Mamy 11 676 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Jak skutecznie reklamować samochód zakupiony w komisie?

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 19.12.2014

Dwa miesiące temu kupiłem samochód, który przy kupnie był sprawdzony w stacji diagnostycznej i auto nie wykazywało wad, stan samochodu był dobry. Przy kupnie wyszła jedna wada odnośnie centralnego zamka, ale sprzedawca zapewniał, że to drobiazg i koszt naprawy będzie mały. Kiedy jednak auto trafiło na warsztat, okazało się, że zepsutych elementów jest więcej i naprawa wyniosła kilkaset złotych. Przy zmianie opon na zimowe okazało się, że auto nie ma zbieżności przez co jedna z opon została uszkodzona. Samochód ma krzywe tylne koło i tylna belka jest przekrzywiona – co świadczy o kolizji auta. Diagnosta wystawił dokumenty, w których jest napisane, że: „Wartość jest poza tolerancją. Może to wpływać na nadmierne zużycie opon, obniżenie zdolności kierowania pojazdem; w rezultacie pogorszyć bezpieczeństwo jazdy”. 

Samochód kupiłem w komisie samochodowych i jako sprzedawca w umowie jest wpisany komis. Chciałbym wiedzieć, co mogę zrobić w takiej sytuacji, orientacyjny koszt naprawy sięga kilku tysięcy, a ja wydałem już sporo pieniędzy na naprawdę wcześniej wykrytych wad. Jak skutecznie reklamować samochód z komisu?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Na samym początku pozwolę sobie zaznaczyć, iż w przedmiotowej transakcji występował Pan jako konsument, zaś po drugiej stronie występował przedsiębiorca wykonujący fachowo swoje czynności.

 

Kupując samochód u komisanta, korzystamy z uprawnień przyznanych przez przepisy prawa konsumenckiego. Komisant nie może wyłączyć swojej odpowiedzialności za wady fizyczne pojazdu.

 

Sytuacja, w której kupuje Pan samochód używany w komisie samochodowym, z punktu widzenia prawa jest skomplikowana. Chodzi tutaj bowiem o relacje prawne między trzema podmiotami. Z jednej strony, kupując samochód, zawieramy umowę sprzedaży z komisantem. Prowadzenie komisu samochodowego jest działalnością gospodarczą, stąd też sprzedawca (komisant) jest przedsiębiorcą. W przypadku gdy kupujący samochód jest osobą fizyczną, a zawierana transakcja kupna nie jest związana z działalnością gospodarczą, ani zawodową, wtedy też mamy do czynienia ze sprzedażą konsumencką.

 

Trzecim podmiotem w tej sytuacji jest właściciel samochodu znajdującego się w komisie, który wstawił go tam na podstawie umowy komisu zawartej właśnie z komisantem (art. 765 Kodeksu cywilnego).

 

W Pana przypadku pojawiły się usterki w przedmiocie zakupionym. Nie mam jednak wiedzy, czy komisant w umowie sprzedaży zawarł klauzulę, na podstawie której wyłączył swoją odpowiedzialność za wady ukryte sprzedawanej rzeczy.

 

Artykuł 770 Kodeksu cywilnego daje możliwość komisantowi wyłączyć swoją odpowiedzialność względem kupującego rzecz z komisu za ukryte wady fizyczne rzeczy.

 

Jednak nawet w takim przypadku Pan jako konsument jest w dobrej sytuacji, gdyż w transakcji z konsumentem nie istnieje możliwość wyłączenia odpowiedzialności sprzedawcy komisowego w odniesieniu do ukrytych wad.

 

Zgodnie bowiem z art. 7701 K.c. w przypadku obrotu konsumenckiego stosuje się przepisy dotyczące sprzedaży konsumenckiej, a te nie przewidują takiej możliwości. W umowie z konsumentem prowadzący komis nie może zawierać postanowień, które ograniczałyby jego odpowiedzialność za zaistniałe wady. Postanowienia zawierane w umowach przez komisantów, które wyłączałyby (albo nawet ograniczały) odpowiedzialność będą stanowić niedozwolone klauzule umowne, których stosowanie jest zabronione. Same zaś klauzule, które są niedozwolone nie wiążą konsumenta.

 

Jak wynika z opisanego stanu faktycznego, do Pana przypadku będą miały zastosowanie przepisy ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27 lipca 2002 r. Ustawę tę stosuje się do dokonywanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedaży rzeczy ruchomej osobie fizycznej, która nabywa tę rzecz w celu niezwiązanym z działalnością zawodową lub gospodarczą. Jeśli zakupił Pan samochód nie na firmę, a jako osoba prywatna, to w takim wypadku jest to towar konsumpcyjny i znajduje do niego zastosowanie ta ustawa.

 

Zgodnie z art. 4 ust. 1 tej ustawy – sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeśli towar konsumpcyjny w chwili jego wydania jest niezgodny z umową. Towar musi być niezgodny z umową w chwili wydania. Jest to dość trudne do udowodnienia, jednakże ustawa wprowadza dla kupującego istotne ułatwienie – otóż domniemywa się, iż niezgodność istniała w chwili wydania, w przypadku stwierdzenia tej niezgodność przed upływem 6 miesięcy od wydania towaru.

 

Jak wynika z opisu stanu faktycznego, niezgodność zaistniała w krótkim czasie po wydaniu pojazdu, a zatem to nie Pan będzie musiał w ewentualnym sporze udowadniać, że wada istniała w chwili wydania, tylko sprzedawca będzie musiał udowodnić, iż wada nie istniała w chwili wydania, a np. jej pojawienie się było wynikiem niedbałego użytkowania samochodu.

 

Moje wątpliwości budzi jednak Pana stwierdzenie, iż w przy zakupie pojazd był badany w stacji diagnostycznej, która wykryła jedynie wadę zamka, o której zresztą został Pan poinformowany przez komisanta. Jeżeli komisant posiada dowód takiego badania w dniu wydania Panu pojazdu, to może uwolnić się od odpowiedzialności za wady, gdyż sprawdził samochód u fachowca.

 

Abstrahując od powyższego, zgodnie z art. 7 ustawy o sprzedaży konsumenckiej – sprzedawca nie odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową, gdy kupujący w chwili zawarcia umowy o tej niezgodności wiedział lub oceniając rozsądnie powinien był wiedzieć. To samo odnosi się do niezgodności, która wynikła z przyczyny tkwiącej w materiale dostarczonym przez kupującego.

 

Pierwsze zdanie odnosi się do zakupu samochodów, ale ciężar dowodu tych okoliczności spoczywa na sprzedawcy (komisancie). To on musi udowodnić, że kupujący wiedział o niezgodności samochodu z umową lub powinien to wiedzieć. Zwykle przy sprzedaży używanych samochodów sprzedawca – by zadbać o własny interes – powinien sporządzić umowę sprzedaży i wypisać, jakie usterki ma samochód – jeśli kupujący to akceptuje, to nie może się na nie następnie powoływać (oczywiście tylko na takie, które zostały wskazane).

 

Na podstawie tego, co Pan pisze, brak jest jednak wypisania wad, wiedział Pan o jednej wadzie, o której sprzedawca poinformował Pana ustnie. Gorzej jeżeli stacja diagnostyczna wystawiła dokument, iż pojazd nie posiada żadnych wad, w dniu sprzedaży.

 

Oczywiście, sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru z umową zarówno w przypadku samochodów nowych, jak i używanych.

 

Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, to kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy (chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów).

 

Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia. W powyższym wypadku wartość naprawy wynosi kilka tysięcy złotych, zatem raczej nie mamy do czynienia z nadmiernością. Nieodpłatność naprawy i wymiany oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.

 

Powinien Pan więc pisemnie zgłosić żądanie naprawy sprzedawcy, listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. Jeśli sprzedawca, który otrzymał od kupującego takie żądanie, nie ustosunkuje się do tego żądania w terminie 14 dni, uważa się, że uznał je za uzasadnione.

 

Jeśli kupujący z przyczyn określonych powyżej nie może żądać naprawy ani wymiany albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w odpowiednim czasie (bierze się pod uwagę rodzaj towaru i cel jego nabycia) lub gdy naprawa albo wymiana narażałyby kupującego na znaczne niedogodności, ma on prawo:

 

  • domagać się stosownego obniżenia ceny;
  • odstąpić od umowy – z tym że nie można odstąpić, jeśli niezgodność towaru z umową jest nieistotna.

 

Reasumując, najpierw powinien Pan zażądać dokonania naprawy i zawiadomić o wadzie – zawiadomienie musi nastąpić w terminie 2 miesięcy od dnia stwierdzenia niezgodności towaru z umową – do zachowania terminu wystarczy wysłanie zawiadomienia przed jego upływem – brak zawiadomienia powoduje wygaśnięcie uprawnień kupującego.

 

Jeśli sprzedawca nie uczyni zadość takiemu żądaniu w odpowiednim czasie albo nie ustosunkuje się do niego, to powinien się Pan domagać obniżenia ceny.

 

Pan już zapłacił za pojazd, dlatego będzie musiał Pan dochodzić pieniędzy od sprzedawcy, a jeżeli odmówi, to trzeba będzie wystąpić do sądu.

 

Roszczenia kupującego przedawniają się z upływem 1 roku od stwierdzenia przez kupującego niezgodności towaru z umową, w takim samym terminie wygasa uprawnienie do odstąpienia od umowy, jednakże nie wcześniej niż 2 lata od dnia wydania towaru. Zawiadomienie sprzedawcy o niezgodności towaru z umową przerywa bieg przedawnienia, przedawnienie nie biegnie w czasie wykonywania naprawy lub wymiany oraz prowadzenia przez strony, nie dłużej jednak niż przez 3 miesiące, rokowań w celu ugodowego załatwienia sprawy.

 

Jeśli chodzi o kwestie praktyczne, to powinien Pan skorzystać z opinii rzeczoznawcy, który stwierdzi, jaki charakter mają usterki, i określi szacowany koszt naprawy. Opinia taka może być następnie ważnym dowodem w późniejszej sprawie. Koszt opinii rzeczoznawcy może być różny, zwykle jest to ok. 300 zł + VAT. Ewentualnie może być to opinia z serwisu (najlepiej autoryzowanego, co oczywiście nie oznacza, że musi Pan tam naprawiać samochód).

 

Warto zwrócić uwagę na to, by w opinii określono, czy awaria jest skutkiem wady, która już uprzednio istniała w pojeździe (by np. nie okazało się, iż powstała wskutek Pana niedbalstwa czy błędu w okresie użytkowania pojazdu); zwłaszcza, że przecież przepis działa na Pana korzyść ze względu na 6-miesięczny termin, w którym domniemywa się, iż niezgodność istniała już w chwili zakupu pojazdu.

 

Musi Pan zachować wszelkie faktury i rachunki za naprawę. Jeśli sprzedawca odmówi naprawy pojazdu i będzie musiał Pan naprawiać auto na własną rękę, to może Pan również żądać zwrotu wszelkich innych kosztów poniesionych w związku z niezgodnością towaru z umową, tj. kosztów najmu pojazdu zastępczego (musi Pan przecież czymś jeździć, jeśli samochód nie nadaje się do użytku), w tym celu należy zachować umowę najmu pojazdu wraz z rachunkami; oczywiście za okres, przez który nie może Pan korzystać z samochodu.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 10 minus VI =

»Podobne materiały

Zwrot kosztów naprawy samochodu zakupionego w komisie

Tydzień temu zakupiłem w pewnej firmie używany samochód za 24 000 zł (zapłaciłem 10 000 zł zaliczki). Po przejechaniu trasy do domu (200 km), auto uległo awarii, której naprawa według mechanika ma kosztować od 5 do 7 tys. zł. Na zakup została wystawiona faktura VAT marża, ale nie zawarliśmy umo

 

Awaria silnika w samochodzie zakupionym od osoby prywatnej

Dwa tygodnie temu kupiłam samochód od prywatnego sprzedawcy (osoby fizycznej). W umowie zamieszczono zapis, że „kupujący zapoznał się ze stanem technicznym samochodu”. Przed zakupem sprawdziłam auto u mechanika, który wskazał kilka drobnych elementów nadających się do wymiany. Po 7 dniac

 

Czy dług dosięgnie mnie za granicą?

Dwa lata temu otrzymałem „szybką pożyczkę” na dowód. Byłem studentem, nie miałem żadnych dochodów, a bank dał mi pożyczkę praktycznie „na gębę” w wysokości 50 tys. zł! Przez pewien okres spłacałem raty kredytu, jednak w końcu nie byłem w stanie tego robić. Wyjechałem z k

 

Nasyłanie kontroli przez złośliwego sąsiada

Prowadzę firmę, w której pracuje się na dwie zmiany (od 6 do 22). Sąsiedni lokal zajmuje pan, który nieustannie nasyła na firmę bezzasadne kontrole i skarży się na hałas (dokonaliśmy pomiarów – hałas nie przekracza norm). Podał nas do sądu z tego powodu. Sąsiad nie chce ze mną rozmawiać. Czy m

 

Bezprawne wyrzucenie lokatora z mieszkania

Wynajmowałam mieszkanie, które wyremontowałam i urządziłam, jednak przed upływem końca umowy najmu zostałam z niego bezprawnie wyrzucona przez właściciela. Nie pozwolił mi zabrać swoich rzeczy z lokalu; po kilku tygodniach wprowadzili się tam nowi najemcy (w dodatku użytkują oni na mój rachunek tele

 

Likwidacja szkoły prowadzonej przez stowarzyszenie

Stowarzyszenie jest organem prowadzącym publiczne szkoły podstawowe. W tym roku chcemy dokonać likwidacji jednej ze szkół. W związku z tym prosimy o poradę prawną, który z organów statutowych – walne zgromadzenie delegatów czy zarząd – jest upoważniony do podjęcia uchwały o likwidacji? K

 

Nieodpłatna pomoc męża w działalności gospodarczej

Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą (ryczałt), chciałabym korzystać z nieodpłatnej pomocy mojego męża, by jednocześnie uniknąć opłat ZUS dla osoby pomagającej. Czy jest taka możliwość?

 

Przydział mieszkania komunalnego

Moja ciocia otrzymała wypowiedzenie umowy najmu lokalu komunalnego. Powodem był fakt, iż ciocia nie mieszka w tym lokalu od ponad roku. W ZGKiM kazano mi złożyć wniosek o przydzielenie tego mieszkania komunalnego. Jestem tam zameldowana na stałe wraz z dziećmi. W odpowiedzi otrzymałam pism

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »