Zakażenie szpitalne – odpowiedzialność szpitala i roszczenia• Stan prawny na: 2026-08-09 |
|||||||||||||||
|
Zakażenie szpitalne może rodzić odpowiedzialność placówki, ale w praktyce o wyniku sprawy decydują dokumentacja medyczna, ustalenie przebiegu hospitalizacji i opinia biegłego. Roszczeń można dochodzić zarówno za samą krzywdę, jak i za konkretne koszty leczenia oraz opieki. Wyjaśniam, kiedy szpital odpowiada za zakażenie, jakie dowody trzeba zabezpieczyć, kto może uzyskać dokumentację medyczną, czy można działać w imieniu chorego oraz jakie terminy przedawnienia trzeba pilnować. |
|||||||||||||||
|
|||||||||||||||
|
Najważniejsze:
Kiedy szpital odpowiada za zakażenie szpitalne?Zakażenie bakterią wielolekooporną, potocznie nazywaną „bakterią New Delhi”, nie oznacza jeszcze automatycznie odpowiedzialności szpitala. W sprawie trzeba wykazać, że doszło do szkody, zawinionego działania lub zaniechania po stronie placówki albo personelu oraz adekwatnego związku przyczynowego między tym zaniedbaniem a pogorszeniem stanu zdrowia. Podstawą roszczeń cywilnych są przede wszystkim: art. 415 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, jeżeli szkoda wynika z zawinionego działania lub zaniechania, art. 416 Kodeksu cywilnego przy winie osoby prawnej w organizacji, a w przypadku personelu także art. 430 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym zwierzchnik odpowiada za szkodę wyrządzoną z winy podwładnego przy wykonywaniu powierzonej czynności. W praktyce w sprawach o zakażenia szpitalne chodzi najczęściej o tzw. winę organizacyjną, czyli np. niewłaściwe procedury sanitarne, brak izolacji, nieprawidłową dezynfekcję, opóźnioną diagnostykę zakażenia, naruszenia zasad epidemiologicznych albo błędny nadzór nad pacjentem. Znaczenie mają także obowiązki podmiotu leczniczego wynikające z art. 8 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej oraz z przepisów ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, w tym obowiązek podejmowania działań zapobiegających szerzeniu się zakażeń. Jeżeli pacjent przebywał w kilku szpitalach, konieczne jest ustalenie, w której placówce najprawdopodobniej doszło do kolonizacji lub zakażenia oraz czy późniejsze pogorszenie stanu było skutkiem tego zdarzenia. To zwykle wymaga analizy chronologii pobytów, wyników posiewów, dat objawów i stosowanego leczenia. Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule? Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje Jakie roszczenia mogą przysługiwać pacjentowi?W zależności od skutków zakażenia pacjent może dochodzić kilku rodzajów roszczeń.
Jeżeli doszło do śmierci pacjenta, bliscy mogą dochodzić własnych roszczeń, w szczególności zadośćuczynienia za naruszenie więzi rodzinnej na podstawie art. 446 § 4 Kodeksu cywilnego, stosownego odszkodowania na podstawie art. 446 § 3 Kodeksu cywilnego oraz zwrotu kosztów leczenia i pogrzebu na podstawie art. 446 § 1 Kodeksu cywilnego. W praktyce warto również ustalić, czy zakażenie szpitalne i powikłania po operacji dają prawo do odszkodowania. Warto też rozważyć, czy w konkretnej sprawie można dodatkowo dochodzić roszczeń za naruszenie praw pacjenta. Podstawą jest art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta w zw. z art. 448 Kodeksu cywilnego. Ma to znaczenie np. przy odmowie informacji, nieprawidłowym prowadzeniu dokumentacji lub naruszeniu prawa do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością. Zobacz również: odszkodowanie za błąd medyczny Jak udowodnić zakażenie i związek ze szpitalem?W sprawach medycznych bardzo rzadko da się wykazać wszystko „wprost”. Dlatego ogromne znaczenie mają dowody pośrednie i domniemania faktyczne. Zgodnie z art. 231 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego sąd może oprzeć ustalenia na wnioskowaniu z innych udowodnionych faktów. W praktyce chodzi o tzw. dowód prima facie. To oznacza, że pacjent nie musi wykazać z absolutną pewnością, w którym momencie bakteria dostała się do organizmu. Wystarczające może być wykazanie wysokiego stopnia prawdopodobieństwa, że do zakażenia doszło w związku z hospitalizacją i że placówka nie zapewniła właściwych warunków sanitarnych lub organizacyjnych. Kluczowe znaczenie mają:
Najczęściej dopiero opinia biegłego pozwala odpowiedzieć na pytania, czy bakteria miała charakter zakażenia szpitalnego, kiedy najpewniej doszło do transmisji, czy wdrożono prawidłowe procedury oraz czy zakażenie pozostaje w związku z obecnym stanem pacjenta. Ważne: Jeżeli pacjent przebywał w kilku szpitalach, nie warto samodzielnie przesądzać, która placówka odpowiada. Najpierw trzeba zabezpieczyć pełną dokumentację z całego ciągu leczenia i dopiero na tej podstawie ocenić strategię procesową. Jak uzyskać pełną dokumentację medyczną?Prawo do dokumentacji medycznej reguluje art. 23 i art. 26 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Podmiot udzielający świadczeń zdrowotnych ma obowiązek prowadzić, przechowywać i udostępniać dokumentację medyczną na zasadach określonych w tej ustawie oraz w rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie rodzajów, zakresu i wzorów dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania. Na podstawie art. 26 ust. 1 tej ustawy dokumentacja jest udostępniana pacjentowi, jego przedstawicielowi ustawowemu albo osobie upoważnionej przez pacjenta. Po śmierci pacjenta dokumentacja jest udostępniana osobie upoważnionej przez pacjenta za życia, a w braku takiego upoważnienia – osobie bliskiej, chyba że sprzeciwi się temu inna osoba bliska albo sam pacjent sprzeciwił się temu za życia; szczegóły wynikają z art. 26 ust. 2-2b ustawy. Udostępnienie może nastąpić m.in. przez:
Podstawę stanowi art. 27 pkt 1-4 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Wniosek najlepiej złożyć pisemnie do każdej placówki osobno, z żądaniem wydania całości dokumentacji za cały okres leczenia, w tym także wyników badań mikrobiologicznych, kart znieczulenia, dokumentacji intensywnej terapii, kart zleceń, konsultacji i kart obserwacji. Jeżeli pacjent jest przytomny i ma zachowaną zdolność do świadomego działania, najprościej jest uzyskać od niego pisemne upoważnienie do dokumentacji oraz do informacji o stanie zdrowia. Jeżeli stan zdrowia na to nie pozwala, sytuację trzeba oceniać indywidualnie. Czy członek rodziny może działać w imieniu chorego?Samo pokrewieństwo nie daje automatycznie prawa do reprezentowania dorosłego pacjenta we wszystkich sprawach. Co do zasady członek rodziny może uzyskać dokumentację i informacje wtedy, gdy pacjent go upoważnił albo gdy jest jego przedstawicielem ustawowym. Dorosły pacjent co do zasady nie ma przedstawiciela ustawowego, chyba że został ubezwłasnowolniony i ustanowiono dla niego opiekuna lub kuratora. Jeżeli brat nie jest w stanie świadomie podejmować decyzji, można rozważyć wszczęcie postępowania o ubezwłasnowolnienie na podstawie art. 13 albo art. 16 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy w zw. z przepisami Kodeksu postępowania cywilnego, a w toku sprawy także wniosek o ustanowienie doradcy tymczasowego, jeżeli zachodzi pilna potrzeba ochrony jego osoby lub majątku. To rozwiązanie bywa potrzebne również po to, aby skutecznie prowadzić sprawę odszkodowawczą i odbierać świadczenia w jego imieniu. Jeżeli pacjent żyje, roszczenia odszkodowawcze co do zasady należą do niego, a nie do rodziny. Rodzina może działać tylko jako pełnomocnik albo przedstawiciel ustanowiony zgodnie z prawem. Zobacz również: prawo do informacji o stanie zdrowia brata Jakie działania warto podjąć od razu?W takiej sprawie liczy się szybkie zabezpieczenie materiału dowodowego. W praktyce warto:
W części spraw pomocne bywa także złożenie zawiadomienia do prokuratury, jeżeli zachodzi podejrzenie narażenia pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo albo nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Nie zastępuje to jednak sprawy cywilnej o odszkodowanie. Czy trzeba mieć prywatną opinię biegłego?Nie ma obowiązku dołączania prywatnej opinii przed wniesieniem pozwu, ale w praktyce bywa to bardzo pomocne. W procesie decydująca jest opinia biegłego powołanego przez sąd, jednak prywatna analiza dokumentacji może pomóc ocenić, czy sprawa ma realne podstawy, przeciwko komu kierować roszczenie i jak opisać związek przyczynowy. W sprawie dotyczącej wielu hospitalizacji opinia wstępna jest szczególnie cenna, bo pozwala odróżnić samo nosicielstwo bakterii od pełnoobjawowego zakażenia oraz ustalić, czy szkoda wynika z samej infekcji, czy również z innych zaniedbań leczniczych lub opiekuńczych. Czy można pozwać NFZ?Co do zasady nie. Narodowy Fundusz Zdrowia finansuje świadczenia, ale nie wykonuje ich bezpośrednio wobec pacjenta. Odpowiedzialność za leczenie i bezpieczeństwo sanitarne ponosi podmiot leczniczy, który udzielał świadczeń, ewentualnie jego ubezpieczyciel. Dlatego pozwanym jest zwykle szpital, a czasem także ubezpieczyciel na podstawie art. 822 Kodeksu cywilnego. Termin przedawnienia roszczeńW większości takich spraw zastosowanie ma art. 4421 § 1 Kodeksu cywilnego. Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym przedawnia się z upływem 3 lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednocześnie termin ten nie może być dłuższy niż 10 lat od dnia zdarzenia wywołującego szkodę. Jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, zgodnie z art. 4421 § 2 Kodeksu cywilnego termin wynosi 20 lat od dnia popełnienia przestępstwa, niezależnie od tego, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. W praktyce zastosowanie tego przepisu wymaga jednak istnienia podstaw do kwalifikacji czynu jako przestępstwa. Przy ciężkich powikłaniach po hospitalizacji moment rozpoczęcia biegu terminu bywa sporny. Nie zawsze jest nim pierwszy pobyt w szpitalu. Czasem będzie to dopiero chwila uzyskania informacji, że wykryta bakteria ma charakter zakażenia szpitalnego, albo moment, gdy możliwe stało się powiązanie stanu pacjenta z konkretnym zaniedbaniem. Dlatego nie warto zwlekać z analizą prawną. PrzykładyPoniższe sytuacje pokazują, jak w praktyce mogą wyglądać podobne sprawy i jakie elementy są dla nich kluczowe. PRZYKŁAD 1 Pacjent po planowej operacji ortopedycznej miał kilka dni po zabiegu dodatni wynik posiewu i rozpoznane zakażenie miejsca operowanego. Dokumentacja wykazała opóźnioną reakcję personelu na objawy oraz konieczność ponownej hospitalizacji. W takiej sprawie roszczenie może obejmować zadośćuczynienie, koszty leczenia, rehabilitacji oraz utracone dochody, a istotnym dowodem będzie chronologia objawów i opinia biegłego. PRZYKŁAD 2 Starsza osoba trafiła do dwóch różnych szpitali w odstępie kilku dni. Dopiero na oddziale intensywnej terapii wykryto bakterię wielolekooporną. Rodzina nie była w stanie ustalić, gdzie doszło do zakażenia, ale pełna dokumentacja z obu placówek i analiza terminów pobytu pozwoliły biegłemu ocenić najbardziej prawdopodobne źródło zakażenia. Dopiero po tej analizie można było prawidłowo wskazać pozwanego. FAQCzy samo wykrycie bakterii „New Delhi” oznacza, że szpital przegra sprawę?Nie. Trzeba jeszcze wykazać szkodę, zaniedbanie po stronie placówki oraz związek przyczynowy między zakażeniem a pogorszeniem stanu zdrowia. Czy rodzina może żądać dokumentacji bez upoważnienia pacjenta?W przypadku dorosłego żyjącego pacjenta co do zasady nie. Uprawnienie wynika z art. 26 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta i przysługuje pacjentowi, jego przedstawicielowi ustawowemu albo osobie upoważnionej. Czy warto zgłosić sprawę do Rzecznika Praw Pacjenta?Tak, zwłaszcza gdy szpital odmawia dokumentacji, informacji albo istnieje podejrzenie naruszenia praw pacjenta. Nie zastępuje to jednak pozwu o odszkodowanie. Czy trzeba od razu składać pozew?Nie zawsze. Najpierw zwykle lepiej zabezpieczyć dokumentację i ocenić ją z lekarzem lub prawnikiem. Zbyt wczesny pozew bez materiału dowodowego może utrudnić sprawę. Czy po śmierci pacjenta roszczenie wygasa?Nie zawsze. Do spadku mogą wejść niektóre roszczenia majątkowe pacjenta, a bliscy mogą też mieć własne roszczenia na podstawie art. 446 Kodeksu cywilnego. Zakres zależy od etapu sprawy i konkretnego stanu faktycznego. Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie? Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny Źródła1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny – Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93 |
|
|