.
Mamy 12 290 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Co ze wspólnym domem po rozwodzie?

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 26.11.2014

Jestem 5 lat po rozwodzie z orzeczeniem wyłącznej winy mojego męża. Mamy wspólny dom z kredytem hipotecznym. Ze względu na zachowanie byłego męża byłam zmuszona wraz z dzieckiem wyprowadzić się z własnego domu. Jednak nadal ponoszę koszty: płacę połowę kredytu oraz media, chociaż z nich nie korzystam. Muszę płacić, bo liczniki są na mnie, ale były mąż nie zamierza mi oddać za te opłaty. Opłacam również wynajmowane przez siebie mieszkanie. Czy mogę założyć sprawę byłemu mężowi o zwrot tych kwot oraz żądać od niego utraconych korzyści, bo tylko on korzysta ze wspólnego domu?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Zakładam, że wspomniana nieruchomość wchodziła do Państwa majątku wspólnego.

 

Przede wszystkim należy zaznaczyć, że Pani dom wchodzi do majątku wspólnego i aby zlikwidować niepewność co do stanu prawnego, powinna Pani wystąpić o podział majątku wspólnego po rozwodzie i przyznanie na Pani wyłączną rzecz domu ze spłatą na rzecz byłego męża.

 

Zgodnie z art. 46 K.r.o. od chwili ustania wspólności majątkowej do majątku, który był nią objęty i do podziału tego majątku stosuje się odpowiednio przepisy o wspólności majątku spadkowego i o dziale spadku. Z kolei na podstawie art. 1035 K.c. (przepisy o wspólności majątku spadkowego i dziale spadku) zastosowanie znajdą tu także ogólne przepisy Kodeksu cywilnego o współwłasności w częściach ułamkowych, czyli art. 195-221 K.c.

 

Tak więc majątek wspólny po ustaniu wspólności majątkowej ma charakter podobny do majątku spadkowego i wymaga podziału. Oczywiście w razie jego niepodzielenia obowiązują zasady jak przy współwłasności ułamkowej.

 

Wspólnie zaciągnięty kredyt hipoteczny jest płacony po połowie i słusznie, gdyż obciąża on Państwa solidarnie.

 

Co do opłat za media, nie wskazała Pani, czy w wyroku rozwodowym sąd określił sposób korzystania ze wspólnie zajmowanego zamieszkania (art. 58 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego).

 

Zakładając, że orzekając rozwód, sąd nie dokonał podziału majątku, a jedynie określił sposób korzystania z nieruchomości mieszkalnej przez czas wspólnego zamieszkiwania rozwiedzionych małżonków, w pierwszej kolejności trzeba ustalić, jaki jest tytuł prawny byłych małżonków do tego lokalu. Określenie sposobu korzystania z mieszkania w wyroku rozwodowym – jako rozwiązanie o charakterze tymczasowym – nie ma bowiem wpływu na tytuł prawny do lokalu i na stosunki pomiędzy podmiotem uprawnionym do pobierania czynszu a rozwiedzionymi małżonkami. Innymi słowy do ponoszenia opłat związanych z korzystaniem z lokalu zobowiązany jest nadal ten sam podmiot co przed rozwodem.

 

Co do roszczenia o zapłatę należności związanych z korzystaniem ze wspólnego domu (rachunki za media, podatki itp.) może Pani wystąpić jeszcze przed wszczęciem postępowania o podział majątku wspólnego (tego rozliczenia może Pani żądać również w postępowaniu o podział). Może Pani żądać od Pani byłego męża, aby zapłacił Pani połowę kosztów związanych z korzystaniem ze wspólnego domu.

 

Taką zasadę kreuje art. 207, zgodnie z którym pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają współwłaścicielom w stosunku do wielkości udziałów; w takim samym stosunku współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną.

 

Może więc Pani moim zdaniem żądać zwrotu połowy opłat za media.

 

Przysługuje Pani jeszcze jedno roszczenie, które jest uzależnione od tego, czy Pani mąż uniemożliwia Pani wspólne zamieszkiwanie, czy też Pani decyzja o wyprowadzce była dobrowolna.

 

Jeżeli Pani mąż wyraźnie uniemożliwia Pani wspólne zamieszkiwanie, to moim zdaniem przysługiwałoby Pani również roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie z domu ponad udział.

 

Wskazać bowiem należy, że orzeczenie o tego rodzaju roszczeniu może zapaść także w sprawie o podział majątku wspólnego (którą sugeruję rozpocząć), mimo że nie należy do samej istoty rozstrzygnięcia w przedmiocie zniesienia współwłasności, wyznaczonej treścią przepisu art. 212 K.c. Jedynie na mocy art. 618 K.p.c. sąd w postępowaniu o zniesienie współwłasności rozstrzyga także między innymi wzajemne roszczenia współwłaścicieli z tytułu posiadania rzeczy, dla których co do zasady przewidziany jest tryb postępowania procesowego.

 

Przed sądem musiałaby Pani wykazać, że Pani mąż zawłaszczył nieruchomość, uniemożliwił korzystanie z niej przez np. stosowanie przemocy słownej lub fizycznej bądź psychicznej.

 

Może więc Pani w takich okolicznościach domagać się od byłego męża zapłaty wynagrodzenia za bezprawne korzystanie z domu, tj. korzystanie ponad przysługujący mu udział we współwłasności prawa do nieruchomości zabudowanej domem mieszkalnym w obecnym okresie.

 

W orzecznictwie Sądu Najwyższego rozstrzygnięto, że współwłaściciel może domagać się od pozostałych współwłaścicieli, korzystających z rzeczy wspólnej z naruszeniem art. 206 K.c. w sposób wykluczający jego współposiadanie, wynagrodzenia za korzystnie z tej rzeczy z zachowaniem przesłanek określonych w art. 224 § 2 lub art. 225 K.c. (uchwała SN z 13.03.2008r. III CZP 3/08 OSNC 2009/4/53).

 

Naruszenie uprawnienia do korzystania z rzeczy stwarza po stronie współwłaścicieli podstawę żądania dopuszczenia do korzystania z rzeczy wspólnej lub dokonania podziału rzeczy quo ad usum. W razie wykazania przesłanek stosowania art. 224 § 2 lub art. 225 K.c., współwłaściciele pozbawieni możliwości korzystania z rzeczy mogą żądać zapłaty wynagrodzenia od tego współwłaściciela, który wyłącznie korzystał w całości lub w części z przedmiotu współwłasności (wyrok SN z 23.06.2010r. II CSK 32/10 OSNC – ZD 2011/2/27).

 

Przepis art. 206 K.c. nie stanowi jednak samodzielnej podstawy roszczenia o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy przez współwłaściciela. Służy jednak do oceny sposobu posiadania rzeczy wspólnej i korzystania z niej. W razie uznania, że ustalony w danej sprawie sposób jest niezgodny z tym przepisem, wyznaczenie zakresu uprawnionego posiadania i korzystania z rzeczy wspólnej następuje odpowiednio do wielkości udziałów we współwłasności. Taka sytuacja – w zależności od spełnienia dalszych przesłanek – może dawać podstawy do zastosowania art. 224 § 2 lub art. 225 K.c. (post. SN z 14.10.2011 III CSK 288/10 Lex nr 1129123).

 

Według utrwalonego poglądu posiadaczem w dobrej wierze jest ten, kto władając rzeczą, pozostaje w błędnym, ale usprawiedliwionym okolicznościami przeświadczeniu, że przysługuje mu prawo do rzeczy [por. J. Ignatowicz (w:) Kodeks..., s. 602; S. Rudnicki, Komentarz..., s. 313; E. Skowrońska-Bocian (w:) Kodeks..., s. 531]. W przypadku posiadania samoistnego chodzi o przeświadczenie posiadacza, że przysługuje mu prawo własności. Równocześnie trzeba zastrzec, że dobrą wiarę posiadacza wyłącza zarówno jego wiedza o przeciwnym stanie prawnym, jak też niedbalstwo (brak dołożenia należytej staranności).

 

Jeżeli więc Pani mąż rzeczywiście nie zezwalał na wprowadzenie się przez Panią do wspólnego domu, a Pani wolę powrotu przejawiała i zdoła Pani to udowodnić, to możliwe będzie dochodzenie takiego odszkodowania, gdyż Pani mąż pozostawał w złej wierze w korzystaniu z domu „ponad udział”.

 

Jeżeli jednak nie da się tej kwestii udowodnić, to sąd żądanie oddali, gdyż stwierdzi, że nie zostały spełnione przesłanki z art. 225 K.c., nie udowodniona została bowiem zła wiara Pani byłego męża w korzystaniu z całego domu, z którego przecież może korzystać w całości zgodnie z art. 206 K.c. Samoistny posiadacz w dobrej wierze nie jest zobowiązany do wynagrodzenia za korzystanie z rzeczy, taki obowiązek powstaje dopiero od chwili, gdy dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa windykacyjnego (art. 224 K.c.), co nie miało miejsca w stosunkach pomiędzy uczestnikami.

 

Aby wycenić ewentualne wynagrodzenie, należałoby powołać dowód z opinii biegłego z zakresu szacowania nieruchomości na okoliczność wysokości stawki rynkowej najmu nieruchomości o podobnych właściwościach i zbliżonym położeniu do nieruchomości Pani i byłego męża.

 

 

Odradzam jednak działania pochopne, gdyż w braku dowodów chęci powrotu np. w postaci roszczenia o dopuszczenie do współposiadania domu, wykazanie złej wiary męża może być utrudnione. Decyzja jednak należy do Pani. Pozew należy wnieść do sądu rejonowego, wydział cywilny.

 

Co do opłat za media, jeżeli umowy są na Panią, może Pani równie dobrze spróbować je zerwać, co spowoduje odcięcie mediów w domu i konieczność ich ponownego załączenia.

 

Na marginesie jednak skłaniałbym się do kompleksowego załatwienia tych spraw, również na przyszłość, przez wniesienie sprawy o podział majątku wspólnego.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 10 plus cztery =
.
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »