Mamy 11 498 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Spotkanie z prostytutką i szantaż

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 03.08.2020

Umówiłem się na intymne spotkanie z prostytutką z ogłoszenia przez internet. Ustaliliśmy czas spotkania, miejsce i kwotę za seks. Nie doszło jednak do stosunku, tylko do innej czynności seksualnej. Początkowo nie chciałem za to zapłacić, a ona po kryjomu nagrała moje słowa. Aby nie mieć problemów, przelałem jej pieniądze na konto. Teraz prostytutka szantażuje mnie, że zgłosi sprawę na policję i ewentualnie poinformuje moich znajomych i rodzinę. Co mam robić?


Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Spotkanie z prostytutką i szantaż

Groźby bezprawne

W mojej ocenie w przedmiotowej sytuacji mamy do czynienia z czynem, który może wypełniać znamiona przestępstwa o którym mowa w art. 191 § 1 K.k. Zgodnie z tym przepisem:

 

„Art. 191. § 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.

 

Bliżej należy przyjrzeć się znaczeniu groźba bezprawnej, o której mowa powyżej. Groźba bezprawna powinna być rozumiana zgodnie z definicją ustawową zawartą w art. 115 § 12 jako groźba określona w art. 190 § 1, jak i groźba spowodowania postępowania karnego lub rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego lub jego osoby najbliższej. Nie stanowi przy tym groźby bezprawnej zapowiedź spowodowania postępowania karnego, jeśli ma ona na celu jedynie ochronę prawa naruszonego przestępstwem. Innymi słowy Pana zachowanie polegające na zagrożeniu zgłoszenia sprawy na policję nie może być rozpatrywane w kategoriach zachowanie wypełniającego znamiona czynu, o którym mowa w art. 191 § 1 K.k., w przeciwieństwie do zachowania Pani, która grozi Panu, że jeżeli nie wykona Pan jej polecenia, tj. nie zapłaci określonej kwoty pieniędzy, wówczas rozgłosi fakt korzystania przez Pana z jej usług (mniemam, że o to chodzi). Nie ma bowiem wątpliwości, iż zachowanie tejże Pani stanowi realną groźbę rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej Pana czci i dobrego imienia.

 

Czyn, o którym mowa w art. 191 § 1 K.k., jest czynem powszechnym, zatem odpowiedzialność na jego podstawie może każda osoba zdolna do ponoszenia odpowiedzialności karnej.

 

Przez działanie należy rozumieć wykonywanie określonych ruchów, zaniechanie polega na powstrzymaniu się od ich wykonywania, a znoszenie to tolerowanie pewnego nieprzyjemnego dla danej osoby stanu rzeczy (zob. M. Filar, w: Kodeks, red. O. Górniok, 2006, s. 624).

 

Ustawodawca bowiem posługuje się wskazaniem, iż groźba bezprawna jest dokonywana w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia. W Pana przypadku Pani działa z zamiarem bezpośrednim, na co wskazuje jej notoryczność, a także co raz śmielsze działanie, tj. straszenie Pana. Nie ulega nadto wątpliwości, iż swym zachowaniem kobieta zmierza do wymuszenia na Panu określonego działania, jak mniemam płacenia za milczenie. Z powyższego wynika nadto, że kobieta ta próbuje uczynić sobie z tego źródło stałych dochodów.

 

Celem przedstawienia argumentu do walki z ewentualną obroną kobiety wskazać należy na pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy z dnia 22 lutego 1963 r., sygn. akt II K 997/60, zgodnie z którym:

 

Groźba popełnienia przestępstwa, która nie wzbudza w zagrożonym uzasadnionej obawy jej spełnienia, nie jest groźbą bezprawną w rozumieniu art. 191 K.k. W Pana jednak przypadku nie można mówić o braku obawy z Pana strony spełnienia zapowiedzi wyrażanych przez tę kobietę, skoro, jak wynika z treści Pana pytania, już raz na skutek takiego „szantażu” zapłacił Pan tej kobiecie.

Obrona przed groźbami i szantażem

W mojej ocenie w obecnej sytuacji nie pozostaje nic innego, jak próbować nagrać rozmowy tej kobiety na telefon lub dyktafon, celem i dalszego wykorzystania w ramach postępowania karnego.

 

Czyn o którym mowa w art. 191 § 1 K.k. jest ścigany z oskarżenia publicznego z urzędu. Rozgłaszanie to podjęcie takich działań, w których konsekwencji dana informacja trafić może do bliżej nieograniczonego ani niesprecyzowanego kręgu osób. Fakt, czy informacja jest prawdziwa, czy fałszywa, nie ma znaczenia dla bytu przestępstwa.

 

W obecnej sytuacji nie pozostaje nic innego, jak złożyć zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa, bowiem tylko w taki sposób organy ścigania mogą dowiedzieć się o zachowaniu kobiety. Z chwilą złożenia takiego zawiadomienia postępowania będzie toczyło się z urzędu. Złożenie takiego zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełniania przestępstwa jest wolne od jakichkolwiek opłat.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 2 plus 10 =

»Podobne materiały

Baza osób poszukiwanych

Rok temu wyjechałem za granicę do pracy. Teraz chciałbym wybrać się do Polski na urlop. Problem w tym, że kilka miesięcy przed wyjazdem za granicę zatrzymała mnie policja w związku z pewną sprawą. Zostałem zabrany na komendę i musiałem podpisać oświadczenie, że stawię się na posterunku w moim m

 

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »