.
ePorady24.pl
Porady prawne online od 2006 roku ponad 144 tys. porad

Zlecenie napisania pracy licencjackiej a szantaż

• Stan prawny na: 2026-07-18

Zlecenie komuś napisania pracy dyplomowej i groźby ujawnienia tej sytuacji uczelni lub znajomym wymagają rozdzielenia dwóch kwestii: ewentualnej odpowiedzialności studenta oraz odpowiedzialności osoby, która żąda pieniędzy i zastrasza.

Wyjaśniamy, kiedy pomoc przy pracy licencjackiej może być legalna, kiedy pojawia się ryzyko plagiatu, jakie przepisy mogą dotyczyć szantażu oraz jak zabezpieczyć dowody i zgłosić sprawę.

Najważniejsze:
  • Sama konsultacja, korekta, pomoc redakcyjna albo przygotowanie wzoru pracy nie jest tym samym co przedstawienie cudzej pracy jako własnej.
  • Przywłaszczenie autorstwa cudzego utworu może stanowić przestępstwo z art. 115 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
  • Student może ponosić odpowiedzialność dyscyplinarną na podstawie art. 307 ust. 1 i art. 308 ust. 1 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce.
  • Żądanie pieniędzy połączone z groźbami może w zależności od treści wiadomości wypełniać znamiona przestępstw z art. 190, art. 191, art. 190a lub art. 286 Kodeksu karnego.
  • Najpierw należy zabezpieczyć dowody: wiadomości, numer telefonu, numer rachunku, potwierdzenie przelewu i ogłoszenie lub korespondencję ze zleceniobiorcą.

Czy zlecenie pomocy przy pracy licencjackiej jest karalne?

W opisanej sytuacji kluczowe jest to, jaki był rzeczywisty cel współpracy. Inaczej ocenia się zamówienie konsultacji, korekty, pomocy redakcyjnej, zebrania materiałów albo wzoru tekstu, a inaczej zamówienie gotowej pracy po to, aby następnie podpisać ją swoim imieniem i nazwiskiem oraz złożyć na uczelni jako własną.

Jeżeli tekst miał być jedynie materiałem pomocniczym, wzorem albo konsultacją, a nie gotową pracą licencjacką przeznaczoną do złożenia jako własna, to co do zasady nie oznacza to jeszcze popełnienia przestępstwa przez studentkę. Granica zostaje przekroczona wtedy, gdy cudzy utwór lub jego istotna część zostaje przedstawiona jako własna.

W kontekście takich usług warto rozróżnić legalne materiały pomocnicze od ghostwritingu. Przy pracy takiej jak praca licencjacka przydatne mogą być analogie dotyczące sprzedaży wzorów prac dyplomowych.

Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Plagiat i przywłaszczenie autorstwa

Zgodnie z art. 115 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.

Przepis ten ma znaczenie przede wszystkim wtedy, gdy student faktycznie przedstawia cudzy tekst jako własny, np. składa na uczelni pracę napisaną przez inną osobę albo istotne fragmenty takiej pracy bez prawidłowego oznaczenia autorstwa i źródeł. W opisanym stanie faktycznym wskazano, że praca nie została ukończona i nie miała zostać podpisana jako własna praca studentki. Jeżeli tak było, nie doszło jeszcze do przywłaszczenia autorstwa w rozumieniu art. 115 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

Oświadczenie o samodzielności pracy i odpowiedzialność na uczelni

Na większości uczelni student składa oświadczenie, że praca dyplomowa została przygotowana samodzielnie. Samo podpisanie takiego oświadczenia, gdy praca faktycznie jest cudza, może prowadzić przede wszystkim do odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz konsekwencji akademickich. Ocena karna zależy od konkretnego dokumentu, treści pouczenia, sposobu wykorzystania pracy oraz tego, czy na tej podstawie uzyskano dyplom lub inne urzędowe potwierdzenie.

Trzeba przy tym doprecyzować, że art. 271 § 1 Kodeksu karnego dotyczy przede wszystkim funkcjonariusza publicznego lub innej osoby uprawnionej do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne. Student co do zasady nie jest osobą wystawiającą dokument w tym znaczeniu. W określonych stanach faktycznych może być natomiast rozważany art. 272 Kodeksu karnego, który penalizuje wyłudzenie poświadczenia nieprawdy przez podstępne wprowadzenie w błąd funkcjonariusza publicznego lub innej osoby upoważnionej do wystawienia dokumentu. Nie można jednak automatycznie przyjmować tej kwalifikacji bez analizy całego przebiegu sprawy.

Niezależnie od prawa karnego student ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną. Zgodnie z art. 307 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce student podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej za naruszenie przepisów obowiązujących w uczelni oraz za czyn uchybiający godności studenta. Katalog kar określa art. 308 ust. 1 tej ustawy.

Sytuacja Możliwe konsekwencje
Konsultacja, korekta, omówienie bibliografii, wzór tekstu Zwykle brak odpowiedzialności karnej, o ile student samodzielnie tworzy i oznacza źródła.
Złożenie cudzej pracy jako własnej Ryzyko odpowiedzialności z art. 115 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz odpowiedzialności dyscyplinarnej.
Uzyskanie dyplomu na podstawie pracy naruszającej prawa autorskie Możliwość działań uczelni dotyczących dyplomu, w szczególności na podstawie art. 77 ust. 5 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce.

Czy groźby zleceniobiorcy są przestępstwem?

Potoczne słowo szantaż obejmuje różne zachowania. W prawie karnym trzeba ustalić, czy konkretne wiadomości spełniają znamiona któregoś z przestępstw. Samo stwierdzenie „powiem uczelni” może być ocenione inaczej niż uporczywe żądanie pieniędzy połączone z groźbą rozesłania informacji znajomym, wykorzystania danych osobowych albo publikacji kompromitujących treści.

Zgodnie z art. 190 § 1 Kodeksu karnego, karalna jest groźba popełnienia przestępstwa na szkodę danej osoby lub osoby jej najbliższej, jeżeli wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego, co wynika z art. 190 § 2 Kodeksu karnego.

Jeżeli ktoś grozi ujawnieniem informacji w celu zmuszenia do zapłaty, znaczenie może mieć art. 191 § 1 Kodeksu karnego. Przepis ten penalizuje stosowanie przemocy wobec osoby lub groźby bezprawnej w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia. Definicja groźby bezprawnej znajduje się w art. 115 § 12 Kodeksu karnego i obejmuje m.in. groźbę rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci osoby zagrożonej lub jej osoby najbliższej.

Jeżeli kontakt jest powtarzalny, nękający i wywołuje poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia, w grę może wchodzić art. 190a § 1 Kodeksu karnego dotyczący uporczywego nękania. Ściganie tego czynu, co do zasady, również następuje na wniosek pokrzywdzonego, zgodnie z art. 190a § 4 Kodeksu karnego.

Jeżeli zleceniobiorca od początku nie zamierzał wykonać usługi, a pobrał zaliczkę albo żąda pieniędzy za pozornie wykonaną pracę, może powstać podejrzenie oszustwa z art. 286 § 1 Kodeksu karnego. W przypadku niewielkiej kwoty, np. 50 zł, organy ścigania mogą analizować także wypadek mniejszej wagi z art. 286 § 3 Kodeksu karnego, ale sama niska kwota nie wyklucza odpowiedzialności za oszustwo.

Zobacz również:
  • hub szantażu dotyczący gróźb i wymuszania określonego zachowania
  • analogie pokazujące, jak reagować na żądania i groźby ujawnienia informacji
  • analogie dotyczące groźby ujawnienia kompromitujących materiałów

Co zrobić, gdy masz tylko numer konta i numer telefonu?

Numer rachunku bankowego, numer telefonu, potwierdzenie przelewu i korespondencja często wystarczają, aby złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Pokrzywdzony nie musi samodzielnie ustalać imienia, nazwiska ani adresu sprawcy. Organy ścigania mogą podejmować czynności zmierzające do identyfikacji osoby, w tym związane z rachunkiem bankowym i numerem telefonu.

Praktycznie warto wykonać następujące kroki:

  • zrobić zrzuty ekranu całej korespondencji wraz z datami, godzinami i identyfikatorem rozmówcy,
  • zachować potwierdzenie przelewu zaliczki oraz numer rachunku bankowego,
  • zachować ogłoszenie, profil, adres e-mail lub link do miejsca, w którym znaleziono zleceniobiorcę,
  • nie usuwać rozmów z komunikatora i nie blokować od razu kontaktu, jeżeli grozi to utratą dowodów,
  • nie płacić pod presją bez oceny prawnej sytuacji, bo zapłata może zachęcić sprawcę do kolejnych żądań,
  • złożyć zawiadomienie na Policji albo w prokuraturze, opisując oszustwo, groźby i żądanie zapłaty.

W zawiadomieniu warto wyraźnie napisać, że pokrzywdzona składa wniosek o ściganie, jeżeli organ uzna, że zachowanie sprawcy wyczerpuje znamiona czynów ściganych na wniosek, np. z art. 190 § 1 lub art. 190a § 1 Kodeksu karnego.

Ważne: W sprawach o groźby i wymuszanie znaczenie ma dokładna treść wiadomości. Jedno zdanie może przesądzać, czy chodzi tylko o spór cywilny, czy o groźbę bezprawną albo uporczywe nękanie. Warto skonsultować treść zawiadomienia przed jego złożeniem.

Czy groźba ujawnienia danych osobowych ma znaczenie?

Jeżeli zleceniobiorca pisze, że „zna dane” studentki i „coś z nimi zrobi”, należy zachować te wiadomości. Bezprawne przetwarzanie danych osobowych może rodzić odpowiedzialność na podstawie art. 107 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych, który przewiduje odpowiedzialność karną za przetwarzanie danych osobowych, choć ich przetwarzanie nie jest dopuszczalne albo osoba nie jest do tego uprawniona. Jeżeli chodzi o szczególne kategorie danych, znaczenie może mieć art. 107 ust. 2 tej ustawy.

Rozpowszechnianie informacji mających poniżyć studentkę w oczach znajomych albo środowiska akademickiego może też naruszać dobra osobiste. Podstawę ochrony stanowią art. 23 i art. 24 Kodeksu cywilnego. W takim trybie można żądać m.in. zaniechania naruszeń, usunięcia skutków naruszenia, przeprosin, a w określonych przypadkach także zapłaty odpowiedniej kwoty.

Czy trzeba uprzedzać uczelnię?

Jeżeli tekst nie został złożony jako praca licencjacka, nie został wykorzystany jako własny utwór i chodziło o pomoc lub materiał roboczy, zwykle nie ma obowiązku samodzielnego zawiadamiania uczelni o kontakcie z nierzetelnym zleceniobiorcą. Inaczej będzie, jeżeli sprawa już trafiła na uczelnię albo studentka została wezwana do złożenia wyjaśnień. Wtedy należy spokojnie wyjaśnić, jaki był zakres zlecenia, przedstawić korespondencję i podkreślić, że cudzy tekst nie został złożony jako własny.

Nie warto natomiast ulegać żądaniom osoby szantażującej tylko dlatego, że grozi ona poinformowaniem uczelni lub znajomych. Jeżeli nie doszło do złożenia cudzej pracy, podstawowe znaczenie ma zabezpieczenie dowodów oraz reakcja na bezprawne groźby.

Przykłady

Poniższe przykłady pokazują, jak te same przepisy mogą działać w różnych sytuacjach związanych z pracą dyplomową, zaliczką i groźbami.

PRZYKŁAD 1

Studentka zamówiła konsultację bibliografii i planu pracy. Konsultant przesłał kilka propozycji rozdziałów oraz komentarze do źródeł. Studentka samodzielnie napisała pracę, oznaczyła cytaty i nie przepisała cudzych fragmentów. W takim układzie co do zasady nie ma podstaw do zarzutu przywłaszczenia autorstwa z art. 115 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

PRZYKŁAD 2

Student zamówił gotową pracę, zapłacił pełną kwotę, podpisał oświadczenie o samodzielności i złożył cudzy tekst jako własny. W takiej sytuacji realne jest ryzyko odpowiedzialności dyscyplinarnej z art. 307 ust. 1 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, a także odpowiedzialności za przywłaszczenie autorstwa na podstawie art. 115 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.

PRZYKŁAD 3

Zleceniobiorca pobrał zaliczkę, nie wykonał uzgodnionej pomocy, a następnie zaczął żądać kolejnych pieniędzy i grozić rozesłaniem informacji do znajomych. Pokrzywdzona zabezpiecza wiadomości, numer rachunku i potwierdzenie przelewu, a następnie składa zawiadomienie o podejrzeniu oszustwa z art. 286 § 1 Kodeksu karnego oraz groźby bezprawnej w celu zmuszenia do zapłaty z art. 191 § 1 Kodeksu karnego.

FAQ

Czy za samo zapytanie o napisanie pracy można ponieść odpowiedzialność karną?

Samo zapytanie albo rozmowa o pomocy przy pracy zwykle nie wystarcza do odpowiedzialności karnej. Ryzyko pojawia się przede wszystkim wtedy, gdy cudzy tekst zostaje przedstawiony jako własny albo gdy na tej podstawie uzyskuje się zaliczenie, tytuł zawodowy lub dyplom.

Czy osoba, która grozi ujawnieniem sprawy uczelni, zawsze popełnia przestępstwo?

Nie zawsze. Odpowiedzialność zależy od treści gróźb, celu działania i tego, czy groźby wzbudziły uzasadnioną obawę. Jeżeli groźba ujawnienia informacji służy wymuszeniu zapłaty, w grę może wchodzić art. 191 § 1 Kodeksu karnego, a przy groźbie popełnienia przestępstwa także art. 190 § 1 Kodeksu karnego.

Czy warto zapłacić żądaną kwotę, żeby uniknąć problemu?

Zwykle nie warto płacić pod presją bez wcześniejszej analizy sprawy. Zapłata może nie zakończyć żądań, a czasem zachęca sprawcę do dalszego wymuszania pieniędzy. Bezpieczniej zabezpieczyć dowody i rozważyć zawiadomienie organów ścigania.

Czy policja ustali sprawcę po numerze konta?

Pokrzywdzony nie musi znać danych sprawcy. Numer rachunku bankowego, numer telefonu i potwierdzenie przelewu są ważnymi informacjami dla organów ścigania. To policja lub prokuratura mogą podejmować czynności identyfikacyjne.

Czy uczelnia może ukarać, jeśli praca nie została złożona?

Jeżeli cudzy tekst nie został złożony jako własny i nie doszło do naruszenia regulaminu uczelni, ryzyko odpowiedzialności dyscyplinarnej jest znacznie mniejsze. Ostateczna ocena zależy jednak od regulaminu studiów, kodeksu etyki i konkretnych dowodów.

Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Źródła

  • Art. 115 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
  • Art. 190 § 1 i § 2, art. 190a § 1 i § 4, art. 191 § 1, art. 286 § 1 i § 3 oraz art. 115 § 12 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny.
  • Art. 23 i art. 24 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny.
  • Art. 77 ust. 5, art. 307 ust. 1 i art. 308 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce.
  • Art. 107 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych.
Radca prawny Tomasz Krupiński

Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Radca prawny Tomasz Krupiński

Radca prawny, absolwent wydziału prawa Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie (studia ukończył z wynikiem bardzo dobrym) oraz podyplomowych studiów z zakresu zarządzania projektami europejskimi. Radca prawny z siedmioletnim doświadczeniem zawodowym w obsłudze prawnej...

>> więcej informacji