.
Mamy 13 516 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne porady prawne

Pliki można dodać w kolejnym kroku
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!

Odejście z zarządu stowarzyszenia a odpowiedzialność za zobowiązania

Jestem członkiem czteroosobowego zarządu i jednocześnie jednym z dwóch przedstawicieli stowarzyszenia zwykłego (bez wpisu w KRS, jedynie dokumenty w starostwie). Podpisałem w imieniu stowarzyszenia umowy z osobami fizycznymi o budowę domków i dzierżawę ziemi na terenie naszego stowarzyszenia i potwierdziłem swoim podpisem przyjęcie pieniędzy (z góry). Pieniądze przekazałem pozostałym członkom stowarzyszenia na bieżące cele statutowe. Aktualnie, za zgodą innych członków zarządu, chcę oficjalnie wyjść ze stowarzyszenia (złożyć odpowiednią uchwałę zarządu o wyłączeniu mnie w starostwie). Co z podpisanymi przeze mnie zobowiązaniami? Czy powinienem oficjalnie, na piśmie, przekazać owe zobowiązania na któregoś z członków zarządu? Czy dzieje się to niejako automatycznie, i za owe zobowiązania odpowiada po prostu stowarzyszenie jako twór prawny? Innymi słowy, jakie dokumenty powinienem posiadać, aby nie ciążyły na mnie zobowiązania stowarzyszenia po odejściu z jego zarządu?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Odejście z zarządu stowarzyszenia a odpowiedzialność za zobowiązania

Odpowiedzialność za zobowiązania stowarzyszenia

Zgodnie z ustawą z dnia 7 kwietnia 1989 roku Prawo o stowarzyszeniach, a konkretnie art. 40 ust. 1b, w przypadku stowarzyszenia zwykłego, „każdy członek odpowiada za zobowiązania stowarzyszenia zwykłego bez ograniczeń całym swoim majątkiem solidarnie z pozostałymi członkami oraz ze stowarzyszeniem. Odpowiedzialność ta powstaje z chwilą, gdy egzekucja z majątku stowarzyszenia zwykłego okaże się bezskuteczna”.

 

O istnieniu tej odpowiedzialności decyduje jedynie to, czy są zobowiązania w chwili pełnienia członkostwa w zarządzie, czy ich nie ma. Oczywiście jeżeli zobowiązania te nie zostaną potem uregulowane.

Odpowiedzialność członka zarządu

W pierwszej kolejności za zobowiązania odpowiada stowarzyszenie, a dopiero jeżeli jego majątek nie wystarczy na zaspokojenie zobowiązań, odpowiada członek zarządu. Potwierdził to np. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w wyroku z dnia 24 listopada 2017 r., sygn. akt I SA/Lu 671/17 wskazując, że jest to odpowiedzialność o charakterze wtórnym (subsydiarnym), która wchodzi w rachubę dopiero wówczas, gdy egzekucja z majątku stowarzyszenia zwykłego okaże się bezskuteczna. Pomimo więc przyjęcia, że członek jest dłużnikiem z tytułu długu stowarzyszenia zwykłego, to przede wszystkim stowarzyszenie zwykłe (będąc ex lege dłużnikiem głównym) zobligowane jest (w pierwszej kolejności) wykonać zobowiązanie.

 

Podobne stanowisko jest wyrażane w nauce prawa:

 

„Stowarzyszenie zwykłe w pierwszej kolejności odpowiada za swoje długi, zaś członkowie stowarzyszenia zwykłego – wtórnie, niejako w drugiej kolejności, pomocniczo, gdy powstaje bezskuteczność egzekucji z majątku stowarzyszenia zwykłego. Zwraca się uwagę w piśmiennictwie, że odpowiedzialność członków stowarzyszenia zwykłego w aktualnym stanie prawnym to szczególny przypadek odpowiedzialności za cudzy dług, a członek takiego stowarzyszenia sam jest dłużnikiem subsydiarnym w aspekcie egzekucyjnym, bez ograniczeń, całym swoim majątkiem teraźniejszym i przyszłym. Nadto – jak się wskazuje – konstrukcja odpowiedzialności „za cudzy dług” akcentuje pewną zależność i w konsekwencji oznacza, że przepisy o odpowiedzialności solidarnej członków za zobowiązania stowarzyszenia zwykłego wobec osób trzecich stosowane mogą być jedynie „odpowiednio”, zawsze uwzględniając subsydiarny (pomocniczy) charakter tej odpowiedzialności (zob. E. Hadrowicz, Nowa konstrukcja stowarzyszenia zwykłego w świetle zmian legislacyjnych. Próba dyferencjacji, cz. 2, „MoP” 2016, nr 19, s. 1032).

Odejście z zarządu a zobowiązania stowarzyszenia

Członkowie zarządu odpowiadają solidarnie, więc Pana następcy i obecni członkowie zarządu też będą odpowiedzialni za ich ewentualne nieuregulowanie. Jedynie co, to tylko w stosunkach zewnętrznych pomiędzy kolegami z zarządu może się Pan umówić, że np. nie będzie Pan ponosił odpowiedzialności za te zobowiązana, które obecnie zostały zaciągnięte – wówczas należałoby zawrzeć ze wszystkimi nimi umowę – ale w stosunku do wierzycieli i tak nie będzie to miało zastosowania. Oznacza to, że wierzyciel będzie mógł zawsze domagać się od Pana zapłaty, a jeżeli Pan zapłaci wierzycielowi, będzie Pan mógł domagać się zwrotu od członków zarządu. Niestety tylko tyle można zrobić.

 

Nie ma żadnej możliwości prawnej zmiany regulacji art. 40 ust. 1b ustawy.

 

Przepisy te mają charakter obowiązujący i nie można ich żądną umową ani innym dokumentem zmienić. Odpowiedzialność zarządu, niezależnie od tego, jak się umówią między sobą członkowie zarządu, zawsze taka pozostanie.

 

Warto też później dopingować członków zarządu do spłaty zaciągniętych zobowiązań.

Masz problem prawny? Opisz swoją sprawę, wypełniając  formularz poniżej  ▼▼▼

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 5 minus 3 =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

spadek.info

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl