.
ePorady24.pl
Porady prawne online od 2006 roku
Ponad 144 tys. udzielonych porad

Obowiązek opieki nad rodzicami a pomoc rodzeństwa

• Stan prawny na: 2026-08-24

Dorosłe dzieci mają prawny obowiązek wzajemnego szacunku i wspierania rodziców, ale co do zasady nie da się sądownie zmusić rodzeństwa do osobistej, codziennej opieki nad mamą lub ojcem.

Gdy rodzic pozostaje w niedostatku albo zostaje realnie bez niezbędnej pomocy, zastosowanie mogą mieć m.in. przepisy o alimentach, roszczeniach związanych z ponoszeniem kosztów utrzymania, pomocy społecznej oraz – w szczególnych przypadkach – odpowiedzialności karnej lub wydziedziczeniu.

Najważniejsze:
  • Dorosłe dzieci mają obowiązek wzajemnego szacunku i wspierania rodziców, ale art. 87 K.r.o. sam w sobie nie pozwala wymusić osobistej opieki nad rodzicem przez sąd lub komornika.
  • Rodzic w niedostatku może żądać alimentów od dzieci; zakres obowiązku każdego z nich zależy od potrzeb rodzica oraz możliwości zarobkowych i majątkowych danego dziecka.
  • Art. 1441 K.r.o. pozwala zobowiązanemu uchylić się od alimentacji, jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego; ocena zależy od konkretnych okoliczności.
  • W określonych sytuacjach osoba, która dostarczała rodzicowi środków utrzymania zamiast osoby zobowiązanej, może dochodzić roszczenia zwrotnego z art. 140 K.r.o.; roszczenie przedawnia się po 3 latach.
  • Brak pomocy ze strony jednego z dzieci nie jest automatycznie przestępstwem; odpowiedzialność karna wymaga spełnienia szczególnych przesłanek, np. z art. 209 albo art. 210 K.k.

Czy dorosłe dzieci mają prawny obowiązek opieki nad rodzicem?

Podstawową regulacją jest art. 87 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zgodnie z którym rodzice i dzieci są obowiązani do wzajemnego szacunku i wspierania się. Wsparcie może mieć różną postać: pomoc w chorobie, załatwianie spraw urzędowych, dowożenie do lekarza, udział w kosztach opieki, kontakt emocjonalny, organizację usług opiekuńczych albo faktyczną pomoc w codziennych czynnościach.

Przepis ten nie tworzy jednak prostego roszczenia o to, aby sąd nakazał córce lub synowi dyżury przy rodzicu, codzienne wizyty albo wykonywanie konkretnych czynności pielęgnacyjnych. Jeżeli problem dotyczy niedostatku, finansowania koniecznych potrzeb lub rzeczywistego pozostawienia osoby nieporadnej bez pomocy, zastosowanie mogą mieć inne instrumenty prawne opisane niżej.

Czy można wymusić na rodzeństwie osobistą opiekę nad rodzicem?

Co do zasady nie. Sąd rodzinny nie wyda typowego orzeczenia nakazującego dorosłemu dziecku, aby np. trzy razy w tygodniu opiekowało się matką, robiło jej zakupy albo zastępowało siostrę w nocnej opiece. Obowiązek z art. 87 K.r.o. ma charakter rodzinny i moralno-prawny, ale nie jest obowiązkiem nadającym się do egzekucji w taki sam sposób jak zapłata pieniędzy.

Jeżeli jedno z dzieci faktycznie sprawuje całodobową opiekę, a drugie nie pomaga, warto najpierw uporządkować sytuację praktycznie: spisać potrzeby rodzica, miesięczne koszty, zakres koniecznej opieki oraz propozycję podziału zadań. Taka dokumentacja bywa pomocna w rozmowach rodzinnych, przy kontakcie z ośrodkiem pomocy społecznej, a także przy ocenie ewentualnych roszczeń alimentacyjnych lub zwrotnych.

Jeżeli rodzic odmawia pomocy mimo realnego zagrożenia albo nie jest w stanie świadomie decydować o swoich sprawach, pomocne może być rozważenie szerszych rozwiązań, takich jak zapewnienie opieki matce z udziałem rodziny, lekarza, ośrodka pomocy społecznej albo sądu opiekuńczego.

Przykład

Pani Anna od kilku lat opiekuje się 84-letnim ojcem po udarze. Jej brat mieszka w innym mieście i nie chce przyjeżdżać ani finansować opiekunki. Anna nie może żądać, aby sąd nakazał bratu konkretne dyżury przy ojcu. Jeżeli jednak emerytura ojca nie wystarcza na leki, rehabilitację i opiekę, ojciec może rozważyć dochodzenie alimentów od dzieci, a sąd oceni możliwości finansowe każdego z nich.

Obowiązek alimentacyjny względem rodziców

Inaczej niż osobista opieka, obowiązek alimentacyjny może być dochodzony przed sądem. Zgodnie z art. 128 K.r.o. obowiązek dostarczania środków utrzymania obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Zgodnie z art. 129 § 1 K.r.o. zstępni, czyli dzieci, są zobowiązani przed wstępnymi i rodzeństwem, a krewnych w tym samym stopniu obowiązek obciąża w częściach odpowiadających ich możliwościom zarobkowym i majątkowym.

Rodzic może żądać alimentów od dorosłych dzieci wtedy, gdy znajduje się w niedostatku. Wynika to z art. 133 § 2 K.r.o. Niedostatek oznacza sytuację, w której rodzic nie jest w stanie własnymi siłami zaspokoić usprawiedliwionych potrzeb, np. kosztów mieszkania, wyżywienia, leków, leczenia, rehabilitacji, opieki lub dojazdów do lekarzy.

Alimenty od dzieci nie muszą być zasądzone po równo. Sąd bierze pod uwagę z jednej strony usprawiedliwione potrzeby rodzica, a z drugiej możliwości zarobkowe i majątkowe każdego dziecka. Jeżeli jedno dziecko ma znacznie wyższe dochody, a drugie samo utrzymuje rodzinę i ma ograniczone możliwości, zakres ich obowiązku może być różny.

Samo spełnienie przesłanek alimentacyjnych nie zawsze przesądza o zasądzeniu świadczenia. Zgodnie z art. 1441 K.r.o. zobowiązany może uchylić się od wykonania obowiązku alimentacyjnego, jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Przy alimentach na rzecz rodzica może mieć to znaczenie w szczególnych sytuacjach związanych z wcześniejszymi relacjami rodzic–dziecko, ale przepis nie działa automatycznie i wymaga oceny konkretnych okoliczności.

Pozew może wnieść przede wszystkim sam rodzic. Jeżeli rodzic nie jest w stanie działać samodzielnie, w zależności od sytuacji konieczne może być działanie pełnomocnika, opiekuna prawnego, kuratora albo innej osoby uprawnionej. Samo rodzeństwo co do zasady nie może w swoim imieniu żądać, aby brat lub siostra płacili alimenty matce albo ojcu, chyba że istnieje odrębna podstawa do dochodzenia własnego roszczenia.

Pozew o alimenty od dzieci osoby starszej pozostającej w niedostatku

W sprawie o alimenty trzeba wykazać dwie podstawowe kwestie: potrzeby rodzica oraz możliwości zobowiązanego dziecka. Do pozwu warto przygotować rachunki za leki, wizyty lekarskie, rehabilitację, opiekę, czynsz, media, żywność, środki higieniczne oraz dokumenty pokazujące dochody rodzica, np. decyzję emerytalną lub rentową.

Jeżeli rodzic ma kilkoro dzieci, może skierować żądanie przeciwko więcej niż jednemu z nich. Każde dziecko odpowiada w zakresie odpowiadającym jego możliwościom zarobkowym i majątkowym, dlatego nie ma zasady, że wszystkie dzieci muszą płacić identyczną kwotę.

Jeżeli rodzic ma zapewnione bieżące potrzeby dzięki jednemu dziecku, ale jego własne dochody są niewystarczające, sam fakt udzielania pomocy przez to dziecko nie powinien automatycznie zwalniać pozostałych z obowiązku alimentacyjnego, jeżeli ustawowe przesłanki alimentacji są spełnione.

Art. 140 § 1 K.r.o. przewiduje ponadto roszczenie zwrotne. Może z niego skorzystać osoba, która dostarczała rodzicowi środków utrzymania, nie będąc do tego zobowiązana, albo która była zobowiązana dlatego, że uzyskanie na czas świadczeń alimentacyjnych od osoby zobowiązanej w bliższej lub tej samej kolejności było niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami. Zwrotu można żądać od osoby, która powinna była te świadczenia spełnić. Zgodnie z art. 140 § 2 K.r.o. roszczenie to przedawnia się z upływem 3 lat.

Nie oznacza to automatycznego prawa do wyceny każdej godziny osobistej opieki ani zwrotu wszystkich dobrowolnych wydatków. Trzeba wykazać ustawowe przesłanki roszczenia, zakres faktycznie dostarczonych środków utrzymania oraz to, w jakiej części świadczenia powinny były obciążać drugą osobę.

Ważne: Jeżeli opieka nad rodzicem trwa od miesięcy lub lat, a rodzeństwo nie partycypuje w kosztach, warto zachowywać rachunki, potwierdzenia przelewów i inne dowody wydatków. Przy roszczeniu z art. 140 K.r.o. trzeba wykazać nie tylko sam fakt poniesienia kosztów, lecz także podstawę i wysokość żądanego zwrotu.

Opiekujesz się rodzicem, a rodzeństwo nie uczestniczy w kosztach?

Prawnik może ocenić, czy w konkretnej sytuacji zasadne są alimenty na rzecz rodzica albo roszczenie zwrotne dotyczące ponoszonych kosztów oraz jakie dokumenty warto przygotować.

Sprawdź możliwe działania prawne ›

Koszty ponoszone przez zięcia albo synową

W praktyce często zdarza się, że opiekę nad starszym rodzicem faktycznie organizuje nie tylko dziecko, lecz także jego małżonek, np. zięć opiekujący się teściową albo synowa pomagająca teściowi. Trzeba jednak odróżnić pomoc rodzinną od obowiązku alimentacyjnego. Zięć i synowa nie należą do kręgu osób zobowiązanych do alimentacji teściów na podstawie art. 128 K.r.o., bo przepis ten dotyczy krewnych w linii prostej oraz rodzeństwa.

Osoba, która jako zięć albo synowa pokrywa koszty opieki nad teściem lub teściową, nie uzyskuje automatycznego prawa do zwrotu tych wydatków od dzieci osoby starszej. Art. 140 § 1 K.r.o. może jednak w określonych okolicznościach stanowić ustawową podstawę roszczenia także dla osoby niezobowiązanej alimentacyjnie, jeżeli dostarczała ona rodzicowi środki utrzymania zamiast osoby, która powinna była je zapewnić. Każdorazowo trzeba ustalić, kto faktycznie ponosił wydatki, z jakiej podstawy i w jakiej wysokości.

Takie roszczenie nie daje automatycznego prawa do wynagrodzenia za sam czas poświęcony opiece ani do zwrotu wszystkich kosztów poniesionych dobrowolnie. Trzeba wykazać jego ustawowe przesłanki i wysokość.

Zięć albo synowa nie mają też prawa do zachowku po teściu lub teściowej tylko dlatego, że sprawowali opiekę albo finansowali jej koszty. Uprawnionymi do zachowku są osoby wskazane w Kodeksie cywilnym, w szczególności zstępni, małżonek i rodzice spadkodawcy, jeżeli byliby powołani do spadku z ustawy.

Przykład

Pan Krzysztof wraz z żoną utrzymuje schorowaną teściową, opłaca prywatną opiekunkę i kupuje leki. Syn teściowej nie partycypuje w kosztach. Krzysztof jako zięć nie jest osobą zobowiązaną alimentacyjnie wobec teściowej i nie ma automatycznego prawa do zachowku po jej śmierci. Jeżeli wydatki faktycznie ponosił jako osoba niezobowiązana, możliwość ich dochodzenia od osoby zobowiązanej wymaga odrębnej oceny podstawy i wysokości roszczenia.

Uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego jako przestępstwo

Sam brak odwiedzin, brak telefonów lub odmowa pomocy w codziennej opiece nad rodzicem nie oznacza jeszcze popełnienia przestępstwa. Odpowiedzialność karna może jednak wchodzić w grę przy niealimentacji, jeżeli obowiązek alimentacyjny został określony co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem albo innym organem lub inną umową, a zaległość osiąga ustawowy próg.

Art. 209 § 1 Kodeksu karnego penalizuje uchylanie się od tak określonego obowiązku alimentacyjnego, gdy łączna wysokość zaległości stanowi równowartość co najmniej 3 świadczeń okresowych albo opóźnienie zaległego świadczenia innego niż okresowe wynosi co najmniej 3 miesiące. Za typ podstawowy grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Jeżeli sprawca swoim zachowaniem naraża osobę uprawnioną na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, zastosowanie może mieć art. 209 § 1a K.k., przewidujący grzywnę, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat. W sprawach dotyczących rodziców kluczowe jest więc nie samo moralnie naganne zachowanie dziecka, lecz istnienie skonkretyzowanego obowiązku alimentacyjnego i spełnienie przesłanek z Kodeksu karnego.

Ściganie niealimentacji następuje co do zasady na wniosek pokrzywdzonego, organu pomocy społecznej albo organu podejmującego działania wobec dłużnika alimentacyjnego. Jeżeli pokrzywdzonemu przyznano odpowiednie świadczenia rodzinne albo świadczenia pieniężne wypłacane w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów, ściganie odbywa się z urzędu.

Porzucenie osoby nieporadnej fizycznie lub psychicznie

Drugim przepisem karnym, który bywa rozważany przy sprawach opieki nad osobą starszą, jest art. 210 Kodeksu karnego. Przepis ten dotyczy porzucenia małoletniego poniżej 15 lat albo osoby nieporadnej ze względu na stan psychiczny lub fizyczny, wbrew obowiązkowi troszczenia się o taką osobę.

Za porzucenie osoby nieporadnej grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Jeżeli następstwem czynu jest śmierć tej osoby, odpowiedzialność jest surowsza i obejmuje karę pozbawienia wolności od 2 do 15 lat.

Nie każde niewłaściwe zachowanie dziecka wobec rodzica będzie porzuceniem. Musi istnieć obowiązek troszczenia się o konkretną osobę oraz zachowanie odpowiadające rzeczywistemu porzuceniu. W orzecznictwie wskazuje się, że chodzi o opuszczenie osoby wymagającej troski, połączone z zaprzestaniem opieki i pozostawieniem jej bez zapewnienia pomocy ze strony innych osób. Jeżeli starsza mama ma realnie zapewnioną opiekę przez jedno dziecko, sam brak udziału drugiego dziecka zwykle nie wystarcza do przyjęcia porzucenia z art. 210 K.k.

Przykład

Pani Maria wymaga stałej pomocy po złamaniu biodra. Osoba, na której ciąży obowiązek troszczenia się o nią, pozostawia ją przez długi czas bez jedzenia, leków i możliwości wezwania pomocy. W takiej sytuacji sprawa może wykraczać poza spór rodzinny i wymagać pilnego kontaktu z ośrodkiem pomocy społecznej, lekarzem, Policją albo prokuraturą. Jeżeli osoba nieporadna została faktycznie porzucona, należy ocenić przesłanki z art. 210 K.k.

Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa

Zawiadomienie do Policji lub prokuratury warto rozważyć wtedy, gdy zachowanie dziecka wykracza poza zwykły konflikt rodzinny i pojawia się realne zagrożenie dla podstawowych potrzeb, zdrowia albo życia rodzica. Przykładem może być pozostawienie osoby nieporadnej samej, bez leków, jedzenia, ogrzewania, kontaktu z lekarzem lub bez możliwości wezwania pomocy.

Jeżeli chodzi o niealimentację, samo ustawowe istnienie obowiązku alimentacyjnego nie wystarcza do odpowiedzialności z art. 209 § 1 K.k. Obowiązek musi być określony co do wysokości orzeczeniem sądowym, ugodą zawartą przed sądem albo innym organem lub inną umową. Dopiero uchylanie się od tak skonkretyzowanego obowiązku, spełniające przesłanki określone w art. 209 K.k., może prowadzić do odpowiedzialności karnej.

W sytuacjach nagłych nie należy czekać na rozstrzygnięcia rodzinne. Gdy osoba starsza jest pozostawiona bez opieki, warto kontaktować się z ośrodkiem pomocy społecznej, lekarzem, pogotowiem, Policją lub sądem opiekuńczym. Czasami praktycznym rozwiązaniem jest także umieszczenie rodzica w domu opieki, zwłaszcza gdy rodzina nie jest w stanie zapewnić bezpiecznej opieki w domu.

Wydziedziczenie dziecka, które nie pomaga rodzicowi

Niewywiązywanie się przez dziecko z obowiązków rodzinnych może mieć znaczenie spadkowe. Rodzic może pominąć dziecko w testamencie, a w szczególnych przypadkach także je wydziedziczyć, czyli pozbawić prawa do zachowku. Wydziedziczenie musi nastąpić w testamencie i wymaga przyczyny przewidzianej w art. 1008 Kodeksu cywilnego.

Jedną z ustawowych przyczyn wydziedziczenia jest uporczywe niedopełnianie względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych. W praktyce może chodzić np. o długotrwałe zerwanie kontaktu, brak zainteresowania ciężko chorym rodzicem, odmowę pomocy mimo realnych możliwości albo rażące lekceważenie podstawowych potrzeb rodzica. Każda sprawa wymaga jednak indywidualnej oceny.

Wydziedziczenie nie działa automatycznie. Samo stwierdzenie w rodzinie, że jedno dziecko nie pomagało, nie pozbawia go zachowku. Przyczyna wydziedziczenia powinna wynikać z testamentu, być rzeczywista, konkretna i możliwa do wykazania w razie sporu. Jeżeli rodzic przebaczył dziecku, skuteczność wydziedziczenia może zostać zakwestionowana.

Jeżeli rodzic rozważa testament, umowę dożywocia albo inną formę zabezpieczenia opieki, warto odróżnić te instytucje od zwykłego dziedziczenia. Pomocne może być porównanie rozwiązań opisanych w materiale: czy testament zastąpić umową dożywocia.

Czy prawo przewiduje równy podział opieki między rodzeństwem?

Prawo nie przewiduje prostego mechanizmu, który nakazuje rodzeństwu dzielić osobistą opiekę nad rodzicem po równo. Nie ma przepisu, który automatycznie ustala dyżury, liczbę wizyt albo tygodniowy wymiar opieki każdego dziecka.

Można natomiast dochodzić alimentów na rzecz rodzica, jeżeli rodzic pozostaje w niedostatku. Wtedy ciężar finansowy może zostać rozłożony między dzieci, ale nie według sztywnej zasady równości, tylko według potrzeb rodzica oraz możliwości poszczególnych zobowiązanych.

Najlepszym rozwiązaniem praktycznym bywa pisemne porozumienie rodzinne. Może ono określać, kto finansuje leki, kto robi zakupy, kto opłaca opiekunkę, kto organizuje wizyty lekarskie i kto pozostaje w kontakcie z ośrodkiem pomocy społecznej. Takie porozumienie nie zawsze rozwiąże konflikt, ale często ułatwia wykazanie, kto faktycznie ponosi ciężar opieki.

FAQ

Czy dzieci mają prawny obowiązek opiekować się starymi rodzicami?

Art. 87 K.r.o. nakłada na rodziców i dzieci obowiązek wzajemnego szacunku i wspierania się. Nie oznacza to jednak, że sąd może w zwykłym trybie nakazać dorosłemu dziecku osobiste dyżury przy rodzicu. W zależności od sytuacji znaczenie mogą mieć natomiast przepisy o alimentach, pomocy społecznej lub ochronie osoby nieporadnej.

Czy można zmusić rodzeństwo do równego podziału opieki?

Co do zasady nie można przymusowo ustalić równego grafiku osobistej opieki. Można natomiast dochodzić alimentów na rzecz rodzica, jeżeli rodzic pozostaje w niedostatku, a zakres obowiązku poszczególnych dzieci ustala się z uwzględnieniem ich możliwości zarobkowych i majątkowych.

Kiedy rodzic może pozwać dziecko o alimenty?

Rodzic może żądać alimentów, gdy znajduje się w niedostatku, czyli nie może samodzielnie zaspokoić usprawiedliwionych potrzeb. Sąd oceni potrzeby rodzica oraz możliwości zarobkowe i majątkowe dziecka. W szczególnych sytuacjach dziecko może powołać się na art. 1441 K.r.o., jeżeli żądanie alimentów byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego; wymaga to oceny konkretnego stanu faktycznego.

Czy brak opieki nad rodzicem jest przestępstwem?

Sam brak pomocy lub odwiedzin zwykle nie jest przestępstwem. Odpowiedzialność karna może pojawić się dopiero w szczególnych sytuacjach, np. przy niealimentacji spełniającej warunki z art. 209 K.k. albo przy porzuceniu osoby nieporadnej w rozumieniu art. 210 K.k.

Czy jedno dziecko może żądać od drugiego zwrotu kosztów opieki nad rodzicem?

W określonych sytuacjach tak. Art. 140 K.r.o. przewiduje roszczenie zwrotne osoby, która dostarczała rodzicowi środków utrzymania, nie będąc do tego zobowiązana, albo była zobowiązana dlatego, że uzyskanie na czas świadczeń alimentacyjnych od osoby zobowiązanej w bliższej lub tej samej kolejności było niemożliwe lub nadmiernie utrudnione. Roszczenie przedawnia się z upływem 3 lat. Nie oznacza to automatycznego prawa do wyceny godzin opieki ani zwrotu wszystkich dobrowolnych wydatków – trzeba wykazać przesłanki i wysokość roszczenia.

Czy rodzic może wydziedziczyć dziecko, które się nim nie interesuje?

Może, ale tylko w testamencie i tylko wtedy, gdy istnieje ustawowa przyczyna wydziedziczenia. Uporczywe niedopełnianie obowiązków rodzinnych może być taką przyczyną, lecz powinna ona być rzeczywista, konkretna i możliwa do wykazania.

Czy zięć lub synowa mają prawo do zachowku po teściach za sprawowaną opiekę?

Nie. Sam fakt opieki nad teściem albo teściową nie daje prawa do zachowku. Zachowek przysługuje osobom wskazanym w Kodeksie cywilnym, przede wszystkim zstępnym, małżonkowi i rodzicom spadkodawcy, jeżeli spełnione są ustawowe warunki. Ewentualne roszczenia o rozliczenie kosztów opieki są odrębną kwestią i zależą od konkretnej podstawy prawnej oraz okoliczności.

Twoja sytuacja wymaga indywidualnej oceny?

Opisz sprawę i najważniejsze okoliczności. Prawnik może ocenić problem na podstawie konkretnego stanu faktycznego i wskazać możliwe dalsze działania.

Opisz swoją sprawę prawnikowi ›

Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje

Źródła:
1. Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy, w szczególności art. 87, art. 128, art. 129, art. 133, art. 140 i art. 1441 – ISAP
2. Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, w szczególności art. 209 i art. 210 – ISAP
3. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, w szczególności art. 991, art. 1008 i art. 1010 – ISAP
4. Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 2001 r., sygn. akt V KKN 94/99.

Łukasz Obrał

Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Łukasz Obrał

Mgr prawa, absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Rzeszowskiego. Od 2004 r. zatrudniony w jednostce pomocy społecznej na stanowisku podinspektora prawnika. Zajmuje się udzielaniem porad w zakresie prawa rodzinnego, cywilnego, pracy, karnego, zabezpieczeń społecznych.

>> więcej informacji