
Podszywanie się pod inną osobę w internecie• Stan prawny na: 2026-06-29 |
|
Podszywanie się pod inną osobę w internecie może być przestępstwem przywłaszczenia tożsamości, jeżeli sprawca wykorzystuje cudzy wizerunek, dane osobowe albo inne dane identyfikujące i wyrządza tym szkodę majątkową lub osobistą. Samo stworzenie fikcyjnego profilu z wymyślonymi danymi zwykle nie wystarczy do odpowiedzialności z art. 190a § 2 Kodeksu karnego, ale każdą sprawę trzeba ocenić po treści profilu, użytych danych, celu działania i skutkach dla pokrzywdzonego. |
|
|
|
Masz podobny problem prawny? Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje. Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu |
Fot. Fotolia |
|
Najważniejsze:
Kiedy podszywanie się w internecie jest przestępstwem?W sprawach internetowych trzeba odróżnić dwie sytuacje. Pierwsza to utworzenie profilu fikcyjnej osoby, z wymyślonym imieniem, opisem i zdjęciem niepozwalającym rozpoznać konkretnego człowieka. Druga to podszycie się pod realną osobę, na przykład przez użycie jej zdjęcia, imienia i nazwiska, numeru telefonu, adresu e-mail, nazwy konta, danych firmy albo innych informacji, które pozwalają publicznie ją zidentyfikować. Odpowiedzialność z art. 190a § 2 Kodeksu karnego może powstać dopiero w tej drugiej sytuacji i pod warunkiem, że działanie sprawcy wyrządza pokrzywdzonemu szkodę majątkową lub osobistą. Szkodą osobistą może być między innymi naruszenie dobrego imienia, prywatności, spokoju, bezpieczeństwa, relacji zawodowych albo rodzinnych. Szkodą majątkową może być na przykład doprowadzenie do wydatku, utraty pieniędzy, zamówienia towaru na cudze dane albo strat w działalności gospodarczej. Jeżeli więc ktoś założył profil na portalu randkowym wyłącznie z wymyślonymi danymi i nie użył danych osoby rzeczywiście istniejącej, samo to nie musi wypełniać znamion przywłaszczenia tożsamości. Inaczej będzie, gdy profil sugeruje, że należy do konkretnej osoby, wykorzystuje jej zdjęcie lub dane albo powoduje dla niej realne negatywne konsekwencje. Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule? Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje Aktualne brzmienie art. 190a Kodeksu karnegoNa dzień 29 czerwca 2026 r. art. 190a Kodeksu karnego przewiduje odpowiedzialność za uporczywe nękanie oraz kradzież tożsamości. Przepis brzmi:
W porównaniu z dawnym brzmieniem przepisu istotne są dwie zmiany praktyczne: kara za typ podstawowy jest obecnie surowsza, a opis kradzieży tożsamości obejmuje także inne dane, za pomocą których osoba jest publicznie identyfikowana. Przepis nie ogranicza się więc wyłącznie do imienia, nazwiska czy klasycznych danych osobowych. Fikcyjny profil a przywłaszczenie tożsamościNie każde posługiwanie się nieprawdziwą tożsamością w internecie oznacza przestępstwo z art. 190a § 2 Kodeksu karnego. Dla tego przepisu kluczowe jest podszycie się pod konkretną, rzeczywiście istniejącą osobę oraz wykorzystanie takich danych, które ją identyfikują. Jeżeli profil randkowy został założony na wymyślone imię, bez cudzego zdjęcia, nazwiska, telefonu, adresu, konta społecznościowego, nazwy firmy ani innych danych pozwalających rozpoznać realną osobę, ryzyko odpowiedzialności za kradzież tożsamości jest znacznie mniejsze. Nadal jednak znaczenie może mieć to, jakie treści publikowano, czy kogokolwiek wprowadzono w błąd, czy naruszono czyjeś dobra osobiste albo czy doszło do nękania, oszustwa, zniesławienia lub bezprawnego wykorzystania zdjęcia. Przy skutkach podszywania się szczególnie ryzykowny jest fałszywy profil w serwisie, który sugeruje związek z konkretną osobą lub firmą, publikuje obraźliwe treści, zbiera kontakty, wyłudza dane albo wpływa na reputację pokrzywdzonego. Wezwanie na policję w charakterze świadkaJeżeli umowa o internet jest zawarta na matkę, policja może najpierw wezwać ją jako świadka, aby ustalić, kto korzystał z łącza, urządzeń albo kont. Sam fakt, że usługa internetowa jest zarejestrowana na daną osobę, nie oznacza jeszcze, że ta osoba jest sprawcą. W praktyce organy ścigania ustalają adres IP, urządzenia, użytkowników, logowania, treść korespondencji, dane kont i ewentualne zgłoszenie pokrzywdzonego. Świadek ma obowiązek stawić się na wezwanie i składać prawdziwe zeznania. Nie powinien zgadywać ani brać odpowiedzialności za cudze działania. Jeżeli świadek nie pamięta określonej okoliczności, powinien to powiedzieć. Jeżeli pytanie mogłoby narazić świadka albo osobę najbliższą na odpowiedzialność karną, należy zwrócić uwagę na przysługujące uprawnienia, w szczególności możliwość uchylenia się od odpowiedzi na konkretne pytanie, a w określonych sytuacjach także prawo odmowy zeznań. W opisanej sytuacji nie da się z samego wezwania przesądzić, czy sprawa dotyczy założonych profili randkowych. Może chodzić o każde zdarzenie powiązane z danym łączem internetowym, kontem, adresem IP albo urządzeniem. Dopiero po przesłuchaniu i zapoznaniu się z zakresem pytań będzie wiadomo, jaki jest rzeczywisty przedmiot sprawy.
Ważne:
Jeżeli w sprawie pojawia się ryzyko odpowiedzialności karnej, nie warto składać pochopnych wyjaśnień ani domyślać się faktów. Przed przesłuchaniem można skonsultować treść wezwania i przygotować się do odpowiedzi zgodnych z prawdą oraz z uprawnieniami procesowymi.
Kto może zostać podejrzanym albo oskarżonym?Odpowiedzialność karna dotyczy osoby, która rzeczywiście dopuściła się czynu zabronionego. Abonent internetu, właściciel komputera czy osoba, na którą zarejestrowano usługę, nie staje się automatycznie podejrzanym tylko dlatego, że dane techniczne prowadzą do jej mieszkania. Takie osoby często są przesłuchiwane po to, aby ustalić, kto faktycznie korzystał z sieci. Jeżeli organy ścigania uznają, że istnieją dane dostatecznie uzasadniające podejrzenie popełnienia czynu przez konkretną osobę, mogą przedstawić jej zarzut i przesłuchać ją jako podejrzanego. Na dalszym etapie prokurator może umorzyć postępowanie, skierować sprawę warunkowo, zastosować inne rozstrzygnięcie przewidziane procedurą albo wnieść akt oskarżenia do sądu. W praktyce materiał dowodowy może obejmować historię logowań, dane od operatora, zabezpieczone urządzenia, treść profilu, wiadomości, zeznania pokrzywdzonego i świadków. Przy nieautoryzowanym dostępie znaczenie może mieć również przejęcie konta i tożsamości, bo wtedy sprawca nie tylko podszywa się pod osobę, ale może także bezprawnie uzyskać dostęp do systemu lub konta. Co grozi za podszywanie się pod inną osobę?Za czyn z art. 190a § 2 Kodeksu karnego grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Jeżeli następstwem czynu jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, kara wynosi od 2 do 15 lat pozbawienia wolności. W typowych sprawach sąd ocenia jednak nie tylko sam fakt założenia konta, ale także motyw działania, skalę naruszenia, czas trwania, liczbę pokrzywdzonych, skutki dla osoby pokrzywdzonej i zachowanie sprawcy po ujawnieniu sprawy. Oprócz odpowiedzialności karnej mogą pojawić się roszczenia cywilne, zwłaszcza z tytułu naruszenia dóbr osobistych. Pokrzywdzony może żądać między innymi usunięcia profilu lub wpisów, przeprosin, zadośćuczynienia, odszkodowania albo zaprzestania naruszeń. Jeżeli użyto cudzego zdjęcia, w grę może wchodzić także naruszenie prawa do wizerunku lub praw autorskich do fotografii. Jak zachować się przed przesłuchaniem?Przed przesłuchaniem warto ustalić, kto faktycznie korzystał z internetu i urządzeń w czasie, którego może dotyczyć sprawa. Należy przygotować podstawowe informacje: kto miał dostęp do routera, komputera lub telefonu, czy ktoś znał hasło do Wi-Fi, czy były tworzone konta w serwisach internetowych, czy użyto cudzych zdjęć, numerów telefonów, adresów e-mail albo nazwisk. Nie należy usuwać kont, wiadomości, historii korespondencji ani plików, jeżeli mogą mieć znaczenie dowodowe. Usuwanie materiałów po powzięciu wiadomości o postępowaniu może pogorszyć sytuację procesową. Lepiej zabezpieczyć zrzuty ekranu, adresy profili, wiadomości i daty zdarzeń, a następnie omówić je z prawnikiem. Jeżeli osoba, która faktycznie założyła profile, zostanie wezwana na policję, powinna ustalić, czy występuje jako świadek, podejrzany czy osoba rozpytana informacyjnie. Status procesowy decyduje o zakresie obowiązków i praw, w tym o prawie do odmowy składania wyjaśnień przez podejrzanego. PrzykładyPoniższe sytuacje pokazują, kiedy fikcyjny profil może pozostać poza zakresem art. 190a § 2 Kodeksu karnego, a kiedy zaczyna tworzyć realne ryzyko odpowiedzialności.
PRZYKŁAD 1
Pan Michał zakłada konto w serwisie randkowym pod całkowicie wymyślonym imieniem, bez zdjęcia realnej osoby i bez danych pozwalających kogokolwiek rozpoznać. Nie publikuje treści znieważających, nie wyłudza pieniędzy i nie podaje cudzych danych kontaktowych. Sama fikcyjność profilu nie oznacza jeszcze przywłaszczenia tożsamości, choć regulamin serwisu może zakazywać takiego działania.
PRZYKŁAD 2
Pani Anna tworzy konto ze zdjęciem koleżanki, jej imieniem, miejscem pracy i numerem telefonu, a następnie prowadzi rozmowy sugerujące, że konto należy do tej koleżanki. Pokrzywdzona zaczyna otrzymywać wiadomości od obcych osób i ma problemy w pracy. Taka sytuacja może spełniać znamiona art. 190a § 2 Kodeksu karnego, bo wykorzystano dane identyfikujące realną osobę i wyrządzono jej szkodę osobistą.
PRZYKŁAD 3
Ktoś przejmuje cudze konto społecznościowe i wysyła do znajomych właściciela prośby o przelew. W takim przypadku sprawa może obejmować nie tylko podszywanie się pod inną osobę, lecz także oszustwo albo bezprawny dostęp do konta. O kwalifikacji prawnej zdecydują szczegóły: sposób uzyskania dostępu, treść wiadomości, kwoty i skutki dla pokrzywdzonych. FAQCzy samo założenie fałszywego profilu jest przestępstwem?Nie zawsze. Jeżeli profil nie wykorzystuje danych osoby rzeczywiście istniejącej i nie powoduje szkody, sam fakt posługiwania się fikcyjną postacią zwykle nie wystarcza do odpowiedzialności z art. 190a § 2 Kodeksu karnego. Ocenia się jednak całość zachowania. Czy użycie cudzego zdjęcia może oznaczać kradzież tożsamości?Tak, jeżeli zdjęcie pozwala rozpoznać realną osobę, a profil sugeruje, że konto należy do niej i wyrządza jej szkodę majątkową albo osobistą. Dodatkowo może dojść do naruszenia prawa do wizerunku lub praw autorskich. Czy policja może przesłuchać abonenta internetu?Tak. Jeżeli dane techniczne wskazują na konkretną usługę internetową, policja może wezwać abonenta jako świadka. Nie oznacza to automatycznie, że abonent jest sprawcą. Celem przesłuchania może być ustalenie, kto faktycznie korzystał z łącza lub urządzeń. Czy świadek musi odpowiadać na każde pytanie?Świadek ma obowiązek mówić prawdę, ale przepisy przewidują sytuacje, w których może odmówić zeznań albo uchylić się od odpowiedzi na konkretne pytanie, zwłaszcza gdy odpowiedź mogłaby narazić jego lub osobę najbliższą na odpowiedzialność karną. Warto zwrócić uwagę na pouczenia przekazywane przed przesłuchaniem. Czy sprawa zawsze trafi do sądu?Nie. Postępowanie może zakończyć się już na etapie przygotowawczym, na przykład umorzeniem, jeżeli zabraknie znamion czynu zabronionego albo dowodów. Do sądu sprawa trafia wtedy, gdy organ prowadzący uzna, że istnieją podstawy do skierowania aktu oskarżenia lub innego wniosku przewidzianego przepisami. Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie? Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny Źródła
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę, wypełniając formularz poniżej ▼▼▼. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Radca prawny Marek Gola Radca prawny, doktorant w Katedrze Prawa Karnego Procesowego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego, zdał aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Katowicach. Specjalizuje się w szczególności w prawie... >> więcej informacji |
|
Potrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Najnowsze pytania w dziale