Mamy 11 050 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Czy mam prawo domagać się części majątku rodziców?

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 02.05.2019

Moi rodzice mają rozdzielność majątkową. Matka sprzedała mieszkanie, a siostra kupiła dom na siebie i rodzice mają tam zamieszkać. Ja nic nie otrzymałem. Czy pozostaje mi uszanować decyzję matki, czy jednak mam prawo domagać się części majątku rodziców?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Czy mam prawo domagać się części majątku rodziców?

Fot. Fotolia

Zacznijmy od przedstawienia ustawowego określenia własności, to jest treści artykułu 140 Kodeksu cywilnego (skrótowo: K.c.): W granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą”.

 

Nawet w małżeństwach z ustawowym ustrojem majątkowym („wspólnością ustawową małżeńską”) – art. 31 i następne Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.) – małżonkowie mogą mieć (i często mają) majątek osobisty (dawniej oficjalnie zwany „majątkiem odrębnym”). Pańska mama skorzystała z przysługujących jej uprawnień właścicielskich – inne osoby (w tym z jej bliskiego grona rodzinnego) mają obowiązek powstrzymać się od ingerowania w jej uprawnienia właścicielskie (tak samo rzecz przedstawia się z Pańskimi uprawnieniami właścicielskimi – również Pańscy rodzice są obowiązani powstrzymać się od ingerowania w przysługującą Panu własność). Człowiek za swojego życia nie ma obowiązku dzielić się swym majątkiem z innymi ludźmi (poza obowiązkiem alimentacyjnym oraz poza obowiązkiem przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny). Każdy człowiek jest także uprawniony rozrządzić swym majątkiem na wypadek śmierci – sporządzając testament (art. 941 i następne K.c.). Jeżeli prawnie wiążący testament tyczy się całego spadku (art. 922 K.c.), to – z uwagi na art. 926 K.c. – po danym człowieku (jako spadkodawcy) ma miejsce dziedziczenie testamentowe (art. 941 i następne K.c.), a nie dziedziczenie ustawowe (art. 931 i następne K.c.). Przy sporządzaniu testamentu (podobnie jak przy dokonywaniu darowizn) wolno brać pod uwagę przepisy o zachowku (art. 991 i następne K.c.), ale również wolno się nimi nie przejmować – ewentualny spór o zachowek po danym człowieku może mieć miejsce wtedy, gdy tenże człowiek zejdzie z tego świata. Ludzie różnie podchodzą do takich zagadnień.

 

Sama zbieżność w czasie sprzedaży mieszkania przez Pańską mamę oraz zakupu domu przez Pańską siostrę to stanowczo za mało do formułowania roszczeń – w przyszłości, bo ewentualne roszczenia o zachowek po Pańskiej mamie mogą przysługiwać dopiero po jej śmierci. W dochodzeniu roszczeń cywilnych (zwłaszcza w sprawach rzeczywiście spornych) bardzo duże znaczenie ma wywiązanie się z prawnego obowiązku udowodnienia faktów (okoliczności), z których wywodzi się skutki prawne – art. 6 K.c. oraz art. 232 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.); także w innych rodzajach postępowań prawnych przydają się dowody.

 

Właśnie dowody mogą stanowić wyzwanie. Ewentualny zachowek (art. 991 i następne K.c.) po Pańskiej mamie będzie przysługiwał w przyszłości – po jej śmierci, czyli po otwarciu spadku (art. 924 K.c.). Do tego czasu mogą zostać utracone dokumenty świadczące o darowaniu przez mamę pieniędzy Pańskiej siostrze, a przecież znacznej wartości przedmiot umowy darowizny (art. 888 i następne K.c.) powinien zostać uwzględniony przy obliczaniu „substratu zachowku” (art. 993 i następne K.c.). Starajmy się zakładać, że darowizna (art. 888 i następne K.c.) – o ile dokonano darowizny – została zgłoszona naczelnikowi urzędu skarbowego (a terminowe zgłoszenie darowizny jest ważne także w przypadku chęci korzystania ze zwolnienia podatkowego na podstawie artykułu 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn). Organa administracji publicznej określone dokumenty powinny „brakować” (kierować do zniszczenia we właściwy sposób) po upływie prawnie przewidzianego terminu; może więc dojść do legalnego brakowania dokumentów dotyczących odnośnej darowizny (o ile pieniądze podarowano), a poza tym umowy i inne dokumenty także mogą ulegać utracie (np. zniszczeniu lub zagubieniu). O wiele łatwiej jest (szczególnie po upływie dłuższego czasu) udowodnić darowanie nieruchomości (art. 46 K.c.), ponieważ w aktach ksiąg wieczystych na ogół zachowują się wypisy aktów notarialnych, ale sama treść księgi wieczystej na ogół wskazuje rodzaj umowy, na podstawie której doszło do przeniesienia własności (art. 155 K.c. w związku z art. 140 K.c.).

 

Jeżeli mama sprzedała używane przez Pańskich rodziców mieszkanie, to trudno dziwić się temu, że starała się zadbać o nowe miejsce zamieszkania; nie sztuką jest pieniądze rozdać i samemu znaleźć się bez dachu nad głową. Można zastanawiać się nad tym, czy doszło do właściwego zabezpieczenia uprawnień Pańskich rodziców – w tym Pańskiej mamy (jako właścicielki sprzedanego mieszkania). Prawdopodobnie lepszym rozwiązaniem byłoby nabycie części udziałów we współwłasności (art. 204 K.c.) przez Pańską mamę lub doprowadzenie do ustanowienia nieruchomości lokalowych w odnośnym domu (by jedno z mieszkań mogło należeć do Pańskiej mamy albo wspólnie do Pańskich rodziców).

 

W Polsce dość rozpowszechnione jest „skracanie drogi” – i to przy załatwianiu ważnych spraw. Przykładowo: daje się pieniądze „na słowo” (zamiast zawarcia odpowiedniej umowy na piśmie), dokonuje się darowizn (choć okoliczności przemawiają za innymi rodzajami czynności prawnych), liczy się na zamieszkiwanie „z dzieckiem” bez odpowiedniego zabezpieczenia swych uprawnień (np. na podstawie służebności mieszkania lub przez wyodrębnienie nieruchomości lokalowych, by mieć wyłącznie swe własne mieszkanie, w założeniu do swej śmierci). Opłacanie taksy notarialnej, wnoszenie opłat sądowych (np. przy ustanawianiu odrębnej własności lokali lub związanej z wpisami służebności), opłaty związane z ustanawianiem nieruchomości lokalowych (np. koszt opinii specjalistycznej), koszt porady prawnej wielu ludzi nadal uważa za „zbędne wydatki”, a nawet za „wyrzucanie pieniędzy w błoto”. Wolno im tak uważać oraz wolno im ponosić konsekwencje tego, co uważają za „oszczędzanie” – np.: eksmisja z lokalu (np. w przypadku egzekucji komorniczej z nieruchomości należącej do obdarowanego dziecka), staranie o lokal socjalny (a niekiedy proponowane są mieszkania w opłakanym stanie), skierowanie do placówki opiekuńczej, korzystanie z noclegowni, niekiedy bezdomność.

 

Daleki jestem od dawania wytycznych. Można założyć (w oparciu o doświadczenie, w tym ogólne doświadczenie życiowe), że przejawy domagania się lub mówienie o „obejściu się smakiem” mogą utrudnić załatwienie sprawy. Tak samo (a może nawet jeszcze gorzej) mogłoby być w przypadku skierowania do Krajowej Administracji Skarbowej informacji o kupieniu domu przez kogoś innego za pieniądze uzyskane ze sprzedaży mieszkania Pańskiej mamy. Być może mama zażądałaby od Pańskiej siostry niezwłocznego przeniesienia na nią stosownej liczby udziałów we współwłasności albo doprowadzenia do ustanowienia odrębnych nieruchomości lokalowych (swoistą instrukcję w tym zakresie ustawodawca przedstawił w początkowych artykułach ustawy o własności lokali…). Zwrócenie Pańskim rodzicom uwagi na potencjalne zagrożenia związane z zamieszkiwaniem w cudzym domu mogłoby mieć lepszy efekt od jawnego domagania się pieniędzy; Pan może być odmiennego zdania. Oczywiście, przyda się (nie tylko przed rozmową z Pańskimi rodzicami) sprawdzenie stanu księgi wieczystej (prowadzonej dla zakupionej nieruchomości z domem) – by Pańskie słowa wiązały się z aktualnym (w czasie rozmowy) stanem prawnym nieruchomości.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • trzy minus 1 =

»Podobne materiały

Odpowiedzialność do wartości stanu czynnego spadku

W 2004 r. babcia sporządziła testament, w którym przekazała mi (czyli wnuczce) swój majątek, o czym dowiedziałam się w sądzie na sprawie spadkowej w maju 2010 r. Przyjęłam spadek z dobrodziejstwem inwentarza, jednak „majątek” babci jest wart najwyżej 700 zł (to właściwie same rzeczy osobiste). Babc

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »