.
Udzieliliśmy ponad 139,9 tys. porad prawnych i mamy 15 605 opinii Klientów

Zespół prawników

Specjaliści z różnych dziedzin prawa

Zadaj pytanie prawnikowi

(bezpłatna wycena)

Wycena do 2 godzin

(w większości przypadków do 1 h)

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Zadanie pytania nic Cię nie kosztuje

Poznanie wyceny do niczego nie zobowiązuje

Chcę zapytać prawnika

(bezpłatna wycena)

Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Fałszowanie dokumentacji pod naciskiem przełożonego

• Autor: Janusz Polanowski

Pracowałam w szkole policealnej, szkoła miała fikcyjne grupy. Po pewnym czasie zostałam wychowawcą grupy, zwierzchniczka kazała mi się podpisywać za słuchaczy, którzy nie chodzili. Dyrektor szkoły dawał mi tylko kartkę, ilu słuchaczy miało nie być, a ja musiałam uzupełnić dziennik według jego wytycznych i według frekwencji wystawić oceny. Nie odmówiłam, bo się bałam, że stracę prace. Po trzech semestrach sama zrezygnowałam z pracy, bo miała tego dosyć. Obecnie w tej szkole trwa kontrola z urzędu, która weryfikuje podpisy. Co mi za to grozi i jak mogę się bronić?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie. Pomagamy w podobnych sprawach.

Fałszowanie dokumentacji pod naciskiem przełożonego

Fot. Fotolia

Wielokrotne fałszowanie podpisów wielu osób

Proszę bardzo poważnie rozważyć zaangażowanie adwokata, ponieważ rzetelna kontrola prawdopodobnie będzie wiązała się z powiadomieniem organów ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Proszę się liczyć także z odpowiedzialnością dyscyplinarną – art. 75 i następne Karty Nauczyciela – najsurowszą karą dyscyplinarną jest wydalenie z zawodu nauczyciela (art. 76 Karty Nauczyciela).

 

Fałszowanie podpisów (wielu osób, i to wielokrotnie) to bardzo poważna sprawa. Niekiedy kary pozbawienia wolności (w przypadkach mniejszej wagi sankcje są mniej surowe) orzekane się w przypadku jednorazowego sfałszowania podpisu jednego człowieka. W odnośnej „szkole” chodziło zaś o „hurtowe” podrabianie podpisów. Proszę liczyć się z odpowiedzialnością na podstawie art. 270 Kodeksu karnego (K.k.), który stanowi:

 

„§ 1. Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto wypełnia blankiet, opatrzony cudzym podpisem, niezgodnie z wolą podpisanego i na jego szkodę albo takiego dokumentu używa.

§ 2a. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”

 

Według opisu sytuacji uczestniczyła Pani w fałszowaniu dokumentacji szkolnej – dziennik (lekcyjny) jest charakterystycznym składnikiem dokumentacji szkolnej – bardzo wielu ludzi dziennik (lekcyjny) uważa nawet za symbol lub atrybut szkoły (szkolnictwa). Wprawdzie skojarzenia nie są wprost kategoriami prawnymi, ale mogą one mieć znaczenie w praktyce stosowania prawa (np. w orzecznictwie sądowym), bo prawo jest stosowane przez ludzi.

Masz problem prawny? Kliknij tutaj i zapytaj prawnika ›

Wykonywanie niezgodnych z prawem poleceń zwierzchnika 

Być może uda się Pani (np. przy pomocy zachowanych karteczek z wytycznymi „z góry”) wykazać otrzymywanie poleceń, ale w szkołach nie ma rozkazów, w rozumieniu art. 115 § 18 K.k. („Rozkazem jest polecenie określonego działania lub zaniechania wydane służbowo żołnierzowi przez przełożonego lub uprawnionego żołnierza starszego stopniem.”). Jednak nawet w przypadku działającego na rozkaz żołnierza bardzo ważne znaczenie ma świadomość umyślnego popełnienia przestępstwa – tak zwany kontratyp rozkazu wojskowego zawarto w art. 318 K.k., który stanowi: „Nie popełnia przestępstwa żołnierz, który dopuszcza się czynu zabronionego będącego wykonaniem rozkazu, chyba że wykonując rozkaz umyślnie popełnia przestępstwo.”) Zwierzchniczka z owej „szkoły” może za to ponieść odpowiedzialność, np. za tak zwane sprawstwo poleceniowe; na wszelki wypadek, przytoczmy całą treść artykułu 18 K.k.:

 

„§ 1. Odpowiada za sprawstwo nie tylko ten, kto wykonuje czyn zabroniony sam albo wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, ale także ten, kto kieruje wykonaniem czynu zabronionego przez inną osobę lub wykorzystując uzależnienie innej osoby od siebie, poleca jej wykonanie takiego czynu.

