontaktów wymaga odrębnego orzeczenia przez sąd, takie bowiem uregulowanie zawarte jest w odrębnym przepisie kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (art. 113)”.

 

W mojej ocenie, mając na uwadze wiek dziecka oraz, jak można mniemać, jego karmienie piersią, nie wyobrażam sobie, by ojciec uzyskał sądownie prawo do zabierania dziecka na weekend do swojego miejsca zamieszkania. Co najwyżej może Pani zaproponować, że nie będzie Pani utrudniała prawa do kontaktów ojca z dzieckiem, ale jeżeli chce, to kontakty te dobywać się będą w miejscu zamieszkania dziecka.

 

Uważam, że takie stanowisko znajdzie zrozumienie w oczach sądu, bowiem, jak wynika z Pani zachowania, w żaden sposób nie utrudnia Pani kontaktów córki z ojcem. Wskazuje Pani na nikłą więź ojca z dzieckiem, a także brak zdolności opiekuńczych. Jeżeli ma Pani na ww. okoliczności dowody w postaci świadków, to dobrze byłoby, gdyby osoby takie wskazane zostały jako dowód w sprawie. Ważne będzie jednak wykazanie powyższego przed sądem. Jeżeli ojciec dziecka zechce na siłę wziąć dziecko do siebie na weekend, ma Pani prawo wezwać policję i prosić o interwencję. Jeżeli policja nie zareaguje, wskazując, że dziecko ma prawo przebywać z ojcem, wówczas następnym razem nie ma Pani obowiązku w ogóle otworzyć ojcu drzwi. W chwili obecnej to ojciec winien dążyć do tego, by sądownie uregulować kontakty z córką.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 6 plus X =

»Podobne materiały

Wypełnianie aktu urodzenia, gdy ojciec nie uznaje dziecka

Jeśli panna urodzi dziecko i ojciec go nie uzna – jakie imię ojca wpisuje się w odpowiedniej rubryce (nazwisko dziecko otrzymuje po matce)?

Prawo dziadka do widywania własnych wnucząt

Z powodu różnych nieporozumień zięć przestał się ze mną kontaktować i odsunął ode mnie całą swoją rodzinę. Ja jednak bardzo kocham dzieci mojej córki, brałem czynny udział w ich wychowywaniu i dlatego zależy mi na tym, aby móc się z nimi spotykać. Czy dziadek ma prawo domagać się widywania własnych

Ulga na dziecko po rozwodzie

Jestem po rozwodzie, mam dwoje dzieci i oboje z byłą żoną sprawujemy władzę rodzicielską. Czy mogę w całości rozliczać ulgę za jedno dziecko, czy muszę to robić według dni, w których przebywały u mnie dzieci razem?
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »