Mamy 10 374 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Czy mam prawo domagać się części majątku rodziców?

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 02.05.2019

Moi rodzice mają rozdzielność majątkową. Matka sprzedała mieszkanie, a siostra kupiła dom na siebie i rodzice mają tam zamieszkać. Ja nic nie otrzymałem. Czy pozostaje mi uszanować decyzję matki, czy jednak mam prawo domagać się części majątku rodziców?

Janusz Polanowski

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.
Agnieszka
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Krzysztof
Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.
Danuta
Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.
Maciej
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.
Joanna
Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.
Roman
BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.
Zbyszek
Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.
Jarek
Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.
Piotr
Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.
Roksana
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof

Zacznijmy od przedstawienia ustawowego określenia własności, to jest treści artykułu 140 Kodeksu cywilnego (skrótowo: K.c.): W granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą”.

 

Nawet w małżeństwach z ustawowym ustrojem majątkowym („wspólnością ustawową małżeńską”) – art. 31 i następne Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.) – małżonkowie mogą mieć (i często mają) majątek osobisty (dawniej oficjalnie zwany „majątkiem odrębnym”). Pańska mama skorzystała z przysługujących jej uprawnień właścicielskich – inne osoby (w tym z jej bliskiego grona rodzinnego) mają obowiązek powstrzymać się od ingerowania w jej uprawnienia właścicielskie (tak samo rzecz przedstawia się z Pańskimi uprawnieniami właścicielskimi – również Pańscy rodzice są obowiązani powstrzymać się od ingerowania w przysługującą Panu własność). Człowiek za swojego życia nie ma obowiązku dzielić się swym majątkiem z innymi ludźmi (poza obowiązkiem alimentacyjnym oraz poza obowiązkiem przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny). Każdy człowiek jest także uprawniony rozrządzić swym majątkiem na wypadek śmierci – sporządzając testament (art. 941 i następne K.c.). Jeżeli prawnie wiążący testament tyczy się całego spadku (art. 922 K.c.), to – z uwagi na art. 926 K.c. – po danym człowieku (jako spadkodawcy) ma miejsce dziedziczenie testamentowe (art. 941 i następne K.c.), a nie dziedziczenie ustawowe (art. 931 i następne K.c.). Przy sporządzaniu testamentu (podobnie jak przy dokonywaniu darowizn) wolno brać pod uwagę przepisy o zachowku (art. 991 i następne K.c.), ale również wolno się nimi nie przejmować – ewentualny spór o zachowek po danym człowieku może mieć miejsce wtedy, gdy tenże człowiek zejdzie z tego świata. Ludzie różnie podchodzą do takich zagadnień.


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Fot. Fotolia

Czy mam prawo domagać się części majątku rodziców?

 

Sama zbieżność w czasie sprzedaży mieszkania przez Pańską mamę oraz zakupu domu przez Pańską siostrę to stanowczo za mało do formułowania roszczeń – w przyszłości, bo ewentualne roszczenia o zachowek po Pańskiej mamie mogą przysługiwać dopiero po jej śmierci. W dochodzeniu roszczeń cywilnych (zwłaszcza w sprawach rzeczywiście spornych) bardzo duże znaczenie ma wywiązanie się z prawnego obowiązku udowodnienia faktów (okoliczności), z których wywodzi się skutki prawne – art. 6 K.c. oraz art. 232 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.); także w innych rodzajach postępowań prawnych przydają się dowody.

 

Właśnie dowody mogą stanowić wyzwanie. Ewentualny zachowek (art. 991 i następne K.c.) po Pańskiej mamie będzie przysługiwał w przyszłości – po jej śmierci, czyli po otwarciu spadku (art. 924 K.c.). Do tego czasu mogą zostać utracone dokumenty świadczące o darowaniu przez mamę pieniędzy Pańskiej siostrze, a przecież znacznej wartości przedmiot umowy darowizny (art. 888 i następne K.c.) powinien zostać uwzględniony przy obliczaniu „substratu zachowku” (art. 993 i następne K.c.). Starajmy się zakładać, że darowizna (art. 888 i następne K.c.) – o ile dokonano darowizny – została zgłoszona naczelnikowi urzędu skarbowego (a terminowe zgłoszenie darowizny jest ważne także w przypadku chęci korzystania ze zwolnienia podatkowego na podstawie artykułu 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn). Organa administracji publicznej określone dokumenty powinny „brakować” (kierować do zniszczenia we właściwy sposób) po upływie prawnie przewidzianego terminu; może więc dojść do legalnego brakowania dokumentów dotyczących odnośnej darowizny (o ile pieniądze podarowano), a poza tym umowy i inne dokumenty także mogą ulegać utracie (np. zniszczeniu lub zagubieniu). O wiele łatwiej jest (szczególnie po upływie dłuższego czasu) udowodnić darowanie nieruchomości (art. 46 K.c.), ponieważ w aktach ksiąg wieczystych na ogół zachowują się wypisy aktów notarialnych, ale sama treść księgi wieczystej na ogół wskazuje rodzaj umowy, na podstawie której doszło do przeniesienia własności (art. 155 K.c. w związku z art. 140 K.c.).

 

Jeżeli mama sprzedała używane przez Pańskich rodziców mieszkanie, to trudno dziwić się temu, że starała się zadbać o nowe miejsce zamieszkania; nie sztuką jest pieniądze rozdać i samemu znaleźć się bez dachu nad głową. Można zastanawiać się nad tym, czy doszło do właściwego zabezpieczenia uprawnień Pańskich rodziców – w tym Pańskiej mamy (jako właścicielki sprzedanego mieszkania). Prawdopodobnie lepszym rozwiązaniem byłoby nabycie części udziałów we współwłasności (art. 204 K.c.) przez Pańską mamę lub doprowadzenie do ustanowienia nieruchomości lokalowych w odnośnym domu (by jedno z mieszkań mogło należeć do Pańskiej mamy albo wspólnie do Pańskich rodziców).

 

W Polsce dość rozpowszechnione jest „skracanie drogi” – i to przy załatwianiu ważnych spraw. Przykładowo: daje się pieniądze „na słowo” (zamiast zawarcia odpowiedniej umowy na piśmie), dokonuje się darowizn (choć okoliczności przemawiają za innymi rodzajami czynności prawnych), liczy się na zamieszkiwanie „z dzieckiem” bez odpowiedniego zabezpieczenia swych uprawnień (np. na podstawie służebności mieszkania lub przez wyodrębnienie nieruchomości lokalowych, by mieć wyłącznie swe własne mieszkanie, w założeniu do swej śmierci). Opłacanie taksy notarialnej, wnoszenie opłat sądowych (np. przy ustanawianiu odrębnej własności lokali lub związanej z wpisami służebności), opłaty związane z ustanawianiem nieruchomości lokalowych (np. koszt opinii specjalistycznej), koszt porady prawnej wielu ludzi nadal uważa za „zbędne wydatki”, a nawet za „wyrzucanie pieniędzy w błoto”. Wolno im tak uważać oraz wolno im ponosić konsekwencje tego, co uważają za „oszczędzanie” – np.: eksmisja z lokalu (np. w przypadku egzekucji komorniczej z nieruchomości należącej do obdarowanego dziecka), staranie o lokal socjalny (a niekiedy proponowane są mieszkania w opłakanym stanie), skierowanie do placówki opiekuńczej, korzystanie z noclegowni, niekiedy bezdomność.

 

Daleki jestem od dawania wytycznych. Można założyć (w oparciu o doświadczenie, w tym ogólne doświadczenie życiowe), że przejawy domagania się lub mówienie o „obejściu się smakiem” mogą utrudnić załatwienie sprawy. Tak samo (a może nawet jeszcze gorzej) mogłoby być w przypadku skierowania do Krajowej Administracji Skarbowej informacji o kupieniu domu przez kogoś innego za pieniądze uzyskane ze sprzedaży mieszkania Pańskiej mamy. Być może mama zażądałaby od Pańskiej siostry niezwłocznego przeniesienia na nią stosownej liczby udziałów we współwłasności albo doprowadzenia do ustanowienia odrębnych nieruchomości lokalowych (swoistą instrukcję w tym zakresie ustawodawca przedstawił w początkowych artykułach ustawy o własności lokali…). Zwrócenie Pańskim rodzicom uwagi na potencjalne zagrożenia związane z zamieszkiwaniem w cudzym domu mogłoby mieć lepszy efekt od jawnego domagania się pieniędzy; Pan może być odmiennego zdania. Oczywiście, przyda się (nie tylko przed rozmową z Pańskimi rodzicami) sprawdzenie stanu księgi wieczystej (prowadzonej dla zakupionej nieruchomości z domem) – by Pańskie słowa wiązały się z aktualnym (w czasie rozmowy) stanem prawnym nieruchomości.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 8 - 4 =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Darowizna a spadek – czym w moim przypadku są otrzymane pieniądze?

Dziadek miesiąc temu sporządził umowę darowizny środków pieniężnych (40 tys. zł) na moją rzecz. Następnego dnia zmarł w wypadku, a środki przelała na moje konto babcia z ich wspólnego rachunku bankowego. Czy jest to zatem darowizna czy spadek po dziadku? Czy powinnam zapłacić jakiś podatek?

 

Odpowiedzialność do wartości stanu czynnego spadku

W 2004 r. babcia sporządziła testament, w którym przekazała mi (czyli wnuczce) swój majątek, o czym dowiedziałam się w sądzie na sprawie spadkowej w maju 2010 r. Przyjęłam spadek z dobrodziejstwem inwentarza, jednak „majątek” babci jest wart najwyżej 700 zł (to właściwie same rzeczy osobiste). Babcia w testamencie stwierdziła ponadto, że mam zapłacić jej córce 8000 zł w ciągu roku. Czy muszę tę kwotę płacić? Dodam, że radca wzywa mnie do zapłaty tej sumy z odsetkami.

Ruina odziedziczona przez dziecko i pytanie o nakłady finansowe

Córka mojego męża odziedziczyła po swojej matce ruinę – dom nadający się do kapitalnego remontu. Nie wiemy, czy warto inwestować w tę nieruchomość. Czy córka będzie miała możliwość np. sprzedaży kiedyś tego domu, jeśli teraz ja i jej ojciec poniesiemy nakłady na remont nieruchomości? Boimy się, że nasz wkład i praca pójdą na marne. Czy możemy się jakoś przed tym zabezpieczyć? Jak postąpić?

 

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »