
Niestawienie się na sprawę o zniesienie współwłasności• Autor: Radca prawny Marek Gola |
|
Otrzymałam wezwanie do osobistego stawiennictwa na posiedzeniu w sprawie o zniesienie współwłasności. Co się stanie, jeżeli się na takie wezwanie nie stawię? Czy poniosę jakieś konsekwencje? |
Fot. Fotolia |
Skutki niestawienia się na sprawie o zniesienie współwłasnościPodstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.).
Pierwszej kolejności istotne jest to, czy w sprawie o zniesienie współwłasności, w której jest Pani uczestnikiem postępowania, wyrażała Pani swoje stanowisko, wnosząc choćby odpowiedź na wniosek o zniesienie współwłasności. Innymi słowy, czy sąd zna Pani stanowisko w sprawie i może np. zasądzić na Pani rzecz spłatę tytułem przysługującego Pani udziału we współwłasności. Przedstawienie stanowiska przez stronę nieobecną na rozprawie o zniesienie współwłasnościCo do zasady bowiem, stawiennictwo nie jest konieczne w tego rodzaju sprawach. Zachodzi zatem pytanie, co takiego znajduje się w aktach, że sąd zdecydował się wezwać Panią na rozprawę i określić stawiennictwo obowiązkowe. Jeżeli nie udzieliła Pani odpowiedzi na wniosek o zniesienie współwłasności i sąd nie ma wiedzy, jakie są Pani żądania, wówczas niestawiennictwo na rozprawie może prowadzić do tego, że uzna, że zgadza się Pani w całości z treścią wniosku i z tego powodu nie zasądzi na Pani rzecz nic. Powyższe wynika z treści art. 230 K.p.c. z zw. z art. 13 § 2 K.p.c. – gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane.
Teraz na Pani miejscu dążyłbym jednak do wykazania swojego stanowiska, bez względu na to, jakie by ono nie było – czy zgadza się Pani z podziałem zaproponowanym przez wnioskodawcę, czy też nie.
W skrajnej sytuacji nieusprawiedliwione niestawiennictwo, kiedy sąd uzależnia rozpoznanie sprawy od Pani przesłuchania może prowadzić do nałożenia grzywny. Dobrze jest zatem wypowiedzieć się w sprawie w odpowiedzi na wniosek o zniesienie współwłasności, względnie w piśmie przygotowawczym, wnosząc jednocześnie, by sprawa została rozpoznana pod Pani nieobecność. Sąd będzie wówczas znał Pani stanowisko, jak też będzie miał „zielone światło” do rozpoznania sprawy pod Pani nieobecność. PrzykładyWyobraźmy sobie sytuację, w której trzech braci odziedziczyło po rodzicach dom. Dwóch z nich mieszka w innych miastach, a trzeci – który pozostał w domu – złożył wniosek o zniesienie współwłasności. Na rozprawę wezwano wszystkich, ale jeden z braci nie stawił się i nie przesłał żadnego stanowiska na piśmie. W efekcie sąd przyjął, że nie zgłasza on sprzeciwu i dom przypadł temu, który w nim mieszkał, z obowiązkiem spłaty tylko wobec drugiego brata, który zadbał o przedstawienie swojego żądania.
Inny przykład to historia pani Anny, która była współwłaścicielką działki wraz z byłą teściową. Sąd wezwał ją do osobistego stawiennictwa, aby poznać jej stanowisko co do spłaty. Pani Anna wysłała wcześniej pismo, w którym wyraziła zgodę na przyznanie działki teściowej w zamian za określoną kwotę. Dzięki temu sąd, mimo jej nieobecności na rozprawie, rozpoznał sprawę i zasądził na jej rzecz należną spłatę.
Trzeci przypadek dotyczy małżeństwa po rozwodzie, które dzieliło mieszkanie. Były mąż złożył wniosek o zniesienie współwłasności, a sąd wezwał byłą żonę do osobistego stawiennictwa, ponieważ chciał ją przesłuchać w kwestii wysokości poniesionych przez nią nakładów na nieruchomość. Kobieta nie przyszła i nie usprawiedliwiła swojej nieobecności, co skończyło się nałożeniem na nią grzywny, a sprawa została odroczona, wydłużając cały proces o kolejne miesiące. PodsumowanieNiestawienie się na rozprawę w sprawie o zniesienie współwłasności nie zawsze oznacza poważne konsekwencje, jednak brak zajęcia stanowiska może sprawić, że sąd przyjmie argumenty drugiej strony bez zastrzeżeń. Warto więc zadbać o złożenie pisma, w którym jasno określimy swoje żądania i – jeśli nie możemy być obecni – poprosimy o rozpoznanie sprawy pod naszą nieobecność. To najprostszy sposób, by zabezpieczyć swoje prawa i uniknąć ryzyka niekorzystnego rozstrzygnięcia. Oferta porad prawnychJeśli stoisz przed podobnym problemem i potrzebujesz pomocy, możesz skorzystać z porad prawnych online. Wystarczy przesłać opis swojej sprawy, a otrzymasz szybką i rzetelną odpowiedź wraz z praktycznymi wskazówkami, jak najlepiej zabezpieczyć swoje prawa. Dzięki poradom online zaoszczędzisz czas, unikniesz stresu związanego z wizytą w kancelarii i zyskasz pewność co do dalszych kroków. Źródła:1. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz.U. 1964 nr 43 poz. 296
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę, wypełniając formularz poniżej ▼▼▼. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Radca prawny Marek Gola Radca prawny, doktorant w Katedrze Prawa Karnego Procesowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, zdał aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Specjalizuje się w szczególności w prawie karnym materialnym i procesowym, bliskie jest mu też prawo pracy, prawo rodzinne oraz prawo handlowe. Udzielił już ponad 2000 porad prawnych, pomagając osobom pokrzywdzonym przez nieuczciwych pracodawców, a także tym, w których życie (nie zawsze słusznie) wtargnęła policja i prokuratura. |
|
Zapytaj prawnika
Najnowsze pytania w dziale