Mamy 8777 opinii naszych Klientów
Zadaj pytanie » Zadaj pytanie »

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Śmierć członka spółdzielni rolnej

Autor: Bogusław Nowakowski • Opublikowane: 29.03.2017

W kwietniu spółdzielnia rolna została postawiona w stan likwidacji, a w lipcu zmarł jej członek i został wykreślony z rejestru członków. Udział członkowski został wypłacony żonie, zgodnie ze wskazaniem w deklaracji członkowskiej. Czy spadkobiercy zmarłego członka mają prawo do majątku, który pozostanie po spłaceniu wszystkich zobowiązań w procesie likwidacyjnym spółdzielni? Statut spółdzielni mówi, że pozostały majątek ma być w całości lub części podzielony między członków, którym do chwili postawienia spółdzielni w stan likwidacji nie wypłacono udziałów członkowskich. Czy spadkobiercy mają prawo domagać się majątku od spółdzielni po jej zmarłym członku?

Monika Wycykał

»Wybrane opinie klientów

Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Żadna opinia nie wyrazi mojej wdzięczności dla zespołu ePorady. Moja sprawa wydawała mi się tak skomplikowana, że nie do rozwiązania. Nie wiedziałem, od której strony ją zacząć. Szperając w internecie, natrafiłem na ePorady i okazało się, że moją sprawę można zacząć od strony, której absolutnie bym się nie spodziewał.
Jestem bardzo zadowolony z obrotu sprawy, która mnie dotyczy. Z tak znikomych danych, które przekazałem, otrzymałem pismo tak profesjonalnie napisane, jakby zespół ePorady był moim bardzo dobrym znajomym i znał mój problem tak dobrze jak ja. Dziękuję bardzo i będę polecał wszystkim korzystanie z waszych usług.
Henryk
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Widziałem już wiele pozwów, ale sporządzony przez prawnika z eporady24.pl jest prawdziwym majstersztykiem i wyrazem profesjonalizmu. Jasno, konkretnie, przy minimum słów, maksimum treści. Do tego relacja jakości do ceny również znajduje swoje uzasadnienie. Z pełnym przekonaniem wygranej sprawy zanoszę pozew do sądu. Nikomu nie należy życzyć sądowych spraw, ale gdyby zaszła potrzeba, z pełnym przekonaniem mogę polecić eporady24.pl.
Jacek
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Wspaniały serwis, wspaniali prawnicy. Szybka odpowiedź na pytanie i, co najważniejsze, wyczerpująca odpowiedź. Prawnicy są wspaniali, dostałam bardzo przejrzystą odpowiedź, zawierającą ważne szczegóły. Pani prawnik dokładnie doradziła mi, co mam robić, jak działać, jakie mam możliwości, co mam uwzględnić, pisząc wniosek, z jakiego paragrafu i co dla mnie ważne – napisała także od siebie, co najlepiej wypisać i na co zwracać uwagę. Gorąco polecam.
Agnieszka
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Krzysztof
Dziękuję za fachową poradę – bardzo mnie uspokoiła. Pani sędzia podczas rozprawy, uzasadniając swoje stanowisko w sprawie, również powołała się na cytowane przez Pana artykuły. Pozdrowienia dla Pana Lenowieckiego – od dziś polecam wszystkim EPORADY24.
Danuta
Fachowa porada bardzo dokładnie opisana szybko na temat miałem uczucie że rozmawiam z prawnikiem w cztery oczy - gorąco polecam.
Maciej
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Dziękuję za jasną, rzeczową i bardzo szybką odpowiedź. Dzięki waszej pomocy sprawę w sądzie wygrałam. Wszystkim będę polecać Wasz portal eporady24.
Joanna
Serdecznie dziękuję prawnikom tego portalu za pomoc. Odpowiedzi były naprawdę rzetelne i, co ważne, udzielane bardzo szybko. Wiem, „na czym stoję”. Wiedzy nigdy za wiele, w kancelarii bywało, że po opisaniu swojego problemu dowiadywałem się jedynie, że sprawa jest ciekawa i trudna, traciłem czas, pieniądze i wiedziałem tyle, co wiedziałem. W przypadku tego portalu tak się nie da – jest pytanie i jest wyczerpująca odpowiedź. Osobiście jestem bardzo zadowolony z porady.
Roman
BARDZO POLECAM. Sprawa z którą się zwróciłem wydawała się bez wyjścia. Wplątałem się w bardzo skomplikowany "układ" współpracy z dużym producentem materiałów budowlanych. Sądziłem, że mając gwarancję + aprobaty + deklaracje + faktury i wykonując usługi na wysokim poziomie mogę spać spokojnie. Myliłem się. Realia okazały się bardzo brutalne. Byłem załamany - wszystkie próby zainteresowania różnych instytucji były nieskuteczne. Pani Eliza wskazała mi sposób i czynnie POMOGŁA w jego wprowadzeniu. Wiem, że do ostatecznego rozstrzygnięcia minie jeszcze sporo czasu. Sprawa jest naprawdę bardzo trudna. Odzyskałem jednak wiarę w siebie i ludzi. Kontakt bardzo dobry - o wiele lepszy od kontaktów z innymi prawnikami. Jeszcze raz gorąco POLECAM.
Zbyszek
Panie, Panowie, nie marnujcie czasu na przeszukiwanie internetu i poszukiwanie właściwych rozwiązań co do waszych prywatnych spraw. Napiszcie zapytanie do „eporady24”, a szybko, konkretnie i na temat dostaniecie odpowiedź... Za niewielką opłatą uzyskałem nie „odpowiedź”, lecz „odpowiedzi”, bo było ich kilka i jestem w pełni usatysfakcjonowany.
Jarek
Jeżeli w poradach rozdawaliby Oskary, na pewno bym wysłał nominację do Oskara na eporady24.
Piotr
Dziękuję bardzo za rzetelną i wyczerpującą odpowiedź. Od jakiegoś czasu słyszałam różne sprzeczne opinie dotyczące mojego problemu i szczerze mówiąc, nie bardzo wiedziałam, do kogo się zwrócić, by uzyskać potrzebne informacje. W stosownym urzędzie nie dowiedziałam się niestety niczego konkretnego, a korzystanie z drogich usług biur doradczych nie wchodziło w grę. Państwa konkurencja w internecie wyceniła mój problem drożej. Pan Aleksander Słysz dokładnie przeanalizował moje pytania i rozwiał wątpliwości. Teraz wiem, jakie powinnam podjąć kroki w najbliższej przyszłości. Przyznam się, że obawiałam się krótkiej, lakonicznej odpowiedzi, niekoniecznie adekwatnej do wpłaconej kwoty, ale jestem pozytywnie zaskoczona. Duży plus za możliwość zadawania pytań dodatkowych.
Roksana
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof

Jak wynika z opisu:

 

  1. Spółdzielnia rolna została postawiona w stan likwidacji w kwietniu.
  2. Osoba fizyczna będąca członkiem spółdzielni zmarła 3 miesiące później.
  3. Z powodu zgonu została wykreślona z rejestru członków. Według Prawa spółdzielczego – członka zmarłego skreśla się z rejestru członków spółdzielni ze skutkiem od dnia, w którym nastąpiła śmierć.
  4. Jego udział członkowski został wypłacony żonie, zgodnie ze wskazaniem w deklaracji członkowskiej.
  5. Statut spółdzielni mówi, że majątek pozostały po likwidacji ma być w całości lub części podzielony miedzy członków, którym do chwili postawienia spółdzielni w stan likwidacji nie wypłacono udziałów członkowskich.
  6. Osobie zmarłej – członkowi spółdzielni do dnia postawienia spółdzielni w stan likwidacji nie wypłacono udziałów członkowskich. Nie było takiej potrzeby, z uwagi na to, że nie zaistniały podstawy do wypłaty udziałów.

 

Niewątpliwie:

 

  1. zmarła osoba była członkiem spółdzielni w dniu postawienia spółdzielni w stan likwidacji;
  2. zmarła osoba nie będzie członkiem spółdzielni w dniu zakończenia likwidacji.

 

Według Prawa spółdzielczego:

 

„Art. 125. § 5a. Jeżeli zgodnie z uchwałą, o której mowa w § 5, pozostały majątek ma być w całości lub części podzielony między członków, w podziale tym uwzględnia się byłych członków, którym do chwili przejścia albo postawienia spółdzielni w stan likwidacji nie wypłacono wszystkich udziałów.”


Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Zgodnie z art. 18 § 1 Prawa spółdzielczego – członkowie spółdzielni mają równe prawa i obowiązki wynikające ze stosunku członkostwa.

 

Jednakże zasada równości członków spółdzielni nie ma bezwzględnego charakteru. Zasadę tę należy pojmować w taki sposób, iż spółdzielnia zobowiązana jest traktować swoich członków jednakowo w tych samych okolicznościach, czyli – o ile znajdują się oni w takiej samej sytuacji faktycznej. Zasada równości może doznawać wyjątków. W wyroku z dnia 20.06.2007 r., V CSK 125/07, Sąd Najwyższy stwierdził, że zasada równości praw wynikająca z członkostwa w spółdzielni nie oznacza, że wszyscy członkowie mają takie same udziały w nadwyżce bilansowej. Tę samą regułę należy odnieść do udziału w nadwyżce likwidacyjnej, w której udziały członków również mogą być zróżnicowane.

 

„Art. 125. Jeżeli zgodnie z uchwałą, o której mowa w § 5, pozostały majątek ma być w całości lub części podzielony między członków, w podziale tym uwzględnia się byłych członków, którym do chwili przejścia albo postawienia spółdzielni w stan likwidacji nie wypłacono wszystkich udziałów.”

 

Jak stanowią przepisy art. 125 ustawy z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze, z kwot pozostałych po spłaceniu wszystkich należności i po złożeniu do depozytu sądowego sum całkowicie zabezpieczających należności sporne lub niewymagalne dokonuje się stosunkowej wypłaty udziałów. Wypłaty tej nie można jednak dokonać przed upływem sześciu miesięcy od dnia ogłoszenia wzywającego wierzycieli. Nadto (§ 5a) – jeżeli zgodnie z uchwałą, pozostały majątek ma być w całości lub części podzielony między członków, w podziale tym uwzględnia się byłych członków, którym do chwili przejścia albo postawienia spółdzielni w stan likwidacji nie wypłacono wszystkich udziałów.

 

Zgodnie z art. 3 Prawa spółdzielczego, majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków. Przepis ten nie mówi jednak o własności w rozumieniu cywilnoprawnym, na co wskazuje użycie określenia „majątek”, a nie cywilnego określenia „mienie”. Chodzi w nim zatem o ekonomiczne, a nie prawne, znaczenie własności. Od chwili wpisania do rejestru spółdzielnie są osobami prawnymi, stają się więc podmiotami prawa cywilnego, w tym również prawa własności rzeczy i jako takie wykonują owo prawo w granicach określonych przez art. 140 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93 ze zm.). Tym samym należy przyjąć, że art. 3 Prawa spółdzielczego nie statuuje zasady, iż członkowie są współwłaścicielami nieruchomości spółdzielczych, czy innych praw, a zawiera jedynie określenie majątku spółdzielczego, traktowanego dawniej jako mienie społeczne, i to tylko z ekonomicznego punktu widzenia.

 

Osoba ta mogłaby – w świetle art. 125 § 5 i § 5a prawa spółdzielczego – uczestniczyć w podziale majątku zlikwidowanej spółdzielni, gdyby pozostawała jej członkiem do ukończenia likwidacji albo jako były członek spółdzielni, któremu do chwili postawienia jej w stan likwidacji nie wypłacono wszystkich udziałów. Wychodząc z tego prawidłowego założenia, dochodzimy do wniosku, że zmarła po postawieniu spółdzielni w stan likwidacji osoba – członek nie będzie jej członkiem w dniu zakończenia likwidacji.

 

Osoba taka, gdyby żyła, miałaby status byłego członka spółdzielni, któremu do chwili postawienia jej w stan likwidacji nie wypłacono wszystkich udziałów.

 

Stosownie do Prawa spółdzielczego – art. 16a: „Spadkobierca zmarłego członka spółdzielni dziedziczy udziały, jeżeli jest członkiem spółdzielni lub złożył deklarację przystąpienia do spółdzielni. Jeżeli spadkobierców jest więcej niż jeden, powinni oni wskazać jednego spośród siebie, który uzyskuje prawo do udziałów, chyba że podzielą oni udziały między tych spadkobierców, którzy złożyli deklarację przystąpienia do spółdzielni. Spółdzielnia nie może odmówić przyjęcia w poczet członków spadkobierców dziedziczących udziały, jeżeli odpowiadają oni wymogom określonym w statucie”.

 

Artykuł 16a Prawa spółdzielczego stanowi szczególną regulację, albowiem pozwala na wstąpienie spadkobiercy lub spadkobierców członka spółdzielni – na zasadzie wyjątku – w prawa związane z udziałami w spółdzielni, które przysługiwały spadkodawcy, jeżeli spadkobierca jest członkiem danej spółdzielni lub do niej przystąpi. Przepis ten określa prawo podlegające dziedziczeniu; krąg osób, które mogą odziedziczyć to prawo, a także przesłanki dziedziczenia.

 

Przepis nie ogranicza również zdolności dziedziczenia udziałów w spółdzielni ani nie narusza zasady równości. Każdy spadkobierca, niezależnie od tytułu nabycia spadku, może bowiem skorzystać z uprawnienia do dziedziczenia udziałów. Jednakże w przedmiotowej sprawie nie doszło do odziedziczenia udziałów, a jedynie do ich równowartości pieniężnej.

 

Warunek członkostwa spadkobiercy w spółdzielni jest racjonalny i konieczny. Udział może przysługiwać bowiem tylko członkowi spółdzielni, zatem bez członkostwa traci rację bytu.

 

Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny – z chwilą śmierci prawa i obowiązki majątkowe zmarłego przechodzą na jego spadkobierców (art. 922 K.c.).

 

Nie należą jednak do spadku prawa i obowiązki zmarłego ściśle związane z jego osobą, jak również prawa, które z chwilą śmierci przechodzą na oznaczone osoby niezależnie od tego czy są one spadkobiercami (art. 922 § 2 K.c.). Zasada ta dotyczy praw majątkowych z tytułu udziałów członkowskich w spółdzielniach. Stosownie bowiem do treści art. 16 § 3 Prawa spółdzielczego członek spółdzielni może w deklaracji lub w odrębnym pisemnym oświadczeniu złożonym spółdzielni wskazać osobę, której spółdzielnia obowiązana jest po jego śmierci wypłacić udziały. Prawo z tego tytułu nie należy do spadku, nawet gdyby osobą wskazaną w deklaracji / pisemnym oświadczeniu był spadkobierca.

 

Tak więc co do samych udziałów nie ma wątpliwości: nie wchodzą w skład spadku po zmarłym członku, gdy wskazał on osobę, jakiej te udziały należy przekazać (wypłacić).

 

Zmarła osoba była członkiem spółdzielni w dniu jej likwidacji. Tym samym stała się podmiotem prawa do majątku spółdzielni pozostałego po jej likwidacji. Prawo to mogło być realizowane po zakończeniu likwidacji spółdzielni. Jednakże wskutek śmierci osoba taka przestała być członkiem spółdzielni z dniem śmierci. Tym samym nie zrealizuje swego prawa do majątku spółdzielni po zakończeniu jej likwidacji.

 

Niestety w interesującej Pana kwestii funkcjonują przeciwstawne poglądy.

 

Według jednych prawo do majątku spółdzielni po jej likwidacji formalnie wchodzi do spadku i realizować je mogą spadkobiercy. Podstawą tego stanowiska jest to, iż dana osoba była członkiem spółdzielni w dniu postawienia jej w stan likwidacji.

 

Według innych – prawo do majątku spółdzielni po jej likwidacji nie wchodzi do spadku i nie może być realizowane po śmierci członka oraz wykreśleniu go z rejestru członków. Podstawą tego stanowiska jest to, iż dana osoba nie będzie członkiem spółdzielni w dniu zakończenia jej likwidacji, a zatem nie ma prawa do pozostałego majątku.

 

Osobiście uważam za prawidłowy pierwszy pogląd. Prawo do majątku pozostałego po likwidacji spółdzielni wchodzi do spadku po członku spółdzielni wykreślonym z rejestru członków wskutek jego śmierci, która miała miejsce po dniu postawienia spółdzielni w stan likwidacji. Tym bardziej, że w przedmiotowej sprawie w dniu postawienia spółdzielni w stan likwidacji zmarłemu później członkowi nie wypłacono udziałów ani w części, ani w całości.

 

Taka osoba powinna być traktowana jako mająca prawo do udziału w podziale majątku spółdzielni po zakończeniu likwidacji jako były członek, któremu do chwili przejścia albo postawienia spółdzielni w stan likwidacji nie wypłacono wszystkich udziałów. A skoro tak, to prawo to przechodzi na spadkobierców.

 

Z uwagi na różne poglądy należy liczyć się z tym, że spółdzielnia (likwidator) odmówi spadkobiercom takiego prawa. Spadkobiercy powinni dysponować: sądowym stwierdzeniem nabycia spadku lub notarialnym poświadczeniem dziedziczenia. Tylko na podstawie jednego z tych dokumentów spadkobiercy udowodnią swoje prawa do spadku po zmarłym członku spółdzielni. Ten drugi dokument można uzyskać szybciej.

 

Twierdzenie, że jest się spadkobiercą bez jednego ze wskazanych dokumentów jest bezwartościowe. Osoby trzecie muszą opierać się na dowodach a nie słowach, a dowodem prawa do spadku jest tylko: sądowe stwierdzenie nabycia spadku lub notarialne poświadczenie dziedziczenia.

 

Spadkobiercy po uzyskaniu potwierdzenia swych praw do spadku mogą ubiegać się o udział w podziale majątku spółdzielni pozostałego po zakończeniu likwidacji.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

 

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

wersja do druku drukuj

Komentarze (0):

Uwaga!
Szanowni Państwo!
Nasi prawnicy nie odpowiadają na pytania zadawane w formie komentarza pod tekstem. Jeśli chcą Państwo powierzyć swój problem naszym prawnikom, prosimy kliknąć tutaj >>

  • 8 - dziewięć =

Indywidualne Porady Prawne

Masz podobny problem?
Opisz nam go i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

»Podobne materiały

Rada nadzorcza spółdzielni a zasady wynagradzania

Spółdzielnia zatrudnia 15 osób i ma regulamin wynagradzania. Rada nadzorcza chce ten regulamin zmienić na niekorzyść pracowników, bo zmiany doprowadzą do obniżenia wynagrodzenia. Spółdzielnia jest w dobrej kondycji, przynosi zyski, nie jest w upadłości, ani nie toczy się wobec niej żadne postępowanie. Czy rada nadzorcza ma uprawnienia do zmiany zasad wynagradzania? Czy powinna takie zmiany uzasadnić? Czy pracownicy mogą wystąpić o spotkanie z radą nadzorczą, aby ta przekazała swoje propozycje i powody? Dodam, że nie ma żadnej organizacji związkowej.

Odmowa przeniesienia zezwolenia na alkohol na przekształconą spółdzielnię

Dokonano uchwałami walnego zebrania połączenia dwóch gminnych spółdzielni. Spółdzielnia przejmująca wystąpiła do wójta o przejęcie przez nią zezwoleń na sprzedaż alkoholu po spółdzielni przejętej. Wójt odmówił, czy postąpił zgodnie z prawem?

Konkurencyjna działalność spółdzielni socjalnej

Urząd miasta utworzył spółdzielnię socjalną, której zakupił specjalistyczne narzędzia, przez co ta spółdzielnia jest bardziej konkurencyjna niż inne firmy i jako taka staje się monopolistą usług w dany mieście. Czy to legalna działalność?

Likwidacja spółdzielni i wybranie likwidatora

W spółdzielni jest zarząd jednoosobowy (prezes). Walne zgromadzenie przed 3 miesiącami podjęło uchwałę o wyprzedaży nieruchomości i likwidacji spółdzielni. Za tydzień odbędzie się drugie walne zgromadzenie i w porządku obrad jest punkt „postawienie spółdzielni w stan likwidacji i wybór likwidatora lub likwidatorów”. Czy walne zgromadzenie może wybrać nowego likwidatora (likwidatorów) bez odwołania prezesa spółdzielni? Czy likwidatorem może być dotychczasowy prezes bez głosowania, czyli bez wyboru likwidatora?

Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
wizytówka Szukamy ambitnego prawnika »