§ 2. Odpowiada za podżeganie, kto chcąc, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, nakłania ją do tego.

§ 3. Odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego popełnienie, w szczególności dostarczając narzędzie, środek przewozu, udzielając rady lub informacji; odpowiada za pomocnictwo także ten, kto wbrew prawnemu, szczególnemu obowiązkowi niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego swoim zaniechaniem ułatwia innej osobie jego popełnienie.”

Potrzebujesz pomocy prawnika? Kliknij tutaj i opisz swój problem ›

Wykazanie okoliczności łagodzących

Na ogół ludzie (zwłaszcza dorośli) zdają sobie sprawę z tego, że nie tylko nie wypada fałszować czegokolwiek (w tym podpisu), ale duża liczba osób ma świadomość karalności takich bardzo nagannych zachowań. Polecenie – pracownicze lub związane z tak zwaną umową śmieciową – nie wyklucza karalności. Adwokat (zaangażowany umownie lub przyznany na wniosek z urzędu) zapewne zaproponuje Pani linię obrony – być może związaną z używaniem przez Panią silnych leków (część medykamentów może mieć silny wpływ na zachowanie) lub ze szczególnie trudną sytuacją życiową; proponuję przypomnieć sobie sytuacje, które mogłyby przemawiać na Pani korzyść – chodzi o okoliczności bardzo poważne (a nie samą chęć przypodobania się komuś, kto Panią, według opisu sytuacji, skłonił do bardzo nagannych zachowań). Policjanci, prokuratorzy, sędziowie dość często spotykają się z tłumaczeniami ludzi, którzy używają czasownika „musieć”, więc proszę przygotować się na ich swoistą odporność wobec takiej argumentacji; jest kolosalna różnica między podpisaniem dokumentu przez człowieka znajdującego się w sytuacji skrajnej (np. dosłownym przystawieniem pistoletu do głowy, także kogoś bardzo bliskiego) a robieniem czegoś złego dla zachowania stabilizacji (utrata źródła dochodów często oznacza utratę stabilizacji, zwłaszcza finansowej). Dowody oraz solidna argumentacja bardzo się przydadzą; proszę zastanowić się nad tym, czy Pani czuje się na siłach opracować strategię działania oraz ją realizować – szczególnie w sytuacji silnego stresu (który prawdopodobnie wystąpił).

 

Niejednokrotnie – nie tylko w działalności przestępczej – zdarza się „zwalanie” winy; niekiedy na kogoś mniej zaradnego lub mniej „przebojowego”. Tak się może dziać np. w przypadku zorganizowanych wyłudzeń (właśnie o wyłudzanie, np. dotacji budżetowych, może chodzić w przypadku fikcyjnych szkół). Wprawdzie nie można wykluczyć także innych przestępstw (np. stypizowanego w art. 299 K.k. „prania brudnych pieniędzy”), ale teraz warto zwrócić uwagę na brzmienie artykułu 286 K.k.:

 

§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy.

§ 3. W wypadku mniejszej wagi sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Kliknij tutaj i zapytaj prawnika online ›

Zaangażowanie adwokata i współpraca z organami ścigania

Współpraca z organami ścigania może wpłynąć na wymiar kary. Również w tym aspekcie mógłby pomóc adwokat. Nie wiem, jaka jest Pani wiedza o odnośnym przestępczym procederze. Pozostaje wyrazić nadzieję na to, że Pani zetknęła się z „normalną” oszukańczą strukturą – czyli bez powiązań gangsterskich lub mafijnych; ostatnich z wymienionych wariantów hipotetycznych nie można zupełnie wykluczyć (chociażby z uwagi na to, że oszukańcze „szkoły” działają z „rozmachem”, który zauważyło Ministerstwo Edukacji Narodowej), ale walczyć z takimi strukturami powinny odpowiednie służby.

 

Na tym etapie nie sposób przewidzieć konsekwencji (szczególnie wszystkich) – wiele może zależeć od dociekliwości kontrolerów oraz od powiadomienia przez nich określonych służb (szczególnie organów ścigania).

Przykłady

W jednej z małych miejscowości na południu Polski nauczycielka zatrudniona w prywatnej szkole policealnej przez ponad rok uzupełniała dzienniki frekwencji, wpisując obecność uczniów, którzy faktycznie nigdy nie pojawili się na zajęciach. Dyrektor przekazywał jej co miesiąc listę nazwisk, a ona – obawiając się utraty pracy – sumiennie wypełniała dokumentację zgodnie z jego zaleceniami. Gdy po pewnym czasie urząd marszałkowski przeprowadził kontrolę, odkryto wiele nieprawidłowości, a kobieta została wezwana na przesłuchanie. Choć przyznała się do winy i przedstawiła wytyczne otrzymywane od przełożonych, śledztwo nadal toczy się przeciwko niej jako współodpowiedzialnej za fałszowanie dokumentów.

 

W innym przypadku w Warszawie nauczyciel prowadzący kurs zawodowy został poproszony przez właścicielkę szkoły o „przyspieszenie” dokumentacji rocznej, mimo że część zajęć nie została jeszcze przeprowadzona. Kobieta tłumaczyła, że terminy dotacyjne są krótkie, a kursanci i tak niczego się już nie nauczą. Nauczyciel przez długi czas odmawiał, ale pod naciskiem i groźbą niewypłacenia wynagrodzenia w końcu uległ i wpisał fikcyjne daty zajęć oraz oceny. Gdy sprawą zainteresował się urząd skarbowy i ZUS, okazało się, że chodziło o wyłudzanie dofinansowania na edukację dorosłych – nauczyciel trafił na listę świadków, ale prokurator nie wykluczył postawienia mu zarzutów, jeśli okaże się, że działał świadomie i z pełną wiedzą o skali procederu.

 

W Łodzi młoda administratorka biura szkoły językowej została poproszona o ręczne podpisywanie list obecności kursantów na podstawie wytycznych z arkusza Excela – chodziło o dopasowanie do „potrzeb rozliczeniowych” wobec instytucji publicznej, która współfinansowała szkolenia. Początkowo uznała to za rutynową czynność, bo podobne praktyki widziała już w poprzednim miejscu pracy. Dopiero kiedy nowy pracownik przypadkowo wspomniał o tym w rozmowie z kontrolerem z urzędu pracy, rozpoczęło się dochodzenie. Kobieta została objęta postępowaniem jako podejrzana o poświadczenie nieprawdy, mimo że nie miała żadnej funkcji pedagogicznej – jej linia obrony opiera się dziś na braku świadomości, że drukowane listy mają wagę dokumentu urzędowego.

Podsumowanie

Fałszowanie dokumentacji szkolnej, nawet pod presją przełożonych, może prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych – zarówno karnych, jak i dyscyplinarnych. Strach przed utratą pracy nie stanowi okoliczności wyłączającej odpowiedzialność, a udział w takich praktykach może skutkować zarzutami z art. 270 lub 286 Kodeksu karnego. Warto zawczasu skonsultować się z adwokatem, zabezpieczyć dowody poleceń „z góry” i przygotować się do obrony, opierając się na rzeczywistych okolicznościach łagodzących.

Oferta porad prawnych

Potrzebujesz pomocy prawnej w podobnej sprawie? Skorzystaj z naszej porady online – szybko, dyskretnie i bez wychodzenia z domu. Przeanalizujemy Twoją sytuację, wskażemy możliwe rozwiązania i pomożemy przygotować strategię obrony. Napisz do nas, a prawnik odpowie już w ciągu 24 godzin.

Źródła:

1. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553
2. Ustawa z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela - Dz.U. 1982 nr 3 poz. 19

Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę, wypełniając  formularz poniżej  ▼▼▼. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Zapytaj prawnika - porady prawne online

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

O autorze: Janusz Polanowski

Prawnik – absolwent Wydziału Prawa i Administracji UMCS w Lublinie. Łączy zainteresowania naukowe z zagadnieniami praktycznymi, co szczególnie dotyczy prawa Republiki Czeskiej oraz Republiki Słowackiej. Naszym Klientom udziela odpowiedzi na pytania również z zakresu prawa polskiego, w tym cywilnego (głównie rzeczowegospadkowego) oraz rodzinnego. Występował przed różnymi organami władzy publicznej, w tym przed sądami (powszechnymi i administracyjnymi) – zarówno pierwszej, jak i drugiej instancji. Uczestniczył też w licznych konferencjach naukowych, w tym międzynarodowych, i przebywał za granicą w celach naukowych. Ma doświadczenie w nauczaniu (zwłaszcza prawa) oraz uzyskał uprawnienia pedagogiczne.


.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem.

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny

porady spadkowe

prawo-budowlane.info

odpowiedziprawne.pl

Paragraf jako alternatywne logo serwisu