.
Udzieliliśmy ponad 139,9 tys. porad prawnych i mamy 15 605 opinii Klientów

Zespół prawników

Specjaliści z różnych dziedzin prawa

Zadaj pytanie prawnikowi

(bezpłatna wycena)

Wycena do 2 godzin

(w większości przypadków do 1 h)

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Zadanie pytania nic Cię nie kosztuje

Poznanie wyceny do niczego nie zobowiązuje

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Niepłacący najemca, jak właściciel może bronić się przed firmą, która nie płaci ani się nie wyprowadza?

• Data publikacji: 27-01-2026 • Autor: Marta Słomka

Umowa najmu hal i pomieszczeń biurowych, którą zawarłam ze spółką z o.o., wygasa za dokładnie miesiąc. Mam z tą firmą od dłuższego czasu problemy i teraz obawiam się, że się nie wyprowadzą i nie zapłacą. Najemca od dłuższego czasu nie płaci czynszu, obecnie zaległość wynosi ponad 95 tys. zł, a mimo to nie chce ani regulować długu, ani wyprowadzić się z wynajmowanych pomieszczeń. Sprawa została skierowana do kancelarii prawnej, a za kilka dni trafi do sądu, jednak firma ewidentnie gra na czas i nie reaguje na pisemne wezwania do zapłaty.

Jestem od 8 lat wdową, mieszkam z niepełnosprawnym synem. Po ciężkiej operacji serca i trudnej rehabilitacji nie mam dziś ani zdrowia, ani środków, żeby dalej finansować cudzą działalność. Najemca korzysta z prądu i gazu, a ja muszę opłacać rachunki, mimo że nie otrzymuję żadnego czynszu i zostałam praktycznie bez środków do życia.

Po wygaśnięciu umowy chcę zgłosić do PGE i PGNiG rozwiązanie umów i wyłączenie liczników, bo zwyczajnie nie będzie mnie stać na dalsze opłacanie prądu i gazu za firmę, która nie płaci i nie chce się wyprowadzić. Czy w przedstawionej sytuacji mam do tego prawo?

Spółka twierdzi, że ma trudności finansowe, ale ja widzę, że z KRS wynika coś zgoła innego – mają zyski! Czy istnieje jakiekolwiek realne wyjście z tego impasu i jakie jeszcze kroki mogę podjąć jako właścicielka nieruchomości? Mam poczucie, że prawo mnie nie chroni, mimo że płacę podatki od nieruchomości i wystawiałam rachunki. Dodatkowo przez brak rzetelnej informacji ze strony biura rachunkowego płaciłam PIT-28, mimo że faktycznie nie miałam żadnego przychodu. Czy w tej sytuacji prawo w ogóle stoi po mojej stronie? Dołączam korespondencję ze najemcą.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie. Pomagamy w podobnych sprawach.

Niepłacący najemca, jak właściciel może bronić się przed firmą, która nie płaci ani się nie wyprowadza?

Umowa obowiązuje, pieniądze też – czynsz to nie dobra wola najemcy

Przedstawiony przez Panią stan faktyczny wskazuje na rażące i długotrwałe naruszenie obowiązków umownych przez najemcę oraz stawia Panią – jako wynajmującą – w wyjątkowo trudnej sytuacji życiowej i finansowej. Należy jednak podkreślić, że prawo cywilne przewiduje instrumenty służące ochronie Pani interesów, choć ich skuteczne wykorzystanie wymaga podjęcia określonych, sformalizowanych działań.

 

W pierwszej kolejności należy wskazać, że zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego najemca ma bezwzględny obowiązek terminowego uiszczania umówionego czynszu. Brak zapłaty czynszu w ustalonym terminie stanowi naruszenie umowy najmu i rodzi po Pani stronie prawo do dochodzenia zaległych należności wraz z odsetkami za opóźnienie. Odsetki ustawowe za opóźnienie przysługują Pani z mocy samego prawa – za każdy dzień zwłoki – niezależnie od przyczyn, na które powołuje się najemca, co wynika wprost z art. 481 § 1 Kodeksu cywilnego. Już w latach 2022-2024 skorzystała Pani z tego uprawnienia, wystawiając najemcy zbiorczy rachunek obejmujący zaległe kwoty czynszu wraz z należnymi odsetkami. Działanie to było w pełni prawidłowe i zgodne z obowiązującymi przepisami – najemca zobowiązany jest bowiem nie tylko do zapłaty samego czynszu, lecz także do rekompensaty za opóźnione korzystanie z Pani środków finansowych poprzez zapłatę odsetek.

Choroba właściciela nie usprawiedliwia dłużnika – zaległości rosną, odpowiedzialność zostaje

Jak Pani wskazała, problemy płatnicze uległy znacznemu nasileniu w tym roku. W związku z ciężką chorobą oraz operacją serca przez kilka miesięcy nie miała Pani realnej możliwości bieżącego monitorowania wpływów czynszu. Podkreślenia wymaga, że powoływanie się przez spółkę na rzekome trudności finansowe w żadnym stopniu nie zwalnia jej z obowiązku zapłaty – umowa najmu wiąże strony niezależnie od wewnętrznej sytuacji ekonomicznej najemcy. Dodatkowo, jak Pani zaznaczyła, dane ujawnione w Krajowym Rejestrze Sądowym wskazują, że spółka osiąga zyski, co istotnie podważa wiarygodność przedstawianych przez nią wyjaśnień. W tych okolicznościach uchylanie się od zapłaty czynszu należy ocenić jako działanie bezprawne oraz sprzeczne z zasadą lojalności kontraktowej wobec Pani jako właścicielki nieruchomości.

 

Zasadną i w pełni usprawiedliwioną reakcją z Pani strony było skierowanie do najemcy pisemnego wezwania do zapłaty zaległości. Wezwanie do zapłaty stanowi istotny element dochodzenia roszczeń, a w niektórych przypadkach – zwłaszcza przy najmie lokali mieszkalnych – bywa wręcz wymagane przez przepisy szczególne (np. ustawę o ochronie praw lokatorów, która nakazuje wyznaczenie dodatkowego terminu do zapłaty). Złożone wypowiedzenie skutkuje tym, że stosunek najmu wygaśnie z ostatnim dniem przyszłego miesiąca, dzień ten stanowi ostateczną datę uprawnionego korzystania przez najemcę z Pani nieruchomości na dotychczasowych zasadach.

 

Należy jednak stanowczo podkreślić, że rozwiązanie umowy najmu w żadnym zakresie nie zwalnia najemcy z obowiązku zapłaty zaległego czynszu. Przeciwnie, spółka zobowiązana jest do uregulowania wszelkich należności powstałych w okresie obowiązywania umowy, tj. do dnia jej wygaśnięcia. Przysługuje Pani zatem roszczenie o zapłatę czynszu powiększone o ustawowe odsetki za opóźnienie. W przypadku dalszego uchylania się przez spółkę od zapłaty odsetki te będą nadal naliczane aż do dnia faktycznego uregulowania każdej z zaległych kwot.

Sąd, wyrok, komornik – czyli realna droga do odzyskania pieniędzy

Podjęła już Pani właściwe i racjonalne działania, kierując sprawę na drogę postępowania sądowego. Należy domniemywać, że przedmiotem postępowania jest pozew o zapłatę zaległego czynszu, ewentualnie sprawa trafiła na rozprawę po wniesieniu sprzeciwu od wydanego wcześniej nakazu zapłaty. Na tym etapie kluczowe jest, aby przedłożyć sądowi komplet materiału dowodowego potwierdzającego zasadność Pani roszczeń, w szczególności: umowę najmu (wskazującą wysokość czynszu i terminy płatności), dowody wydania nieruchomości najemcy, kopie wystawionych rachunków lub faktur, wezwania do zapłaty oraz korespondencję prowadzoną ze spółką w sprawie zaległości. Biorąc pod uwagę brak reakcji najemcy na wezwania oraz próby polubownego rozwiązania sporu, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że postępowanie zakończy się wydaniem wyroku zasądzającego na Pani rzecz dochodzoną kwotę wraz z odsetkami i kosztami procesu. Prawomocne orzeczenie sądu stanowić będzie tytuł wykonawczy, umożliwiający przymusowe wyegzekwowanie należności w razie braku dobrowolnej zapłaty.

 

Uwzględniając dotychczasowe zachowanie najemcy, należy liczyć się z możliwością dalszego unikania przez spółkę dobrowolnego uregulowania zobowiązań. W takiej sytuacji, po uzyskaniu prawomocnego wyroku lub nakazu zapłaty zaopatrzonego w klauzulę wykonalności, będzie mogła Pani skierować sprawę do komornika sądowego. Egzekucja komornicza stanowi ustawowy mechanizm przymusowego dochodzenia wierzytelności. Komornik, działając na Pani wniosek, będzie uprawniony m.in. do zajęcia rachunków bankowych spółki, wierzytelności przysługujących jej od kontrahentów, ruchomości znajdujących się w wynajmowanych pomieszczeniach, a w razie potrzeby także innych składników majątku, w tym nieruchomości należących do spółki. Celem tych działań jest zaspokojenie Pani roszczeń z majątku dłużnika. Wskazane przez Panią informacje o osiąganych przez spółkę zyskach mają istotne znaczenie, gdyż zwiększają szanse na skuteczność egzekucji. Doświadczenie pokazuje również, że już samo wszczęcie postępowania egzekucyjnego często mobilizuje dłużników do zapłaty, np. w obawie przed zajęciem rachunków bankowych lub majątku firmowego.

Masz problem prawny? Kliknij tutaj i zapytaj prawnika ›

Kiedy spółka nie płaci, odpowiada zarząd

W przypadku jednak, gdyby egzekucja przeciwko spółce okazała się bezskuteczna – na przykład z uwagi na brak ujawnionego majątku lub celowe jego ukrywanie – prawo przewiduje dalsze instrumenty ochrony Pani interesów. Jako wierzycielka spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może Pani skorzystać z instytucji odpowiedzialności członków jej zarządu za zobowiązania spółki. Zgodnie z art. 299 § 1 Kodeksu spółek handlowych, w razie bezskuteczności egzekucji prowadzonej przeciwko spółce, członkowie jej zarządu ponoszą solidarną odpowiedzialność za jej długi. Odpowiedzialność ta ma charakter subsydiarny, co oznacza, że konieczne jest uprzednie wyczerpanie możliwości egzekucji wobec samej spółki. Po uzyskaniu postanowienia komornika stwierdzającego bezskuteczność egzekucji będzie Pani mogła wytoczyć powództwo przeciwko członkom zarządu i dochodzić zapłaty należności z ich prywatnego majątku, w tym z nieruchomości czy rachunków bankowych. Świadomość takiej odpowiedzialności często skłania zarządy spółek do uregulowania zadłużenia jeszcze przed dalszą eskalacją sporu, co warto mieć na uwadze, choć jest to etap możliwy dopiero po zakończeniu postępowania przeciwko samej spółce.

Po wygaśnięciu umowy to już nie najem – to bezumowne zajmowanie nieruchomości

Niezależnie od kwestii finansowych, istotnym problemem pozostaje także przyszły stan faktyczny nieruchomości po wygaśnięciu umowy najmu. Złożone wypowiedzenie oznacza, że z dniem 31 sierpnia 2025 r. spółka utraci tytuł prawny do korzystania z Pani nieruchomości. Od dnia 1 września 2025 r. nie będzie już najemcą, lecz podmiotem zajmującym lokal bez umowy. Pani obawy, że firma nie zamierza opuścić zajmowanych pomieszczeń, są w pełni uzasadnione – z przedstawionego opisu wynika, że spółka unika kontaktu i nie wykazuje woli współpracy. W świetle prawa sytuacja taka oznacza, że były najemca korzysta z nieruchomości bez tytułu prawnego i w złej wierze. W konsekwencji przysługuje Pani szereg roszczeń ochronnych przewidzianych przepisami prawa cywilnego.

Eksmisja firmy to nie mit – przy lokalach użytkowych prawo działa szybciej

W pierwszej kolejności ma Pani prawo wystąpić do sądu z powództwem o eksmisję, czyli o nakazanie opróżnienia i wydania Pani nieruchomości. Jest to jedyna prawnie dopuszczalna droga odzyskania władztwa nad lokalem, ponieważ nawet jako właścicielka nie ma Pani prawa samodzielnie usuwać byłego najemcy ani jego mienia. Jakiekolwiek działania tego rodzaju miałyby charakter bezprawny. Eksmisja wymaga wydania stosownego orzeczenia sądowego, a następnie – po jego uprawomocnieniu – przeprowadzenia czynności przez komornika sądowego. Należy przy tym podkreślić, że w przypadku lokali użytkowych (niemieszkalnych), takich jak hale czy pomieszczenia biurowe, nie mają zastosowania szczególne mechanizmy ochrony lokatorów przewidziane dla lokali mieszkalnych. Nie istnieje tu obowiązek zapewnienia lokalu socjalnego ani ograniczenia czasowe związane z porą roku. Spółka jako podmiot gospodarczy nie korzysta z żadnych szczególnych przywilejów ochronnych – sąd może nakazać niezwłoczne opuszczenie nieruchomości, a komornik przeprowadzi eksmisję nawet do magazynu, składu lub innego miejsca przechowania mienia, jeżeli spółka nie wskaże lokalu zastępczego. Oznacza to, że w zakresie odzyskania nieruchomości prawo stoi po Pani stronie – podmiot pozbawiony tytułu prawnego nie ma prawa dalej zajmować Pani domu i hali, a sądowe postępowanie eksmisyjne stanowi skuteczny instrument ochrony własności.

 

Niezależnie od roszczenia o wydanie nieruchomości, przysługuje Pani także roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości. Podstawę prawną tego roszczenia stanowią art. 224 § 2 oraz art. 225 Kodeksu cywilnego, które pozwalają właścicielowi żądać od osoby bezprawnie zajmującej lokal zapłaty określonej kwoty pieniężnej za cały okres takiego korzystania. W orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że wynagrodzenie to powinno odpowiadać co najmniej rynkowej wartości czynszu za podobną nieruchomość. W praktyce bardzo często jako punkt odniesienia przyjmuje się stawkę czynszu obowiązującą w zakończonej umowie najmu. Oznacza to, że może Pani domagać się, aby za każdy miesiąc bezprawnego zajmowania lokalu spółka zapłaciła kwotę odpowiadającą dotychczasowemu czynszowi, a w przypadku wzrostu stawek rynkowych – nawet wyższą.

 

Należy wyraźnie zaznaczyć, że roszczenie o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie nie jest uzależnione od wykazania jakiejkolwiek dodatkowej szkody. Sam fakt pozbawienia Pani możliwości swobodnego dysponowania własną nieruchomością stanowi wystarczającą podstawę do żądania zapłaty. Były najemca, który mimo wygaśnięcia umowy nie opuszcza lokalu, traktowany jest jako posiadacz w złej wierze, mający pełną świadomość braku prawa do władania nieruchomością. Może więc Pani dochodzić zapłaty za cały okres bezprawnego korzystania – aż do dnia faktycznego wydania nieruchomości. Roszczenie to może być dochodzone łącznie z powództwem o eksmisję, co pozwala sądowi rozstrzygnąć w jednym wyroku zarówno o obowiązku opróżnienia lokalu, jak i o zapłacie należnego wynagrodzenia, albo w odrębnym postępowaniu. W przypadku wyboru drogi odrębnej należy pamiętać, że roszczenie o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie przedawnia się z upływem sześciu lat (termin ten został wydłużony nowelizacją przepisów – wcześniej wynosił trzy lata). W kontekście podatkowym warto zaznaczyć, że uzyskane od spółki wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości – podobnie jak czynsz – stanowi przychód z najmu i podlega opodatkowaniu ryczałtem lub na zasadach ogólnych, przy czym obowiązek podatkowy powstaje dopiero w momencie faktycznego otrzymania środków pieniężnych.

 

W pełni zrozumiałe jest Pani rozgoryczenie oraz poczucie bezsilności, które wybrzmiewa w pytaniu o to, czy prawo w ogóle chroni Panią w opisanej sytuacji. Należy jednak jednoznacznie podkreślić, że obowiązujące przepisy przewidują skuteczne środki ochrony interesów właściciela. Ochrona ta realizowana jest jednak wyłącznie na drodze sądowej i egzekucyjnej, co niestety wiąże się z upływem czasu oraz koniecznością dochowania określonych procedur. Dla rzetelnego wynajmującego jest to niewątpliwie obciążające – zarówno finansowo, jak i psychicznie – zwłaszcza gdy nierzetelny najemca w dalszym ciągu korzysta z nieruchomości bez uiszczania należności. Polski porządek prawny nie dopuszcza jednak samodzielnego, siłowego odzyskiwania lokalu przez właściciela. Jakiekolwiek próby tzw. samowolnej eksmisji są bezwzględnie zakazane i mogą skutkować odpowiedzialnością cywilną, a w skrajnych przypadkach również karną.

 

W tym kontekście należy stanowczo przestrzec przed podejmowaniem działań takich jak odcinanie dostaw mediów (prądu, gazu), wymiana zamków czy usuwanie mienia najemcy. Choć z ludzkiego punktu widzenia mogą one wydawać się zrozumiałą reakcją na uporczywe i nieuczciwe zachowanie spółki, w świetle prawa są to działania bezprawne. Od 2016 r. Kodeks karny zawiera przepis art. 191 § 1a, który penalizuje utrudnianie lokatorowi korzystania z zajmowanego lokalu mieszkalnego, w szczególności poprzez odcinanie mediów. Co prawda przepis ten odnosi się wprost do lokali mieszkalnych, jednak nawet w przypadku lokali użytkowych podobne działania mogą zostać zakwalifikowane jako bezprawne naruszenie posiadania lub dóbr majątkowych. W najlepszym przypadku były najemca mógłby wytoczyć powództwo cywilne o przywrócenie stanu poprzedniego lub o odszkodowanie (np. za straty w prowadzonej działalności gospodarczej), w najgorszym zaś – próbować inicjować postępowanie karne, podnosząc zarzut utrudniania korzystania z lokalu.

 

Zamiast podejmowania ryzykownych i potencjalnie obciążających Panią działań, rekomendowane jest konsekwentne trzymanie się formalnej drogi prawnej, tj. uzyskanie prawomocnego wyroku eksmisyjnego oraz przeprowadzenie egzekucji komorniczej. Fakt, że rzetelnie wywiązuje się Pani z obowiązków podatkowych i publicznoprawnych, niestety nie przekłada się na automatyczne wsparcie ze strony organów państwa poza przewidzianymi procedurami. Oznacza to konieczność dochodzenia swoich praw przed sądem, jednak należy wyraźnie podkreślić, że posiada Pani solidne i jednoznaczne podstawy prawne do żądania zarówno zapłaty należnych kwot, jak i wydania nieruchomości.

Potrzebujesz pomocy prawnika? Kliknij tutaj i opisz swój problem ›

Media, podatki i granice samoobrony właściciela

Jeżeli chodzi o planowane przez Panią działania po zakończeniu umowy najmu, tj. zgłoszenie dostawcom mediów (PGE, PGNiG) wniosku o odłączenie liczników i zaprzestanie dostaw, rozwiązanie to może Pani rozważyć, jednak wyłącznie z zachowaniem należytej ostrożności. Skoro umowa najmu wygaśnie 31 sierpnia 2025 r., to od dnia 1 września 2025 r. spółka nie będzie już dysponowała tytułem prawnym do korzystania z Pani nieruchomości. Co do zasady oznacza to również, że nie będzie Pani już pozostawała w relacji najmu, w ramach której zapewnienie możliwości korzystania z lokalu (w tym pośrednio dostęp do mediów) jest elementem wykonywania umowy.

Jeżeli umowy z dostawcami energii elektrycznej i gazu zostały zawarte na Panią jako odbiorcę, przysługuje Pani prawo ich wypowiedzenia, rozwiązania albo – w zależności od postanowień umownych – wstrzymania dostaw. Zazwyczaj wymaga to dokonania zgłoszenia z odpowiednim wyprzedzeniem, zgodnie z warunkami umowy lub regulaminem danego dostawcy. Posiada Pani przy tym w pełni racjonalne i uzasadnione powody: nie sposób wymagać, aby finansowała Pani koszty energii i gazu zużywanych przez podmiot, który nie płaci czynszu i pozostaje w sporze.

Odłączenie mediów

Rekomenduję, aby przed podjęciem takich czynności uprzedzić na piśmie zarówno spółkę (nawet jeśli nie odpowiada – istotne jest posiadanie dowodu nadania i doręczenia), jak i same przedsiębiorstwa dostarczające media, że z dniem wygaśnięcia umowy najmu lokal nie będzie już udostępniany na podstawie umowy oraz że wobec braku płatności zaprzestaje Pani dalszego pokrywania kosztów energii i gazu. Innymi słowy, po 31 sierpnia 2025 r. ewentualne dalsze korzystanie z mediów przez podmiot pozostający w lokalu bez tytułu prawnego odbywałoby się na jego ryzyko i koszt. Działania podjęte po wygaśnięciu umowy najmu co do zasady trudno uznać za bezprawne, ponieważ nie istnieje obowiązek finansowania cudzego zużycia w sposób nieograniczony w czasie.

 

Należy jednak uwzględnić również praktyczny wymiar takiego rozwiązania. Odłączenie mediów może doprowadzić do eskalacji konfliktu z firmą bezprawnie zajmującą nieruchomość. W skrajnym scenariuszu spółka mogłaby próbować dokonywać prowizorycznych podłączeń, co może rodzić zagrożenia techniczne, bezpieczeństwa, a także potencjalne ryzyka prawne. Z tego powodu – jeżeli tylko jest to finansowo możliwe – rozważyłabym wstrzymanie się z odcinaniem energii do czasu uzyskania orzeczenia sądu, koncentrując się równocześnie na sprawnym doprowadzeniu do odzyskania nieruchomości drogą formalną (w tym poprzez podjęcie działań ukierunkowanych na eksmisję). Oczywiście, jeżeli koszty utrzymania mediów przekraczają Pani możliwości i realnie grożą popadnięciem w dalsze zadłużenie, ma Pani prawo chronić swój majątek i ograniczać straty. Wówczas rozwiązanie umów z PGE i PGNiG ze skutkiem na dzień zakończenia najmu może być uzasadnione.

 

Kluczowe jest jednak, aby działać ściśle zgodnie z warunkami umów z dostawcami (dochowanie terminów wypowiedzenia, trybu zgłoszeń, protokołów odczytu liczników itp.) oraz aby wszystkie czynności odpowiednio udokumentować. Podsumowując: w trakcie obowiązywania umowy najmu prawo nie pozwala na „samowolne” odcinanie mediów lokatorowi, natomiast po wygaśnięciu tytułu prawnego użytkownika lokalu ma Pani prawo zrezygnować z dalszego dostarczania mediów na własny koszt. Należy przy tym mieć na uwadze, że rozwiązanie takie powinno być traktowane jako ostateczność, gdyż co do zasady bezpieczniejsze i korzystniejsze jest doprowadzenie do opuszczenia lokalu przez nierzetelnego kontrahenta w drodze prawnej.

Najemca nie zapłacił czynszu – brak u wynajmującego przychodu do opodatkowania

Na koniec odniosę się do kwestii podatkowych, o których Pani wspomniała. Wskazuje Pani na poczucie pokrzywdzenia wynikające z tego, że „nawet biuro doradztwa podatkowego nie poinformowało, iż nie musi Pani płacić PIT-28 przy braku przychodu”, w efekcie czego uiszczała Pani podatek mimo braku faktycznych wpływów z czynszu. Rzeczywiście, w obowiązującym stanie prawnym nie ma Pani obowiązku odprowadzania ryczałtu ewidencjonowanego (PIT-28) od czynszu, którego Pani nie otrzymała.

 

W przypadku tzw. najmu prywatnego, opodatkowanego ryczałtem (co do zasady 8,5% do określonego progu i 12,5% powyżej), obowiązuje zasada kasowa rozpoznawania przychodu. Oznacza to, że przychód do opodatkowania powstaje dopiero w momencie faktycznego otrzymania pieniędzy od najemcy albo postawienia ich do Pani dyspozycji – a nie w chwili, gdy należność staje się wymagalna zgodnie z umową. Innymi słowy: jeżeli najemca zalegał z czynszem i w danym miesiącu nie uregulował należności, to za ten miesiąc nie powstał u Pani przychód podlegający opodatkowaniu. Dopiero w momencie, gdy najemca zapłaci zaległości (np. ureguluje całość należnego czynszu wraz z odsetkami w późniejszym terminie), obowiązek podatkowy powstanie i wówczas należy odprowadzić ryczałt od otrzymanej kwoty.

 

W opisanej sytuacji oznacza to, że jeżeli przez pierwsze miesiące 2025 r. nie uzyskała Pani żadnych wpływów z tytułu czynszu, nie powinna była Pani wpłacać zaliczek na PIT-28 za te okresy. To, że Pani je wpłacała (najpewniej z ostrożności lub z braku właściwej informacji), wskazuje na powstanie nadpłaty podatku. Nadpłatę taką co do zasady można odzyskać – chociażby poprzez rozliczenie roczne PIT-28 za 2025 r., w którym wykaże Pani faktycznie zerowe przychody z najmu za miesiące bez wpływów, co powinno skutkować wykazaniem kwoty nadpłaconego ryczałtu do zwrotu przez urząd skarbowy. Warto skonsultować się z rzetelnym doradcą podatkowym albo samodzielnie przeanalizować sposób sporządzenia zeznania rocznego, aby upewnić się, że nie opłaca Pani podatku nienależnie. Niestety, jak wynika z Pani relacji, poprzednie biuro doradcze nie przekazało Pani tej podstawowej informacji. Proszę pamiętać: dopóki nie otrzyma Pani zaległych czynszów, dopóty nie ma Pani obowiązku odprowadzania podatku od tych kwot. Ta sama zasada dotyczy ewentualnego przyszłego wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości – najpierw musi je Pani skutecznie wyegzekwować, aby powstał obowiązek podatkowy.

Kliknij tutaj i zapytaj prawnika online ›

Wnioski i rekomendacje

Reasumując, prawo przewiduje realną ochronę Pani interesów, jednak wymaga to aktywnego działania. Podjęła już Pani pierwsze, właściwe kroki (wezwanie do zapłaty, pozew o zapłatę). Kolejnymi etapami będą uzyskanie orzeczenia i skierowanie sprawy do egzekucji, a jeżeli zajdzie taka potrzeba – także wytoczenie powództwa o eksmisję oraz dochodzenie roszczeń uzupełniających (wynagrodzenia za bezumowne korzystanie, ewentualnego odszkodowania za szkody, a w razie bezskuteczności egzekucji przeciwko spółce – odpowiedzialności członków zarządu). Proszę nie tracić nadziei: choć procedury wymagają czasu, jest Pani na właściwej drodze, aby odzyskać zarówno należne środki, jak i nieruchomość. Zapewnienie płynności finansowej w okresie przejściowym bywa bardzo trudne, ale ma Pani prawo bronić się przed dalszymi stratami, w tym rozważyć ograniczenie kosztów mediów po zakończeniu umowy – z zachowaniem ostrożności, o której mowa powyżej. Na każdym etapie proszę konsekwentnie dokumentować całą korespondencję oraz istotne zdarzenia (np. brak odpowiedzi ze strony spółki, podejmowane próby kontaktu), ponieważ mogą one stanowić ważne dowody w postępowaniu sądowym i wykazywać złą wolę dłużnika.

Przykłady

„Będzie przelew jutro”

Właściciel magazynu słyszy to co tydzień. Firma dalej korzysta z hali, ale płatności nie ma. Gdy przychodzi do rozmów o harmonogramie spłat, najemca milknie albo żąda kolejnych terminów „na spokojnie”.

 

Koniec umowy, a kluczy brak

Umowa wygasa, a najemca nie oddaje lokalu. Właściciel chce wymienić zamki, ale prawnik studzi emocje: bez wyroku i komornika można narazić się na pozew o naruszenie posiadania i odszkodowanie.

 

Podatek zapłacony „na wszelki wypadek”

Wynajmująca płaci PIT-28 mimo braku wpływów, bo boi się zaległości w urzędzie. Dopiero po czasie dowiaduje się, że przy najmie prywatnym liczy się faktyczny wpływ (zasada kasowa) i może mieć nadpłatę do odzyskania.

Podsumowanie

Niepłacący najemca nie jest sytuacją bez wyjścia, nawet jeśli próbuje grać na czas i nie chce opuścić nieruchomości. Prawo daje właścicielowi konkretne narzędzia: od dochodzenia zaległego czynszu i odsetek, przez eksmisję, aż po odpowiedzialność zarządu spółki. Kluczowe jest działanie zgodnie z procedurami i unikanie pozornie „prostych” rozwiązań, które mogą obrócić się przeciwko właścicielowi. Choć droga prawna bywa długa, to konsekwentne i udokumentowane działania realnie pozwalają odzyskać zarówno pieniądze, jak i nieruchomość.

Oferta porad prawnych

Oferujemy porady prawne online oraz przygotowanie pism (wezwania do zapłaty, pozwy o zapłatę, eksmisję, wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości, pisma do PGE i PGNiG) w sprawach dotyczących niepłacącego najemcy, zaległego czynszu, wygaśnięcia umowy najmu i odpowiedzialności spółki z o.o. Aby skorzystać z naszych usług, opisz swój problem w formularzu pod artykułem.

 

Źródła:

1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych - Dz.U. 2000 nr 94 poz. 1037
3. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553
4. Ustawa z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - Dz.U. 1998 nr 162 poz. 1118
5. Ustawa z dnia 20 listopada 1998 r. o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne - Dz.U. 1998 nr 144 poz. 930

 

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę, wypełniając  formularz poniżej  ▼▼▼. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

O autorze: Marta Słomka




.

»Podobne materiały

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem.

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

porady spadkowe

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl

Paragraf jako alternatywne logo serwisu