Mamy 10 803 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

List z niewielką ilością marihuany a konsekwencje dla nadawcy

Autor: Jakub Bonowicz • Opublikowane: 22.07.2010

Pracowałem w Holandii ostatnie kilka lat. Na pamiątkę wysłałem do Polski na adres rodziców odrobinę marihuany (niecałe 0,2 g). Kilka dni temu funkcjonariusze służby celnej (wraz z psem) zapukali do mieszkania rodziców i je przeszukali, nic nie znajdując. Dodam, że zostawiłem zaadresowaną kopertę pod skrzynką, licząc, że ktoś inny ją wrzuci, jednak zapewne są na niej moje odciski palców. Co mam zrobić? Nigdy nie miałem problemów z prawem, a teraz zrobiłem taką głupotę.


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Z opisanego stanu faktycznego wynika, iż przebywając w Holandii (gdzie, jak wiadomo, posiadanie marihuany jest co do zasady legalne), wysłał Pan do Polski na adres rodziców przesyłkę zawierającą niewielką ilość marihuany. Jak rozumiem, zapakował Pan marihuanę do koperty i fizycznie jej nie wrzucił, natomiast położył pod skrzynką na listy z nadzieję, że ktoś wrzuci, widząc na ziemi list z adresem. Przesyłka została zatrzymana na granicy (przesyłki przychodzące do Polski są wyrywkowo kontrolowane przez Służbę Celną, która dysponuje m.in. psami perfekcyjnie wykrywającymi narkotyki). Funkcjonariusze, gdy zobaczyli adres, pod który miała dojść przesyłka, natychmiast przeszukali mieszkanie (w obawie zapewne, iż znajduje się tam skład narkotyków), ale nic nie znaleźli.

 

Jak na razie nie kontaktował się, jak rozumiem, z Panem, nikt z policji, natomiast bardzo prawdopodobne, że takie wezwanie Pan dostanie. Myślę, iż na początku zostanie Pan przesłuchany jako świadek, a nie podejrzany. Najprawdopodobniej policja lub prokuratura prowadzi postępowanie karne w sprawie, a nie przeciwko konkretnej osobie. Z wezwania, jakie Pan otrzyma, będzie wynikało, czy zostanie Pan wezwany jako świadek.

 

Prawdopodobnie policja prowadzi postępowanie w sprawie art. 55 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Zgodnie z tym przepisem „ten, kto wbrew przepisom ustawy dokonuje przywozu, wywozu, wewnątrzwspólnotowego nabycia, wewnątrzwspólnotowej dostawy lub przewozi przez terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub terytorium innego państwa środki odurzające, substancje psychotropowe lub słomę makową, podlega grzywnie i karze pozbawienia wolności do lat 5”. Zgodnie z ust. 2 art. 55 „w wypadku mniejszej wagi sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”.

 

W trakcie przesłuchania mogą zostać od Pana pobrane odciski palców, a także próby pisma. Wynika to z art. 192a § 1 Kodeksu postępowania karnego (w skrócie K.p.k.), który stanowi, że „w celu ograniczenia kręgu osób podejrzanych lub ustalenia wartości dowodowej ujawnionych śladów można pobrać odciski daktyloskopijne, włosy, ślinę, próby pisma, zapach, wykonać fotografię osoby lub utrwalić głos. Po wykorzystaniu w sprawie pobranego lub utrwalonego materiału, który okaże się zbędny dla postępowania, należy go niezwłocznie usunąć z akt sprawy i zniszczyć”.

 

Zgodnie z art. 219 § 1 K.p.k. „w celu wykrycia lub zatrzymania albo przymusowego doprowadzenia osoby podejrzanej, a także w celu znalezienia rzeczy, które mogą stanowić dowód w sprawie lub podlegać zajęciu w postępowaniu karnym, można dokonać przeszukania pomieszczeń i innych miejsc, jeżeli istnieją uzasadnione podstawy do przypuszczenia, że osoba podejrzana lub wymienione rzeczy tam się znajdują”. Dlatego też zostało dokonane przeszukanie pomieszczeń.

 

Zgodnie z § 2 art. 219 „w celu znalezienia rzeczy wymienionych w § 1 i pod warunkiem określonym w tym przepisie można też dokonać przeszukania osoby, jej odzieży i podręcznych przedmiotów.

 

„Przeszukania może dokonać prokurator albo policja (na polecenie sądu lub prokuratora), a w wypadkach wskazanych w ustawie – także inny organ. Postanowienie sądu lub prokuratora należy okazać osobie, u której przeszukanie ma być przeprowadzone” (art. 220).

 

Jeżeli zostaną Panu postawione zarzuty, to jako osoba podejrzana będzie Pan mógł ustanowić obrońcę. Jeżeli Pana sytuacja materialna powoduje, że nie stać Pana na zapewnienie sobie obrońcy z wyboru, może Pan wystąpić o obrońcę z urzędu.

 

Zaznaczę, iż ze względu na to, że nie wiadomo, jakimi dowodami dysponuje prokuratura, trudno powiedzieć, czy jest Pan w stanie uniknąć odpowiedzialności karnej w sytuacji, gdyby podczas przesłuchania zaprzeczył Pan wysłaniu przesyłki. Nie wiadomo, czy na kopercie i na woreczkach zachowały się odciski palców. Istnieje prawdopodobieństwo, że odciski daktyloskopijne nie zachowały się na kopercie czy woreczkach z narkotykami (ze względu na to, że przesyłka przechodziła przez wiele par rąk). Nawet jeżeli te odciski są na kopercie, to nie wskazują one wprost, że to Pan wysłał narkotyki (których posiadanie w Holandii jest dozwolone) na swój adres. Mógł to przecież być np. głupi żart jakiejś innej osoby.

 

Znacznie bardziej niebezpieczne mogą być próbki pisma – bo skoro udowodnią Panu, że to Pan pisał na kopercie, to istnieje znaczne prawdopodobieństwo, iż to Pan rzeczywiście ją wysłał.

 

Same bowiem odciski palców jeszcze o niczym nie świadczą. Mógł Pan przecież pakować worek marihuany w Holandii (co jest legalne), mógł też posiadać kopertę w Holandii (co jak najbardziej jest legalne), a np. kolega złośliwie zapakował marihuanę do koperty i wrzucił do skrzynki. Tylko w takim wypadku to nie Pana pismo powinno być na kopercie. Można jeszcze bronić się, że np. chciał Pan wysłać list do domu, zaadresował go (stąd Pana pismo), pozostawił np. na biurku w pracy otwartą kopertę, a złośliwy kolega wrzucił tam marihuanę i wysłał do Polski na wskazany adres, niemniej trudno powiedzieć, w jaki sposób zostanie oceniona „wiarygodność” takiej wersji.

 

Natomiast z pewnością ważną rzeczą jest to, iż pod adresem, na który została wysłana przesyłka, nie znaleziono żadnych narkotyków. Funkcjonariusze z pewnością chcieli sprawdzić, czy nie jest to zorganizowany przemyt – gdyby w Pana domu coś znaleziono, to byłby duży problem. Natomiast jeśli nie znaleziono nic, wskazuje to na jednorazowy charakter czynu. Niemniej nawet jeśli była to mała ilość marihuany i czyn dokonany został jednorazowo, nie zmienia to faktu, iż jest to przestępstwo. Te okoliczności mogą mieć wpływ co najwyżej na wymiar kary (kwalifikację jako wypadek tzw. mniejszej wagi).

 

„Jako ilości nieznaczne środków wskazuje się do 10 g marihuany, do 3 g haszyszu i do 0,25 g amfetaminy” (zob. wyrok SA w Lublinie z dnia 29 września 2005 r., sygn. akt II AKa 217/05, Lex nr 166004).

 

Należy też pamiętać, że przestępstwo z art. 55 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii jest przestępstwem ściganym z urzędu – organy ścigania mają obowiązek wszcząć postępowanie, jeśli mają uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa.

 

Jeżeli zostanie Pan oskarżony o popełnienie przestępstwa, to na wymiar ewentualnej kary będą miały wpływ okoliczności przestępstwa: Pana dotychczasowa postawa, niekaralność, właściwości osobiste. Jednak o tym, jakie można zastosować środki zmierzające do zminimalizowania skutków popełnionego przestępstwa, będzie można mówić dopiero wtedy, kiedy zostaną przedstawione Panu zarzuty, ewentualnie po złożeniu aktu oskarżenia. Będzie to zależało od tego, jakie dowody pojawią się w oskarżeniu, oraz od innych okoliczności sprawy.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 2 plus 4 =

»Podobne materiały

Kara za uprawę konopi indyjskich

Jaka kara grozi za uprawę konopi indyjskich? Miałem 10 sadzonek, hodowałem je na własny użytek, bez zamiaru sprzedaży.

Przekazanie marihuany nieletniemu

Mam 18 lat, uczę się bardzo dobrze, nigdy nie miałem problemów z prawem. Pewnego dnia postanowiłem hodować krzak marihuany na własny użytek. Kolega mojej siostry powiedział jej, że sadzi i niestety siostra przyznała, że i ja sadzę. Któregoś dnia ten kolega (15 lat) przyjechał do mnie i zapytał, czy
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »