Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Co grozi za sprzedaż podróbek na Allegro?

Autor: Monika Wycykał • Opublikowane: 25.09.2017

Prowadzę sprzedaż na Allegro. Pół roku temu zakupiliśmy od legalnie działającej firmy maskotki postaci znanych bajek. Oczywiście na zakup otrzymaliśmy fakturę. Ponieważ ceny nie były wygórowane, sprzedaż szła bardzo dobrze. Od tego czasu jeszcze kilka razy kupowaliśmy podobne maskotki. Ostatnio jednak otrzymaliśmy informację telefoniczną od osoby, która podała się za przedstawiciela hurtowni produktów licencjonowanych, że to podróbki i świadomie wprowadzamy je na rynek. Podobno mieliśmy obowiązek sprawdzenia pochodzenia produktu i powinniśmy zdobyć licencję na sprzedaż tych zabawek. Czy to prawda i co nam za to grozi? Obecnie zdjęliśmy większość aukcji z maskotkami, ale tym samym mniej zarabiamy. Co zrobić w tej sytuacji?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Co grozi za sprzedaż podróbek na Allegro?

Fot. Fotolia

W opisanej sprawie należy sięgnąć przede wszystkim do przepisów ustawy – Prawo własności przemysłowej z dnia 30 czerwca 2000 r. (j.t. Dz. U. 2013 r., poz. 1410, z późn. zm. – dalej: P.w.p.), która chroni między innymi prawa do:

 

  1.  znaków towarowych,
  2. wzorów przemysłowych

 

i zabrania ich naruszania, np. przez oznaczanie określonego towaru cudzym znakiem towarowym lub naśladowanie kształtu cudzego produktu.

 

„Znakiem towarowym”, zgodnie z art. 120 ust. 1-2 P.w.p., może być każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa. Może nim być w szczególności wyraz, rysunek, ornament, kompozycja kolorystyczna, forma przestrzenna, w tym forma towaru lub opakowania, a także melodia lub inny sygnał dźwiękowy.

 

Z kolei za „wzór przemysłowy” zgodnie z art. 102 ust. 1-2 P.w.p. uznaje się nową i posiadającą indywidualny charakter postać wytworu lub jego części, nadaną mu w szczególności przez cechy linii, konturów, kształtów, kolorystykę, fakturę lub materiał wytworu oraz przez jego ornamentację. Takim wytworem jest każdy przedmiot wytworzony w sposób przemysłowy lub rzemieślniczy, obejmujący w szczególności opakowanie, symbole graficzne oraz kroje pisma typograficznego, z wyłączeniem programów komputerowych.

 

Właściciel znaku towarowego lub wzoru przemysłowego może uzyskać na nie prawa ochronne na szczeblu krajowym lub unijnym poprzez rejestrację w odpowiednim urzędzie. Jeżeli dokona takiej rejestracji, to od tego momentu wszystkie osoby trzecie są zobowiązane szanować jego prawa i nie mogą czynić użytków z chronionych przedmiotów bez uzyskania zgody uprawnionego, poza nielicznymi przypadkami, gdy ustawa wyraźnie stanowi, że uzyskiwanie zezwolenia nie jest konieczne – są to wyjątki od reguły. W odniesieniu do znaków towarowych ustanawia je art. 155 i art. 156 P.w.p.

 

„Art. 155. 1. Prawo ochronne na znak towarowy nie rozciąga się na działania dotyczące towarów ze znakiem, polegające w szczególności na ich oferowaniu do sprzedaży lub dalszym wprowadzaniu do obrotu towarów oznaczonych tym znakiem, jeżeli towary te zostały uprzednio wprowadzone do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez uprawnionego lub za jego zgodą.

2. Nie stanowi również naruszenia prawa ochronnego na znak towarowy import oraz inne działania, o których mowa w ust. 1, dotyczące towarów oznaczonych tym znakiem towarowym, jeżeli towary te zostały uprzednio wprowadzone do obrotu na terytorium Europejskiego Obszaru Gospodarczego przez uprawnionego lub za jego zgodą.

3. Przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się, jeżeli przemawiają za tym uzasadnione względy, które pozwalają uprawnionemu sprzeciwić się dalszej dystrybucji towarów, w szczególności jeżeli po wprowadzeniu do obrotu zmieni się lub pogorszy stan towarów.

 

Art. 156. 1. Prawo ochronne na znak towarowy nie daje uprawnionemu prawa zakazywania używania w obrocie przez inne osoby:

1) ich adresów oraz nazwisk albo nazw lub innych oznaczeń indywidualizujących danego przedsiębiorcę lub jego przedsiębiorstwo;

2) oznaczeń wskazujących w szczególności na cechy i charakterystykę towarów, ich rodzaj, ilość, jakość, przeznaczenie, pochodzenie czy datę wytworzenia lub okres przydatności;

3) zarejestrowanego oznaczenia lub oznaczenia podobnego, jeżeli jest to konieczne dla wskazania przeznaczenia towaru, zwłaszcza gdy chodzi o oferowane części zamienne, akcesoria lub usługi;

4) zarejestrowanego oznaczenia geograficznego, jeżeli prawo do jego używania przez te osoby wynika z innych przepisów ustawy.

2. Używanie oznaczeń wskazanych w ust. 1 jest dozwolone tylko wówczas, gdy odpowiada ono usprawiedliwionym potrzebom używającego i nabywców towarów i jednocześnie jest zgodne z uczciwymi praktykami w produkcji, handlu lub usługach.”

 

Na potrzeby korzystania ze wzorów przemysłowych bez zgody uprawnionego z rejestracji trzeba sięgnąć do art. 115 P.w.p.:

 

„Art. 115. Uprawniony z rejestracji wzoru przemysłowego nie może zakazać osobie trzeciej korzystania z wzoru:

1) do użytku osobistego lub niezwiązanego z działalnością gospodarczą;

2) w celu doświadczalnym;

3) polegającego na jego odtworzeniu do celów cytowania lub nauczania, jeżeli nie narusza dobrych obyczajów i nie utrudnia uprawnionemu w sposób nieuzasadniony korzystania z wzoru oraz wskazuje na źródło jego pochodzenia;

4) stosowanego lub zawartego w urządzeniach znajdujących się na środkach transportu lądowego i zarejestrowanych w innych państwach statkach morskich lub powietrznych, które czasowo znajdują się na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej;

5) przez import części zamiennych i akcesoriów, w których wzór jest stosowany lub zawarty w celu napraw statków, o których mowa w pkt 4;

6) wykonywania napraw statków, o których mowa w pkt 4;

7) przez wykonanie na indywidualne zamówienie naprawy związanej z odtworzeniem części składowej wytworu złożonego, w celu przywrócenia mu pierwotnego wyglądu.”

 

Jak widać, tych wyjątków nie jest zbyt wiele i są one obwarowane dodatkowymi restrykcjami (np. w odniesieniu do dalszej odsprzedaży produktów oznaczonych znakiem towarowym niezbędne jest, aby wprowadzenie do obrotu zostało dokonane przez producenta lub za jego zgodą – wymóg ten stosuje się nawet w długim łańcuchu sprzedaży, gdy sprzedawca jest którymś ogniwem z kolei). Jeżeli nie można powołać się na żadną z przytoczonych wyżej okoliczności, to wówczas osoba handlująca produktami opatrzonymi cudzym znakiem towarowym lub stanowiącymi chroniony wzór przemysłowy naraża się na odpowiedzialność zarówno o charakterze cywilnym, jak i karnym.

 

Naruszenie prawa do znaku towarowego zostało precyzyjnie określone w art. 296 ust. 2 P.w.p. Polega ono na bezprawnym używaniu w obrocie gospodarczym:

 

„1) znaku identycznego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do identycznych towarów;

2) znaku identycznego lub podobnego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem towarowym zarejestrowanym;

3) znaku identycznego lub podobnego do renomowanego znaku towarowego, zarejestrowanego w odniesieniu do jakichkolwiek towarów, jeżeli takie używanie może przynieść używającemu nienależną korzyść lub być szkodliwe dla odróżniającego charakteru bądź renomy znaku wcześniejszego”.

 

Aby poszerzyć zakres ochrony, ustawodawca rozciąga odpowiedzialność również na osoby dokonujące dalszego obrotu towarami opatrzonymi znakiem: „Z roszczeniami, o których mowa w ust. 1, można wystąpić również przeciwko osobie, która tylko wprowadza do obrotu oznaczone już znakiem towary, jeżeli nie pochodzą one od uprawnionego, bądź osoby, która miała jego zezwolenie na używanie znaku” (art. 296 ust. 3 P.w.p.).

 

W zakresie odpowiedzialności cywilnej podmiot uprawiony do znaku towarowego lub wzoru przemysłowego może zażądać:

 

  1. zaniechania naruszenia;
  2. wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści (a więc np. zarobku uzyskanego w wyniku sprzedaży produktów);
  3. naprawienia szkody na zasadach ogólnych lub poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej opłacie licencyjnej albo innego stosownego wynagrodzenia, które w chwili ich dochodzenia byłyby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie ze znaku towarowego lub wzoru przemysłowego.

 

Wszystkie powyższe roszczenia mogą być zgłoszone kumulatywnie, czyli można równocześnie żądać i wydania korzyści, i zapłaty odszkodowania. Dwa pierwsze roszczenia, tj. zaniechanie naruszenia i wydanie korzyści, nie zależą w żaden sposób od winy sprawcy, co oznacza, że może on być zobowiązany do ich zaspokojenia nawet wówczas, gdy nie można mu przypisać winy. Co do obowiązku naprawienia szkody, to tutaj ustawa piętnuje zachowania zawinione, jednak trzeba pamiętać, że w prawie cywilnym obok winy umyślnej występuje również wina nieumyślna – oznacza ona niedbalstwo, niedołożenie należytej staranności (przykład: niesprawdzenie pochodzenia towaru, mimo że w obrocie gospodarczym należałoby tego wymagać od podmiotu profesjonalnego).

 

To jednak nie wszystko. Jeżeli naruszenie dotyczy znaku towarowego, to wówczas może dojść również do popełnienia przestępstwa, które wiąże się z sankcją o charakterze karnym. Art. 305 P.w.p. stanowi bowiem, że:

 

„1. Kto, w celu wprowadzenia do obrotu, oznacza towary podrobionym znakiem towarowym, zarejestrowanym znakiem towarowym, którego nie ma prawa używać lub dokonuje obrotu towarami oznaczonymi takimi znakami, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca przestępstwa określonego w ust. 1 podlega grzywnie.

3. Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełnienia przestępstwa określonego w ust. 1 stałe źródło dochodu albo dopuszcza się tego przestępstwa w stosunku do towaru o znacznej wartości, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5”.

 

Odpowiedzialności karnej z tego tytułu podlega zatem zarówno ten, kto wytwarza i oznacza podrobione produkty jako oryginalne, jak i osoba, która nimi handluje – generalnie powyższe regulacje mają przeciwdziałać obrotowi „podróbkami”. Przestępstwa opisane w art. 305 ust. 1 oraz ust. 2 P.w.p. są ścigane na wniosek pokrzywdzonego, a z ust. 3 – z urzędu (art. 310 ust. 1 P.w.p.).

 

Na pocieszenie należy dodać, że przestępstwa opisane w art. 305 P.w.p. można popełnić tylko umyślnie, gdyż ustawa nie przewiduje karalności zachowania nieumyślnego. „Druga odmiana tego przestępstwa, polegająca na dokonywaniu obrotu towarami, musi być popełniona w zamiarze bezpośrednim lub ewentualnym. Sprawca musi więc mieć świadomość, że działa bezprawnie oraz chcieć lub godzić się na to, że, nie mając do tego uprawnienia, dokona obrotu towarami oznaczonymi podrobionym znakiem towarowym bądź zarejestrowanym znakiem towarowym. W obu przypadkach sprawca musi mieć świadomość tego, że dokonuje czynności w odniesieniu do znaku towarowego, którego nie ma prawa używać. Jak wskazano w wyroku SN z dnia 24 czerwca 1999 r., III KKN 406/97, Prok. i Pr. 1999, nr 11-12, poz. 4 – dodatek Orzecznictwo, mimo że ochrona prawna znaku towarowego przysługuje z chwilą jego zarejestrowania w Urzędzie Patentowym RP, nie oznacza to jednak, że z tą chwilą automatycznie każdy, kto wprowadza do obrotu towary, posługując się zarejestrowanym znakiem towarowym, którego nie ma prawa używać, naraża się na odpowiedzialność karną. Warunkiem odpowiedzialności karnej jest bowiem wina umyślna, czyli świadomość, że znak towarowy został zarejestrowany na inną osobę fizyczną lub prawną” (G. Tylec, Komentarz do art. 305 Prawa własności przemysłowej, w: T. Demendecki, Prawo własności przemysłowej. Komentarz, LEX 2015).

 

Powyższa analiza pokazuje, że jeżeli wprowadzali Państwo do obrotu zabawki i figurki, które są tworzone według zarejestrowanego wzoru przemysłowego, i(lub) opatrzone znakiem towarowym osoby trzeciej, to mimo braku woli, by naruszać cudze prawa własności intelektualnej, mogą Państwo ponieść odpowiedzialność, przede wszystkim o charakterze cywilnym – wymóg umyślności powoduje, że być może uda się uniknąć kary za popełnienie przestępstwa.

 

Na koniec chciałabym jednak dodać, że jeżeli kupili Państwo towar od osoby, która nie poinformowała Państwa o prawach ochronnych do zabawek i figurek, mogą Państwo dochodzić swoich praw z tytułu rękojmi za wady prawne rzeczy (oczywiście pod warunkiem, że w umowie nie ograniczyli Państwo lub nie wyłączyli całkowicie odpowiedzialności sprzedawcy). Sprzedawca bowiem odpowiada za wszelkie wady rzeczy, zarówno fizyczne, jak i prawne, przy czym przez „wadę prawną” należy rozumieć między innymi obciążenie prawem osoby trzeciej. Uprawnienia kupującego dotyczące wady prawnej określa art. 574 § 1 Kodeksu cywilnego:

 

„Jeżeli z powodu wady prawnej rzeczy sprzedanej kupujący złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy albo obniżeniu ceny, może on żądać naprawienia szkody, którą poniósł przez to, że zawarł umowę, nie wiedząc o istnieniu wady, choćby szkoda była następstwem okoliczności, za które sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności, a w szczególności może żądać zwrotu kosztów zawarcia umowy, kosztów odebrania, przewozu, przechowania i ubezpieczenia rzeczy, zwrotu dokonanych nakładów w takim zakresie, w jakim nie odniósł z nich korzyści, a nie otrzymał ich zwrotu od osoby trzeciej, oraz zwrotu kosztów procesu. Nie uchybia to przepisom o obowiązku naprawienia szkody na zasadach ogólnych”.

 

Gdyby zaistniały trudności z ustaleniem, czy sprzedawca ponosi odpowiedzialność z tytułu rękojmi, czy nie, zawsze pozostaje Państwu przepis ustanawiający generalny obowiązek naprawienia szkody wynikłej z zawartej umowy, przy czym szkodą jest nie tylko rzeczywista strata, ale również utracone korzyści (czyli np. to, co można by zarobić, gdyby towar był dostarczony zgodnie z umową): „Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi” (art. 471 K.c.).

 

Ochrona praw własności intelektualnych jest drakońska i osoby, które ją naruszają, zawsze są w dużo gorszej pozycji niż osoby, którym te prawa przysługują. W dzisiejszym świecie wartości niematerialne mają bardzo dużą wartość ekonomiczną, więc wzrasta świadomość prawna w tym zakresie nawet u drobnych przedsiębiorców, którzy dokonują rejestracji albo powołują się na swoje prawa autorskie do wytworzonych produktów.

 

Co do ryzyka, że się wyda – pisał Pan, że dzwonił do Pana licencjonowany hurtownik zabawek. Myślę, że jeżeli pozostaje w kontakcie z firmą udzielającą licencji na te zabawki, to nie ma nic trudnego w tym, żeby przekazał informację o dokonywanych przez Pana naruszeniach, skoro już jest w posiadaniu takiej informacji.

 

Obawiam się, że będzie Panu niezmiernie trudno wykazać, że nie ponosi Pan odpowiedzialności za wprowadzenie nieoryginalnych zabawek do obrotu, gdyż przepisy w żaden sposób nie określają, jak importer ma określać legalność pochodzenia towaru. Prawo własności przemysłowej jest napisane dla osób, które posiadają prawa, i to one mają uprzywilejowaną pozycję. Jeżeli osoba trzecia je narusza, to wyłącznie jej problem, jak udowodni, że nie dokonała naruszenia, choć gołym okiem widać, że naruszenie było (np. poprzez handel internetowy). Można jedynie próbować wykazywać, że „dołożył Pan należytej staranności” adekwatnej do prowadzonej działalności gospodarczej, ale obawiam się, że argument okazałby się zbyt słaby.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • II plus 0 =

»Podobne materiały

Naruszenie praw autorskich – pomyłka czy plagiat?

Jakiś czas temu skontaktowała się ze mną pani X, chcąc napisać wraz ze mną artykuł na zjazd specjalistów naszej branży. Przesłała mi pocztą materiały do artykułu. Byłam jednak zajęta pracą nad innym tekstem, więc odesłałam ją do pani Y oraz przesłałam jej materiały i moje własne do pani Y. Pani Y na

 

Kopiowanie danych produktów ze stron producentów i sklepów

Mam zamiar stworzyć aplikację poświęconą pielęgnacji skóry. W sieci nie ma ogólnodostępnej bazy danych produktów pielęgnacyjnych, więc chciałbym taką bazę utworzyć samodzielnie. Czy mam prawo do kopiowania danych produktów ze stron producentów i sklepów? W szczególności chodzi mi o nazwę produktu, o

 

Licencja zwykła i rozszerzona – możliwości wykorzystania i rozpowszechniania utworu objętego licencją

Istnieje serwis internetowy, nazwijmy go X, który działa w sposób następujący: ludzie wstawiają swoje prace np. galerię flash i za każdą jej sprzedaż wstawiający otrzymuje prowizję od 40% do 70%. Potencjalny kupujący musi zakupić licencję, może to być licencja zwykła albo rozszerzona. Chciałbym

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika »